Teraz jest 28 lip 2026, o 12:05


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 28 mar 2013, o 10:05 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Moja sciezka jest dla mnie dobra i jestem do niej przekonana na 100 %. Po dlugim szukaniu w czasach mojej nastoletniej mlodosci wreszcie znalazlam moja sciezke. A trafialam na rozne odmiany chrzescijanstwa i takze New Age i poznalam takze Hare Kryszna. Ale ostatecznie moje miejsce jest w AOL. Nie chodzi tylko o zdrowie ale takze o duchowosc....praktyki duchowe pomagaja wyciszyc umysl aby tym lepiej i tym latwiej moc wejsc w stan medytacji...praktykuje juz dlugo i wiem, ze to dziala. Zyjac w tym swiecie trudno jest trwac w spokoju bo przewaznie zyjemy zbyt emocjonalnie i zbyt impulsywnie. W kazdym razie praktyki oddechowe i nastepujaca po nich medytacja ( to trwa okolo 2 godzin u mnie) daja bardzo pozytywne wyniki. Jestem duzo spokojniejsza i mam wieksza jasnosc ...moje mysli nie lataja w kolko...ale panuje nad nimi. Czuje takze wewnetrzna radosc. Taki stan jest bardzo pozytywny i pomaga w zyciu. Pomaga dokonac lepszych decyzji i zachowac spokoj w roznych zyciowych sytuacjach. Samo zycie daje wiecej radosci...nie potrzeba ciaglych wrazen...Czlowiek latwiej znosi koleje losu. AOL zrzesza duza liczbe osob i jest w niej miejsce dla mniej zaawansowanych i bardziej zaawansowanych. Jest to masowa organizacja i glownym celem jest uspokojenie umyslu...Oprocz praktyk duchowych jest takze Wiedza. Wiedza od mistrza. Jako, ze nasza organizacja ma masowy charakter dlatego nie ma takiego kontaktu z mistrzem jak to mial np Jezus ze swoimi uczniami. Ale mysle sobie, ze na moim jeszcze niezbyt zaawansowanym etapie mi to wystarczy. Ale jestem takze na 100 % pewna , ze Sri Sri jest oswiecony bo stykajac sie z nim czuje sei niesamowita energie...tego sie nie da opisac...to sie poprostu czuje sercem.


Na mojej drodze spotkalam jeszcze jedna oswiecona osobe...i ona mowila ciekawa rzecz, ze w obecnych czasach praktyjowanie japy jest najbardziej wskazane...bo styl zycia nie pozwala na wejscie w stan glebokiej medytacji. Aczkolwiek takze wskazuje na wartosc medytacji.

Mi sie wydaje, ze kazdy z nas ma swoje miejsce i musi sie odnalezsc....

Nie umiem ocenic co jest lepsze...moge tylko powiedziec, ze dla mnie w tym momencie dobre jest to . I tak jest pewnie z kazdym z nas...kazdy zanjduje swoja sciezke bo kazdy z nas ma inne predyspozycje, inne doswiadczenia i co innego go przyciaga.
Wasza sciezka jest niewatpliwie wysoko zaawansowana sciezka i jezeli ktos sie na niej znalazl i w niej odnalazl...to cudownie...jest na swoim miejscu. ja nie moglabym robic czegos wbrew sobie....musze cos czuc calym swoim jestestwem...a czuje wlasnie, ze jestem na dobrej sciezce...tam gdzie ejstem.
Ale jako, ze ejstem w miare otwarta to czytuje takze co inni maja do powiedzenia.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 28 mar 2013, o 11:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Nikita napisał(a):
Na mojej drodze spotkalam jeszcze jedna oswiecona osobe...i ona mowila ciekawa rzecz, ze w obecnych czasach praktyjowanie japy jest najbardziej wskazane...bo styl zycia nie pozwala na wejscie w stan glebokiej medytacji. Aczkolwiek takze wskazuje na wartosc medytacji.

Dziękuję za Twoje interesujące wyjaśniania, Nikito. Mam do Ciebie pytanie, a w zasadzie prośbę. Czy podczas swojej, zakładam, siedzącej 2 godzinnej medytacji, nie spróbowałabyś wydzielić trochę czas, na powtarzaniu albo w umyśle, szeptem (takim "pod nosem", poruszając jedynie ustami), lub na głos mantry Hare Kryszna (w zależności od tego, jaki w/w typ intonowania Ci najbardziej pasuje)?

Szczerze mówiąc, jestem ciekaw, jak Ty, osoba, która od 17 lat praktykuje medytację, i z pewnością ma doświadczenie w "energetycznych niuansach", odczuwałaby maha-mantrę, która jest esencją Prawdy Absolutnej i Transcendencji, i jej wpływ na umysł. Bardzo interesowałaby mnie Twoje spostrzeżenia, co do tego. Z góry dziękuję! :)

Jeżeli nie jesteś pewna jak intonować Święte Imiona Boga, poniżej znajdziesz dwa przykłady intonowania (z podkładem muzycznym i bez), w wykonaniu samego Śrila Prabhupada:

http://www.youtube.com/watch?v=njyysKgT_Nw
http://www.youtube.com/watch?v=mPWsYaa4EKs

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 28 mar 2013, o 15:01 

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 14:41
Posty: 106
:)

1.moja sciezka juz od kilku miesiecy jest medytacja, oczywiscie kazdy ma inne realizacje. jesli chodzi o mnie spooj wewnetrzny budzi sie u mnie kiedy slucham mantr wedyjskich oraz intonuje "Om Namo Narayanaye" skupiajac swoj umysl na Bogu.
Tak jak Madhavendara Prabhu napisal ze modlitwa jest VANDANAM, tak ze jest jedna z 9 autoryzowanych procesow bhakti.
2. czy Krsna spelnia nasze materialne pragnienia?
Tak i nie. Mamy Karme czyli dlug do splacenia. czasami wydaje sie ze modlimy sie i tu nagle aranzacja i dostajemy cos tak latwo... ale z cala pewnoscia jest to jedynie owoc naszych uczynkow z przeszlosci. Czasami odwrotnie ,modlimy sie o cos ale nawet 10 lat i nic...
podobnie, nasze zle uczynki z przeszlosci powoduja ze wydaje sie nam ze modlitwa nie przynosi rezultatow :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 29 mar 2013, o 14:38 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Purnaprajna...w zasadzie nie powinno sie mieszac roznych technik...ale zrobie to w ramach eksperymentu...


U nas istnieje takze medytacja z mantra...to jest Sahaj Samadhi Medytacja. Kazdy otrzymuje swoja prywatna mantre, z ktora moze medytowac. ja czesciej medytuje bez mantry ale czasami gdy umysl jest zbyt niespokojny takze stosuje mantre.

Moj mistrz powiedzial, ze medytacja i sudarshan kriya pomaga rozpuscic negatywna karme....


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 29 mar 2013, o 14:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Dziękuję Nikito! Będę Ci bardzo wdzięczny! Haribol! :D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 29 mar 2013, o 16:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Nikita napisał(a):
Moj mistrz powiedzial, ze medytacja i sudarshan kriya pomaga rozpuscic negatywna karme....

A można wiedzieć dlaczego chodzi tylko rozpuszczenie tej negatywnej, a nie całej karmy, nawet tych dobrych reakcji karmicznych, które trzymają nas w kole samsary, czyli w kole powtarzających się narodzin, chorób, starości i śmierci w różnych gatunkach życia?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 30 mar 2013, o 13:05 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
No wiec tak: dzis rano zrobilam jak zwykle sudarshan kriye oraz medytacje i tak mniej wiecej w srodku zaczelam powtarzac cichutko mantre Hare Kryszna..i robilam to dosc dlugo...
Gdy robie medytacje to majac zamkniete oczy one kieruja sie same na punkz trzeciego oka i tam widze swiatlo i na tym sie skupiam. W trakcie powtarzania mantry Hare Kryszna zjawisko to minelo ale zaczelam czuc takie mrowienie w dloniach oraz na gorze glowy. Takie mrowienie czasami pojawia sie tez w trakcie sudarhan kriyi. I jeszcze jedno i tu mam pytanie: czy mantra Hare Kryszna dziala uzdrawiajaco? Bo miejsca slabe na kregoslupie, ktore sa moimi slabymi punktami zaczely bolec...ale ten bol nie byl nie do wytrzymania...czulam, ze tam sie cos dzieje...cos podobnego bylo w czasie intensywnej modlitwy o uzdrowienie u Franciszkanow...wszyskie slabe punkty zaczely bolec...ciekawe...

Generalnie pozytywnie i nie czulam zadnej niecheci czy oporu...
Po medytacji czulam sie bardzo dobrze...spokojnie i lekko radosnie...


Apropos Twego pytania o karme...otoz to bylo po wykladzie, kiedy mozna bylo zadawac pytania..i ktos zadal pytanie czy kriya i medytacja oczyszczaja z negatwynej karmy i mistrz powiedzial, ze tak. O pozytywnej karmie nie bylo wtedy mowy.

Ja sluchalam tez w necie ciekawego wykladu Dalaj Lamy i on mowil, ze pozytywna karma pozwala na urodzenie sie w lepszych okolicznosciach, np w krajiu i miejscu gdzei bedziemy mogli w spokoju czynic praktyki duchowe...i zarazem czynic szybszy postep....takze generalnie lepsza jest karma pozytywna od negatywnej aczkolwiek ta pozytywna moze nas latwo usidlic.
Dlatego wlasnie liczy sie takze to na ile ejstesmy dojrzali duchowo i gotowi do wstapienia na sciezke...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 31 mar 2013, o 09:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Twoje wspaniałe realizacje Nikito, radują moje serce, i bardzo Ci za dziękuję za podzielenie się nimi! :) Gwarantuje Ci w 108% procentach, że jeżeli regularnie będziesz poświęcać choć troszkę czasu na intonowanie maha-mantry Hare Kryszna, to w Twoim życiu, już wkrótce wydarzy się coś wspaniałego, i będziesz świadkiem przepięknych zmian w swojej świadomości.

Co do leczniczych właściwości maha-mantry Hare Kryszna, to ponieważ ta Wielka-Mantra jest "skondensowanym" Osobowym Absolutem, czyli samym Kryszną, mantra ta ma moc spełnienia wszelkich pragnień. Jakichkolwiek. Jednak celem jej intonowania nie jest proszenie Boga o "kolorowe szkiełka", ale o niezwykle rzadki i bezcenny diament, którym jest rozwinięcie uczucia do Boga, które automatycznie, odbierze nam pragnienie i potrzebę posiadania jakichkolwiek "kolorowych szkiełek", będących jedynie krótkotrwałymi substytutami prawdziwego transcendentalnego szczęścia.

Oczywiście, zdrowie jest potrzebne każdemu z nas, i z pewnością należy o nie zadbać, ale ograniczenie się jedynie do proszenia Boga o zreperowanie starzejącego się ciała, które i tak wkrótce umrze, i automatycznie zostanie zastąpione nowym, podczas gdy maha-mantra daje nam szansę na osiągnięcie siddha-deha, czyli doskonałego, transcendentalnego ciała, które jest wieczne, pełne wiedzy i szczęścia, byłoby zmarnowaniem wielkiej okazji, która została nam dana, w formie pojawienie się naszym życiu żywej, wszechświadomej i wszechmiłosiernej Absolutnej Osoby - maha-mantry Hare Kryszna - która jest m.in. źródłem naszej egzystencji, jako wiecznej duszy.

Odnośnie pojawiania się białego światła podczas medytacji i praktyki duchowej, to jak mówił Śrila Prabhupada, nie należy się tym zbytnio przejmować, bo dzięki regularnemu intonowaniu Hare Kryszna wkrótce ono odejdzie, co umożliwi nam podziwianie transcendentalnej formy Śri Kryszny, wraz z Jego wspaniałymi wszechatrakcyjnymi cechami. Ale widzę, że jesteś już zaawansowana w medytacji, bo białe światło natychmiast odeszło, kiedy tylko zaczęłaś intonować Hare Kryszna. Dalsze, regularne i czyste intonowanie Hare Kryszna, stopniowo ujawni nam transcendentalną różnorodność kryjącą się poza "białym światłem", inspirując nas do pełnienia transcendentalnej służby oddania dla Pana.

Nikita napisał(a):
Apropos Twego pytania o karme...otoz to bylo po wykladzie, kiedy mozna bylo zadawac pytania..i ktos zadal pytanie czy kriya i medytacja oczyszczaja z negatwynej karmy i mistrz powiedzial, ze tak. O pozytywnej karmie nie bylo wtedy mowy.


Rozumiem, i dziękuję za wyjaśnienie.

Nikita napisał(a):
Jtakze generalnie lepsza jest karma pozytywna od negatywnej aczkolwiek ta pozytywna moze nas latwo usidlic.
Dlatego wlasnie liczy sie takze to na ile ejstesmy dojrzali duchowo i gotowi do wstapienia na sciezke...


To dobre spostrzeżenie z tym "usidleniem" przez reakcje pobożnych czynów. Nasze materialne szaleństwo polega na tym, że kiedy cierpimy, to stajemy się pokorni i modlimy się do Boga o więcej szczęścia i o lepszą sytuację materialną. Kiedy w następnym życiu pojawia się dojrzały owoc tej pobożności w formie lepszych warunków i możliwości do większego zadowalania zmysłów, to stajemy się dumni z naszej pozycji, i biorąc naszą sytuację za rzecz oczywistą, popełniamy grzeszna czynności, często wykorzystując i krzywdząc lub zjadając inne żywe istoty, co znowu, w następnym życiu przynosi nam cierpienie, które czyni nas pokornymi w obliczu Boga i inspiruje nas do modlitw z prośbą o "błyszczące szkiełka". I tak w koło Macieju, dobra karma - zła karma, niczym szaleniec-zombi, bez żadnego pomysłu na trwałe rozwiązanie, którym jest po prostu duchowa samorealizacja, czyli odkrycie naszej wiecznej duchowej jaźni, jako sługi Najwyższego Pana, pełniąc dla Niego służbę oddania, której kwintesencją jest intonowanie, nie pochodzącej z tego świata tymczasowych form i nazw, wibracji dźwiękowej, która zeszła do nas ze świata transcendentalnej, wiecznie świadomej i szczęśliwej różnorodności:

Hare Kryszna Hare Kryszna
Kryszna Kryszna Hare Hare
Hare Rama Hare Rama
Rama Rama Hare Hare

Jaya Prabhupada!

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 31 mar 2013, o 14:38 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Tak Mantra ta ma niewatpliwie wielka moc...ale ja nie prosilam o uzdrowienie....to co sie dzialo dzialo sie same z siebie...dlatego zapytalam czy jest to powszechne...byc moze mantra ta uzdrawia na wszelkich poziomach: cielesnycm, mentalnym i duchowym...

U nas intonujemy inna mantre a mianowicie : Om Nama Sziwaja...

Ja mysle, ze Swiete Imiona Boga maja te wielka moc, ze gdy sie je intonuje to zarazem uwaga skupia sie na tych Swietych Boskich Osobach.

My takze spiewamy badzany....sa to teksty sanskryckie z Imionami Boskich Osob .

Tak sobie pomyslalam, ze niewatpliwie duzo jest roznic miedzy nami ale takze wiele wspolnych punktow...

A mnie ciekawi bardzo co myslisz o Chrzescijanstwie? Mi jest ta tradycja bliska bo w niej wyroslam...kiedys ja odrzucilam ale ostatnio powracam poniewaz patrzac glebiej dostrzega sie wiele wspanialych prawd...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 31 mar 2013, o 17:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Nikita napisał(a):
Tak Mantra ta ma niewatpliwie wielka moc...ale ja nie prosilam o uzdrowienie....to co sie dzialo dzialo sie same z siebie...dlatego zapytalam czy jest to powszechne...


Domyślałem się, ale mam to do siebie, że się wszystkiego czepiam. :)

Nikita napisał(a):
U nas intonujemy inna mantre a mianowicie : Om Nama Sziwaja...

To jest jak najbardziej w porządku, jeśli intonuje się wiedząc, że Pan Sziwa jest największym bhaktą Pana Wisznu, co jest potwierdzone w Śrimad Bhagawatam 12.13.16 słowami: vaisnavanam yatha sambhuh. Posiada nawet swoją własną wajsznawa sampradaję (sukcesję uczniów) zwaną Rudra-sampradają, na czele z Wisznu Swamim.

Sam Pan Sziwa, dwukrotnie w Śrimad Bhagawatam dementuje fałszywe twierdzenia, jakoby był Najwyższym Panem i potwierdza bycie wielbicielem Najwyższego Pana:

"Pan Śiva rzekł: Mój drogi synu, ja, Pan Brahma i inni półbogowie. zmieniający się w tym wszechświecie pod wpływem mylnej koncepcji naszej wielkości – nie możemy przejawić żadnej mocy, by współzawodniczyć z Najwyższą Osobą Boga, gdyż niezliczone wszechświaty wraz z ich mieszkańcami powstają i są unicestwiane przez proste zarządzenie Pana." (ŚB 9.4.56)

"Dlatego wielbię Najwyższą Osobę Boga, który większy jest od nas wszystkich i pod którego kontrolą – niczym ptaki związane na sznurze – znajdują się wszyscy półbogowie, materialne elementy i zmysły, a nawet Pan Brahma i ja sam. Jedynie dzięki łasce Pana możemy stwarzać utrzymywać i niszczyć ten materialny świat. Dlatego ofiarowuję moje pełne szacunku pokłony Najwyższej Istocie." (ŚB 5.17.23)

Z tego powodu, uważanie go za Najwyższego Pana, zajmującego pozycję Kryszny, jest bardzo obraźliwe dla Pana Sziwy. W rozmowie z Kartikkeją w Skanda Puranie, Pan Sziwa mówi też:

siva-sastresu tad grahyam
bhagavac-chastra-yogi yat
paramo visnur evaikas
taj jnanam moksa-sadhanam
sastranam nirnayas tv
esas tad anyan mohanaya hi. iti


"Oznajmienia pism sziwaickich powinny być akceptowane tylko wtedy, kiedy zgadzają się z pismami Wisznuickimi. Pan Wisznu jest jedynym Najwyższym Panem, a wiedza o Nim jest ścieżką wiodącą do wyzwolenia. Taka jest konkluzja wszystkich pism objawionych. Celem każdej innej konkluzji jest tylko oszołomienie ludzi."

Nikita napisał(a):
Ja mysle, ze Swiete Imiona Boga maja te wielka moc, ze gdy sie je intonuje to zarazem uwaga skupia sie na tych Swietych Boskich Osobach.


Tak, to z pewnością prawda, bo wielkie święte osoby są ambasadorami Kryszny w tym świecie, i są Mu w pełni podporządkowani. Są oni nieróżni od Kryszny w sensie pragnień i działania w pełni zharmonizowanego z wolą Najwyższego Pana.


Nikita napisał(a):
Tak sobie pomyslalam, ze niewatpliwie duzo jest roznic miedzy nami ale takze wiele wspolnych punktow...

Jest to ta sama tradycja kulturowa, opierająca się na tych samych autorytatywnych źródłach wiedzy duchowej (na kanonie literatury wedyjskiej). Czasami mogą być różnice odnośnie ostatecznej konkluzji, ale nikt nie kwestionuje ważności podstawowych zasad życia duchowego, takich jak oddanie dla guru, transcendentalna wiedza, wyrzeczenie, itd., itp.

Nikita napisał(a):
A mnie ciekawi bardzo co myslisz o Chrzescijanstwie? Mi jest ta tradycja bliska bo w niej wyroslam...kiedys ja odrzucilam ale ostatnio powracam poniewaz patrzac glebiej dostrzega sie wiele wspanialych prawd...


Ja też w niej wyrosłem, i znam, zarówno jej mocne punkty, jak i słabości. Generalne zasada jest taka, że każda światowa religia z wiekową tradycją jest bona fide, jeżeli jej ostatecznym celem jest pokochanie Boga. Z pewnością, ludziom praktykującym te religie nie brakuje wiary, ale często zauważa się, że religie te nie posiadają mocnej filozofii i transcendentalnej wiedzy o relacji duszy z Bogiem, i nie znają odpowiedzi na wiele egzystencjalno-filozoficznych pytań, co powoduje, że inteligentni ludzie tracą wiarę w Boga, stając sceptykami, co wcale nie jest konieczne. Inni natomiast, z sentymentalistów stają się fanatykami, zakładają kamizelkę z dynamitem, i idą kogoś wysadzić w powietrze, bo wiadomo, że nie ma to jak masowe zabójstwo niewinnych ludzi, aby udać się do krainy wiecznych uciech z dziewicami, i to jeszcze takimi, które doceniają morderców kobiet i dzieci.

Uczęszczając regularnie na lekcje religii w mojej parafii, mogłem się o tym przekonać, a przez jakiś czas wykładowcą religii był bardzo wykształcony ksiądz, doktor filozofii i teologii moralnej, znający łacinę, grekę i pewno wiele innych języków (i nie, nie był terrorystą ;)). Wraz z późniejszym Pracaranandą zaprzyjaźniliśmy się z tym księdzem, i już po spotkaniu bhaktów "zaginaliśmy" go, zadając mu pytania, na które nie miał żadnej odpowiedzi, a na które, dopiero co poznani przez nas bhaktowie Kryszny odpowiadali mimochodem, gotując w kuchni halawę dla Kryszny.

Wiedza imponuje ludziom, a już szczególnie tym inteligentnym. W tradycji Wajsznawizmu, ani nie brakuje mocnej filozofii i metafizyczno-transcendentalnej wiedzy, ani inteligentnych osób, i to przychodzących tu ze świata duchowego. Praktyka duchowej wiedzy, czyli wprowadzenie je w życie, w działanie, rodzi duchową realizację, przynosząc wyższy duchowy smak i przyjemność, co przewyższa znacznie smak pochodzący z samej religijnej wiary, którą można w każdej chwili zmienić, i co ludzie czasami robią, włącznie ze mną. W momencie, kiedy uwarunkowana dusza zrealizuje w praktyce koncept sanatana-dharmy, czyli wiecznej religii duszy, to uwalnia się ona od jej materialnych doli i niedoli, bo przestają mieć one dla niej jakiekolwiek znaczenie, i wraca z powrotem do Boga, skąd pochodzi.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 31 mar 2013, o 18:38 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Mnie troche odrzucil kosciol katoluicki ze swoimi dogmatami...i brak wiary w reinkarnacje ...bo wiara w tylko jedno zycie jest zupelnie bezsensu. Od kiedy uslyszalam o koncepcji reinkarnacji odrazu wiedzialam, ze tak jest.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 1 kwi 2013, o 19:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Nikita napisał(a):
Od kiedy uslyszalam o koncepcji reinkarnacji odrazu wiedzialam, ze tak jest.

To samskara (wrażenie) z poprzedniego życia.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 6 kwi 2013, o 08:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Chciałem zapytać Cię Nikito, jak idzie medytacja na Świętych Imionach Najwyższego Pana? Mam nadzieję, że kontynuujesz eksperyment. Przyjęcie jednej pastylki/dozy lekarstwa rzadko kogoś całkowicie leczy. Ciepło pozdrawiam i życzę sukcesu! :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 16:26 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Chyba Cie rozczaruje ale ja to zrobilam tylko raz...bo widzisz ja nie chce i nie moge mieszac technik....

Ta mantra jest wspaniala i wielka ale ja ide inna sciezka...

Mam nadzieje, ze Cie nie rozloszcze tym? Poprostu nie moge tego robic...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sposby osiągania spokoju
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 18:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Rozumiem, Nikito. Ta mantra ma to siebie, że można ją intonować wszędzie, i o każdym czasie i nie traci ona swojej mocy. Na przykład, można ją intonować w drodze do pracy, do sklepu, pod prysznicem, czy nawet... siedząc w toalecie. Tam już nie ma wymówek, że nie można mieszać technik. :) A więc jeszcze, tak zupełnie to nie rezygnuj. Daj jej szansę!

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL