Teraz jest 28 lip 2026, o 12:49


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 11:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sty 2010, o 19:50
Posty: 131
Lokalizacja: Wrocław/Paryż
Ciekawa jestem jak wygląda życia bahkta mieszkajacego w świątynii? Poza 4 zasadami musicie np. wstawać wcześnie rano czy nie i co dalej? Jak wygląda plan dania.A macie też czas wony, nie wiem, ogladacie tv, czytacie książki, wychodzicie na zewnątrz? Ciekawa jestem, jak to wygląda? Haribol. :mrgreen:

_________________
gg. 2899757;-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 21:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
Najlepsza odpowiedz na to pytanie uzyskasz często odwiedzając świątynie

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 23 mar 2010, o 16:34 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No i sluzysz Bogu, od rana do nocy


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 23 mar 2010, o 21:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Sadze ze zycie w swiatynii przypomina troche zycie klasztorne, tyle ze jest o wiele wiecej zabawy i tanca :)

_________________
zapraszam na swojego bloga http://www.vaisnavi.bloog.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 23 mar 2010, o 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
Rasasthali napisał(a):
Sadze ze zycie w swiatynii przypomina troche zycie klasztorne, tyle ze jest o wiele wiecej zabawy i tanca :)


pozwole sobie być w oozycji do twojej tezy :mrgreen:

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 15:46 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Ja bym sie nie nadawala do zycia w ashramach i swiatyniach ani w klasztorach....cenie sobie swoja wolnosc i niezaleznosc ponad wsyzstko...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 16:58 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
A jak myslisz jaka role maja swiatynie i asramy w spoleczestwie?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 21:01 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Ja mysle, ze klasztory, swiatynie, ashramy maja swoja role...sa ludzie, ktorzy sa gotowi na porzucenie swiata materialnego, rodzinnego itd...ludzie, ktorzy wiedza juz czego chca i poswiecaja sie temu...i tacy na pewno zrobia szybki postep...jezeli przy tym beda dobrzy , szczerzy i nie zapomna pracowac nad swoim charakterem...

Ja jeszcze nie jestem tak daleko....poza tym nie lubie jak ktos mi kaze cos robic...dlatego nie nadaje sie ...

Mysle, ze dobrze jest umiec ocenic gdzie sie czlowiek znajduje ( na jakim etapie)...i wiedziec czego sie w zyciu chce...i co jest najwazniejsze...

A czy Ty mieszkasz swiatyni?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 02:59 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Nikita napisał(a):
Ja mysle, ze klasztory, swiatynie, ashramy maja swoja role...sa ludzie, ktorzy sa gotowi na porzucenie swiata materialnego, rodzinnego itd...ludzie, ktorzy wiedza juz czego chca i poswiecaja sie temu...i tacy na pewno zrobia szybki postep...jezeli przy tym beda dobrzy , szczerzy i nie zapomna pracowac nad swoim charakterem...


Asramy wyznawców Kryszny spełniaja jeszcze inna role- mozna tam przyjechać nie bedac zadedykowanym by zostac cale życie i spedzić kilka dni/tygodni/miesiecy inspirujac sie do praktykowania duchowości poza asramem.

Cytuj:
Ja jeszcze nie jestem tak daleko....poza tym nie lubie jak ktos mi kaze cos robic...dlatego nie nadaje sie ...


To czy ktos mieszka w światyni czy nie nie mówi nic o zaawansowaniu duchowym takiej osoby. Mieszkańcy asramu wcale nie muszą być "dalej"
A co do "rozkazów"- w tych aśramach które sa dobrze zorganizowane nie ma kwestii poczucia, ze ktos tobą komenderuje. Tak samo jak kiedy ktos np. ma dzieci, nikt mu nie musi kazac ich nakarmić czy kupic im ubranie, ale życzliwa ciocia moze udzielic dobrych rad. Grupa ludzi zajmujaca sie pewnym projektem ma pewien podział obowiązków i zwykle kogos kto czuwa nad płynna ich realizacja. Nie ma kwestii przymusu w takiej sytuacji

Cytuj:
Mysle, ze dobrze jest umiec ocenic gdzie sie czlowiek znajduje ( na jakim etapie)...i wiedziec czego sie w zyciu chce...i co jest najwazniejsze...


Bardzo cenna uwaga. Szczerość to podstawa w zyciu duchowym i nie tylko..


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 10:09 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
No ale przyznasz, ze nie kazdy nadaje sie do zycia w swiatyni...i to wcale nie jest zadna wada...poprostu kazdy czlowiek jest inny.



Przejrzalam sobie Biblioteke Kryszny...troche poczytalam....

Interesuje mnie jak w zyciu praktycznym wyglada bakti joga...to oznacza sluzenie prawda? Ale na czym to polega? Wiem, ze intonuje sie Swiete Imiona....a wjaki sposob sluzy sie Krysznie? Chodzi o rytualy i ceremonie? Czy takze sluzycie w jakis sposob innym ludziom?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 11:11 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Nikita napisał(a):
No ale przyznasz, ze nie kazdy nadaje sie do zycia w swiatyni...i to wcale nie jest zadna wada...poprostu kazdy czlowiek jest inny.


Dokładnie tak

Cytuj:
Przejrzalam sobie Biblioteke Kryszny...troche poczytalam....

Interesuje mnie jak w zyciu praktycznym wyglada bakti joga...to oznacza sluzenie prawda? Ale na czym to polega? Wiem, ze intonuje sie Swiete Imiona....a wjaki sposob sluzy sie Krysznie? Chodzi o rytualy i ceremonie? Czy takze sluzycie w jakis sposob innym ludziom?


Nie chodzi o rytuały i ceremonie, choc one pomagają. Chodzi o stan serca, o zmianę nastawienia. Na przykład: OK, gotuję, ale teraz to co ugotuje ofiaruje Krysznie. A skoro chcę Mu to ofiarować to dowiem się co jada... Acha, nie je miesa, ryb i jajek, za to lubi ser i mleko... No to zrobię Mu pizzę z mozarellą...

Praktycznie każdą zwykłą czynność mozna zmienic w słuzbę. W odpowiednim czasie w zyciu wielbiciela pojawi się przewodnik duchowy, od którego dowie się wiecej szczegółów odnosnie indywidualnej słuzby. A na poczatku kazdy uczy się od znajomych bhaktow i czyta książki.

Słuzymy innym, sa przecież cząstkami Kryszny


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 11:41 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Brajasundari napisał(a):
A co do "rozkazów"- w tych aśramach które sa dobrze zorganizowane nie ma kwestii poczucia, ze ktos tobą komenderuje. Tak samo jak kiedy ktos np. ma dzieci, nikt mu nie musi kazac ich nakarmić czy kupic im ubranie, ale życzliwa ciocia moze udzielic dobrych rad. Grupa ludzi zajmujaca sie pewnym projektem ma pewien podział obowiązków i zwykle kogos kto czuwa nad płynna ich realizacja. Nie ma kwestii przymusu w takiej sytuacji

Ja mieszkałem kilkanaście lat w wielu różnych aśramach.
Z ręką na sercu powiedzieć mogę, że takie życie w towarzystwie zaaferowanych służbą oddania Wielbicieli jest wspaniałe. Prawie że Vaikuntha.
Pomimo tego faktu, przez te wszystkie lata doświadczyłem całą masę przykrości wynikających w prostej linii z wszelkiego rodzaju intryg, których niewyczerpanym źródłem byli najczęściej niekwalifikowani prezydenci świątyń. Starsi bhaktowie pamiętają, było kilku takich orłów w polskiej Yatrze. Robili ostrą politykę, temperowali bhaktów i wciągali ich w intrygi. Z tego też powodu, czasami nie chciałem wracać z sankirtanu do świątyni i zamiast raz na tydzień, przyjeżdżałem raz na dwa tygodnie. Pamiętam, podobnie postępowali także inni bhaktowie sankirtanu. Na przykład we Wrocławiu, jeśli Wielbiciele wracający z ulicznej dystrybucji zobaczyli, że przed świątynią stoi samochód prezydenta, to pomimo zmęczenia i głodu woleli posiedzieć jeszcze jakiś czas na ławce gdzieś w parku i spokojnie poczytać książki Śrila Prabhupada, aż do czasu odjazdu prezydenta.
A co najgorsze, prezydenci świątyń zawsze wspierani byli przez odwiedzających nas od czasu do czasu sanyasinów i GBC. A tym ostatnim nigdy nie chciało się głębiej wniknąć w problem, a jeśli już, to zdarzały się przypadki ich okłamywania i przekręcania faktów. To był jeden z głównych powodów, dlaczego w przeszłości tak wielu bhaktów odsunęło się od procesu Świadomości Kryszny lub całkowicie go porzuciło.

Śrila Prabhupada powiedział, że najlepszym zarządzającym jest najlepszy nauczający. Miałem przyjemność doświadczyć obu tych opcji.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 14:08 

Dołączył(a): 29 gru 2010, o 15:22
Posty: 90
Wlasnie dlatego ja nie moglabym w takim ashramie mieszkac. Bo ja wiem gdzie zyje: na planecie Ziemia, gdzie ogolny stan swiadomsoci jest raczej niski...i nawet ludzie na sciezkach duchowych popadaja w pyche i nie widza swojego egoizmu...

Ja juz bylam w jednym ashramie przez kilka dni. Bylo duzo fajnych ludzi i wesolo itd ale tak jak w zyciu....zawsze byly rozne sytuacje...i nie zawsze te stosunki miedzyludzkie ukladaly sie harmonijnie...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 15:11 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Auttareya napisał(a):
Śrila Prabhupada powiedział, że najlepszym zarządzającym jest najlepszy nauczający. Miałem przyjemność doświadczyć obu tych opcji.


Kiedy byłem początkującym bhaktą miałem niezwykłe szczęście dostać się pod opiekę Śriman Ananta Śesha Prabhu, który był jednym z dwóch prezydentów w świątyni Santipura. Drugim prezydentem była Śrimati Danistha Mataji. To były lata 1984 – 1986. Wielbiciele ci byli bardzo pokorni i zaawansowani. Sposób w jaki inspirowali oni Wielbicieli do służby oddania był niezwykły, unikalny, zupełnie nie z tego świata. Prosto z Vaikunthy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Życie w świątynii -jak wygląda?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 15:13 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Niekwalifikowany prezydent światyni to jedno, a napiecia pomiedzy bhaktami to drugie... Nigdzie nigdy nie będzie idealnie w tym sensie, ze każdy będzie sie zgadzał z naszą wizją i naszym podejsciem do różnych spraw. Szczególnie mieszkając z wieloma osobami mozemy sobie wchodzic w drogę w wielu przypadkach.
Ale czy nie w taki właśnie sposób uczymy się tolerancji, szanowania praw innych a w koncu miłosci? Łatwo i nierealnie kocha sie ideały z białych stronic książek, pokochanie osoby której brudne skarpetki leżą na podłodze w łazience to prawdziwa miłośc, bo "zahartowana w boju"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL