Teraz jest 28 lip 2026, o 13:57


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 21:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Pavana Caitania napisał(a):
Ty A2 pratykujesz Buddyzm? i zona tez?

To co robie i w co wierze to moja sprawa, nie jestem tu po to aby sie spowiadac albo odkrywac swoje osobiste sekrety. Poufalosc mam zarezerwowana jedynie dla bliskich przyjaciol. Skup sie lepiej na filozofii (jak wskazuje tytul tematu) nie na mnie. Ta sugestia dotyczy zreszta nie tylko Ciebie.

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 23:41 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Oczywiscie masz racje. W kazdej chwili mozesz zachwac to co robisz i co pratykujesz dla siebie. Jak najbardziej.

Tylko moze tytulem usprawiediwinia; spytalem to z dobrych motwuw z uprzejmoscia i bez osadzania. Nie po to zeby atakowac, choc rozumiem ze czujesz sie zapewne atakwany. Jelsi tak to wybacz, bo nie chailem i nie zamierzalem. Spytalem wlasnie tez temu ze sama filofia jest czasmi niczym przy czlowiku, ktry cos pratykuje. NP; zakladajac ze Ty jestes bhata a Twoja zona buddystka, albo ze ja jestem bhata a moja zona chzresjanka, ze w takich przadkach nie tylko filopfia wlasnie sie liczy ale tez czlowiek. Trzeba przeciez jakos sie dogadac.

Filozofia jest to doktryna ktora sie aplikuje do konrtnego czlowieka, do jego zycia, do jego karmy, do jego losow, na przestzrni setek zyc, do jego obaw lekow itp. Same gadanie o filofii czasem nic nie da. Nie mozna sztucznie mysle od tego odejsc, od czlowieka i jego duszu, - ot tak by sobie pogadac o czyms.

W zwiazku ztym przytocze znana histarie z Buuda. Ktory moze byc mistzrenm dla wilu.
Otoz pewnego razu jeden z jego uczniow mial bardzo wile pytan. Buuda powiedzial mu ze sa zbedne. Uzwajac do tego przykladu ze smeirtalna strzala. Piowidzial ze jesli ktos do nas stzrela z luku, nierozsadne jest pytac sie o to kto stzrela, czemu , kto jest jego krewnym itp, trzeba poprstu sie uchylic.

Tak czy tak masz racje. Ja nie zamirzalem Cie obrazic, jak poczules sie zatakwany wybacz;)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 10:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Balaji napisał(a):
sorry A2 ale jeśli te dyskusje maja prowadzić do tekstów w stylu z" politowaniem kreci głową'' czy ubawu to równie można wyszukiwać błędy ort. i z " politowaniem kręcić głową'' czy mieć ubaw. Mam wrażenie,ze nie na tym to powinno polegać bo to strasznie jałowe. Juz dużo, dużo lepiej wykorzystać ten czas wprowadzając zasady wspolczucia, pomagając innym...wolontariat,datki na ubogich,promować wegetarianizm. Przynajmniej ja tak to widzę, anyway powodzenia

Masz calkowita racje, popieram, i zachecam jak najbardziej do praktykowania wspolczucia poprzez dobroczynnosc. Daj dobry przyklad i pokaz swiatu jak to dobrze robic. Jesli chcesz wskazowek, napisz do mnie, chetnie doradze (mam w tym spore doswiadczenie). I nie ze wszystkich postow mam tylko ubaw (nie we wszystkich sa opowiastki o zrolowanych na stole kozach z nosa opowiadane przez szacownych podwojnie widzacych), niektore mnie inspiruja, jak naprzyklad ten. Ciesze sie jesli masz takie mozliwosci aby praktykowac To o czym piszesz i masz odnosnie Tego moje szczere blogoslawienstwo. pozdrawiam :)

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Ostatnio edytowano 22 kwi 2009, o 12:58 przez A 2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 11:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
Witaj A2, witajcie wszyscy czytający ten wątek. Z mojej strony dwa słowa jako osoby stojącej zupełnie z boku całej tej dyskusji. Chciałbym napisać, w jaki sposób postrzegam kolegę A2, czytając jego posty. Są to oczywiście moje osobiste odczucia więc nikt się nie musi zgadzać. Więc:
1. Postrzegam Cię jako osobę, która zrzuca winę na cały świat dlatego, że jej coś nie wyszło. Tak jak w piosence Budki Suflera "Znowu w życiu mi nie wyszło" W tym przypadku chodzi i bhakti jogę. Nie praktykujesz a wylewasz swoje żale na forum. Wiem co teraz zrobisz - zapytasz, gdzie to napisałeś. Jesteś przewidywalny.
2. W prawie każdym poście czepiasz się słówek. Wiem, że jest to forum i powinno się "ważyć" słowa, ale niekiedy się nie da. Sam to zauważyłeś, kiedy Purna "wypunktował" niektóre Twoje wypowiedzi.
3. Myślę, że prywatnie jesteś całkiem spoko gościem - w tym wątku wyraźnie Ci nie poszło i głupio jest to zostawić w takim stanie. Brniesz dalej i robi się coraz bardziej niesmaczne.
4. Pozdrawiam szczerze życząc Ci wszystkiego najlepszego w życiu.

_________________
.:rakhe Krsna mare ke mare Krsna rakhe ke:.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 11:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Arjuna napisał(a):
Witaj A2, witajcie wszyscy czytający ten wątek. Z mojej strony dwa słowa jako osoby stojącej zupełnie z boku całej tej dyskusji. Chciałbym napisać, w jaki sposób postrzegam kolegę A2, czytając jego posty. Są to oczywiście moje osobiste odczucia więc nikt się nie musi zgadzać. Więc:
1. Postrzegam Cię jako osobę, która zrzuca winę na cały świat dlatego, że jej coś nie wyszło. Tak jak w piosence Budki Suflera "Znowu w życiu mi nie wyszło" W tym przypadku chodzi i bhakti jogę. Nie praktykujesz a wylewasz swoje żale na forum. Wiem co teraz zrobisz - zapytasz, gdzie to napisałeś. Jesteś przewidywalny.
2. W prawie każdym poście czepiasz się słówek. Wiem, że jest to forum i powinno się "ważyć" słowa, ale niekiedy się nie da. Sam to zauważyłeś, kiedy Purna "wypunktował" niektóre Twoje wypowiedzi.
3. Myślę, że prywatnie jesteś całkiem spoko gościem - w tym wątku wyraźnie Ci nie poszło i głupio jest to zostawić w takim stanie. Brniesz dalej i robi się coraz bardziej niesmaczne.
4. Pozdrawiam szczerze życząc Ci wszystkiego najlepszego w życiu.

1.Witam kolejnego domoroslego psychoanalityka jasnowidza. :lol:
2.A co to znaczy wedlug Ciebie "wyjsc komus w bhakti jodze" tzn. sukces w bhakti jodze.
3. Musze Cie rozczarowac. Twoje osobiste odczucia ze niby jestem "calkiem spoko gosciem" to pudlo. :mrgreen: jestem calkiem niezlym (zadowolonym z zycia) draniem :twisted:i jestem pewien ze prywatnie wcale bys mnie nie polubil (bo nawet bym sie o to nie staral) .
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzyl ich przeciez Bog - dla swojej przyjemnosci.
5. Juz niestety nie stoisz z boku, wpakowales sie brachu... 8)
6. To temat o buddyzmie, nie o mnie, wiec cos ci sie chyba pomylilo.

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Ostatnio edytowano 22 kwi 2009, o 12:07 przez A 2, łącznie edytowano 3 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 11:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 paź 2006, o 08:33
Posty: 215
A 2 napisał(a):
Arjuna napisał(a):
Witaj A2, witajcie wszyscy czytający ten wątek. Z mojej strony dwa słowa jako osoby stojącej zupełnie z boku całej tej dyskusji. Chciałbym napisać, w jaki sposób postrzegam kolegę A2, czytając jego posty. Są to oczywiście moje osobiste odczucia więc nikt się nie musi zgadzać. Więc:
1. Postrzegam Cię jako osobę, która zrzuca winę na cały świat dlatego, że jej coś nie wyszło. Tak jak w piosence Budki Suflera "Znowu w życiu mi nie wyszło" W tym przypadku chodzi i bhakti jogę. Nie praktykujesz a wylewasz swoje żale na forum. Wiem co teraz zrobisz - zapytasz, gdzie to napisałeś. Jesteś przewidywalny.
2. W prawie każdym poście czepiasz się słówek. Wiem, że jest to forum i powinno się "ważyć" słowa, ale niekiedy się nie da. Sam to zauważyłeś, kiedy Purna "wypunktował" niektóre Twoje wypowiedzi.
3. Myślę, że prywatnie jesteś całkiem spoko gościem - w tym wątku wyraźnie Ci nie poszło i głupio jest to zostawić w takim stanie. Brniesz dalej i robi się coraz bardziej niesmaczne.
4. Pozdrawiam szczerze życząc Ci wszystkiego najlepszego w życiu.

1.Witam kolejnego domoroslego psychoanalityka jasnowidza.
2.A co to znaczy wedlug Ciebie "wyjsc komus w bhakti jodze" tzn. sukces w bhakti jodze.
3. Musze Cie rozczarowac. Twoje osobiste odczucia ze niby jestem "calkiem spoko gosciem" to pudlo. :mrgreen: jestem calkiem niezlym (zadowolonym z zycia) draniem :twisted:
i jestem pewien ze prywatnie wcale bys mnie nie polubil (bo nawet bym sie o to nie staral) 8) .
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzyl ich przeciez Bog - dla swojej przyjemnosci.


Heh, odpisałeś tak, jak się tego spodziewałem... Nie mam ochoty brnąć dalej w nic nie wnoszącą dyskusję i grę słów. Wybacz ale nie potrafię/nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania - wygrałeś. Masz jednego zawodnika mniej. Miłej zabawy życzę

_________________
.:rakhe Krsna mare ke mare Krsna rakhe ke:.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 12:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
Arjuna napisał(a):
A 2 napisał(a):
Arjuna napisał(a):
Witaj A2, witajcie wszyscy czytający ten wątek. Z mojej strony dwa słowa jako osoby stojącej zupełnie z boku całej tej dyskusji. Chciałbym napisać, w jaki sposób postrzegam kolegę A2, czytając jego posty. Są to oczywiście moje osobiste odczucia więc nikt się nie musi zgadzać. Więc:
1. Postrzegam Cię jako osobę, która zrzuca winę na cały świat dlatego, że jej coś nie wyszło. Tak jak w piosence Budki Suflera "Znowu w życiu mi nie wyszło" W tym przypadku chodzi i bhakti jogę. Nie praktykujesz a wylewasz swoje żale na forum. Wiem co teraz zrobisz - zapytasz, gdzie to napisałeś. Jesteś przewidywalny.
2. W prawie każdym poście czepiasz się słówek. Wiem, że jest to forum i powinno się "ważyć" słowa, ale niekiedy się nie da. Sam to zauważyłeś, kiedy Purna "wypunktował" niektóre Twoje wypowiedzi.
3. Myślę, że prywatnie jesteś całkiem spoko gościem - w tym wątku wyraźnie Ci nie poszło i głupio jest to zostawić w takim stanie. Brniesz dalej i robi się coraz bardziej niesmaczne.
4. Pozdrawiam szczerze życząc Ci wszystkiego najlepszego w życiu.

1.Witam kolejnego domoroslego psychoanalityka jasnowidza.
2.A co to znaczy wedlug Ciebie "wyjsc komus w bhakti jodze" tzn. sukces w bhakti jodze.
3. Musze Cie rozczarowac. Twoje osobiste odczucia ze niby jestem "calkiem spoko gosciem" to pudlo. :mrgreen: jestem calkiem niezlym (zadowolonym z zycia) draniem :twisted:
i jestem pewien ze prywatnie wcale bys mnie nie polubil (bo nawet bym sie o to nie staral) 8) .
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzyl ich przeciez Bog - dla swojej przyjemnosci.
5. Juz niestety nie stoisz z boku, wpakowales sie brachu... 8)
6. To temat o buddyzmie, nie o mnie, wiec cos ci sie chyba pomylilo.



Heh, odpisałeś tak, jak się tego spodziewałem... Nie mam ochoty brnąć dalej w nic nie wnoszącą dyskusję i grę słów. Wybacz ale nie potrafię/nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania - wygrałeś. Masz jednego zawodnika mniej. Miłej zabawy życzę

w nic z Toba nie gralem wiec nie czuje sie wygranym, a na pytania dotyczace sukcesu w bhakti jodze odpowiedz sobie Ty sam. Naprawde szczerze polecam kazdemu bhakcie zadac je sobie samemu i poszukac odpowiedzi (bez ogladania sie na innych). :)
Moim skromnym zdaniem sukcesem w bhakti jodze jest rozwiniecie do chyba milosci do Boga (a nie awersji do innych), ale jak ta milosc sie objawia...? chyba wspolczuciem i szacunkiem do wszystkich jego dzieci, synku :wink: A moze nie mam racji...moze sie myle :) a moze to moje skromne zdanie na temat sukcesu w bhakti yodze ktos znow odbierze jako prowokacje...kto wie :? (przeciez nie jestem w tym ekspertem)

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 13:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
arjuna napisał(a):
W prawie każdym poście czepiasz się słówek

Ozywiscie ze tak. I nadal bede. Trzeba byc odpowiedzialnym za to co sie mowi a tym bardziej pisze. A jeszcze tym bardziej jesli sie kogos ocenia lub krytykuje. To chyba jasne dla ludzi ktorzy maja choc troche wiedzy.

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 13:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
A 2 napisał(a):
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzył ich przecież Bóg - dla swojej przyjemności.

Bóg (Kryszna) stworzył ciała ludzi (dewów, zwierząt, roślin itp - 8 400 000 gatunków) nie dla swojej przyjemności lecz dla przyjemności żywych istot, które chciały cieszyć się iluzją, że On nie istnieje.

Jeśli chcesz pięknego i niewinnego świata proponuję powrót na Goloka Vrindavan. Tam jest zabawnie - więcej informacji w książce Kryszna Źródło Wiecznej Przyjemności - zwłaszcza 1 tom - autorstwa A.C. Bhaktivedanta Swamiego Prabhupada.

"Jeśli chcesz prawdziwych zmian jeśli naprawdę pragniesz wyzwolenia... poznaj nektar Świętego Imienia!"

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 13:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
madhumangal napisał(a):
A 2 napisał(a):
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzył ich przecież Bóg - dla swojej przyjemności.

Bóg (Kryszna) stworzył ciała ludzi (dewów, zwierząt, roślin itp - 8 400 000 gatunków) nie dla swojej przyjemności lecz dla przyjemności żywych istot, które chciały cieszyć się iluzją, że On nie istnieje.

Jeśli chcesz pięknego i niewinnego świata proponuję powrót na Goloka Vrindavan. Tam jest zabawnie - więcej informacji w książce Kryszna Źródło Wiecznej Przyjemności - zwłaszcza 1 tom - autorstwa A.C. Bhaktivedanta Swamiego Prabhupada.

"Jeśli chcesz prawdziwych zmian jeśli naprawdę pragniesz wyzwolenia... poznaj nektar Świętego Imienia!"

To jest raczej Twoj problem i nie moja wina jesli dookola widzisz tylko pieklo i strasza Cie demony. I to jest rada raczej dla tych niezadowolonych z siebie i z zycia malkontentow i tych ktorzy Tego Nektaru nie mieli szczescia poznac.(Chyba ze mnie z kims bracie pomyliles).

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 13:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
A 2 napisał(a):
madhumangal napisał(a):
A 2 napisał(a):
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzył ich przecież Bóg - dla swojej przyjemności.

Bóg (Kryszna) stworzył ciała ludzi (dewów, zwierząt, roślin itp - 8 400 000 gatunków) nie dla swojej przyjemności lecz dla przyjemności żywych istot, które chciały cieszyć się iluzją, że On nie istnieje.

Jeśli chcesz pięknego i niewinnego świata proponuję powrót na Goloka Vrindavan. Tam jest zabawnie - więcej informacji w książce Kryszna Źródło Wiecznej Przyjemności - zwłaszcza 1 tom - autorstwa A.C. Bhaktivedanta Swamiego Prabhupada.

"Jeśli chcesz prawdziwych zmian jeśli naprawdę pragniesz wyzwolenia... poznaj nektar Świętego Imienia!"

To jest raczej Twoj problem jesli dookola widzisz tylko pieklo i strasza Cie demony. I to jest rada raczej dla tych niezadowolonych z siebie i z zycia malkontentow i tych ktorzy Tego Nektaru nie mieli szczescia poznac. Pomyliles chyba bracie adres piszac ten post. (Chyba ze mnie z kims pomyliles).


Większość niestety nie widzi problemu w przemijaniu, narodzinach, chorobach, śmierci i to jest właśnie Maja - energia iluzoryczna Najwyższego Pana. Dorzucę jeszcze wyzysk, obozy koncentracyjne i głód w Afryce. Po to by żywa istota otrząsnęła się z tej iluzji Pan inkarnuje w różnych formach (Dzika, Ryby, Buddy).

Kiedyś pan Indra został ukarany i przyjął formę świni. Kiedy okres kary się skończył Pan Brahma przybył po niego. Indra powiedział Brahmie że nigdzie nie idzie bo jest mu dobrze. Codziennie jego sługa daje mu wiadro pomyj do koryta, Ma wspaniała maciorę za żonę i dzieci warchlaki. Jednak kiedy przyszedł rzeźnik po jego rodzinę przypomniał sobie swą oryginalną pozycje i zdecydował się wrócić na tron.

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 14:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
madhumangal napisał(a):
A 2 napisał(a):
madhumangal napisał(a):
A 2 napisał(a):
4. Swiat jest piekny i niewinny a ludzie po prostu zabawni. Stworzył ich przecież Bóg - dla swojej przyjemności.

Bóg (Kryszna) stworzył ciała ludzi (dewów, zwierząt, roślin itp - 8 400 000 gatunków) nie dla swojej przyjemności lecz dla przyjemności żywych istot, które chciały cieszyć się iluzją, że On nie istnieje.

Jeśli chcesz pięknego i niewinnego świata proponuję powrót na Goloka Vrindavan. Tam jest zabawnie - więcej informacji w książce Kryszna Źródło Wiecznej Przyjemności - zwłaszcza 1 tom - autorstwa A.C. Bhaktivedanta Swamiego Prabhupada.

"Jeśli chcesz prawdziwych zmian jeśli naprawdę pragniesz wyzwolenia... poznaj nektar Świętego Imienia!"

To jest raczej Twoj problem jesli dookola widzisz tylko pieklo i strasza Cie demony. I to jest rada raczej dla tych niezadowolonych z siebie i z zycia malkontentow i tych ktorzy Tego Nektaru nie mieli szczescia poznac. Pomyliles chyba bracie adres piszac ten post. (Chyba ze mnie z kims pomyliles).


Większość niestety nie widzi problemu w przemijaniu, narodzinach, chorobach, śmierci i to jest właśnie Maja - energia iluzoryczna Najwyższego Pana. Dorzucę jeszcze wyzysk, obozy koncentracyjne i głód w Afryce. Po to by żywa istota otrząsnęła się z tej iluzji Pan inkarnuje w różnych formach (Dzika, Ryby, Buddy).

Kiedyś pan Indra został ukarany i przyjął formę świni. Kiedy okres kary się skończył Pan Brahma przybył po niego. Indra powiedział Brahmie że nigdzie nie idzie bo jest mu dobrze. Codziennie jego sługa daje mu wiadro pomyj do koryta, Ma wspaniała maciorę za żonę i dzieci warchlaki. Jednak kiedy przyszedł rzeźnik po jego rodzinę przypomniał sobie swą oryginalną pozycje i zdecydował się wrócić na tron.

Myslisz ze jesli uciekniesz na Goloke, to caly swiat materialny nagle zniknie? owszem zniknie moze dla Ciebie, ale tym czasem gdzies tam w Afryce glodne muzynskie dzieci nadal beda w swoich iluzorycznych cialach cierpiec glod choroby i powtorne narodziny. podczas gdy ty bedziesz sobie hasac z duchowymi krowami na zielonej lace, wyzwolony i pograzony w ekstatycznej milosci do Boga na wieki. A moze wpadnie On na pomysl aby cie jeszcze raz jako Jego agenta z mikrofonem zdesantowac do tego piekla, i co wtedy powiesz?

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Ostatnio edytowano 22 kwi 2009, o 19:46 przez A 2, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 14:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Powiem że jako agenta z mikrofonem zdesantować :D

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 14:37 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
pewnie najlepszym działaniem dla dobra innych byłoby danie szansy, by te dzieciaki mogły tańczyć z Kryszna...zamiast kręcić sie w tym kole samsary...
ps
obawiam sie,ze my tez jestesmy takimi zagubionymi dzieciakami


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Inny punkt widzenia - Buddyzm
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 19:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
madhumangal napisał(a):
Powiem że jako agenta z mikrofonem zdesantować :D

ale znow bys musial patrzec na te okropnosci materialnego swiata...a jeszcze, nie daj Boze, na nieszczescie spotkasz mnie na drodze (odpukac w niemalowane)* i co wtedy... :(
Tak zle Ci oczywiscie nie zycze ale nikt nie zna planow Krsny. :wink:

*autoironia

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL