Teraz jest 28 lip 2026, o 13:33


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 16 sty 2013, o 19:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Świątynia dostała całą listę pytań od studenta piszącego jakąś pracę. Jedno z nich dotyczy "rysu historycznego" Gaudija Wajsznawizmu. Czy ktoś może dysponuje jakimś zwięzłym opracowaniem tego tematu, czy to w języku polskim, czy angielskim? Sugestie i pomoc mile widziane.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 16 sty 2013, o 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
Robert Czyżykowski: "Droga do doskonałości w tradycji Ćaitanji". Z aneksem o NRR i ISKCON-ie. Wg. mnie średnia rzecz ale chyba najłatwiejsza do zdobycia.

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 16 sty 2013, o 21:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Co prawda wolałbym coś wolno dostępnego, niemniej jednak dziękuję za pomoc panie profesorze. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 16 sty 2013, o 21:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
Ta książka jest wolno dostępna, nawet bardzo wolno. Myślałem że umrę ze starości zanim do mnie dojdzie z księgarni wysyłkowej. W końcu zdecydowałem się wyjść jej naprzeciw i już po 3 miesiącach poruszania się na klęczkach (recenzje były tak entuzjastyczne że padłem na kolana i nie mogłem wstać) spotkałem ją mniej więcej na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego.

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 16 sty 2013, o 22:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Cha, cha! :lol:

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 00:52 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Ksiazka zeczywscie srednia, znaczy ma swoje plusy, ale jest dosc Krysztczna w stosunku do wszystkiego co powstalo od Bhaktwinda Takury i Bhaktisdanty Sarawateigo. Wdlug autora (byly bhakta, teraz przechodzacy etap powiedzmy krytyczny) Waisznawizm byl dobry i spelnial swoja role zanim Bhaktisidanta Saraswati nie zalozyl misji na wzor zakonow. Wczesiej byl blizej "ludzi".

A sam temat.
Gdybym mial w skrucie opisac taki rys histrczny bylo by to cos w tym guscie;

1. Nauczanie Caitania Mahaprabhu
2. Rozwoj i Czasy po Caitani (goswami, krysznadasa, poezj Naratooma dasa takura, itp)
3. Zanik popularnosci
4. Rozkwit za Bhaktisidanty I Bhatwidatakyry
5. Wyjscie Waisznawizmy poza Indie.


Gdyby to podzilic jeszcze bardziej skrotowo bylo by;

1. XV -XX wieku - rozwoj Gaudja Waisznawizmu (w. bengalskiego) w Indiach
2. Wyjscie tej formy kultu na teren 6 kontynentow. (1965- i misja Prabhupada)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 10:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Purnaprajna napisał(a):
Świątynia dostała całą listę pytań od studenta piszącego jakąś pracę. Jedno z nich dotyczy "rysu historycznego" Gaudija Wajsznawizmu. Czy ktoś może dysponuje jakimś zwięzłym opracowaniem tego tematu, czy to w języku polskim, czy angielskim? Sugestie i pomoc mile widziane.


Gauranga!!!

Skontaktuj się z Kulaśekharem Prabhu i Mdhu Panditem Prabhu. Myślę, że obaj znają dobrze temat...

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 11:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Trisama napisał(a):
Skontaktuj się z Kulaśekharem Prabhu i Mdhu Panditem Prabhu. Myślę, że obaj znają dobrze temat...

A czy łaskawie mógłbyś przesłać mi na pw ich maile?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 14:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Problem jaki widzę z czysto akademickim i encyklopedycznym prezentowaniem historii Gaudija Waisznawizmu (same daty i miejsca) jest taki, że sterylność i abstrakcyjność przekazu, poprzez wyjałowienie go z esencji, z którą mógłby osobiście utożsamić się czytelnik/dusza, czyli z transcendentalnej wiedzy o wieczności wajsznawizmu w kontekście wiecznego związku duszy-wajsznawy z Kryszną czyni ją mało przydatną i inspirującą, jeżeli chodzi o duchową stronę przekazu. Innymi słowy, tego typu przekaz daje niewielką szansę, jeżeli w ogóle, na to, aby uwarunkowana dusza odniosła korzyść, w postaci duchowej inspiracji i zainteresowania się służbą oddania, której to inspiracji transcendentalna wiedza służy, gdzie daty, liczby i chronologia mają naprawę bardzo niewielkie znaczenie.

Dlatego postanowiłem, że zamiast szukać i korzystać z opracowań akademickich, skorzystam raczej z tekstu "What is Vaisnavism?" opartego na broszurce z Vaisnava Research Institute, edytowanego przez Suhotrę Swamiego, gdzie podkreślana jest wieczność Wajsznawizmu, jako natury duszy, a nie chronologicznie pojmowana, jedna z wielu religia, ograniczona w swoim zrozumieniu do suchych dat, nazw i imion, czyli do posiadania początku i końca. Chociaż i tam jest wystarczająco dużo o chronologii lila Pana Ćajtanji i Śrila Prabhupada, aby zaspokoić pragnienie tego typu kategoryzacji.

Moim zdaniem, bez zrozumienia "czym" jest Wajsznawizm, pisanie o samej jego historii jest niczym pozbawienie go serca, co tym samym nie satysfakcjonuje naszego duchowego serca, które stale poszukuje swojego rodzinnego domu, pełnego wiecznego szczęścia i radości, czyli właśnie Wajsznawizmu. Szczegółowe daty, miejsca, z historii Gaudiya Wajsznawizmu można bardzo łatwo znaleźć np. w Wikipedii, czy w innych internetowych źródłach, łatwo dostępnych dla każdego. Mogę je nawet zasugerować pytającemu, jeżeli w dalszym ciągu głód liczb i suchych "faktów" nie będzie zaspokojony, lub będzie wymagany przez "obiektywnych" (i tu duże LOL) pracowników naukowy, chszczególnie w kwestii badań nad religią, którzy monitorują jego pracę.

Moją decyzję i opinię uzasadniam także tym, że na świecie jest tysiące pracowników naukowych, którzy są ekspertami w filozofii Wajsznawa, i to w tak zaawansowanych pracach jak Sat-sandharby Śrila Jivy Goswamiego, czy Wedanta-sutra. Moje pytanie jest następujące: ilu z nich, poprzez naukową metodologię, "obiektywne" studia i suche analizowanie faktów zmieniło swoje serce i stało się Wajsznawami, podporządkowując się Krysznie, mistrzowi duchowemu i służbie dla Wajsznawów? Czy jest choć jeden taki przypadek? Na ogół dzieje się zupełnie odwrotnie, jak pokazują to przypadki bhaktów pracujących w sferze akademickiej, gdzie przez materialistyczne towarzystwo i wymogi kariery naukowej, przyjmują ich standardy i opinie, tracąc stopniowo wiarę w "mitologię" wedyjską i porzucając sadhu-sangę, i intonowanie maha-mantry.

Jeżeli więc chcą naszej pomocy to niech słuchają o filozofii, i ich związku z Kryszną, jako Jego sługi. Uważam też, że wyrażając naszą zgodę na współpracę nie tylko nie musimy, ale i powinniśmy dostosowywać się do stereotypów myślowych i nawyków dotyczących prezentacji religii/Wajsznawizmu przez niewielbicieli, na czym i tak budują jedynie swój prestiż, karierę zawodową i swoje źródło utrzymania, a nie bhakti, i w czym nie ma nic wzniosłego, bo jest to asat, czemu wielbiciel Kryszny nie służy.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 17:58 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Purnaprajna napisał(a):
Problem jaki widzę z czysto akademickim i encyklopedycznym prezentowaniem historii Gaudija Waisznawizmu (same daty i miejsca) jest taki, że sterylność i abstrakcyjność przekazu, poprzez wyjałowienie go z esencji, z którą mógłby osobiście utożsamić się czytelnik/dusza, czyli z transcendentalnej wiedzy o wieczności wajsznawizmu w kontekście wiecznego związku duszy-wajsznawy z Kryszną czyni ją mało przydatną i inspirującą, jeżeli chodzi o duchową stronę przekazu.


Ten sam problem mial Prabhupada. Wyobrazmy sobie czystego bhakte, ktory przjechal by mowic o milosci do Boga, ktorego dziennikaze zapraszaja na wywaidy po to by usyszec cos sensacyjnego. Pytanie jest takie. Jak taki wywiad z przkładowa blondynka która pyta "dlaczego golicie glowy" mozna wykozrstac w sluzbie oddania? Prabhupada probowal z pokora i determinacja. Napewno czasmi sie udaje cos przekazac a czasmi nie.

Purnaprajna napisał(a):
Innymi słowy, tego typu przekaz daje niewielką szansę, jeżeli w ogóle, na to, aby uwarunkowana dusza odniosła korzyść, w postaci duchowej inspiracji i zainteresowania się służbą oddania, której to inspiracji transcendentalna wiedza służy, gdzie daty, liczby i chronologia mają naprawę bardzo niewielkie znaczenie.


Tak. Ciekawy temat. Niemniej tacy ludzie zawsze beda istnieli, ktorzy beda chciali "naukowo" cos opisac. Ludzie przychdza do Kryszny z roznych powodow, i cierpiacy, pragnacy bogactwa, wiedzy i z ciekwosci tez. Jest jakas szansa, zapewne mala ze ktos sposrod np naukwcow badajacych hitsrie Waisznawizmu zostanie bhakta. Mo ale jednak istnieje.

Purnaprajna napisał(a):
Dlatego postanowiłem, że zamiast szukać i korzystać z opracowań akademickich, skorzystam raczej z tekstu "What is Vaisnavism?"



No i slusznie tez. Jesli jest to powazny studnet napewno szuka zrodel w roznych mijsach. Powinien zaczac od opracowan akademickich, od jakis rozpraw naukwych itp. Zapewne tak zreszta zrobil. A do Bhaktow napisl "dodatkowo" albo zeby zdobytc doatkowe informacjie, albo nasz poglad. Mysle ze racja ze wtedy naszym obowiazkiem jest prznajmiej lekkie wskazanie ze "histria kolem sie toczy" dusza jest wieczna itp. Bylo by porazka, gdyby przedstawiciele jakiejkowiek religii zawsze sie dostosowywali we wsztskim do standardow naukwych. Jesli ten student porwona wiedze akademicka i to co dostal w odpowiedzi od bhaktow bedzie mial wiedze ze "oni uwazaja ze dusza jest waznijsza niz historia"):)

Purnaprajna napisał(a):
Moim zdaniem, bez zrozumienia "czym" jest Wajsznawizm, pisanie o samej jego historii jest niczym pozbawienie go serca, co tym samym nie satysfakcjonuje naszego duchowego serca, które stale poszukuje swojego rodzinnego domu, pełnego wiecznego szczęścia i radości, czyli właśnie Wajsznawizmu.


Kto wie, ja nie mam danych czy ten studnet nie rozumie czym jest Waisznawizm. A z gory zakladac nie mozna: ) Moze juz wie. Nigdy nie wiadomo. Ale milo ze chesz mu pomoc. Taka sluzba to wazna rzecz mysle./


Purnaprajna napisał(a):
Jeżeli więc chcą naszej pomocy to niech słuchają o filozofii, i ich związku z Kryszną, jako Jego sługi. .


Pamietam ze jak czytalem biografie Prabhupada Satswarupy mahardza (mozna mu ja polecic) bylo to dla mnei zawsze bardzo insirujaca ksiazka. Jest to ciekawe, bo z jednej stronie jest tam i histria, i sprawy doczesne jak kupownie budynkow, ziemi, zmaganie sie walka, sprawy wizowe itp, ale dzieki temu ze jest w to wlozne jakby oddanie cztystego wielbiciela -Srila Prabhupada - jest to ukaznie histrii i poczaczku Isckonu i rozwoju Gaudja Waisznawizmu z innej perpektywy. Mianowicie widzimy jak histria, daty i te wsztskei rzeczy dzilaja pod naciskiem serca i woli Waisznawow. Ze sama histria i daty ulegaja zmianie jako energia Kryszny. Tak samo zrszta mozna powiedziec i z innymi Aczarjami. Wiec ostatecznie bym tak do konca nie odzucal tego jako nosnika "bhakti"

Dzieki Prabhu, ciekawy temat. Powdznia w misji; )


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 18:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Kto wie, ja nie mam danych czy ten studnet nie rozumie czym jest Waisznawizm. A z gory zakladac nie mozna: ) Moze juz wie. Nigdy nie wiadomo.

Jeżeli spojrzymy na to z takiej perspektywy, że Wajsznawizm zna tylko czysta, podporządkowana woli Kryszny dusza-wajsznawa, to na 100% nie rozumie, bo inaczej by nie pytał, podobnie jak i ja, który też nie rozumiem, ale zostałem wezwany do odpowiedzi, bo wiem jak obsługiwać wyszukiwarkę. :)


Pavana Caitania napisał(a):
Wiec ostatecznie bym tak do konca nie odzucal tego jako nosnika "bhakti"

Oczywiście, zgadzam się z Tobą Prabhu. Nawet chciałem dodać do mojego poprzedniego wpisu "klauzulę" o "niefanatyczności" i zachowaniu równowagi, w sensie yukta-vairagyi, ale było już za późno, o biada mi, biada, i nie mogłem już niczego zmienić. ;) Dlatego dziękuję Ci za okazję do wyjaśnienia tego. Chodzi mi jedynie o to, aby w prezentacji świadomości Kryszny esencja siddhanty, gdzie leży czyste serce napełnione nastrojem oddania dla Radha-Kryszny nie została zagłuszona przez suchą, encyklopedyczną prezentację i analizę faktów, dat, miejsc i imion, przedstawiając transcendencję niczym jeszcze jeden tymczasowy produkt materialnych gun. Z tego względu, mój guru maharadża nie polecał czytania książek pewnego znanego ISKCONowego autora, prezentującego świadomość Kryszny i jej historię w akademicki sposób.

Teraz jestem przy pytaniu dotyczącym świadków aktu małżeństwa, i jest okazja, aby znowu napisać o Krysznie w postaci ognia ofiarnego yojaka, podczas vivaha samskary, a nie szukać dla niego w necie prawidłowej liczby świadków, wymaganej przez polskie prawo przy zawarciu małżeństwa przez bhaktów. Jeszcze zostały mi pytania dotyczące kwesti rozwodów, wyjątków, dyspens, prawa małżeńskiego, oraz przeszkód w zawarciu ślubu. Definicję osoby duchownej, cel małżeństwa, sakrament, samskary i aśram już odfajkowałem, podobnie jak i rys historyczny. A więc teraz to już małe piwo. ;) :lol: Fajowa służba, bo będąc zmuszonym przez niewiedzę do ciągłego korzystania z wyszukiwarki, cały czas człowiek się uczy, chociaż piwo mogę tylko pić wtedy, kiedy sam go sobie nawarzę. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 17 sty 2013, o 19:13 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 17 sty 2013, o 19:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Ostatnio słyszałem coś na temat uznania ślubów wedyjskich w polskim MTŚK za wystarczające do legalizacji ich przez państwo. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 18 sty 2013, o 01:21 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Purnaprajna napisał(a):
Chodzi mi jedynie o to, aby w prezentacji świadomości Kryszny esencja siddhanty, gdzie leży czyste serce napełnione nastrojem oddania dla Radha-Kryszny nie została zagłuszona przez suchą, encyklopedyczną prezentację i analizę faktów, dat, miejsc i imion, przedstawiając transcendencję niczym jeszcze jeden tymczasowy produkt materialnych gun.



Dobra uwaga, jak najbardziej. Dodam tylko ze u roznych osob czy bhaktow te "zagluszenie" bedzie nastepowalo w rozny sposob czy skali. Nie jestem moze jakims fanem czy zwolnnikiem stylu nauczania np Praczaranady Prabhu, ale wydawalo mi sie ze np dla niego takiego typu pytania wrecz powdowaly ze byl blizej Kryszny. Dlatego do jakigos stopnia jest to tez kfesja umyslu i nastroju bhakty. Tak mi sie wydaje prznajmniej. Nie mozna wiec powiedziec na 100% ze "w tym nie ma Kryszny" a raczej ze np " dla mnie w tym nie ma Kryszny". A on sam jest we wsztskim o ile damy rade to dostrzec. (Tak mi sie wydaje)

Pamietam kiedys analizowalem wyklady Mahasringi i Praczaranady dla osob wyksztalcnych. Mahasringa nic nie mowil o zadnych datach argumntach itp. Moil o bhakti o sercu, oddani sluzbie i widzialem ze niketrzy z "Naukowcow" byli przyciagani do tego. Praczaranada podawal mnustwo faktow, danych, odnosnikow i tez to robilo dobre wrazenie. Moze jest tez roznica miedzy "nauczaniem" a "informowaniem" - pierwsze by bylo dla serca i duszy drugie dla wiedzy i pewnego rodzju pogladu spolecznego itp. Obie sa dobre i obie to sluzba oddania, choc zdaje sie ze na chlopski rozum serce i dusza wazniejsze niz ta druga sprawa.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 18 sty 2013, o 03:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Właśnie, istotna uwaga. Kwestia nastroju, drogi Prabhu. Jeżeli nastrój jest właściwy, to i Śr Śri Radha-Kryszna łaskawie wszędzie i we wszystkim, nagle się pojawią, nawet w datach, historycznych faktach, liczbach, statystykach, chronologii, i w samej martwej materii. Jeżeli nastrój jest niewłaściwy, a serce z kamienia, to można być najbardziej uczonym, sławnym sarvabhaumą, ale, ani przewodząca para-widji Śuddha Saraswati nie będzie obecna, ani też nie napotka się tam Kryszny, nawet bezpośrednio o Nim mówiąc. Podobnie, jak i w przypadku intonowania Świętym Imion Pana. Obyśmy kiedyś mogli rozwinąć, dzięki łasce Śrila Prabhupada, szczere pragnienie dążenia do postrzegania we wszystkim, w każdym słowie, i w każdym momencie naszego życia Śri Śri Radhy i Kryszny, oraz abyśmy byli kiedyś w stanie porzucić wreszcie niższy smak pochodzący z łaskotania naszego fałszywego ego i inteligencji przez materialne guny, na rzecz czystej do Nich atrakcji i niemotywowanej zmysłowością karmy i impersonalizmem gjany służby oddania. Om tat sat.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Rys historyczny Gaudija Wajsznawizmu
PostNapisane: 18 sty 2013, o 13:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Purnaprajna napisał(a):
Problem jaki widzę z czysto akademickim i encyklopedycznym prezentowaniem historii Gaudija Waisznawizmu (same daty i miejsca) jest taki, że sterylność i abstrakcyjność przekazu, poprzez wyjałowienie go z esencji, z którą mógłby osobiście utożsamić się czytelnik/dusza, czyli z transcendentalnej wiedzy o wieczności wajsznawizmu w kontekście wiecznego związku duszy-wajsznawy z Kryszną czyni ją mało przydatną i inspirującą, jeżeli chodzi o duchową stronę przekazu. Innymi słowy, tego typu przekaz daje niewielką szansę, jeżeli w ogóle, na to, aby uwarunkowana dusza odniosła korzyść, w postaci duchowej inspiracji i zainteresowania się służbą oddania, której to inspiracji transcendentalna wiedza służy, gdzie daty, liczby i chronologia mają naprawę bardzo niewielkie znaczenie.


To prawda. Ja się skłaniam do prezentowania wisznuizmu jako nauki o duszy, a nie jako religii. Wiele osób współcześnie ma alergię na słowa Bóg, religia, kościół itp...
Cytuj:
Dlatego postanowiłem, że zamiast szukać i korzystać z opracowań akademickich, skorzystam raczej z tekstu "What is Vaisnavism?" opartego na broszurce z Vaisnava Research Institute, edytowanego przez Suhotrę Swamiego, gdzie podkreślana jest wieczność Wajsznawizmu, jako natury duszy, a nie chronologicznie pojmowana, jedna z wielu religia, ograniczona w swoim zrozumieniu do suchych dat, nazw i imion, czyli do posiadania początku i końca. Chociaż i tam jest wystarczająco dużo o chronologii lila Pana Ćajtanji i Śrila Prabhupada, aby zaspokoić pragnienie tego typu kategoryzacji.


Niestety większość czytelników odczytuje wisznuizm w sensie religioznawczym a nie filozoficznym. Dlatego potrzebny jest zwykle spory wstęp objaśniający definicje pojęć.
Cytuj:
Moim zdaniem, bez zrozumienia "czym" jest Wajsznawizm, pisanie o samej jego historii jest niczym pozbawienie go serca, co tym samym nie satysfakcjonuje naszego duchowego serca, które stale poszukuje swojego rodzinnego domu, pełnego wiecznego szczęścia i radości, czyli właśnie Wajsznawizmu. Szczegółowe daty, miejsca, z historii Gaudiya Wajsznawizmu można bardzo łatwo znaleźć np. w Wikipedii, czy w innych internetowych źródłach, łatwo dostępnych dla każdego. Mogę je nawet zasugerować pytającemu, jeżeli w dalszym ciągu głód liczb i suchych "faktów" nie będzie zaspokojony, lub będzie wymagany przez "obiektywnych" (i tu duże LOL) pracowników naukowy, chszczególnie w kwestii badań nad religią, którzy monitorują jego pracę.


Zgadzam się, lecz może to być sposób do zainteresowania się inną religią, której nie traktuje się już jak niebezpieczną sektę.

Cytuj:

Moją decyzję i opinię uzasadniam także tym, że na świecie jest tysiące pracowników naukowych, którzy są ekspertami w filozofii Wajsznawa, i to w tak zaawansowanych pracach jak Sat-sandharby Śrila Jivy Goswamiego, czy Wedanta-sutra. Moje pytanie jest następujące: ilu z nich, poprzez naukową metodologię, "obiektywne" studia i suche analizowanie faktów zmieniło swoje serce i stało się Wajsznawami, podporządkowując się Krysznie, mistrzowi duchowemu i służbie dla Wajsznawów? Czy jest choć jeden taki przypadek? Na ogół dzieje się zupełnie odwrotnie, jak pokazują to przypadki bhaktów pracujących w sferze akademickiej, gdzie przez materialistyczne towarzystwo i wymogi kariery naukowej, przyjmują ich standardy i opinie, tracąc stopniowo wiarę w "mitologię" wedyjską i porzucając sadhu-sangę, i intonowanie maha-mantry.


Zwykle akademicy nie są praktykami, lecz teoretykami. Nie sądzę, że bez kontaktu z żywym bhaktą są w stanie zmienić swoje serce. Informacje historyczne, religioznawcze, historyczne mogą, socjologiczne im taką szansę dać. Znam akademików bhaktów, lecz nie z powodu swojej akademickiej wiedzy stali się bhaktami.

Cytuj:
Jeżeli więc chcą naszej pomocy to niech słuchają o filozofii, i ich związku z Kryszną, jako Jego sługi. Uważam też, że wyrażając naszą zgodę na współpracę nie tylko nie musimy, ale i powinniśmy dostosowywać się do stereotypów myślowych i nawyków dotyczących prezentacji religii/Wajsznawizmu przez niewielbicieli, na czym i tak budują jedynie swój prestiż, karierę zawodową i swoje źródło utrzymania, a nie bhakti, i w czym nie ma nic wzniosłego, bo jest to asat, czemu wielbiciel Kryszny nie służy.


To bardzo ważna kwestia. Prezentując filozofię powinniśmy najpierw się upewnić, że się dobrze rozumiemy, że definicje są takie same i że mówimy o czymś uniwersalnym a nie sekciarskim. Osobiście unikam kontaktów z naukowcami, którzy chcą mnie badać jedynie w świetle swoich oczekiwań. Chyba, że jest to działanie związane z PR i ma na celu poprawienie wizerunku.

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL