Teraz jest 28 lip 2026, o 17:54


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 17:23 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Dzieki :lol:
a za co???? za to ze w piekny sposob pokazujesz kim jestes.
Tak poszedlem w tym dalej,i wlasnie zostawilem moją malzonke i syna pod opieką Kryszny,robie to kazdego dnia po poojy.Wysuwasz mi argumenty o tym ze jesli chcemy byc bierni to musimy zmienic filozofje,podczas gdy sam nie rozumiesz tego ze Kryszna poleca wykonywanie swoich obowiązkow w polączeniu z Nim(ze swiadomoscią Kryszny) czy jestes tylko teoretykiem???
poza tym piszesz ze pomylilem sloke,a ja mysle ze pomyliles sie w ogole w sposobie twojego wyzywającego komunikowania sie z tutejszymi wielbicielami z Forum.Bo klotniai hipokryzja jaką czasem prezentujesz tak otwarcie widze ,za kazdym razem kiedy wyglądne przez okno.
Prezentujesz, piekne filozoficzne zągleri slowne,podczas gdy nieopanowales podstaw jakie kazdy bhakta gucio zdobywa na bhakta programie,a mianowice etykiete Vaisznawa.ktorą szczerze Tobie polecam.
a jesli niemasz jeszcze tego typu relacji w ktorej chcialbys sie np,miZwierzac itymnych tematow,jak twoja relacja z Guru,to dlaczego w tak wyzywający sposob i bez kompletnej etyki,juz niemowie o roznicy wieku,ale i etyce waisznawy,nazucasz sie z niezwyklym tupetem miejskiego chlopca innym ,pragnącym jedynie sie zainspirowac,a nie sluchac ,kim oni dla Ciebie są i jakimi są ignorantami,jak zrobiles to z Kanczanąi innymi. Czy my aby mamy tak poufną relacje ze sobą????
Mysle ze sadhaka nie tylko powinien trzymac w tajemnicy te 3 rzeczy o ktorych slusznie wspomniales,ale przedewszystkim powinien pujsc za przykladem sanatany goswamiego wsadzic zdzblo trawy w gescie pokory miedzy zęby i z dandawatem pytac Vaisznawow i guru ,ke ami! kim jestem??/
Bo naprawde i napewno nie pokornym slugą,jeszcze nie-niestety.
Moge Cie oceniac po kilku postach,dlatego ze sam mi na to pozwlasz,byc moze nieswiadomie,oceniając innych tutaj,jak rowniez mnie.
Niewiem dlaczegoangazuje sie w te mlodziencze przepychanki :lol:
nadmuchanych ego ,ale powiem Ci jedno ze twoj brak szacunku do innych sprawia ze inni zaczną sie niebawem dusic ,w twoich ograniczonych pomyslach i wywodach,gdzie zamiast utanawiac wedy-jako prawde i zrodlo wed Pana jako osobe nadrzedną,stawiasz siebie w nadrzednej pozycji. Co mnie bardzo bawi i powoduje zmarszczki na mej twarzy i nieprzerwny potok smiechu,za co dziekuje.
Wiesz twoj sposob bycia bardzo przypomina mi daksze kiedy pod wplywem materialnej guny dobroci tak sie nadałze zapomniał kim jest Mahadev-shiva,w rezultacie zaczol go obrazac ,co jest zpewnoscią w pasji,a potem stracil glowe ,a wzamian nosil glowe kozla. Polecam przeczytanie tej rozrywki,a otrzymasz blogoslawienstwo zrozumienia swej pozycji.Polecam rowniez madhurya Kadambini Wisvanatha Czakrawatiego by zobaczyc na jakim etapie aktualnie sie znajdujesz i wyciągnąc wnioski wlasciwe oczywiscie.
Uwierz mi ze Kryszna w naszych sercach jako zrodlo siudha satwy peka ze smiechu czytając nasze wywody,i z pewnoscią jest to dla niego tak dobry spektakl,jak dla wiekszosci ludzi w tym kraju jakis odcinek kiepskich.
Na Twoją prosbe postanawiam sie wiecej nie wtrącac w twoje wywody,poniewaz uwazasz ze niemam nic mądrego Ci do zakomunikowania , ja dziekuje za wszystko ,a szczegolnie za to ze pokazales mi jak niepowinno sie dzialac,w towarzystwie bhaktow,byc moze neofitow ale zawsze to szczerych zwolennikow Srila Prabhupada i Mahaprabhu.ze nigdy niepowinienem ulegac pokusie i slabosci umyslu,mysląc ze jestem kims leprzym.
Wczesniej wspominales o kontrolowaniu gunam,ja widze jak bardzo ty czy ja jestesmy kontrolowani,wszystko dzieki Twoim wypowidziom.
Dziekuje za te lekcje,zycze powodzenia.Bez odbioru.Twoj sluga zawsze dobrze zyczący
gauranga Avatar das

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 17:25 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
P.s.
Nieogladajmy ksiezyca i nieprobujmy zrozumiec plamek na nim,jesli nie zdolalismy zobaczyc czubeczka nasze nosa,mimo iz mamy go tak blisko oczu.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 18:14 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Często pojawia się ten sam mechanizm. A mianowicie: rzeczy, które mi wytykasz wychodzą w Twoich postach z potężniejsza siła lecz o niższej klasie. Spod słodkiej powłoki wydostało się parę shad-ripu.

Nie rozumiem po co tak pewnie mówić rzeczy, pełne filozoficznych błędów. Można naprawdę ucierpieć na forum publicznym, bo łatwo obalić tego typu arguementy i to na oczach zgromadzenia. Uważam, Twoj pomysl zakonczenia dysputy za całkiem trafny. Mam nadzieje ze nie zlamiesz tego vrata:) bo można jeszcze się uratować.

Cytuj:
Tak poszedlem w tym dalej,i wlasnie zostawilem moją malzonke i syna pod opieką Kryszny,robie to kazdego dnia po poojy.

Nie sądze, że wiesz o czym mówisz. Kiedy próbowałem formułowac twierdzenia na temat wpływania na wartości danej społecznosci, odrzuciłeś taki pomysł jako ingerencja. Napisałeś że zostawiasz to Krsnie. Fajnie, byc moze brzmi wzniośle. Jednakże, w Twoim grhasta-aśramie nie zostawiasz wszystkiego Krsnie, jestes kontrolorem i działasz zgodnie z Twoją inteligencją. To jest naturalne. Jeśli temu zaprzeczysz to nie mamy o czym mówić, będzie to argument za niepoczytalnością.

Cytuj:
Wysuwasz mi argumenty o tym ze jesli chcemy byc bierni to musimy zmienic filozofje,podczas gdy sam nie rozumiesz tego ze Kryszna poleca wykonywanie swoich obowiązkow w polączeniu z Nim(ze swiadomoscią Kryszny) czy jestes tylko teoretykiem???

Totalna schizofrenia. Proszę przemyśl co piszesz.

(1) Wykonywanie obowiązków dla Krsny (czy to owoce, czy energia, czy dedykacja) oznacza połączenie (yoga). Cały mechanizm nazywa się karma-yoga

(2) Bierność została zanegowana w Bhagavad-Gicie, jako fałszywy determinizm. Krsna podaje argument o narzędziu (bodajże vahana - jeśli dobrze pamiętam).

Punkt pierwszy ma się nijak do punktu drugiego, więc nie możesz komentować mojej krytyki bierności czymś co się ma do tego nijak. Innymi słowy karma-yoga ma się nijak do źle pojętej opieki. Musisz wykonywać elementarne czynności i ich zakres sam Ci podpowie jak daleko posunąłeś się w swoim Schronieniu. Im więcej kontroli tym mniej polegania na Krsnie, ale to nie ma nic wspolnego z działaniem, bo guny zawsze beda mialy dostep do Twojego ciała, możesz zmienić świadomość i działać na innym poziomie.

Zatem:

Zaniedbywanie podstaw promowania wartości w społeczności, wymówkami o schronieniu i opiece powinno być skarcone.

Cytuj:
poza tym piszesz ze pomylilem sloke,a ja mysle ze pomyliles sie w ogole w sposobie twojego wyzywającego komunikowania sie z tutejszymi wielbicielami z Forum.

Zamiast przyznać się do błędu, rzucasz oskarżenia, które wychodzą poza Twoje wyobrażenie dyskusji miedzy bhaktami czyli kółeczka wzajemnej adoracji poklepującej się po plecach. Dostałem wiele maili, w ktorych inspirowano mnie do pisania, także nie będe rezygnował z stanowczej krytyki zle zrozumianego rozwoju duchowego by - jak to mówil Wojtek Lange - nie uszkodzić delikatnej psychiki dojrzewającej młodzieży.

Cytuj:
Prezentujesz, piekne filozoficzne zągleri slowne,podczas gdy nieopanowales podstaw jakie kazdy bhakta gucio zdobywa na bhakta programie,a mianowice etykiete Vaisznawa.ktorą szczerze Tobie polecam.

Liczy się końcowy efekt, w który wierzę. Jak to mówią cel uświęca środki. Pewne rzeczy nalezy deklarować stanowczo, szczególnie kiedy głupota ma towarzystwo pewności siebie i arogancji.

Cytuj:
a jesli niemasz jeszcze tego typu relacji w ktorej chcialbys sie np,miZwierzac itymnych tematow,jak twoja relacja z Guru,to dlaczego w tak wyzywający sposob i bez kompletnej etyki,juz niemowie o roznicy wieku,ale i etyce waisznawy,nazucasz sie z niezwyklym tupetem miejskiego chlopca innym ,pragnącym jedynie sie zainspirowac,a nie sluchac ,kim oni dla Ciebie są i jakimi są ignorantami,jak zrobiles to z Kanczanąi innymi.

Jak wyżej. Niedoinformowanie wygląda miło, kiedy obok niego stoi pokora lub otwarcie się na doinformowanie. Taka postawe przedstawia wielu bhaktów, inni jednak zatwardziale bronią się, nie mając nic w rękawie. Przeciwny jestem głoszeniu głupot w pewny siebie sposób. Dlatego zareagowałem tak a nie inaczej. Mysle ze jest to usprawiedliwione.

Cytuj:
Moge Cie oceniac po kilku postach,dlatego ze sam mi na to pozwlasz,byc moze nieswiadomie,oceniając innych tutaj,jak rowniez mnie.

Błagam...to nonsens.


Cytuj:
Niewiem dlaczegoangazuje sie w te mlodziencze przepychanki Laughing
nadmuchanych ego ,ale powiem Ci jedno ze twoj brak szacunku do innych sprawia ze inni zaczną sie niebawem dusic ,w twoich ograniczonych pomyslach i wywodach,gdzie zamiast utanawiac wedy-jako prawde i zrodlo wed Pana jako osobe nadrzedną,stawiasz siebie w nadrzednej pozycji. Co mnie bardzo bawi i powoduje zmarszczki na mej twarzy i nieprzerwny potok smiechu,za co dziekuje.

Ciekawe poczucie humoru. Zapewniam Cie, ze jest wiele osób, ktore troszke szlachetniej odbierają moje motywy. Ale przecież nie każdy musi mieć dobrą intuicję.



Cytuj:
Uwierz mi ze Kryszna w naszych sercach jako zrodlo siudha satwy peka ze smiechu czytając nasze wywody,i z pewnoscią jest to dla niego tak dobry spektakl,jak dla wiekszosci ludzi w tym kraju jakis odcinek kiepskich.

By być dokładnym: w sercu [jako Paramatma] jest czteroręki Visnu, nie jest to forma Krsna. Nie wiem czy się smieje, mysle ze wspiera;)

Koniec głupich kłótni i wracamy do tematu:

Rasasthali:

Prosze o odpowiedz na poniższe punkty:

Co 'Twoja strona' mowi na temat ubrania wedyjskiego? Czy mozna mowic w ogole o takim czyms jak stroj wedyjski? Jak sie ma Sari do Sari Rukmini? Czy to, ze Rukmini ma Sari znaczy, ze my tez musimy miec? Czy bhaktowi sluzacy na oltarzu, moga to robic w jeansach? Co z Pancaratra, ktora nie poleca szytych ubran? Jeśli dhoti i Sari nie jest wedyjskie to jaki ubior jest wedyjski? Czy ubieranie sie w dhoti/sari pomaga kazdemu duchowo (tak jak kiedys przedstawial to Trisamji)? Czy atrakcja do zachodniego stylu do zanieczyszczenie czy po prostu inny rodzaj mody?

Wtedy będziemy mogli posunąc się dalej.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 18:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Rafal, dzieki za punkty. Postaram sie odpisac jak tylko bede mogla. Teraz pracuje nad odpowiedzia na pytania czy argumtny kogos z forum o rozwodach wedyjskich. Zarzucilam dom ksiazkami i je czytam ;-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 21:38 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Do Rafała:

Miałem sie nie wtrącac, chcesz dociekac prawdy OK. i to doceniam nawet bardzo, to ze robisz to tak jak robisz swiadczy o twoim poziomie, nie moja sprawa życie Cie osadzi, ale nie przeszkadaz mi to miec swojego zdania na ten temat.

Czy to co piszesz jest aparadha i czy dosiegna Cie jak to pisałes klątwy wie tylko Kryszna i Ty ( znałes swoje nastawienie piszac te maile, nie mnie to oceniac intencje znasz Ty i Krszyna i na tej podstawie nastepuje weryfikacja jak to zapewne wiesz)

Moge Ci tylko powiedziec że Gauranga to dobry chlopaczyna i poteżny Waisznawa traktujac go tak pretensjonalnie, duzo tracisz, tyle Ci moge powiedziec.

Czasem w wirze walki emocje biora góre, znam to z autopsji naturalna sprawa, ale "ziarno zostało ziasiane" jakie beda plony czas pokaze.

Pozdawiam wszystkich wojowników prawdy, warto walczyc z klasa to swiadczy o poziomie wojowników.... mi tez czasem tego brakuje dlatego te słowa dotycza sie tez mnie, nie jest to pouczanie czy umoralnianie bardziej przypomnienie zasad walki dla dobra wszystkich.

Pozdrawiam

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 22:07 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Drogi Madhavo !
dziekuje za tego posta.Wydaje sie ze Ow czlowiek ,deklarujący sie jako niewiem,bramin ,czy waisznawa,niema zielonego ojecia cio wypisuje,bedąc omamionym swoją pyszalkowatą postawą,triumfuje wlasnie , jego chwast w sercu,powazne anartha.
duma.
Nic dodac nic ując,hamstwo i tyle i to najwiekszej wyrafinowanej formie.
serdecznie wspolczuje,napewno malo ma przyjaciul ten nasz kolezka.
Bo gdybym ja byl takim zatwardzialym sluchaczem zakochanym w sobie,to ciezko bylo by mi wytrzymac samemu ze sobą.
Wydaje sie ze teposty nadają sie jedynie do rubryki Full kontakt.
Byl tu juz jeden taki,Pamietacie.
.Gauranga
p.s
gdyby chamstwo mialo skrzydla latalby caly dzien pod niebem. zenada powaznie ,najwiekszy tamas jaki w zyciu czytalem na tym forum.
hiranyakaszipu znal na wskros wszystkie wedy i terminy ,niestety ,nie osągnał pozycji tak wznioslej jak jego syn Prahlada.
no moze dopierowtedy gdy Pan usunąlł mu jego anartha wlasnorecznie.
Nigdy wczesniej nie spotkalem sie z tak wrodzoną zdolnoscią przeinaczania filozofii Vaisznawa.
Nic dodac nic ując. Czarna rospacz i nędza.
a przyokazji widac jak bardzo ubodły owego człeka moje slowa. a przepraszam czyz fałszywe ego to nie infekcja ignorancją.
Nie jazenie postaw i to wszystko.
Napluj mu w twaz ,a on powie ze to deszcz pada.
Przypominam ze juz jezus mowil (mimo iz nauczal jedynie zasad etyki,nie transcendencji) ze mamy nienawidzic grzech ,a nie grzesznika.
Ale jak ktos mysli ze jest pepkiem swiaa to tak ma. poprostu identyfikuje sie ze swym cialem itp .Hare Kryszna.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 22:30 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Halo.............To zgromadzenie rozmowcow tematyki Wajsznawa a nie stadion pilkarski Górnik Wałbrzych!

Tutaj dyskutuje sie argumentami.

Poza tym złamałeś vrata 8)

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 22:43 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Rafal napisał(a):
Halo.............To zgromadzenie rozmowcow tematyki Wajsznawa a nie stadion pilkarski Górnik Wałbrzych!

Tutaj dyskutuje sie argumentami.

Poza tym złamałeś vrata 8)


Myśle że nie potrzebnie posycasz emocje ... to do niceczego dobrego nie doprowadzi, mam nadziej ze zdajesz sobie z tego sprawe ...

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 22:45 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Nie chce oceniac kto ma racje i takie tam tak jak pisałem Kryszna to zweryfikuje, ale Gaurango ... mysle ze ty tez nie powinies walic takim ostrymi słowami ... bo jak sam napisałes z tym grzechem i grzesznikiem,
Personalne "wycieczki " zawsze sie źle koncza ( a troche w Rafała i twoim wykonaniu ich było ) a emocje nie pomagaja w tym wszystkim, wierze w to ze to poprostu zwykłe zawirowanie komunikacyjne, wybaczycie sobie obrazy i bedzie git, bhakta jest miłosierny. Przeciez, Rafal, ja , Ty wszyscy chcemy tego samego -Kryszny
Nic nas nie zatrzyma poza nami samymi

Przemyslcie to prosze i wyjasnijcie sobie to na Privie, bo po co w to wciagac niewinne osoby. Charakterne chłopaki jestescie, tego nie mozna wam odmówic, wiec nie sadze zeby którys z was wypeniał i nie chciał wyjasnic sobie to "mail w mai"l czy na Privie. Napewno sie dogadacie i wybaczycie sobie zaczepne postawy.

Nie chce grac roli uspokajacza, ale wiem jak to czasem bywa ...
Pozdro Chlopaki

awanturnik nr.1 madhava :)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Ostatnio edytowano 7 lip 2007, o 22:51 przez madhava, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 23:11 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Wykasowałeś mojego ostatniego posta czy z innych powodów go nie widze?

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 23:18 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Rafal napisał(a):
Wykasowałeś mojego ostatniego posta czy z innych powodów go nie widze?


Tak ale przez pomyłke przepraszam Cie serdecznie, napisz go proszę raz jeszcze chciałem dać "cytuj" dałem "edytuj" i jak skonczyłem i wcisnołem wyślij to było zapóźno żeby to cofnąć. Bardzo Cie przepraszam,strasznie mi głupi z tego powodu :( :oops: . Napisz Go proszę raz jeszcze, obiecuje ze postaram sie nie dopuść do podobnej sytuacji w Przyszłosci. Moja wina, jeszcze raz przepraszam, po prostu wpadka techniczna, mam nadziej ze to zrozumiesz

T.s
Madhava

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lip 2007, o 00:27 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madhavo !
Oki dziekuje ze przywolujesz nas do porządku.
rafałku.
Niemam zamiaru juz argumentowac z Tobą,no faktycznie z powodu swego nastawienia do mnie nie jestes zainteresowany tym co chce Ci powiedziec,ale jedynie ,Twoje wypowiedzi przypominają mi wtciskanie sztangi na silowni,tylko moze bardziej subtelnej,mentalnej.
Wybacz ze uzyje porownania,ale swiadkowie jechowy argumentują w ten sam sposob.
Oile mi wiadomo,bo napisalo do mnie juz paru wielbicieli z forum Vrindy,e Tam juz dawno pokazales sie ze swej ciemnej strony awanturnika i e nawet wiekszosc forumowiczow miala dosc (nie ciebie)Twojego nastroju awanturnika,o pozjadanych wszystkich rozumkach.
Zgadzam si e z Tobą co do mojej osoby,wiem kim jestemm i jakie mam braki,a Twoja barwna zdolnosc wytykania mi ich jest ,anaprwde skuteczna,za co Ci szczerze dziekuje. Mam nadzieje ze kiedys stane sie takim erudytą jak Ty tylko moze z mniejszą dumą????
Mozesz sobie pisac o mnie co chcesz i jak chcesz.
Ale mam nadzieje ze gdy pozwole Ci sie wyzyc na mojej osobie zmienisz nastroj do innych.
Uwierz mi (pisze to z troski o Ciebie,naprawde)
jesli kiedys trafisz ,na waisznawe ktory naprawde drogi jest Panu i w taki sposob go bedziesz obrazal,On moze niewezmie tego do siebie ,ale Kryszna napewno tego nie pochwali..
Tak jak To napisał Madhav. zasiane ziarno trzeba zebrac,czy jak mowią chlopaki z Gornika Wałbrzych nawazyles piwka to je wypijesz.
Dotyczy to kazdego z Nas.
atak apropo Vrata,ja zadnego wrata nie skladalem. :wink:
ale jak Cie to zadowoli to moge zlozyc.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lip 2007, o 05:46 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Tak, zadowoli mnie Twoje vrata w tym wątku.

Powtorze: nie lubie gdy ktos mowi cos z platformy autorytetu a przy tym jest to niezgodnie z filozofią Wajsznawa. Kiedy spotykam osoby otwarte, wowczas reaguje inaczej i uwierz mi ze nie czuje sie samotny.

Mechanizm (czy to na Vrindzie, Wajsznawa czy tutaj) wygląda tak.

A: nonsens
B: proba korekty
C: napuszony nonsens
D: moja bardziej stanowcza korekta

Jak zauważylismy wraz z Jananivasem: DZIWI MNIE POSTAWA, W KTOREJ KTOS CZUJE SIE EKSPERTEM WE WSZYSTKIM. To chyba taka choroba Polaków-Bo(u)raków.

Nie uważam sie za eksperta, ale to co widze to zmaganie sie z podstawami, dlatego moge czasem bardziej pewnie sie wyrazac, bo widze miotanie sie w kategoriach podstaw.

Jestem pewien ze dla Krsny i dla powaznych bhaktow wazniesjza niz lukierkowy klimacik pomylonych idei i wartosci jest mimo wszystko rzetelnosc filozofii i wolna od falszu oraz niesplycona siddhanta.

Tych, ktorzy sie obrazaja oraz tych, ktorzy przyznaja mi rację można łatwo rozpoznać. Jak to mowił Fichte: jakim jestes czlowiekiem, taka filozofie wyznajesz. Dlatego nie przejmuje się za bardzo odbiorem osób, ktorym zaburzył się sen pseudo-bhaktiyogi. Ich umysły mogą się pultać, ich dusza na pewno będzie bardziej zadowolona [jesli sie otworza]. W braminizmie, hierarchie ustala się na podstawie citta, jnany i guny. Hierarchia na podstawie wieku, o ktorej wspominasz nalezy do kategorii sudra /manu samhita/. Być może brzydzi Cie slowo hierarchia (zapewne komunizm trwał w Polsce zbyt dlugo). Nie piszę tego personalnie jako latarnia na lądzie dla zagubionych statków (jak myslisz ze jest). Nie mam równiez nic personalnie do ludzi, z ktorymi dyskutuje. Po prostu pozbądźmy sie kompleków i podązajmy śladami Srimati Rasasthali. Jest argument - czytamy, pytamy się i odpowiadamy. Nie mamy co odpowiedzieć - milczymy. Taki jest standart kulturalnej rozmowy.

Wracając do głównego wątku.

Rasasthali:


Prosze o odpowiedz na poniższe punkty:

Co 'Twoja strona' mowi na temat ubrania wedyjskiego? Czy mozna mowic w ogole o takim czyms jak stroj wedyjski? Jak sie ma Sari do Sari Rukmini? Czy to, ze Rukmini ma Sari znaczy, ze my tez musimy miec? Czy bhaktowi sluzacy na oltarzu, moga to robic w jeansach? Co z Pancaratra, ktora nie poleca szytych ubran? Jeśli dhoti i Sari nie jest wedyjskie to jaki ubior jest wedyjski? Czy ubieranie sie w dhoti/sari pomaga kazdemu duchowo (tak jak kiedys przedstawial to Trisamji)? Czy atrakcja do zachodniego stylu do zanieczyszczenie czy po prostu inny rodzaj mody?

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lip 2007, o 06:58 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Latwo wydajesz sądy.
Nieuwarzam bys byl otwartym umyslem.No obym sie mylil.
I niewiem w jakich warunkach dojzewales ,bo niemoge nadziwic sie , dosc osobliwej formi jadu jakim plujesz tak łatwo.Dla mnie wszystkie twoje argumenty moge skwitowac w jeden sposob jeden palec na kogos 3 nasiebie.
A ta lukratywna atmosfera jak Ty to nazywasz, jest poprostu dobrym wychowaniem,ktorego ,z pewnoscią Ci Brak.
Wszystko co dotyczy ciebei osobiscsi,to nonsens,probakorekty,napuszony nonsens,twoja bardziej stanowcza korekta.
Jak zauwazyle z wiekszoscią osob ktore piszą do mnie w sprawie twojego pultania sie i emocjonalnej mentalnej proby ,dowiedzenia wszem i wobec ze jestes Naj.To wlasnie jest postawa dowiedzenia ze jestes ex-pertem we wszystkim.
Uwierz mi ze sidhantą dla aczariow nie jest wyklucanie sie na forum,ale stanie sie slugą slugi.No p[rzynajmniej w naszej sampradayi. Bo nieprezentujesz tutaj scisle postawy Waisznawa,ci do tego punktu jest to opinia wielu.
Jak widze zalezy ci tylko na ustanowieniu sumum bonum swojej osoby.
Otorz moze Cie to zdziwi ale w zaufaniu powiem Ci ze niejestesmy naj wiesz :wink:
I na rany chrystiana Andersena,niebądz hiper hipokrytą i nie mow o standardach kulturalnej polemiki,bo niemaz o tym zieloneg ,nawet bladziuskiego pojecia. Jak widac wszelkich dobrych standardow jakie jedynie znasz z teorii wymagasz od wszystkich,ale nie od siebie.
a zatem czyz zycie duchowe nie zaczyna sie w dostrzeganiu uchybien w swoim charakterze,a nie w innych????JNajwidoczniej nie wiesz o tym.
Zresztą po co ja wogole to pisze,przeciez i tak nikt niema Ci do przekazania nic,bo to tys jest najwyszszym przekaznikiem,czy nie tak :wink: :?:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lip 2007, o 07:35 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Eh, by sie obronic, musialbym sie powtarzac, a juz mi sie nie chce. Wszystko zawarłem powyżej.
Lepiej powiedz kiedy ustanowisz wreszcie obiecane Vrata :wink: ?

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL