Teraz jest 28 lip 2026, o 15:29


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 23  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 14:11 
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2006, o 13:25
Posty: 153
Lokalizacja: Jawor
Balaji napisał(a):
z tego co słyszałem - Dalaj Lama powiedział ,ze nie je mięsa ... a na wegetarianizm przeszedł dzięki pewnej Polce w Indiach


http://www.dziennik.pl/polityka/article ... Polka.html

_________________
http://webmind.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 14:46 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
A 2 napisał(a):
Cytuj:
5) Czy mówiący o współczuciu i miłości Dalaj Lama jest wegetarianinem?

To bylo pytanie zadane przez Puraprajna Prabhu.


No wiem,wiem:-) ale nie chciało mi się szukać wstecz ...więc zeby było szybciej;-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 16:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Balaji napisał(a):
z tego co słyszałem - Dalaj Lama powiedział ,ze nie je mięsa


Niestety nie jest wegetarianinem i dlatego w grudniu zeszłego roku Paul McCartney wysłał mu list z protestem. To nie jest jednak najważniejsze pytanie z tych które zadałem. Bardziej chodziło mi o metafizyczno-etyczne rozważania na temat natury współczucia niż o czyjeś osobiste nawyki i ich przyczyny.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 5 lut 2009, o 17:03 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 17:02 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Purnaprajna napisał(a):
Balaji napisał(a):
z tego co słyszałem - Dalaj Lama powiedział ,ze nie je mięsa


Niestety nie jest wegetarianinem. To nie jest jednak najważniejsze pytanie z tych które zadałem.


Ostatnio słuchałem wykladu Suhotry maharaja
opowiadal on ze jakis bhakta lecial z Dalay Lamą w samolocie i ten futrowal co mu przyniesiono, a kiedy owy swiadek zapytal.....ale jakto wasza swietobliwosc nie jest wegetarianinem,On odp,nie wegetarianami są tylko scisli buddysci :lol: .
maharaj skwitował to dodając ...hm Aczarya :?: :D
i ze w obecnej chwili pewnie On bardziej jest zainteresowany polityką . :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 19:14 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Purnaprajna napisał(a):
Balaji napisał(a):
z tego co słyszałem - Dalaj Lama powiedział ,ze nie je mięsa


Niestety nie jest wegetarianinem i dlatego w grudniu zeszłego roku Paul McCartney wysłał mu list z protestem. To nie jest jednak najważniejsze pytanie z tych które zadałem. Bardziej chodziło mi o metafizyczno-etyczne rozważania na temat natury współczucia niż o czyjeś osobiste nawyki i ich przyczyny.

Upsssss czyżby blagował w tych wypowiedziach .
Spotkałem swego czasu osobę , religijnie związaną z Judaizmem [religią , która z pewnością nie jest ściśle związana z wegetarianizmem] , bardzo inteligentna , wrażliwa na zło ,starająca się dobrze postępować taka naprawdę na wiele sposobów pozytywna osoba...gdzieś w pewnym momencie wspomniała cokolwiek ironicznie o wegetarianizmie,ze to trochę dziwaczne ,ze nie wyobraża sobie posiłku bez dodatku mięsa. Ostatecznie jednak przyznała ,ze to wiąże się z cierpieniem zwierząt, choć uczciwie powiedziała,ze trudno zachwycać się ideami wegetarianizmu jeśli ma się się mięso na talerzu ...tak czy siak po pewnym czasie to mięso zniknęło z jej talerza Choć z pewnością po latach przyzwyczajeń kulinarnych to było trudne ...to jednak ta empatia i uczciwość wobec siebie samego zwyciężyły[trudno tak do końca mówić jednocześnie o miłosierdziu ,o moralności , a jednocześnie przyczyniac się do tego ,ze podrzyna się gardła zwierzakom] ...
Taka najprostsza zasada współczucia - nie zadawać niepotrzebnego bólu i nie być przyczyną niepotrzebnego cierpienia dla innych czujących istot...dalej to będzie czynienia dobra dla innych
Wydaje się ,ze Budda myśląc o współczuciu ostatecznie chciał dać ludziom możliwosć wyrwania się ze świata starości , chorób i śmierci ...wolność od cierpienia . Dla bhakty pewnie ta wizja współczucia-choć mówi o porzuceniu świata eksploatacji i wzniesienie się na wyższy plan pewnej wolności i wyrzeczenia , a jednak pozbawiona miłosnego oddania i związku z Bogiem - jest pełna cierpienia :wink: Więc rozważania bhakty na temat etyczno-metafizycznej natury współczucia pójdą zapewne w zupełnie innym kierunku ...hmmm po prostu żeby żywa istota była szczęśliwa w związku z Kryszną , zarówno ponad pełnym cierpienia światem eksploatacji , jak ponad li tylko wyzwoleniem .
Tylko faktycznie żeby rozwinąć tego typu współczucie trzeba być rzeczywiście bhaktą , czasami może to być tak jak z Dalaj Lamą[jeśli to prawda ,ze je mięso ] , mówi o empatii i miłosierdziu do innych czujących istot a na talerzu przemoc ...może w tym być mniej lub więcej hipokryzji ...To nie jest kwestia li tylko słów ,teoretycznego zrozumienia [choć to też ważne] ale rzeczywistej realizacji i rzeczywistego uczucia .

Taka konkluzja ,ze współczucie to nie tylko jakieś akademickie rozważania ...ale rzeczywiste uczucie , siła , która jednym każe odstawić talerz z wołowiną , drugim kierować innych na drogę wyzwolenia z koła samsary , a trzecich popycha żeby dawać ludziom , wszelkim żywym istotom Krysznę

Gdzie ja jestem w tym wszystkim...lepiej pominąć milczeniem


Ostatnio edytowano 5 lut 2009, o 20:12 przez Balaji, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 19:26 
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2006, o 13:25
Posty: 153
Lokalizacja: Jawor
Cytuj:
Na specjalnej konferencji nie obyło się bez wspomnień i kilku żartów. Dalajlama powiedział, że to właśnie Polka nauczyła go wegetarianizmu.


więc co to znaczy?

http://www.quotemonk.com/interest/vegetarians/index.htm

Jak dla mnie jest on wegetarianem. Nie znam go osobiscie...

_________________
http://webmind.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 5 lut 2009, o 19:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
baku napisał(a):
więc co to znaczy?


Prawdopodobnie to, że kiedyś był wegetarianinem ale już nim nie jest. Podobno lekarz kazał mu jeść mięso, które to wyjaśnienie w żaden sposób nie usatysfakcjonowało Paula McCartneya.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 6 lut 2009, o 08:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
inaczej odrzywiaja sie buddysci w Tybecie a inaczej w Indiach a jeszcze inaczej w korei pd. to sa raczej rozne spolecznosci i maja rozne trdycje wynikajace z polozenia geograficznego, klimatu, itp. Nie dla wszystkich spolecznosci buddystow Dalaj Lama jest autorytetem. (dla niektorych jest on po prostu przywodca politycznym tybetanczykow) ja osobiscie nie czytuje jego wykladow ani ksiazek. Z tego co wiem to np. wyznawcy buddyzmu koreanskiego zen, sa raczej scislymi wegetarianami (a przynajmniej ci ktorych znam osobiscie)

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 12 lut 2009, o 10:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
bhaktowie - czyzby zabraklo argumentow do nawracania niepokornych buddystow?

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 12 lut 2009, o 12:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A 2 napisał(a):
bhaktowie - czyzby zabraklo argumentow do nawracania niepokornych buddystow?


To chyba na odwrót. Ten wątek był założony przez początkującego buddystę, aby nawrócić niepokornych wajsznawów. Jednak w pewnej chwili opróżnił on swój umysł i osierocił ten wątek. :) W jakim innym celu prowadzilibyśmy tego typu dyskusję?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 12 lut 2009, o 14:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Daj spokuj temu biednemu Damianowi. Wypowiadalo sie tu sporo osob ktore mialy cos ciekawszego do powiedzenia niz on. Padaly nawet calkiem sensowne pytania. Wydaje mi sie ze temat jest warty kontynuowania skoro Budda opisywany jest w ksiazkach Prabhupada, a jeszcze na dodatek uwazany jest za inkarnacje Kryszny. Swoja droga nie do konca wierze w to, ze pojawil sie tylko po to, aby "oszukac" ateistow i odwiesc ich od zabijania krow (choc to bardzo wazny argument). Mysle ze jego nauki maja jakies glebsze pszeslanie. Tak po za tym, mam nadzieje spotkac tu kogos, kto ma troche bardziej otwarty umysl :) i jeszcze jedno: jest sporo wachajacych sie , niezdecydowanych buddystow interesujacych sie tez filozofia waisnawa. Podchodzenie do nich i tematu buddyzmu z sarkazmem i lekcewazeniem, nie zaispiruje ich, a raczej zrazi. Pomysl o tym powaznie Purnapranja Prabhu i zmien ton. Tu nie chodzi absolutnie o mnie. Jak juz mowilem jestem tylko obserwatorem. Byc moze robie Ci duza przysluge. Jesli chcesz nauczac i przyciagac do tego ruchu ludzi, badz pokorny, naprawde pokorny. Czy jesli znajdziesz zloto na smietniku, nie podniesiez go? Nawet jesli mowi ci to ktos taki jak ja, upadly i nie zaslugujacy na szacunek bhaktow, moze warto posluchac.

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 12 lut 2009, o 17:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A 2 napisał(a):
Jak juz mowilem jestem tylko obserwatorem.

Chyba bardziej "prowokatorem" niż "obserwatorem". ;) Może wydać Ci się to trochę dziwnym, ale ja też nie jestem pozbawiony zdolności obserwacji i jestem w stanie rozpoznać wilka w owczej skórze. Dlatego, jeżeli obiecasz mi, że już nigdy na tym forum nie wspomnisz słowem o buddyzmie, to obiecuję Ci, że podniosę złoto nawet ze śmietnika, a jeżeli napiszesz coś miłego o Krysznie, to i złożę Ci pokłony. :) Jeżeli jednak w całej swojej pokorze nie jesteś w stanie tego uczynić, to niestety musisz liczyć się z tym, że Twoje zawoalowane prowokacje spotkają się z ripostami z mojej z strony, w celu ich zdemaskowania. ;) Ale po co mamy obaj cierpieć, skoro wystarczy, aby wiedzieć w którym momencie trzymać język za zębami? Tym bardziej, że obaj jesteśmy bardzo wrażliwi. Ściskam mocno, ale nie do przesady. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 13 lut 2009, o 09:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Cytuj:
Chyba bardziej "prowokatorem" niż "obserwatorem". ;) Może wydać Ci się to trochę dziwnym, ale ja też nie jestem pozbawiony zdolności obserwacji i jestem w stanie rozpoznać wilka w owczej skórze. Dlatego, jeżeli obiecasz mi, że już nigdy na tym forum nie wspomnisz słowem o buddyzmie, to obiecuję Ci, że podniosę złoto nawet ze śmietnika, a jeżeli napiszesz coś miłego o Krysznie, to i złożę Ci pokłony.

Oczywiscie ze jestem prowokatorem, pisalem juz o tym na poczatku, (obserwatorem tez). Wilkiem jestem jawnym a owcza skore zrzucilem juz dawno, widocznie brales mnie za kogo innego. Wcale nie cierpie i nawet mnie te konwersacje bawia, az tak wrazliwy nie jestem. Dopuki watek istnieje to wtracam swoje 3 grosze. Widocznie Ciebie tez interesuje bo po co bys tu zagladal. Jesli Cie tak drazni Budda oraz tematy z nim zwiazane to moze zlikwiduj ten temat (cenzura :!: ). Albo mozna dac mi bana (wyzucic, zablokowac) albo moze zucic klatwe (oj, znow prowokuje, sory). Mam nadzieje ze jeszcze nikogo nie obrazilem. Na oslode dodam ze Kryszna jest wspanialy poniewaz pojawil sie jako Budda aby dac sznse nawet takim wrednym i tepym typom jak ja. w koncu moze dzieki czczeniu jednej z jego inkarnacji w ktoryms tam zywocie (jak wyjde z piekla) urodze sie pokorna owieczka albo cielaczkiem na laczce u Pana Kryszny.
A tak na marginesie, dobrze jest byc pokornym i tolerancyjnym aby znosc takie przypadki, wiem (z wlasnego doswiadczenia) ze nauczanie Swidomosci Kryszny to ciezka i trudna sprawa, nie zawsze sypia ci platki roz pod nogi. Co krok to jakis prowokator.
http://www.buddyzm.edu.pl/biblioteczka/prog/bog.html
P.S.Nie bojcie sie owieczki wilka wegetarianina :D

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Ostatnio edytowano 13 lut 2009, o 15:07 przez A 2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 13 lut 2009, o 12:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A 2 napisał(a):
Na oslode dodam ze Kryszna jest wspanialy poniewaz pojawil sie jako Budda aby dac sznse nawet takim wrednym i tepym typom jak ja. w koncu moze dzieki czczeniu jednej z jego inkarnacji w ktoryms tam zywocie (jak wyjde z piekla) urodze sie pokorna owieczka albo cielaczkiem na laczce u Pana Kryszny.


No to składam Ci pokorne pokłony Prabhu i szczerze życzę powodzenia! :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 14 lut 2009, o 11:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Poklonow nie oczekuje, aczkolwiek dobre zyczenia doceniam (jesli sa szczere oczywiscie)

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 23  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL