Ja nigdzie nie wspominam Madhava, żeby mnie ktoś szanowaŁ, wręcz sobie tego nie życzę! I też ciebie nie oceniam, ani nikogo bo MY SIĘ PO PROSTU NIE ZNAMY, więc oceniam to co powiedziales(napisałeś)
Nikt prawie nie odnosi się do pism. Przetłumaczyłem następny FAJNY fragment czegoś mądrzejszego jak pasa doble o'le, ale ty ani piśniesz o tym nawet słowa, bo i po co,trzeba pomyśleć i rozważyć, a tak, to można polecieć na spontanie. ZA TO ZNóW MI "WKRĘCASZ" PRABHUJI FLAMENCO APARADHE,bo co nie masz już obowiązku TRZYMANIA SIę ŚASTR prabhu? Na inicjacji obiecujemy dwie godziny studiów śastr (SRILA PRABHUPADA !) dziennie, bo to Jego sampradaya.(patrz mój poprzedni post- myślę że tekstu Pana Jezusa tak łatwo nie wyrzucicie jak te Prabhupada, ktore z moich postów wywalcie jak tylko wam nie leżą!) Robimy to? "Koleżanka wali" teksty o ACHARYACH(!) z głowy(!) [patrz.Dzieje Apostolskie 17.11 lub powyżej] jak popadnie i nie jest "be" a jaruś "be" bo cytuje Z OFICJALNEJ VEDA BAZY LIST, ALBO INNY FRAGMENT ŚABDA BRAHMAN WYGENEROWANY LOTOSOWYMI USTAMI ACARYI. Mój Acharya (NIE DIKSHA GURU) jest sprowadzany do rangi równego tym, których sam po imieniu nazywa czwartej klasy bhaktami, których gloryfikacji na poziomie Mahabhagavata nigdy NIE ZARZĄDZIŁ I NIE AUTORYZOWAŁ, a których "autorytet" budowany jest w drodze manipulacji rzeczywistością, a ja mam patrzeć wbrew zaleceniom śastr jak to się dokonuje i dla dobra HARINAM>PL popełnić grzech zaniechania, aparadhę. Nie po to MANTRUJę Hare Kryszna, JAK SIĘ DA I ILE SIĘ DA PRABHU! Więc nigdy mnie nie kupisz ani nie zastraszysz, a stosujesz na przemian to kij to marchewkę. Jeśli mój komentarz "be" to czemu nikt nie obali "be" tezy posługując się kontrtekstem? Czemu wywalać słowa ACHARYI z forum zamiast tylko mój "be" komentarz? I nie graj proszę niewiniątka, walisz Madhava słone

teksty (chłopaczek, ..taki co ukradł księżyc, koleś, ...kontroluj bajere chłopcze-cokolwiek to znaczy i wiele innych tekstów z klasą, którą tak często przywołujesz)poniżej pasa (i tak trzymaj!), tylko po co to robisz, to jest pytanie. Ty robisz Prabhu to co i mnie zarzucasz , ale nie dlatego co ja. Ale ja generalnie lubię, czuj się wolny mieszać mnie z czymkolwiek skoro takiś pewny, że masz rację. Może cię to zdziwi ale JA TEŻ CIĘ LUBIĘ> Lubienie dla mnie to także powód do szczerości. Mnie zasadniczo interesuje tylko prawda (RÓWNIEŻ HISTORYCZNA, w tym ta najnowsza), bo wysługiwanie się na ten przykład pospolitemu przestępcy, a nie mam teraz na myśli nikogo konkretnego(ZŁY DUCH- patrz mój poprzedni post), nawet bezwiedne zaprowadzi mnie do piekła a tego nie chcę, bo właśnie stamtąd wróciłem. SENTYMENT i IMITACJA SĄ WROGAMI ASPIRUJĄCEGO TRANSCENDENTALISTY. Czy każda krytyka
instytucji i instytucjonalisty ściąga na jej autora odium posądzenia go o
pychę i obrazoburczość?
TAK!!! TO JEST PEWNIK TEGO MATERIALNEGO BAGNA!
ALe prawda jest tego warta, nawet dla jednej tylko osoby, która przedłoży ją nad instytucyjną gnuśność.
Bhagavad-gita As It Is - Macmillan 1972 Edition : Bg 10: Bogactwa Absolutu : Bg 10.4, Bg 10.5, Bg 10.4-5 : Znaczenie :
Asaṁmohaḥ, freedom from doubt and delusion, can be achieved when one is not hesitant and when he understands the transcendental philosophy. Slowly but surely he becomes free from bewilderment.
Nothing should be accepted blindly; everything should be accepted with care and with caution. Kṣamā, forgiveness, should be practiced, and one should excuse the minor offenses of others. Satyam, truthfulness, means that facts should be presented as they are for the benefit of others.
Facts should not be misrepresented. According to social conventions, it is said that one can speak the truth only when it is palatable to others. But that is not truthfulness. The truth should be spoken in a straight and forward way, so that others will understand actually what the facts are. If a man is a thief and if people are warned that he is a thief, that is truth. Although sometimes the truth is unpalatable, one should not refrain from speaking it. Truthfulness demands that the facts be presented as they are for the benefit of others. That is the definition of truth [i
]Nic nie powinno być akceptowane na ślepo...
...Fakty nie powinny być dezinterpretowane. Zgodnie ze społecznymi konwenansami mówi się, że ktoś może mówić prawdę tylko wtedy, kiedy jest miła innym. ALE TO NIE JEST PRAWDOMOWNOŚĆ. Prawda musi być mówiona wprost i bez ogródek, tak żeby inni rzeczywiście mogli zrozumieć jakie są fakty. Jeśli człowiek jest złodziejem to ludzie powinni zostać ostrzeżeni, że jest on złodziejem, to jest prawdomówność. I choć czasem prawda nie jest przyjemna, to człowiek nie powinien powściągać się od jej powiedzenia. Prawda wymaga żeby fakty prezentowane były takimi jakimi są dla korzyści innych. To jest definicja prawdy.-jest to druga sentencja zaznaczona w powyższym ang. tekście Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady. [/i]
t.s bhj