Damian907 napisał(a):
Jak bardzo inteligentnym trzeba być aby objawił się nam Kryszna?
Są dwa typy inteligencji:
1) Viveka-buddhi - duchowa inteligencja, na bazie czynienia rozróżnień pomiędzy materią, a duchem
2) Papa-buddhi - cielesna, oparta na grzechu inteligencja
Przyczyną naszego ukrzyżowania na kole samsary jest bhagavad-vimuhkata czyli obojętność, odrzucenie i odwrócenie się od Pana. Jest to symptom papa-buddhi. Natomiast symptomem viveka-buddhi jest odwrotny proces, czyli nawiązywanie związku i kontaktu z Panem.
Dlatego, w życiu duchowym wymagana jest inteligencja "numero uno", a tą otrzymuje się od Kryszny (Bg. 15.15) poprzez nastrój pokornego służenia, oddania, czy nawet niewielkiego docenienia Kryszny i Jego wielbicieli, co prowadzi nas do Twojego drugiego pytania...
Damian907 napisał(a):
Więc najpierw musi być wiara? W osobowość Absolutu trzeba najpierw uwierzyć?
Ale gdzie tu miejsce dla początkowej inteligencji? Dla mnie jest ona czymś innym niż oddanie.
Śraddha, czyli początkowa wiara powstaje, nawet w przypadkowym, bezpośrednim lub pośrednim kontakcie z wielbicielami Boga, poprzez ich bezprzyczynową łaskę. Jeżeli jest to pozytywny kontakt, gdzie nawet nie posiadając w nich wiary, i bez duchowej inteligencji, w jakiś sposób, ktoś nawet bezwiednie wykona jakąś dla nich służbę (ajnata-sukriti), lub przynajmniej ich doceni, to spowoduje to zwiększenie jego konta nitya-sukriti, czyli wiecznych pobożnych czynności, które nigdy nie "wypalają się", tak jak to się dzieje ze zwykłą, nie mającą nic wspólnego z wiecznymi rzeczami, tymczasową karmą.
Śrila Prabhupada wyjaśnia w znaczeniu do Śrimad Bhagawatam 4.22.7:
"Jeśli na ścieżce postępu w życiu duchowym, przydarza się nam coś niezwykłego, należy przypuszczać, że przyczyną tego są ajnata-sukrti, czyli nieświadomie spełnione pobożne czynności. Możliwość ujrzenia Najwyższej Osoby Boga czy Jego czystego bhakty nie jest zwykłą rzeczą. Gdy to następuje, to należy uważać, że wywołane jest to wcześniejszym pobożnym działaniem. Potwierdza to Bhagavad-gita (7.28): yesam tv anta-gatam papam jananam punya-karmanam."
Kiedy to konto nitya-sukriti osiągnie pewien poziom, wtedy taka osoba, zostanie zainspirowana przez Krysznę w jego sercu, do objawienia wiary, na tyle, aby zaufać bhaktom i śastrom (wedyjskim pismom objawionym), i tym samym zacznie rozwijać viveka-buddhi (duchową inteligencję), tym razem już na bazie opinii pochodzących z transcendentalnej, autoryzowanej linii guru-sadhu-śastra. Dzieje się tak, ponieważ Kryszna i Jego czyści bhaktowie, są tak bardzo miłosierni, że niezwykle doceniają, nawet nieświadomą dla nich służbę, czy sam nastrój wyrażający dla nich uznanie.
Własna, oparta na cielesnych rozróżnieniach materialna inteligencja (papa-buddhi), nie ma żadnego znaczenia w powyższym procesie osobowej interakcji i stopniowego przebudzenia śpiącego atmana. Dlatego istnieją materialistyczni geniusze, który studiują wedyjskie śastry nawet przez całe życie, ale z powodu braku w/w elementów, nie są w stanie przekroczyć bariery fizycznej powierzchowności ich intelektualnych rozważaniań. Brakuje im bowiem wiary i wiedzy, że celem całej wedyjskiej wiedzy jest wprowadzenie jej w życie, co rodzi vijnanę, czyli stopniowe oświecenie, czy doświadczenie duchowej samorealizacji, jako wiecznego sługi Kryszny.
Jeżeli zaryzykujesz Damianie, i zmienisz nieco swoje dumne i negatywne nastawienie, to i Ty będziesz miał szansę na doświadczenie łaski Kryszny i Jego czystych wielbicieli, takich jak Śrila Prabhupada. Dlatego nie pozwól, aby tymczasowe żądania Twojego materialnego ego, w postaci fałszywej dumy, odebrały Ci tą, tak rzadką w ludzkiej formie życia szansę, służenia Osobowej Prawdzie Absolutnej i rozwinięcia viveka-buddhi. Hare Kryszna.