Teraz jest 28 lip 2026, o 19:05


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2007, o 21:02 

Dołączył(a): 26 paź 2006, o 21:10
Posty: 70
Lokalizacja: Kraków
madhava napisał(a):
Widze droga Indulekho ze zrobili z Ciebie Prabhu :)

Pozdro z Jawora 8)

:oops:

_________________
3xtak


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2007, o 21:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lut 2007, o 12:57
Posty: 60
Lokalizacja: Karuna Bhavan,Scotland
Drodzy Prabhu, oczywiscie ze wiem ze Indulekha jest mataji, ale jakos ostatnio do wszystkich mowie Prabhu, nawet moj maz do mniwe mowi Prabhu...i tak mi sie udziela. Indulekha, chyba nie obrazilam cie tym Prabhu? :wink: :D

_________________
Srimati Vrindadevi ki jay!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2007, o 21:16 

Dołączył(a): 26 paź 2006, o 21:10
Posty: 70
Lokalizacja: Kraków
oczywiscie że nie ;)

_________________
3xtak


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2007, o 21:25 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
bhava napisał(a):
Rafal napisał(a):
bhava napisał(a):


To wszystko oczywiście mantra-shastra, o której można dyskutować. O łasce nie można dyskutować (technicznie) i wtedy to każda mantra może dać wszelaki rezultat.


namnam akari bahudha nija-sarva-śaktis


To jest mantra-sastra ktora mnie najbardziej interesuje jesli chodzi o maha-mantre czy swiete imiona. Oczywiscie dla zwolennikow innych sciezek i sampradayi moze nie byc tak wazna. Ale dla Gaudiya vaisnavow slowa Sri Caitanyi Mahaprabhu sa najwazniejsze.


Jaya Jagannath!

Twój komentarz jest przyjemny i na pewno inspirujący dla osób zafascynowanych potęgą procesu Mahaprabhu. Dla osób o braminicznej naturze tego typu fascynacja nie powinna blokować bardziej szczegółowych badań.

Zatem:

Po prostu piszesz rzeczy, które nie sa poprawne i teraz wskakujesz na temat krpa-mantra-phala (owoc łaski), a nie mantra-sastra by usprawiedliwić niepoprawnośći. To nie jest inna ścieżka i możesz zobaczyć jak powinno technicznie wyglądać to wszystko czytając książke o Gayatri np Mahanidhiego Sw. Maharaj nie ucieka od tematu tylko wykłada technikę, która jest absolutna dla wszystkich sampradayi. Vaisnava-Marga nie ma swojej koncepcji mantra-sastry, jedynie ubiera swoistość vija i mantr zgodnie ze swoją śraddhą. To jest poprawne tak samo jak tego samego typu zabiegi w innych ścieżkach. Więc Devi występuje w Mahamantrze jako Radha, w innych ścieżkach jako Shreem Bija w innych jako Kali Beeja (klim). Mula Mantra Maha mantry jest Janaka-Sadakshari.

Cytuj:
Maha-mantra zawiera w sobie WSZYSTKIE energie, a zatem nie istnieje nic czym nie moglaby obdarzyc. Tylko, ze wielbicielom na tych innych rzeczach nie zalezy :)

W sposób mechaniczny mahamantra NIE JEST W STANIE dać karma-phala. W nastroju łaski, możesz dostąpić krsna-prema w każdy sposób ale to zależy czy jesteś przedmiotem łaski, a to już nie jest mantra-sastra i dlatego ten aspekt nie jest przedmiotem studiów technicznych mantry ze względu na aspekt występowania przekazu śakti w sposób bezpośredni.

Cytuj:
A jak rozumiesz Prabhu swoje stwierdzenie, ze kazda mantra moze dac wszelaki rezultat dzieki lasce? Czyli co, bedziesz intonowac mantry do Hanumana a trafisz do Mathury? Albo "puspe puspe maha puspe" i osiagniesz wyzwolenie? Dlaczego laska mialaby isc w sprzecznosci ze znaczeniem i celem mantry
:roll:

Blisko. Krpa-śakti oznacza iż za pomocą bhakti dostajesz efekty, które mogą być zdobywane o wiele dłużej dzięki procesom mechanicznym. Dlatego Shiva Purana pisze iż Jnana i Vairagya dają rezultat tylko 1/4 w Kali Yudze gdyż nie są 'karmione' ze względu na niskie kwalifikacje osób Kali Yugi. Dlatego bhakti jest zawsze najlepsze a w Kali Yudze prawie że jedyną drogą do mukti (Ramanuja) czy Prema-bhakti (Madhavacarya).

Dlatego rezultat zależy od motywu, poprawności i czystości. W Devi Bhagavatam opisane jest iż cały problem Pandavów zaczął się od źle przeprowadzonej Yajni. (Skoro nasze Iskconowe Yajne wykonujemy tak bardzo frywolnie to czekają na nas również frywolne rezultaty - jeśli mamy to samo nieszczeście - oczywiście w naszej ignorancji nazywanej błędnie wiarą będziemy uważać się za bardziej kwalifikowanych i pobłogosławionych łaską niż Pandawowie). W każdym razie to nie jest tak, że intonujesz Hanuman-Mantre i dostajesz Mathura-Dham. To jest zbyt głupie by wyszło z mojego 'pióra'. Chodzi o to, że maha-mantra może obdarzyć karma-phala ale nie z (1) platformy mantra-sastra a z platformy (2) mantra-krpa. Krpa jednakże występuje bardzo rzadko, o wiele rzadziej niż wyobraża sobie to niewyedukowana część naszej społeczności.

Myśle, że teraz powinno być jaśniej.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sie 2007, o 07:07 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Rafal napisał(a):
Kedarnath dasa napisał(a):
Haribol Prabhu!
Jak wczesniej napisalem, wielbiciele, ktorzy pragna osiagnac wieczne towarzystwo Sri Radhy i Kryszny, by osiagnac ten cel, powinni sluchac, a moze lepiej powiedziec "zazywac" Swietego Imienia z ust tych, ktorzy maja taki sam cel i rozumieja w jaki sposob go osiagnac. Ludzie, ktorzy przylaczyli sie do ISKCONu maja wielkie szczescie, bo dzieki lasce Srila Prabhupada moga ten cel osiagnac - pod warunkiem, ze nie zmarnuja okazji i wykorzystaja te wielka szanse. Co do zaawanasowania bhaktow - sluchaj kirtanow Prabhupada i rob kirtan z przyjaciolmi - to jest najwyzszy proces duchowy w tych czasach. Takie sa nauki Sri Caitanyi Mahaprabhu param vijayate sri krsna samkirtanam i Srila Prabhupada. 'Sankirtan' znaczy 'grupowe intonowanie'


Tak, tylko Krsna Das może lepiej rozumieć jak osiągnąć Param-Gati. Słucham Srila Prabhupada a przyjaciół nie mam :lol:

Zgodze sie z Kedziem.
w kazdym procesie duchowym motywacje są najwazniejsze.
Nie ule wątpliwoscią ze K,das ma wspanialy glos.,ale materialne warunki to nie wszystko,
Srila Prabhupada uzyl nawet tak mocnego slowa ze intonowanie mahamantry Hare Kryszna,przez pasziantih(karmakandich ,czy mayavadich) jest jak dotkniecie mleka jadowymi zebami weza.
Oczywiscie mozna by wytoczyc teraz caląartylerie filozoficzną przeciw temu ze swiete imie jest osobą i sie nie zanieczyszcza.
Jednak kiedy Srila Prabhupada kiedy zostal zapytany ilu mamy czystych wielbicieli w ruchu odp,ze wszyscy są nimi,ze wzgledu na motywacje sluzby Oddania.
I mimo iz czasem spelniamy sluzbe oddania z domieszką jakiejs Guny to fundamentem jest nasza motywacja,o ktorej Ked'ji ,czy bhava wspominają.
Ja rowniez dolanczam sie do zwolennikow sluchania Aindry Pr.
Mimo iz K.Das naprawde ma gleboki glos.Co przyjemne jest dla uszu.
a jesli chodzi o twoje zdanie Rafale odnosnie przyjaciol ,to podzielam niepokoj Rasasthali Mataji,osobiscie niewieze ze tak jest. Pozdrawiam Your Friend :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sie 2007, o 07:24 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
w ksiazce swieci z Vrajy
Gauranga Das Babaji wyjasnia(byl on Maha bhagavatą,nitja sidha)
ze swiete imie jest jak drzewo Pragnin,jakiego chcesz rezultatu taki da.
dlatego trzeba byc bardzo uwaznym w intonowaniu,a pramadha- Nieuwaga podczas intonowania jest uwarzana przez "naszych" wielbicieli jako 11 obraza wobec swietego imienia.
Pewnego razu moj Guru maharaj kiedy szedl do kaligandhaki po salagram szila. napotkał Sanyasinow Mayavada i oni takze szli po salagram. mowili ze wiedzą iz S.szila murti jest bardzo potezne i pozwoli im osiągnąc ich cel samorealizacji,tak samo dla Karmakandich jest polecany dokladny i skrupulatny proces wielbienia szila.
a Mahamantra Hare Kryszna nie rozni sie od formy,rozrywek i wszystich przedmiotow Kryszny.
Wiec zgadzam sie ze motywacje w intonowaniu ,czy wielbieniu są bardzo wazne. i wzaleznosci od nich mozemy osiągnąc swoj upragniony cel.Jaki by nie byl.(oczywiscie musi byc jeszcze przyzwolenie od Pana w sercu)
ale jak wspomina o tym S Bhagavatam,ulubionym zajeciem Pana w sercu jest spełnianie pragnien,a w szczegolnosci ,jego wielbicieli.
Hare Kryszna :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sie 2007, o 08:43 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Rafal napisał(a):
Kedarnath dasa napisał(a):
Haribol Prabhu!
Jak wczesniej napisalem, wielbiciele, ktorzy pragna osiagnac wieczne towarzystwo Sri Radhy i Kryszny, by osiagnac ten cel, powinni sluchac, a moze lepiej powiedziec "zazywac" Swietego Imienia z ust tych, ktorzy maja taki sam cel i rozumieja w jaki sposob go osiagnac. Ludzie, ktorzy przylaczyli sie do ISKCONu maja wielkie szczescie, bo dzieki lasce Srila Prabhupada moga ten cel osiagnac - pod warunkiem, ze nie zmarnuja okazji i wykorzystaja te wielka szanse. Co do zaawanasowania bhaktow - sluchaj kirtanow Prabhupada i rob kirtan z przyjaciolmi - to jest najwyzszy proces duchowy w tych czasach. Takie sa nauki Sri Caitanyi Mahaprabhu param vijayate sri krsna samkirtanam i Srila Prabhupada. 'Sankirtan' znaczy 'grupowe intonowanie'


Tak, tylko Krsna Das może lepiej rozumieć jak osiągnąć Param-Gati. Słucham Srila Prabhupada a przyjaciół nie mam :lol:

Zgodze sie z Kedziem.
w kazdym procesie duchowym motywacje są najwazniejsze.
Nie ule wątpliwoscią ze K,das ma wspanialy glos.,ale materialne warunki to nie wszystko,
Srila Prabhupada uzyl nawet tak mocnego slowa ze intonowanie mahamantry Hare Kryszna,przez pasziantih(karmakandich ,czy mayavadich) jest jak dotkniecie mleka jadowymi zebami weza.
Oczywiscie mozna by wytoczyc teraz caląartylerie filozoficzną przeciw temu ze swiete imie jest osobą i sie nie zanieczyszcza.
Jednak kiedy Srila Prabhupada kiedy zostal zapytany ilu mamy czystych wielbicieli w ruchu odp,ze wszyscy są nimi,ze wzgledu na motywacje sluzby Oddania.
I mimo iz czasem spelniamy sluzbe oddania z domieszką jakiejs Guny to fundamentem jest nasza motywacja,o ktorej Ked'ji ,czy bhava wspominają.
Ja rowniez dolanczam sie do zwolennikow sluchania Aindry Pr.
Mimo iz K.Das naprawde ma gleboki glos.Co przyjemne jest dla uszu.
a jesli chodzi o twoje zdanie Rafale odnosnie przyjaciol ,to podzielam niepokoj Rasasthali Mataji,osobiscie niewieze ze tak jest. Pozdrawiam Your Friend :wink:


Trudno się nie zgodzić z tym co piszesz.

sabda --> akash (eter)

sparsa sabda --> vayu (powietrze, sparsa czyli dotyk jest w stanie separować i tak jak akash (eter) łączy tak vayu (separuje) dlatego sygnifikatorem jest Rudra (w liczbie 11))

rupatanmatra sabda sparsa --> tejas (ogien, dlatego Gayatri(tejas) pomaga na wzrok, pomaga ujrzeć Rupe-forme)

rasatan sabda sparsa rupa --> ap (woda, dochodzi tutaj Rasa, wszystkie smaki, które odczuwa język i te które odczuwa serce (główne i podrzędne))

gandha rasatan sabda sparsa rupa --> prthvi (ziemia)


Zgadza się, śabda jest najbardziej subtelne z wszystkich funkcji jnanendriya i jest w stanie przenieść śraddhe. Dlatego jeśli ktoś śpiewa w nastroju jnana-misra-bhakti, to będzie w stanie przekazać tylko to do czego sam doszedł w swojej praktyce, dlatego bez towarzystwa czystego wielbiciela społeczność może utknąć w pewnym miejscu.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 13:00 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Drogi Bh.Rafale !
Jak zwykle ,dales bardzo techniczną i wyczerpującą Odp.
Niewątpliwie mozesz byc ulubiencem matki saraswati. duzo masz poukladanej teoretycznej wiedzy. dla mnie to zdolnosc do pozazdroszczenia.
ja skupiam sie na o wiele wezszej galezi wiedzy. Gdyz nie mam tyle oleju w glowie i jak mowi Kryszna w B.G. Ten kwiecisty jezyk wed mnie oszalamia,tak jak pszczole oszalamia zapach kwiatu i musi weń zanurkowac. Ja niejestem w stanie przejsc obojetnie w obec zadnego Twojego postu,czy jest On w nastroju rycerskiej rasy, :wink: ,czy z lprzyjacielskiej.
Zgadzam sie ze bez Towarzystwa czystych bhaktow mozemy utknąc na pewnym etapie. ale czyz To nie wskazuje jednoczesnie na Kripa sadhu,czy Guru. a przeciez mowiles ze jest On zadko osiągany(oczywiscie mowiles o tym odnosnie mantry)
przydalo by sie rowniez zdefiniowac czystego bhakte. Jaką kategorią sie kierowac,bo srila Prabhupada powiedzial ze Ten kto bez odchylen podąza sladami swego mistrza duchowego ten jest czystym wielbicielem.
A Takich wielbicieli u nas nie brakuje. A nawet mozna bylo zobaczyc w naszym ruchu ze niekiedy Uczniowie zdawali sie byc bardziej zaawansowani od swoich Guru i kiedy Ci mieli tkzw klopoty ,Oni kontynuują ich misje i pomagali im osobiscie w ich zdrowiu czy innych sytuacjach.
Do tego zawsze jest Pan w sercu ktory w nieskonczony sposob jest naszym przyjacielem i wiecznym swiadkiem naszych czynnosci. Tak wiec
Podany przez S Prabhupada przyklad malego wrobelka ktoremu ocean zabral jajeczka ,a ten zagrozil ze jesli mu nie odda swoim dzióbkiem osuszy ocean. Kiedy Garuda uslyszal o tej sytuacji ,sam chcial zobaczyc niebywaly upor swojej malej siostrzyczki. Zainspirowany wielkim zapalem malucha,sam wziol sprawy w swoje skrzydla.i Ocean poddal sie.
Jesli chodzi o mnie (byc moze w ocenie wielu to sentymentalizm) wydaje sie ze jesli ze staloscią i wiarą bedziemy kontynuowac naszą słuzbe
>Pan wkoncu da nam łaske,a samo to iz mamy inspiracje ,jest niebywalą łaską. Sorki ze jak zwykle rozwleklem wątek.
poklony :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 13:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Wczoraj bylam w swiatyni w Bostonie i wrocilam do domu kompletnie nieusatysfakcjonowana, zreszta nie tylko ja. Problemem byl sposob w jaki prowadzone sa bhajany. Prowadzacy nie spiewal w dobrej tonacji, wiec nikt prawie nie powtarzal, zmienial melodie co 3-4 mahamantry, dodajac tu i owdzie 'jaya jagannatha' albo 'nitai gauranga' itd, kartale i mrdangi byly o niebo za glosne i kiepsko zschynchronizowane, a na dodatek bhaktowie swiatynni co chwile biegali przenoszac jakies rzeczy, glosniki, tace itd, i wszystko to sprawilo ze naprawde nie mozna bylo sie skupic sie na swietym imieniu. Pryszlam z nadzieja, ze po prostu siade w jednym miejscu, zamkne oczy i zanurze sie w oceanie swietego imienia. Zamiast tego czulam frustracje, podobnie jak moj maz. Pomyslalam sobie, ze kolejny bhajan ktory uda mi sie tam prowadzic (moze nawet w srode jak tylko sie wybiore) rozpoczne od krotkiego wykladu o tym jak prowadzic slodki bhajan, ktory ulatwia medytacje.



Stad nawet dla nauczenia sie jak spiewac kirtan, polecilabym bhajany innych misji i osob. Wydaje sie ze nikt z osob sluchajacych bhajanow Krsna dasa nie stwierdzil ze sluchaja WYLACZNIE jego nagran. Ja slyszalam je kilka razy, ale do nich powroce, bo podoba mi sie nastroj i struktura jego kirtanow i chcialabym sie tez czegos nauczyc. Aindra Pr spiewa piekne bhajany, ale nie koniecznie latwo jest wraz z nim spiewac, zauwazcie ze jego melodie i rytmika sa zwykle bardzo skomplikowane. Kiedys uwielbialam spiewac skomplikowane melodie, ale po wykladzie Jayadvaity Maharaja jakis czas temu (z ktorym a'propos wlasnie wczoraj sie widzialam!!! Mialam i super darsan i super wyklad) zmienilam styl, szczegolnie w pewnych warunkach.

Bhaktowie z Iskconu, jak wspomnialam, czasem graja muzyke hard-core z maha-mantra. POjawia sie wiec pytanie: czy sluchanie takiej muzyki w wykonaniu bhaktow Iskconu jest lepsze i przynosi wiecej kozysci i skupienia na Krysznie niz sluchanie kirtanow Krsna dasa?

Pozatym: reka do gory kto nigdy nie oglada filmow, TV, nie slucha innej muzyki niz kirtany ISKCONu, nie czyta ksiazek, gazet i magazynow.

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 14:08 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
hari Bolo Rasasthali Mataji!
To Prawda co piszesz , Od kazdego mozna wziąsc cos dobrego,aby sie samemu doskonalic.
Ale to tak jak jesc cos czasem w gosciach.Kiedy Kryszna Kszetra Prabhu byl ostatnio we Wroclawiu ,po jednym ze swoich wykladow,jedna pani profesor zaprosila go ,poczym poczestowala ,ciastkiem i herbatką. ze swej Łaskawosci On to zaakceptowal.
ale wszyscy to rozumiemy ze w zwyczju naszych Guru niema ,ani picia herbatki,ani jedzenia sklepowych ciastek ,czy tkzw(nielubie tego slowa) karmickiego pieczywa.
Pewne warunki,czy uprzejmosci,czy smaki akceptujemy i staramy sie robic jak najleprzy uzytek z tego w sluzeniu Krysznie i jego wielbicielom.
zgodze sie z tym ze nam Bh.z iskconu wiele brakuje w sztuce Bhajanowania. Jesli chodzi o mnie ja stronie od tkzw muzyki nie bhaktowej. Bo mimo iz metallicki nie slucham juz od 15Lat do dzisiaj mam slowa ich piosenek w umysle. :oops:
Moj Mistrz duchowy mawial ze sluchanie takiej muzy ,jes nawet bardziej niebezpieczne od jedzenia nie bhaktowego jedzenia,bo muzyka pochodzi z czyjegos serca i tam tez prze uszy wpada.
wiec jesli o mnie chodzi staram sie unikac takich sytuacji. ale tak jak sama powiedzialas ,warto czasem od trony technicznej "przyjzec" sie komus kto cos robi lepiej i strac suie z tego skorzystac.
Jesli chodzi o muzyke hard core w wykonaniu bhaktow ,to uwazam ze jest to total rasa bhasa. i sam nie gustuje w niej,ale rozumie ze są osoby na "zewnątrz " ktore mogą łyknąc bhakt??? w tej formie.
Poklony :lol:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 17:49 

Dołączył(a): 16 mar 2007, o 10:15
Posty: 40
Lokalizacja: AUDARYA
Rasasthali napisał(a):

Bhaktowie z Iskconu, jak wspomnialam, czasem graja muzyke hard-core z maha-mantra. POjawia sie wiec pytanie: czy sluchanie takiej muzyki w wykonaniu bhaktow Iskconu jest lepsze i przynosi wiecej kozysci i skupienia na Krysznie niz sluchanie kirtanow Krsna dasa?


Zalezy komu, ci bhaktowie zapewne bardziej sie potrafia skupic na hard-corze niz na czyms spokojnym.

Mi sie osobiscie jakos Krsna das nie spodobal. Nie jestem profesjonalista, nie potrafie ocenic rzemiosla. Ale zycia nie czuje w jego bhajanach. Zupelnie blado wypada jak dla mnie na przyklad w porownaniu ze Swamim Viswananda z kriya yogi, ktory kiedys przyjechal do Mysiadla z uczniami i zrobil bhajan dla przyjemnosci Bostw, on czul to co spiewa i to bylo widac.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 18:05 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
Rafal napisał(a):

Ale słuchamy również Mahamantry z ust bhaktów na bardzo niskim poziomie zaawansowania np na programach i potencjał głosu Krsna Dasa może przy tym wyglądać dosyć dobrze...jeśli natomiast skomentujesz, że Ci bhaktowie mimo że sa mniej zaawansowani należą do Iskconu to nie ma sensu dalej dysutować.


"One who chants the holy name of the Lord is immediately freed from the reactions of unlimited sins, even if he chants indirectly [to indicate something else], jokingly, for musical entertainment, or even neglectfully. This is accepted by all the learned scholars of the scriptures."

06.02.14 "Ten, kto intonuje święte imię Pana, natychmiast uwalnia się od reakcji nieograniczonych grzechów, nawet jeśli nie intonuje bezpośrednio [ale mając na myśli coś innego], czy to w żartach, traktując to jako muzyczną rozrywkę, czy nawet lekceważąco. Przyjmują to wszyscy uczeni w pismach objawionych."

Śrimad Bhagavatam 6.2.14

Bardzo doceniam drogi Rafale twoją obszerną wiedzę, ale nie podejście do tzw. bhaktów na bardzo niskim poziomie zaawansowania. Jeśli ktoś bierze kąpiel, to niewłaściwym będzie wytykanie mu, że jeszcze jest brudny. Poza tym proces dla tego wieku to szczególnie harinam-sankirtan, czyli wspólne intonowanie świętych imion Kryszny. Wspólne, gdyż wtedy ma większą moc, ale niestety są osoby, które zamiast pomagać tym mało zaawansowanym bhaktom poprzez wspólne intonowanie RAZEM z nimi, wytykają im ich niską pozycję, a sami nie uczestniczą w kirtanach na programach światynnych, podczas gdy ci nisko zaawansowani bhaktowie przychodzą i intonują, jak potrafią.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 20:06 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
Hari!
Wydaje się że moge stac sie jeszcze mniej popularny og Gaurangi Prabhu, ale pozwole sobie na napisanie kilku zdań. Śrila Prabhupada mawiał iz ŚB czy mahamantra z ust osób nie pragnących zadowoliś swoim bhajanem Kryszny jest jak mleko dotknięte jadem węża.
Po drugie postawmy na moc duchowa a nie na piękne głosy. Im więcej sluchamy bhajanów czystych wielbicieli tym wiecej tracimy atrakci do formy w jakiej sa one przekazywane. Co nie oznacza ze powinniśmy zażucic atrakcyjną forme.
Na koniec napisze cos bardziej osobistego. Często slucham starych bhajanow śrila przbhupada i jego uczniów. Ich forma nie jest doskonała, jakos czesto jest wątpliwa ale czuje jak w moim sercu cos sie zmienia. Poklony Sambi

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 20:12 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Caturmukha dasa napisał(a):
Bardzo doceniam drogi Rafale twoją obszerną wiedzę, ale nie podejście do tzw. bhaktów na bardzo niskim poziomie zaawansowania. Jeśli ktoś bierze kąpiel, to niewłaściwym będzie wytykanie mu, że jeszcze jest brudny.


Nikt nie lubi odpowiadać ad personam, proszę oszczędź mi tego na forum publicznym w przyszłości.

SPRAWY OSOBISTE O KTÓRYCH NIE LUBIE MÓWIĆ:
Zawsze jestem mocno zafascynowany tym, iż ktoś szczerze przyjmuje zasady duchowe i nigdy nie krytykowałem takiej szlachetnej oraz niewinnej postawy osoby, której świadomość może byc na niskim poziomie natomiast szczerość, niewinność oraz geniusz duchowy mierzą bardzo wysoko. Każda taka niewinna osoba, zasługuje na moją uwagę i podziw. Mogę się od takiej osoby wiele nauczyć. Będąc osobą inteligentną musisz rozróżniać tego typu osoby od aroganckich i niedoinformowanych quasi-braminów. Działam na polu, na którym czuje się pewnie i wszelkie matactwa intelektualne z przyjemnością czyszczę, więc musisz być w przyszłości bardziej uważny co do moich motywów oraz charakteru, gdyż nikt nie lubi krytykantów o pochopnej naturze.

Zauważ, iż osoby tak samo niedojrzałe w świadomości procesu a jednak o pobożnych cechach zupełnie inaczej przyjmują moje posty i wymiana tego typu wnosi wiele do życia obu. Spróbuj trochę pokontemplować na temat tego mechanizmu.

Cytuj:
Poza tym proces dla tego wieku to szczególnie harinam-sankirtan, czyli wspólne intonowanie świętych imion Kryszny. Wspólne, gdyż wtedy ma większą moc, ale niestety są osoby, które zamiast pomagać tym mało zaawansowanym bhaktom poprzez wspólne intonowanie RAZEM z nimi, wytykają im ich niską pozycję, a sami nie uczestniczą w kirtanach na programach światynnych, podczas gdy ci nisko zaawansowani bhaktowie przychodzą i intonują, jak potrafią.


Modlę się byś w bliskiej przyszłości uświadomił sobie powierzchowność swojej oceny w związku z relacją między MOJĄ ROLĄ I UMIEJĘTNOŚCIAMI a uczestnictwem we wspólnym intonowaniem świętych imion Kryszny w Warszawskiej Świątynii. Nie masz narazie dostępu do paru kwestii, mniej arogancji i coś się otworzy w bliskiej przyszłości. Widzę jak zmaga się w Twojej osobie postawa szerszej świadomości z podejściem dogmatyczego sekciarza z kołtuńskim charakterkiem:) Oby wygrało to pierwsze.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Ostatnio edytowano 22 sie 2007, o 11:08 przez Rafal, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2007, o 20:21 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gauranga Avatar das napisał(a):
ja skupiam sie na o wiele wezszej galezi wiedzy. Gdyz nie mam tyle oleju w glowie i jak mowi Kryszna w B.G. Ten kwiecisty jezyk wed mnie oszalamia


Drogi Gaurango!

Wszyscy komentatorzy Gity jak Srila Prabhupada, Śankara i inni, komentują to w taki sposób, iż użyta fraza 'kwiecisty język Wed' dotyczy karma-kanda, czyli ścieżki, która w swoich owocach nie błogosławi wyzwoleniem (którymś z pięciu rodzajów lub po prostu czystym bhakti nawet w uwarunkowanym stanie bandhana) (jnana-phala = mukti, bądz bhakti-phala - Krsna-prema). Większość wywodów tutaj pochodzi jednak z Upanishad, lub z Puran (ale rozdziałow jnana-marg) lub też z Mantra-sastra (ktora jest uniwersalna więc też dla Jnana-, Karma-, Upasana-, Bhakti - Marg).

Więc należało by np powiedzieć, iż wolisz skupić się na argumentach przedstawianych w pozycjach Srila Prabhupada bądź naszych acaryów. To oczywiście jest bardzo słuszna postawa Vyayatmika, której pozazdroszczę.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Ostatnio edytowano 22 sie 2007, o 20:14 przez Rafal, łącznie edytowano 3 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL