Gauranga Avatar das napisał(a):
Jarku piszesz ze nie jestes mądry.
To moze sie nie udzielaj,bo nikt tu raczej nie jest zainteresowany głupimi textami.
JerzyStuhr tez jest reprezentantem kinematografii
jest doskonałym rezyserem i aktorem,jego spojrzenie na swiat bardzo pieknie przedstawił film pt,pogoda na jutro.
Nasza filozofia jest Kryszna Sambhanda - wszystko mozna zaangazowac .a przynajmniej sprobowac w słuzbe dla Kryszny.
Twoj punkt widzenia kojarzy mi sie z mocherowym beretem, wszystko co na pierwszy rzut oka nie wygląda jak sadhu,siastra,czy guru.To szatan diabeł i nalezy to zbojkotowac.
Taki duzy,a taki niedojrzaly ma pogląd na rozne energie Pana,Prosze litosci...
p.s.
Srila Prabhupada tez lubiał oglądac Czarliego Czaplina i mowil ze kryszna jest zrodłem wszystkiego,np.dobrego humoru.
Drogi Gaurango Avatar!
Może angażuj wszystko po swojemu, ale z wyjątkiem Srila Prabhupada do manipulacji prawdą. To co piszesz może naiwnym sugerować, że Srila Prabhupada zwykł regularnie oglądać (viz."lubiał(?) oglądać " jak piszesz Czarliego Czaplina). Nie znalazłem innych informacji na ten temat jak te, że wg. jednego źródła(Prabhupada Liliramrita, BBT) Prabhupada wspomniał, że raz oglądał film z Ch.Ch w dzieciństwie. Inne źródło mówi, we wspomnieniach uczniów Jego Boskiej Miłości, że choć też w dzieciństwie, to było to kilka razy. Fakt pewnej wizji i oceny Ch.Ch przez Prabhupada w relacji do Pana Kryszny wydaje się oczywisty i choć nie pamiętam źrodła to też coś podobnego słyszałem. Jestem w stanie choć zwykle unikam takich spekulacji wyobrazić sobie np., że Prabhupada "rzucił okiem" gdzieś jeszcze na film z Ch.Ch., gdzieś w trakcie podróży , albo przypadkiem gdziekolwiek, ale unikałbym kreowania niesprawdzonych wymysłów na taki temat. No, cóż, ale to nie dla takich herosów jak wasza kompanija luba co to się niczego w kupie nie lęka. Gauranga czasem myślę, że parampara myli ci się z głuchym telefonem. Ja nie polecam, ale jak sam błyskotliwie zaiste wykombinowałeś ja człowiekiem mądrym nie jestem.
Więc może tak dla własnego dobra już nie układaj życiorysu dla mahabhagavata Bhakty Pana Kryszny, i nie nadużywaj Jego autorytetu dla byle głupich i czasem stuhrniętych argumentów.
ps. dandavaty dla wszystkich Was