Purnaprajna napisał(a):
Radhakanta das napisał(a):
Z drugiej strony jeżeli widzimy, że ktoś nadal robi publiczną nagonkę na autorytety z powodu ich błędów popełnionych 17, czy 30 lat temu, to nie trzeba być chyba dyplomowanym psychologiem, aby z dużą dozą prawdopodobieństwa móc podejrzewać, że jest to raczej symptom jakichś nierozwiązanych, osobistych problemów emocjonalnych, pod wpływem tamo-guny, a nie "prawdy absolutne"..
Błędy są popełniane codzień, a nie tylko te dawne a ktorych piszesz...dotyczą one wielu bhaktów...i publicznie warto o nich mówić by oczyścić atmosferę a nie zagrzebac sie w krytyce...
Lub
Tez można wybrać publiczne milczenie i przyglądanie sie tym błędom...
Co rownież może być technika rozwiązania problemu...
Niechaj każdy wybierze to co go inspiruje do tego by być bardziej i bardziej uczuciowo związanym z Kryszna...
Pytasz Pawano...?
Popierwsze kiedy słuchamy i omawiamy te wzniosłe tematy, możemy wbić się w dumę i myśleć: „Mój Guru i ja jesteśmy w linii Śrila Rupy Goswamiego jako bhaktowie Rupanuga.” Starsi bhaktowie dobrze wiedzą, że wszyscy nasi guru-warga, guru w naszej sukcesji uczniów, są bhaktami Rupanuga. Dlatego powinniśmy zrozumieć nastrój Śrila Rupy Goswamiego.
Mówimy tu o spontanicznym oddaniu które jest esencja nauk Czajtani, ktory pokazał nam od strony praktycznej o co chodzi w miłości do Kryszny...to nie jest teoretyczny proces...każdy może doświadczyć miłości, jest ona za darmo rozdawania w tym wieku...
Śri Czajtanja Mahaprabhu czesto recytował werset z Sahitja-darpana, chociaż pierwotnie oddawał on nastrój doczesnych kochanków z tego świata, a więc stojący w sprzeczności z nakazami moralnymi:
Sri Caitanya-caritamrita (Antya- 1.78) „Ten, który skradł mi serce, gdy byłem młody, znów jest moim panem. Nastały te same księżycowe noce miesiąca Czaitra. Wokół roztacza się ten sam zapach kwiatów malati, ten sam wiaterek niesie słodki aromat z lasu kadamba. W naszym związku nadal jestem tą samą ukochaną, a jednak mój umysł nie zaznaje szczęścia. Pragnę wrócić do tego miejsca nad rzeką Rewą pod drzewem wetasi. Tego pragnę z całego serca”
Jeden człowiek, Swarupa Damodara, rozumiał uczucia Czajtanji. Prócz niego był jeszcze ktoś, kto to dobrze rozumiał – pewien młodzieniec, który później stał się Śrila Rupą Goswamim. Nikt inny nie rozumiał ukrytego znaczenia, jakie Mahaprabhu przypisywał tym słowom. Mahaprabhu upełnomocnił Rupę Goswamiego w Prajaga, obdarzył go pełnią swojej łaski, dzięki czemu mógł on wyrazić sens tych słów w stworzonej przez siebie śloce...
CC Antya-1.79) „Mój drogi przyjacielu, na polu Kurukszetra spotkałam Krysznę, bliskiego memu sercu przyjaciela z dawnych lat,. Jestem tą samą Radharani i teraz znów jesteśmy razem. To bardzo miłe, wolałabym jednak wrócić nad brzeg Jamuny pod rosnące tam drzewa. Pragnę usłyszeć słodki dźwięk Jego fletuwlesie Wrindawan.”
Wersety ze Śri Czajtanja-czaritamrity (Madhja-lila 13.126-131) następujące po nim wyjaśniają [W nastroju Śrimati Radhiki Sri Czajtanja zwrócił się tymi słowy do Pana Dżagannatha:] Jesteś tym samym Kryszną, a ja jestem tą samą Radharani. Spotykamy się znów, tak jak spotkaliśmy się na samym początku naszego życia.”
„Choć oboje nadal jesteśmy tymi samymi osobami, mój umysł ciągle jest przywiązany do wrindawana-dhama. Pragnę, byś znów postawił swojej lotosowe stopy we Wrindawan.”
„Na Kurukszetrze są tłumy ludzi, słonie, konie, słychać stukot wozów. A we Wrindawan są kwietne ogrody, gdzie można usłyszeć brzęczenie pszczół i świergot ptaków.
Madhya 13.129 "Tutaj w Kuruksetrze ubrany jesteś jak książę i towarzyszą Ci wielcy wojownicy, lecz we Vrndavanie wyglądałeś jak zwykły pasterz i towarzyszył Ci jedynie Twój piękny flet.
Madhya 13.130 "Tutaj nie ma nawet kropli oceanu transcendentalnego szczęścia, którego doznawałam razem z Tobą we Vrndavanie.
Madhya 13.131 "Dlatego proszę Cię, byś przybył do Vrndavany i oddawał się rozrywkom ze Mną. Jeśli to uczynisz, Moja ambicja zostanie zaspokojona."
Madhya 13.132 Opisałem już pokrótce wypowiedź Śrimati Radharani ze Śrimad-Bhagavatam.
Madhya 13.133 W tym nastroju ekstazy Śri Caitanya Mahaprabhu przytoczył wiele innych wersetów, lecz ogół ludzi nie mógł zrozumieć ich znaczenia.
Madhya 13.134 Znaczenie tych dwóch wersetów znane było Svarupie Damodarze Gosvamiemu, lecz on nie wyjawił go. Rozpropagował go jednakże Śri Rupa Gosvami.
Madhya 13.135 Tańcząc Śri Caitanya Mahaprabhu ponownie zaczął recytować ten werset, którym rozkoszował się w towarzystwie Svarupy Damodary Gosvamiego.
Madhya 13.136 "Gopi przemówiły w ten sposób: 'Drogi Panie, którego pępek przypomina kwiat lotosu. Twe lotosowe stopy są jedynym schronieniem dla tych, którzy upadli w głęboką studnię materialnej egzystencji. Potężni yogini mistycy i wielcy uczeni filozofowie wielbią Twe stopy i medytują o nich. I my, chociaż jesteśmy zwykłymi osobami zajętymi sprawami rodziny, pragniemy, aby nasze serca też stały się świadome tych lotosowych stóp.'"
Madhya 13.136 Znaczenie: Jest to cytat ze Śrimad-Bhagavatam (10.82.49). Gopi nigdy nie były zainteresowane karma-yogą, jnana-yogą czy dhyana-yogą. Interesowały się jedynie bhakti-yogą. Jeśli nie zostały do tego zmuszone, nigdy nie lubiły medytować o lotosowych stopach Pana. Wolały raczej kłaść te lotosowe stopy Pana na swych piersiach. Czasami żałowały, że ich piersi są tak twarde, gdyż obawiały się, że Krsna może nie zechcieć trzymać na nich Swych miękkich lotosowych stóp. Kiedy te lotosowe stopy kłuły ziarna piasku na pastwisku Vrndavany, gopi były zasmucone i zaczęły płakać. Gopi zawsze pragnęły trzymać Krsnę w domu i w ten sposób ich umysły były zaabsorbowane świadomością Krsny. Taka czysta świadomość Krsny może zrodzić się jedynie we Vrndavanie. W ten sposób Śri Caitanya Mahaprabhu zaczął objaśniać Swój umysł, który był przesycony ekstazą gopi.
Zobaczmy jak temat tak bardzo wyniosły jest tłumaczony przez Srila Prabhupada, jest to odpowiedz na zarzut niektórych łobuzów, ze książki Srila Prabhupada zawierają tylko podstawę tematów Bhakti...a tak nie jest i to ze Srila Prabhupad tłumaczy nam te kwestie w swych książkach, jest tez dowodem na to ze bardzo chciał byśmy te tematy znali...byśmy wiedzieli o najglebszych sekretarz misji Sri Gaurangadevy...w innym wypadku porzucimy ducha misjonarstwa...nie zrozumiemy co tak naprawdę dostajemy od naszych Acaryów...
W tej śloce Śrila Rupa Goswami wyjaśnił wszystko. Jeśli ktoś pamięta te nauki i stosuje się do nich, jest prawdziwym rupanugą. A jeśli tego nie czyni, znajduje się poza sukcesją uczniów. Ci, którzy zabraniają innym myśleć o tych tematach, nie są wielbicielami rupanuga w linii Rupy Goswamiego. Tak staram sie zrozumieć tę kwestię. Egoizmem jest myśleć: „Śrila Bhaktiwedanta Swami Prabhupada nie zachęcał nas, byśmy zgłębiali te tematy"
Zgoda, nie powinno sie objaśniać tych tematów ludziom bez kwalifikacji...
kiedy jednak nie będziemy o tym mówić, to wszystko uleci z tego świata na zawsze.
Widzimy jak tu Śrila Krysznadasa Kawiradża Goswami wyjaśnił ogół wątpliwości z tym związanych.
Śrimad-Bhagawatam mówi:
„Słuchanie i intonowanie transcendentalnego Świętego Imienia, słuchanie i intonowanie o formach, cechach, parafernaliach i zabawach Pana Wisznu, pamiętanie o nich, służba lotosowym stopom Pana, oddawanie Panu czci z pomocą szesnastu rodzajów parafernaliów, zanoszenie modlitw do Pana, stanie się Jego sługą, uważanie Pana za swojego najlepszego przyjaciela i podporządkowanie Mu wszystkiego (czyli służenie Mu ciałem, umysłem i słowami) – tych dziewięć procesów uważa się za czystą służbę z oddaniem.” Ci, którzy przekazują tylko ogólne czy zewnętrzne znaczenie tej śloki, powinni udać się do sampradaji Ramanudży lub Madhwaczarji, ponieważ oni znają tylko ogólne zasady, normy i reguły.... My Rupanugowie powinniśmy do tych ogólnych zasad dodać nastrój Śri Czajtanji Mahaprabhu. Na przykład w pierwszej linijce tej śloki „Wisznu” oznacza Krysznę z Radhiką i gopi. Takie zrozumienie prezentują ci, którzy przynależą do sukcesji Śrila Rupy Goswamiego.
Można pisać wiecej i wiecej w temacie...
Pamietam jak byłem na ołtarzu w Simhacalam i sluzylem tam przez prawie pól roku...
Choć nie...nie powinienem publicznie przyznawać sie czego tam doświadczyłem...
Punkt jest taki ze Rupanuga wielbiciele, lub tez asspiranci do tego nastroju powinni widzieć Kryszne wszędzie...w każdej chwili swego życia...to jest prawdziwa Swiadomosc Kryszny...jest ona tylko możliwa kiedy jest miłość w naszych sercach do Kryszny...tylko wtedy jest to możliwe...dlatego według HH Gour Govindy Maharaja większość z nas dopiero aspiruje do tego by być w Towarzystwie Osób Świadomych Kryszny...
To jest prawdziwe zrozumienie naszej duchowej organizacji...w które ja osobiście wierze...
Wierze tez w nasza organizacje jaka tworzymy w GBC i Prezydentów itd jako w osoby które aspiruja do pełnej świadomości Kryszny, do miłości do Kryszny...
Z natury żywa istota jest pełna miłości...miłości nie można udawać...alba sie ja ma albo sie jej uczy..najlepiej uczyć sie od Rupanugow w innym wypadku nie osiągniemy głębi zrozumienia tematu Misji Sri Gaurangi Mahaprabhu...
Gaurapremananda!!!