baku napisał(a):
Czyli mam rozumieć, że zgadzasz się z tym oraz masz takie same zdanie?
Tak, ponieważ jest to jedyna metoda poznania i zrozumienia Prawdy.
"yasya deve para bhaktir yatha deve tatha gurau
tasyaite kathita hy arthah prakasante mahatmanah"
"Temu, kto posiada niezachwianą wiarę w słowa mistrza duchowego i słowa Najwyższej Osoby Boga, objawiony zostaje sekret sukcesu w wiedzy wedyjskiej." (Śvetaśvatara Upaniszad 6.3)
baku napisał(a):
Mógł byś mi od razu wytłumaczyć dlaczego są źródłem śmiertelnego niebezpieczeństwa?
Śrila Bhaktivinoda Thakura wyjaśnia to w tym samym wersecie: "
będąc przeciwnymi służbie oddania dla Ciebie i dlatego są źródłem śmiertelnego niebezpieczeństwa."
Śrimad Bhagavatam 1.1.2 odrzuca
kaitava-dharmę, czyli religijność opartą na nieczystych, egocentrycznych intencjach. "
Kaitava" oznacza oszustwo, krętactwo, nieuczciwość i draństwo. Dlatego
dharma,
artha,
kama, i impersonalistyczna
moksa są aspektami
samsary, co łączy się z "gorzkim, piekącym bólem aż do śmierci", parafrazując słowa Śrila Bhaktivinoda Thakura z wcześniejszej zwrotki tej samej pieśni.
Wszystkie powyższe, cytowane przez Thakura filozofie stoją w awersji do służby oddania dla Kryszny, co jest naszą pierwotną duchową naturą, a zamiast tego nęcą nas obietnicą wiecznego szczęścia w postaci iluzorycznej marchewki różnych przyjemności i wyzwolenia z cierpienia bez potrzeby odnowienia naszego związku z Bogiem, poprzez podporządkowanie się Jego lotosowym stopom.
Jeżeli ktoś podaje nam słodką truciznę to jest draniem, oszustem i źródłem śmiertelnego niebezpieczeństwa. Poprawność polityczna też jest w tej samej kategorii, ponieważ przestrzeganie moralności morderców, złodziei, oszustów i drani nie uczyni z nas nikogo innego jak mordercę, złodzieja, oszusta i drania.
Niestety wielu bhaktów z powodu przywiązania do zachodnich wartości moralnych lub po prostu z powodu niewiedzy preferuje bycie poprawnymi politycznie niż poprawnymi duchowo, co jest źródłem problemów i wątpliwości w życiu duchowym. Bez wyrobienia w sobie niezachwianej wiary w słowa mistrza duchowego i Kryszny oraz w słowa
śastr, nie mamy żadnych szans na dostrzeżenie rzeczywistości takiej jaką naprawdę jest i na rozwinięcie niemotywowanej materialnie miłości do Kryszny.