Teraz jest 28 lip 2026, o 22:14


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 11 kwi 2009, o 05:47 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhava napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Nie rozsądnym było by ufanie komuś tylko dlatego że zaangażował się proces duchowy i każdego jego słowa przyjmowanie jak instrukcje, tym bardziej jeśli widzi się tą osobę pierwszy raz. W siastrach nie raz były opowieści o tym że czasem tak zawany zewnetrznie dobrze usytułowany duchowny okazywał sie kimś innym za kogo się podawał. Śrila Prabhupada zawsze stawiał na myślenie, nie na naiwność. Jeśli poznasz i zobaczysz czy żyje tak jak mówi i inspiruje Cie to wtedy ma to sens. Tak to widzę.


Osmiele sie zaryzykowac stwierdzenie ze w przypadku Mahadyutiego niema mowy o naiwnosci,To oczym piszesz to ciągle nastroj badania swiata na platformie zmysłow-annaMaya.
sam fat ze mahadyuti Pr jest od wielu klat bhaktoą,ze postawił na nogi sankirtan w UE ze wyciagną yatre londynską z koszmarnych długow i ze w mayapur widywałem go na scenie nie raz nie dwa w czasie festivalu,pomimo tego ze były tam wszystkie "grube ryby" powoduje ze mozemy polegac na autorytecie sadhu-jego braci duchowych ktorzy tak bardzo go doceniaja.


Nie potrzebnie łączysz to co napisałem z osobą Mahadyutiego Prabhu bo ja mówiłem ogólnie o pewny nastroju, "ufności z urzędu" i że ja zawsze najpierw wole się przyglądnąć zanim zaufam taki już jestem nieufny :) Jak to kiedyś powiedział ktoś mądrze: "Jeśli od razu ktoś mówi po imieniu sobie mówmy, wtedy się robię nie ufny :) wiele razy się przejechałem ufając odrazu wiec teraz zanim zaufam to sie przyglądam. Nie ma to związku z Mahadyutim Prabhu tak po prostu ad hoc :)

Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Kiedyś czytałem taki list Śrila Prabhupada do Jayapataki Swamiego w którym Śrila Prabhupada napisał ze Maharaja powinien unikać towarzystwa jakiegoś konkretnego wielbiciela, żeby nie popełniać obraz że to będzie właściwsze jeśli nie są się wstanie porozumieć.
Tak taka sytuacja jest zdrowa,ale jeszcze zdrowsza jest sytuacja w ktorej osoba ktora czuje nichec do danej postaci w pokornym nastroju zbliza sie do niego by mu słuzyc i wtedy najczesciej blokady pekają. :D


Czasem się to sprawdza czasem nie, mówię bo wiele razy sprawdzałem ta technikę, są osoby z którymi jeśli jesteś pokorny to Cie zajadą i potraktują to jak Twoja słabość i z takim osobami jedyny sposób to zdrowy dystans... ta moja uwaga tez jest luźna, napisana jako ciąg myślowy nie związana z tematem takie spostrzeżenie podyktowane doświadczeniem życiowym.Tak to widzę.

Pozdrawiam


Gaurangaaaaaaaa!
Ja w zwiąku z tematem,odebrałem twoje Odp. wiec jest top kolejny dowod na to ze internet nie jest najleprzym miejscem do dyskutowania.
Doswiadczenie zyciowe jest potrzebne i nie uniknione.
ja mam doswiadczenie ze iskcon-Srila Prabhupada dal nam takie miejsce gdzie na podstawie sadhu siastr i guru nie mosimy sie obawiac oszukania,choc w przypadku tego ostatniego zrodła wiedzy wielu bylo juz zawiedzionych,bo zainwestowali zle swoje oddanie,czy uczucie.
Tak czy szak. mysle ze iskcon,czy w ogóle towarzystwo Bhaktow to miejsce gdzie czlowiek nie mosi byc jak wystraszony wrobel ktory chce cos dziobnąc,ale wiecej sie penia i rozgląda zeby jakis kot go nie dziobnoł.
Ot, takie moje doswiadczenie. Choc wiem ze inni mogą miec inne
Srila Prabhupada KI Jay!
p.s.
Dzisiaj poraz pierwszy w zyciu snił mi sie Jayapataka Swami i podrozowałem z nim i jego sługą po takich miejscach w bengalu,ze az szkoda bylo sie obudzic,Maharaj pokazał mi takiegoa Nrsimha Siala wielkosci głowki kapusty,był nad nim ananta szesza,ktory wodzil wzrokiem za kazdym kto modlił sie do Pana Nrasimhadeva.Poprostu nektar.Kryszna czasem jest łaskawy

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 11 kwi 2009, o 08:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lut 2007, o 13:20
Posty: 60
wow ale sen!!! rzeczywiście aż żal się budzić :) Pozdrawiam

_________________
GAURANGA !!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 11 kwi 2009, o 11:36 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Gauranga Avatar das napisał(a):
[
Tak czy szak. mysle ze iskcon,czy w ogóle towarzystwo Bhaktow to miejsce gdzie czlowiek nie mosi byc jak wystraszony wrobel ktory chce cos dziobnąc,ale wiecej sie penia i rozgląda zeby jakis kot go nie dziobnoł.


Nie o pękawe tu chodzi ale o rozsadek, w życiu każdego człowiek są chyba ludzie którym się ufa i mówi się im bardzo dużo, bo to sprawdzona przyjaźń i tacy których się zna oraz tacy co ich się pozdrawia na ulicy. Naturalna segregacja wynikająca z doświadczenia życiowego.

W towarzystwie bhaktów jest podobnie nic się nie zmienia tylko trzeba było ze na każdym etapie dorzucić - szacunek. Kim by Bhakta nie był należny mu się szacunek bo ofiarował swoje życie Bogu i podobnie nie tylko z bhaktami Kryszny ale wszystkimi innymi osobami zajmującymi się duchowością.

Ps. a wiesz dobrze Ty i ja że wśród bhaktów tez można się naciąć na oszustów i wcale tak nie jest że bahktowie są święci tylko dlatego ze podjęli ten proces. Jak byłem młody to tak myślałem i dałem się "powieść" wiele razy przez tak zwanych starszych bhaktów i byłem rozczariowy myśląc bhakta by tak zrobił? A jednak. Na pewno są to wyjątkowe żywe istoty ale uwarunkowania są uwarunkowaniami nie jestem uttama bhaktą by wszystkich widzieć tak samo na razie rozróżniam. Co oczywiście nie oznacza ze nie ufam nikomu po prostu ufam po czasie. jak to powiedział jeden niezwykły człowiek: "PO OWOCACH POZNACIE" i ja jestem na tym etapie.

Ale z drugiej strony przyznaje to z wielkim szacunkiem ze bhaktowie to niezwykłe osoby nawet jeśli maja uwarunkowania, niezwykłe dlatego ze chcą się tych uwarunkowań pozbyć i pracują nad tym często bardzo ciężko dlatego bardzo to doceniam i dzięki temu wiele mogę zaakceptować i wybaczyć bo widzę wysiłek w zmianie na lepsze.

Pozdrawiam wszystkich walczących ze swoimi uwarunkowaniami. Najcięższa praca na świecie praca na sobą :)

Dandavat!

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL