Teraz jest 28 lip 2026, o 10:17


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 06:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pan A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupad pisze w ten sposób:

A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupad napisał(a):
(...)Lecz pomimo tego, że obecny jest On [Kryszna] w każdej żywej istocie jako Naddusza, i pomimo Jego obecności jako Najwyższy Osobowy Bóg, mniej inteligentni nie mogą zrealizować Go jako Najwyższej Osoby, nawet jeśli są w stanie zrealizować bezosobowego Brahmana.(...)


http://vrinda.net.pl/vedanta/text.php?a ... &b=&id=294

Jak bardzo inteligentnym trzeba być aby objawił się nam Kryszna?

Pozdrawiam,
Damian

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Ostatnio edytowano 7 wrz 2010, o 07:19 przez Damian907, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 06:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
Damian907 napisał(a):

Jak bardzo inteligentnym trzeba być aby objawił się nam Kryszna?

Pozdrawiam,
Damian


Należy zaangażować się w służbę oddania. Wtedy Kryszna daje inteligencję, zrozumienie. Tego nie mierzy się tak, jak myślisz. Dlatego bhaktowie Kryszny nie mają problemu ze zrozumieniem tego znaczenie Śrila Prabhupada, a Ty masz.

Pozdrówki

_________________
.:rakhe Krsna mare ke mare Krsna rakhe ke:.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 07:13 

Dołączył(a): 21 cze 2010, o 14:47
Posty: 106
Damian907 napisał(a):
Pan A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupad pisze w ten sposób:

A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupad napisał(a):
(...)Lecz pomimo tego, że obecny jest On [Kryszna] w każdej żywej istocie jako Naddusza, i pomimo Jego obecności jako Najwyższy Osobowy Bóg, mniej inteligentni nie mogą zrealizować Go jako Najwyższej Osoby, nawet jeśli są w stanie zrealizować bezosobowego Brahmana.(...)


http://vrinda.net.pl/vedanta/book.php?a ... 1&tom=1&b=

Jak bardzo inteligentnym trzeba być aby objawił się nam Kryszna?

Pozdrawiam,
Damian

Dzień dobry Damian. Hare Kryszna!
Nie jest to z twojej winy, ale cytat z Vrindy zawiera jakieś leksykalne dysonanse, chodzi o drugi człon, jest niegramatyczny, a przez to nieco niejasny, a to z pewnością utrudnia nawet inteligentnym, jak przypuszczam zaledwie, zrozumienie Kryszny. Przydałby się zatem oryginalny angielski cytat, jak domniemam z Prabhupada, albo co najmniej podanie źródła tego cytatu. A tak na marginesie, to właściwie sam odpowiadasz sobie na zadane pytanie. Właśnie przez zadawanie inteligentnych pytań, buddhi yoga, wszedłeś na ścieżkę jej praktykowania, ta forma zainteresowania jest najwyższą, i ma błogosławieństwo Kryszny.
“O best among the Bharatas [Arjuna], four kinds of pious men render devotional service unto me–the distressed, the desirer of wealth, the inquisitive, and he who is searching for knowledge of the absolute. [ bg 7.16]
"O najlepszy spośród Bharatów(Arjuno), cztery rodzaje pobożnych ludzi pełnią służbę oddania dla mnie, ci w rozterce, pragnący bogactw, ciekawscy, i ci którzy szukają wiedzy o Absolucie." Bg. 7.16

W komentarzu do następnego wersetu Prabhupada pisze, że 7.16 jest bardzo ważny dla nauczających.
Pozdrawiam, twój sługa jd.



ps. spójrz na 7.17 to się ucieszysz, i uspokoisz, tylko nie popadnij w dumę :wink:
It is a very important verse for a preacher to understand and so is the next verse [Bg 7.17]


Ostatnio edytowano 7 wrz 2010, o 07:19 przez humanoid, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 07:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Arjuna
Więc najpierw musi być wiara? W osobowość Absolutu trzeba najpierw uwierzyć?

Ale gdzie tu miejsce dla początkowej inteligencji? Dla mnie jest ona czymś innym niż oddanie. Nawet ludzi w miarę inteligentnych, ale zaślepionych w swoich poglądach jest trudno przekonać (tak samo jak trudno jest przekonać katolików że ich doktryna jest nielogiczna, mimo że jasno to wynika z zasad poprawnego myślenia).
Może wystarczyło napisać aby po prostu wierzyć Krysznie, a nie wspominać o inteligencji, bo tak to musiałbym zapytać dlaczego osobowy Bóg jest "bardziej inteligentny" od ponad-osobowego, a przecież Wy i tak nie odpowiecie na to pytania (albo znowu odpowiecie że muszę najpierw uwierzyć), mylę się?

Pozdrawiam

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 07:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Witam,

humanoid napisał(a):
Przydałby się zatem oryginalny angielski cytat, jak domniemam z Prabhupada, albo co najmniej podanie źródła tego cytatu.


Podałem.

http://vrinda.net.pl/vedanta/text.php?a ... &b=&id=294

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 07:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
Nie musisz wierzyć, ale jeśli chcesz to sprawdzić musisz ZAŁOŻYĆ, ŻE ON JEST. Inaczej nie sprawdzisz i tak można gdybać i gdybać. Sprawdzenie czegoś to metoda naukowa. Kolumb przed wypłynięciem założył, że coś tam jest :) Inaczej nigdy by nie wypłynął :) Pozdrówki

_________________
.:rakhe Krsna mare ke mare Krsna rakhe ke:.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 07:29 

Dołączył(a): 21 cze 2010, o 14:47
Posty: 106
Damian907 napisał(a):
Arjuna
Więc najpierw musi być wiara? W osobowość Absolutu trzeba najpierw uwierzyć?

Ale gdzie tu miejsce dla początkowej inteligencji? Dla mnie jest ona czymś innym niż oddanie. Nawet ludzi w miarę inteligentnych, ale zaślepionych w swoich poglądach jest trudno przekonać (tak samo jak trudno jest przekonać katolików że ich doktryna jest nielogiczna, mimo że jasno to wynika z zasad poprawnego myślenia).
Może wystarczyło napisać aby po prostu wierzyć Krysznie, a nie wspominać o inteligencji, bo tak to musiałbym zapytać dlaczego osobowy Bóg jest "bardziej inteligentny" od ponad-osobowego, a przecież Wy i tak nie odpowiecie na to pytania (albo znowu odpowiecie że muszę najpierw uwierzyć), mylę się?

Pozdrawiam

Żywa istota ma swoją oryginalną inteligencję, jest nią zrozumienie nierozerwalnego jej związku ze Źródłem. Wszystko co służy odnowieniu tej inteligencji jest inteligentne z duchowego punktu widzenia. Materialna inteligencja często jest przyczyną dumy, i wtedy przeszkadza zrozumieniu duchowemu, jest więc przeszkodą. Istotną cechą duchowej inteligencji jest pokora, bez niej trudno jest osiągnąć spokój, a bez niego nie ma mowy o kontroli umysłu i zmysłów, które to procesy, technicznie patrząc, są niezbędne do osiągnięcia stanu yogi, połączenia naszej inteligencji z Absolutną Prawdą. Pokora jest kluczem, mówi o tym również Pan Jezus.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 09:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Damian907 napisał(a):
Jak bardzo inteligentnym trzeba być aby objawił się nam Kryszna?

Są dwa typy inteligencji:

1) Viveka-buddhi - duchowa inteligencja, na bazie czynienia rozróżnień pomiędzy materią, a duchem
2) Papa-buddhi - cielesna, oparta na grzechu inteligencja

Przyczyną naszego ukrzyżowania na kole samsary jest bhagavad-vimuhkata czyli obojętność, odrzucenie i odwrócenie się od Pana. Jest to symptom papa-buddhi. Natomiast symptomem viveka-buddhi jest odwrotny proces, czyli nawiązywanie związku i kontaktu z Panem.

Dlatego, w życiu duchowym wymagana jest inteligencja "numero uno", a tą otrzymuje się od Kryszny (Bg. 15.15) poprzez nastrój pokornego służenia, oddania, czy nawet niewielkiego docenienia Kryszny i Jego wielbicieli, co prowadzi nas do Twojego drugiego pytania...

Damian907 napisał(a):
Więc najpierw musi być wiara? W osobowość Absolutu trzeba najpierw uwierzyć?

Ale gdzie tu miejsce dla początkowej inteligencji? Dla mnie jest ona czymś innym niż oddanie.


Śraddha, czyli początkowa wiara powstaje, nawet w przypadkowym, bezpośrednim lub pośrednim kontakcie z wielbicielami Boga, poprzez ich bezprzyczynową łaskę. Jeżeli jest to pozytywny kontakt, gdzie nawet nie posiadając w nich wiary, i bez duchowej inteligencji, w jakiś sposób, ktoś nawet bezwiednie wykona jakąś dla nich służbę (ajnata-sukriti), lub przynajmniej ich doceni, to spowoduje to zwiększenie jego konta nitya-sukriti, czyli wiecznych pobożnych czynności, które nigdy nie "wypalają się", tak jak to się dzieje ze zwykłą, nie mającą nic wspólnego z wiecznymi rzeczami, tymczasową karmą.

Śrila Prabhupada wyjaśnia w znaczeniu do Śrimad Bhagawatam 4.22.7:
"Jeśli na ścieżce postępu w życiu duchowym, przydarza się nam coś niezwykłego, należy przypuszczać, że przyczyną tego są ajnata-sukrti, czyli nieświadomie spełnione pobożne czynności. Możliwość ujrzenia Najwyższej Osoby Boga czy Jego czystego bhakty nie jest zwykłą rzeczą. Gdy to następuje, to należy uważać, że wywołane jest to wcześniejszym pobożnym działaniem. Potwierdza to Bhagavad-gita (7.28): yesam tv anta-gatam papam jananam punya-karmanam."

Kiedy to konto nitya-sukriti osiągnie pewien poziom, wtedy taka osoba, zostanie zainspirowana przez Krysznę w jego sercu, do objawienia wiary, na tyle, aby zaufać bhaktom i śastrom (wedyjskim pismom objawionym), i tym samym zacznie rozwijać viveka-buddhi (duchową inteligencję), tym razem już na bazie opinii pochodzących z transcendentalnej, autoryzowanej linii guru-sadhu-śastra. Dzieje się tak, ponieważ Kryszna i Jego czyści bhaktowie, są tak bardzo miłosierni, że niezwykle doceniają, nawet nieświadomą dla nich służbę, czy sam nastrój wyrażający dla nich uznanie.

Własna, oparta na cielesnych rozróżnieniach materialna inteligencja (papa-buddhi), nie ma żadnego znaczenia w powyższym procesie osobowej interakcji i stopniowego przebudzenia śpiącego atmana. Dlatego istnieją materialistyczni geniusze, który studiują wedyjskie śastry nawet przez całe życie, ale z powodu braku w/w elementów, nie są w stanie przekroczyć bariery fizycznej powierzchowności ich intelektualnych rozważaniań. Brakuje im bowiem wiary i wiedzy, że celem całej wedyjskiej wiedzy jest wprowadzenie jej w życie, co rodzi vijnanę, czyli stopniowe oświecenie, czy doświadczenie duchowej samorealizacji, jako wiecznego sługi Kryszny.

Jeżeli zaryzykujesz Damianie, i zmienisz nieco swoje dumne i negatywne nastawienie, to i Ty będziesz miał szansę na doświadczenie łaski Kryszny i Jego czystych wielbicieli, takich jak Śrila Prabhupada. Dlatego nie pozwól, aby tymczasowe żądania Twojego materialnego ego, w postaci fałszywej dumy, odebrały Ci tą, tak rzadką w ludzkiej formie życia szansę, służenia Osobowej Prawdzie Absolutnej i rozwinięcia viveka-buddhi. Hare Kryszna.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 09:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
humanoid napisał(a):
Żywa istota ma swoją oryginalną inteligencję, jest nią zrozumienie nierozerwalnego jej związku ze Źródłem. Wszystko co służy odnowieniu tej inteligencji jest inteligentne z duchowego punktu widzenia. Materialna inteligencja często jest przyczyną dumy, i wtedy przeszkadza zrozumieniu duchowemu, jest więc przeszkodą. Istotną cechą duchowej inteligencji jest pokora, bez niej trudno jest osiągnąć spokój, a bez niego nie ma mowy o kontroli umysłu i zmysłów, które to procesy, technicznie patrząc, są niezbędne do osiągnięcia stanu yogi, połączenia naszej inteligencji z Absolutną Prawdą. Pokora jest kluczem, mówi o tym również Pan Jezus.


Ładnie napisane Prabhuji. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 09:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Damian907 napisał(a):
...bo tak to musiałbym zapytać dlaczego osobowy Bóg jest "bardziej inteligentny" od ponad-osobowego, a przecież Wy i tak nie odpowiecie na to pytania (albo znowu odpowiecie że muszę najpierw uwierzyć), mylę się?


Przemyśl głębiej to, co napisałeś Damianie. Inteligencja jest symptomem istnienia i cechą osoby. Dlatego nie-osoba nie może posiadać inteligencji. Z tego względu, aspekt bezosobowy (brahmajyoti) jest jedynie poświatą cech Kryszny, a tym samym, i Jego nieskończonej inteligencji.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 16:02 

Dołączył(a): 21 cze 2010, o 14:47
Posty: 106
Purnaprajna napisał(a):
Damian907 napisał(a):
...bo tak to musiałbym zapytać dlaczego osobowy Bóg jest "bardziej inteligentny" od ponad-osobowego, a przecież Wy i tak nie odpowiecie na to pytania (albo znowu odpowiecie że muszę najpierw uwierzyć), mylę się?


Przemyśl głębiej to, co napisałeś Damianie. Inteligencja jest symptomem istnienia i cechą osoby. Dlatego nie-osoba nie może posiadać inteligencji. Z tego względu, aspekt bezosobowy (brahmajyoti) jest jedynie poświatą cech Kryszny, a tym samym, i Jego nieskończonej inteligencji.


Dzisiaj przeczytałem kilka pięknych rozdziałów Hare Kryszna Explosion, książki Hayagrivy prabhu o pierwszych latach nauczania Srila Prabhupada na Zachodzie, po prostu o narodzinach ruchu HAre Kryszna, ISKCON-u Srila Prabhupada. Jest tam taki episod, kiedy Keith (późniejszy Kirtanananda) w czasie wykładu Prabhupada staje w obronie krytykowanego przez Srila Prabhupada klasycznego poglądu mayavadi dr. Radhakrishna, który w swoim komentarzu do Bhagavad gity mówi, że to nie osoba Krishny powinna być obiektem naszego oddania się, ale ów nienarodzony, nie mający początku, wieczny, który mówi przez Krysznę. Keith mówi (Surprising us all, Keith rallies to the defense of Dr. Radhakrishnan. “I think he’s right,” he says. “After all, Krishna is in all of us. So, if we surrender to the unborn within us, then we attain the Absolute Truth.”) wprawiąjąc tym wszystkich w zdumienie, że to wg. niego w porządku, bowiem Kryszna, skoro mieszka w nas wszystkich, to służąc nienarodzonemu wewnątrz nas osiągniemy Absolut. Prabhupada pyta spokojnie czy Keith skończył. Keith na to, że nie, i dalej peroruje z intelektualną błyskotliwością, cytuje, itp. Chwilę po tym Prabhupada pyta

[size=85](“So, you have understood what we have been saying, that Krishna is God?”

“Yes,” Keith says.

“And that worship is due God?”

“Yes,” Keith says.

Suddenly, Swamiji, red and furious, begins to stand up. “Then why do you want to take it away from Krishna?” he roars, shaking the small storefront. “It’s Krishna! It’s Krishna!” He slams his hand down on the lectern. “It’s no unborn within Krishna! It’s Krishna!” We all sit stunned, as if a lion had pounced on the dais. “Krishna, the Supreme Personality of Godhead, is directly telling Arjuna, ‘To Me. Worship Me.’ And Dr. Radhakrishnan says that it is not to the person Krishna but to some void. Just see what a nonsense rascal! Do you want to worship some unborn void instead of Krishna? Krishna is the Absolute Truth. His body, mind and Self are absolute. And He says, ‘Think of Me, be devoted to Me, worship Me.’ And even Shankara says, Bhaja govindam, bhaja govindam, bhaja govindam: ‘Worship Govinda, worship Govinda, worship Govinda. Your nonsense will not save you at death!’ And yet this rascal wants to take it away from Krishna. Do you want to follow such a rascal? Krishna says, ‘Worship Me.’ Do you not understand? Then why are you saying it is not to Krishna? Why? Why not to Krishna?”)
[/size]
czy keith zrozumiał, że Kryszna jest Bogiem. Dalej, czy rozumie, że jako Bogu należy mu się wielbienie. Keith potwierdza. I wtedy, Srila Prabhupada dosłownie wybucha...to dlaczego chcesz to odebrać Krysznie?!!!!To jest Kryszna! To jest Kryszna!!!- wszyscy czują powagę chwili, jakby lew wskoczył na podest, na którym siedział Prabhupada-Kryszna, Najwyższa Osobistość Boga bezpośrednio mówi do Arjuny, wielbij Mnie. A dr. Radhakrishna mówi, że to nie do osoby Kryszny, a do jakiejś pustki. Zobaczcie co za nonsens, drań!-kontunuuje Prabhupada w tym samym nastroju. Kryszna jest Absolutną Prawdą. Jego ciało, umysł, i Ja są absolutne. I to On mówi, myśl o Mnie, oddaj się Mnie, wielbij Mnie. I nawet Śankara mówi, bhaja Govindam, bhaja Govindam, bhaja Govindam: wielbij Govindę, wielbij Govindę, wielbij Govindę. Twoje bzdury nie uratują cię przed śmiercią! A mimo to ten drań chce zabrać te rzeczy Krysznie. Chcesz podążać za takim draniem? Kryszna mówi, wielbij Mnie. Nie rozumiesz? Dlaczego zatem mówisz, że to nie do Kryszny? Dlaczego? Dlaczego nie do Kryszny?

To bardzo piękna i emocjonalna scena. Impersonalizm choć zimny i pozbawiony (pozornie)uczuć, potrafi do czerwoności rozgrzać serce kochającego Krysznę Vaisznawy, wyzwala w Nim esencję emocji, która jest jednym z najpiękniejszych dowodów na to, że Najwyższy jest Osobą, osobą której urok totalnie podbija serce wielbiciela, tak że stwarza nierozerwalną, oryginalną więź pełną niepojętych smaków. Jay Srila Prabhupada, ISKCON Founder i Acarya!
Mam nadzieję, że David doceni starania starszych i doświadczonym poszukiwaczy prawdy, którzy poświęcili mu tu tyle czasu i serca, i podąży poza ponętny blask brahmana w poszukiwaniu jego oryginalnego Źródła, bo naprawdę warto!
t.s. jd


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 17:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
humanoid napisał(a):
To bardzo piękna i emocjonalna scena. Impersonalizm choć zimny i pozbawiony (pozornie)uczuć, potrafi do czerwoności rozgrzać serce kochającego Krysznę Vaisznawy, wyzwala w Nim esencję emocji, która jest jednym z najpiękniejszych dowodów na to, że Najwyższy jest Osobą, osobą której urok totalnie podbija serce wielbiciela, tak że stwarza nierozerwalną, oryginalną więź pełną niepojętych smaków. Jay Srila Prabhupada, ISKCON Founder i Acarya!

Dziękuję Prabhuji za opisanie tej fantastycznej sceny, tak dobrze obrazującej, wielką miłość Śrila Prabhupada do Kryszny, oraz jego bezkompromisowy nastrój, świadczący o pilnej potrzebie wykorzeniania z naszego życia chwastów spekulacji umysłowej. Przeczytanie tej historii, naprawdę sprawiło mi dużą przyjemność. Jay Śrila Prabhupada! :D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 20:00 

Dołączył(a): 21 cze 2010, o 14:47
Posty: 106
Dziękuję bardzo Purnaprajna prabhu. Jay Srila Prabhupada Patita Pavana!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 8 wrz 2010, o 09:55 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Damian907 napisał(a):
Arjuna
Więc najpierw musi być wiara? W osobowość Absolutu trzeba najpierw uwierzyć?

Ale gdzie tu miejsce dla początkowej inteligencji?


Jest i to i to.
Najpierw na sam poczatku jest sradha.
Sradha jest to taka poczaktkowa malutka wiara. Mozna powiedziec iskra w sercu. Taka mala iskierka ze byc moze jest w czlowiku jakies zainterswonie duchwoscia, dusza czy Bogiem, czy ze nie jestesmy sami i mamy cos wiecej nad soba.

Ta "sradha" jest poczatkiem. Jesli jej nie masz wtedy nawet jesli jestes bardzo bardzo integentny twoja integeancja owszem istnije tylko ze jest nakierwana na inny cel przedmiot. Zoatjesz np; kontrktrem baby atomwej, budyujesz schody ruchome, spzredajesz ubezpieczenia. Do tych wsztskich czynnosci tzreba olbrzymiej ilosci rozumi i integencji.

Z drugiejs trony ta sradha powduje zmiane kierunku. Mozna sobie wybrazic iz ktos jest genilnym politykiem w zlym kierunku, lub prosta pobozna niezbyt rozgarnieta istota ale w dobrym kierunku.

To co mamy w duszy jaka mamy sradhe zalezxy nie tylko jakie mamy odpowiedzi ale takze jakie pytania./ JAk zauwazyles jedni pytaja o fizyke inni o buddyzm inni o Kryszne. Nie rzeczywstosc zewantrzna nastrecza nam pytan, ale my w srdku decydujmy co jest godne pytania dl anas samych.

Nastpnym etapie po sradha jest sadhu sanga.
Otoz kryszna wiedzac ze intesujesz sie duwhcwscia przysyla Ci osoby zreazliwane bhaktiow ktorzy ukazuja Ci ze takie zaintswanie to cos wiecej niz zaintswanie ze to mozna zreazliwac pratycznie. Zyc tym.

Potem nastepuje etap badzana krija. Czyliz aczynasz wykonywac praktyke. Sprawa przensci sie z serca (iskra) do swiata zreczywstego (praktyka) powstaje relazacja.

Nasteopny etap to anartha niwrity- zanikaja zle nawyki, jak gniew, zlosc, zazdrosc.

Koljnych etapow nie ma co ci opswac dodam tylko ze na koncu jest PREMA (Milosc do Kryszny( jako Aboslutu)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Pan Kryszna tylko dla "bardziej inteligentnych"?
PostNapisane: 11 wrz 2010, o 12:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Witaj Purnaprajna,

Przede wszystkim zaznaczam że bardziej chcę poznać i zrozumieć Waszą Naukę, ponieważ szczerze przyznaję że jestem na tym polu raczej ignorantem, a uważam że jest ona warta poznania. Proszę nie traktujcie mnie od razu jako "kandydata na bhakta".
Jestem buddystą, i te nauki całkowicie mi odpowiadają. Chcę abyście mieli to na uwadze czytając moje posty i ewentualnie odpowiadając na nie.

Purnaprajna napisał(a):
Przyczyną naszego ukrzyżowania na kole samsary jest bhagavad-vimuhkata czyli obojętność, odrzucenie i odwrócenie się od Pana. Jest to symptom papa-buddhi. Natomiast symptomem viveka-buddhi jest odwrotny proces, czyli nawiązywanie związku i kontaktu z Panem.


Muszę przyznać że ta nauka trochę mnie zdziwiła, wg mnie to raczej przywiązanie do ludzkiej formy sprawia że się odradzamy właśnie w niej (a zakładam że piszę z ludzmi :) ). Oczywiście są również inne światy (czy też stany w których doświadcza się innych wrażeń), ale są one spowodowane zwykle krzywdzeniem innych (lub zupełnie innym zachowaniem).
Dla mnie takie wyjaśnienie jest logiczne i naturalne, a z nauk które przedstawiłeś wynika (wg mnie), tak trochę jakby Kryszna się na nas mścił (nie kochasz mnie już? Zatem musisz się odrodzić na (naszym) "łez padole"), rozumiem że jakaś konsekwencja obojętności wobec Kryszny musi być (jeśli oczywiście założyć że On rzeczywiście istnieje), ale dlaczego to musi być powrót do samsary, a nie np. "tylko" zrealizowanie nieosobowego Absolutu (np. buddyjskiej nirwany), lub choćby powrót do takiego stanu?

Aha, i jeszcze jedno bardzo ważne pytanie: Czy kiedyś osiągnęliśmy już "świadomość Kryszny" i ją utraciliśmy? Czy może jeszcze jej nie doświadczyliśmy?
(Jeśli założyć że coś takiego istnieje).

<Ominąłem informację, przechodzę do drugiego pytania>

Purnaprajna napisał(a):
Jeżeli zaryzykujesz Damianie, i zmienisz nieco swoje dumne i negatywne nastawienie, to i Ty będziesz miał szansę na doświadczenie łaski Kryszny i Jego czystych wielbicieli, takich jak Śrila Prabhupada. Dlatego nie pozwól, aby tymczasowe żądania Twojego materialnego ego, w postaci fałszywej dumy, odebrały Ci tą, tak rzadką w ludzkiej formie życia szansę, służenia Osobowej Prawdzie Absolutnej i rozwinięcia viveka-buddhi. Hare Kryszna.


Dla Was to może wygląda jak duma, ale ja po prostu nie widzę obecnie powodów dla których miałbym przyjąć założenie o osobowym Absolucie. Może się to kiedyś zmieni (choć w tą wątpię), dlatego też chcę poznać również i Waszą naukę, ale na dużo nie liczcie, bezbożne podejście Buddyzmu bardzo mi odpowiada :)

Pozdrawiam,
Damian

PS. Tak przy okazji zapytam, czy Kryszna jest również Panem praw natury? Czy to On (z Waszego punktu widzenia) kieruje tym co się z nią dzieje?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL