Teraz jest 29 lip 2026, o 08:55


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 17:31 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
gndd napisał(a):
Balaji napisał(a):
gndd napisał(a):
W czymś Ci to pomogło? ;)

Więcej w późniejszym terminie.

Będę miał na Ciebie parę haków;-)... Jakbyś coś jeszcze o tej szwedzkiej beletrystyce - to takie rodzinne sagi ludzi śniegu czy mają coś jeszcze ? :wink:

Co to są "rodzinne sagi ludzi śniegu"?

PS. to pytanie miało być na priva. Przepraszam za pomyłkę, a zdaje się, że tekstu usunąć nie mogę.



Więc saga to taki utwór epicki opisujący losy rodziny, lub pojedynczego bohatera.W wypadku tych skandynawskich to wydaje mi się ,ze najczęściej opisują dzieje rodzinne -pokolenie po pokoleniu. Więc saga rodzinna , a to wszystko pośród zimy i śniegu . Stąd ten śnieg ...;-) , np. "Saga o Ludziach Lodu" Margit Sandemo , "Półbrat" Larsa Saabye Christensena etc:-) Cóż, przyznam ,ze własnie z tym kojarzy mi sie literatura szwedzka czy szerzej skandynawska;-)...Kiedyś czytałem , przyznam całkiem niezłe


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 5 sty 2009, o 10:58 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madhavendra napisał(a):
Nie mam sily Gndd odpowiedziec na kazde twoje zdanie, ale powiem ogolnie- wydaje mi sie, ze kilka razy zarzucilas mi czarno-biale myslenie. To nie jest tak- jasne ze zdaje sobie sprawe ze zlozonosci sytuacji i z niejednoznacznosci relacji miedzy Iskconem, a innymi grupami- wcale nie uwazam ze one sa bez winy, a zly Iskcon odpowiada za wszystko. Przedstawilem po prostu okreslony problem- brak szacunku wobec starszych Vaisnavow z innych oraganizacji, ktory mozna bylo dostrzec nawet kilka razy w tym temacie i ze osoby odpowiedzialne za rozwoj organizacji i przede wszystkim za rozwoj duchowy bhaktow (bo to jest o wiele wazniejsze niz rozwoj organizacji) powinny zmienic kierunek ksztalcenia bhaktow, tak zeby zaczeli czuc sie czescia szerszego obrazu Gaudiya Vaisnavizmu, a nie myslec, ze sa czlonkami jedynej grupy, ktora prawdziwie glosi nauki Bhaktisiddhanty.

Gaudiya Math jest ukochana organizacja Bhaktisiddhanty Maharaja, z ktorej wywodzi sie nie tylko nasz Srila Prabhupada, ale rowniez wielu innych wspanialych Vaisnavow, ktorzy szczerze wypelniajac polecenia swojego guru, zalozyli swoje misje, gdzie naucza sie Gaudiya Vaisnavizmu. Obecnie jednak slow "Gaudiya Math" ma w Iskconie brzmienie pejoratywne. Nie probuj mnie przekonywac Gndd, ze nie, dobrze wiesz, ze tak jest. Moze nie w kregach, w ktorych ty sie obracasz, wsrod intelektualistow i Krsna Ksetry Prabhu, ale poza wyjatkami, zwykly zjadacz halavy widzi to wlasnie w taki sposob; Gaudiya Math, czyli grupka starcow, ktorzy byli zawistni o Prabhupada, ktorzy z powodu chciwosci i zadzy wladzy zniszczyli organizacje Bhaktisiddhanty Maharaja, ktorzy maja kiepskie kirtany (w nawiasie- bo nie ma w nich oddania) i zamiast nauczac, skupiaja sie na bhajanie, i tym samym tylko Prabhupada naprawde spelnia pragnienie swojego guru. Obecnie trzeba sie trzymac od nich z daleka, bo kiedy tylko dostana sposobnosc, beda chcieli przejac ruch Prabhupada. Tyle mniej wiecej dla wielu osob znaczy "szacunek na odleglosc". Dla mnie znaczy to co powiedzialas:

Cytuj:
Ja to rozumiem tak, że szacunek na dystans oznacza szacunek z pewną rezerwacją. Jako sannjasinowi, składasz mu pokłon. Nie krytykujesz go jako osoby - zwłaszcza jeżeli go nie znasz.


ale to wlasnie powinno byc bardziej rozwiniete i przekazywane z gory na dol, zamiast subtelnej (a czasami niesubtelnej) krytyki.

Zgadzam sie z wieloma rzeczami, ktore powiedzialas i ogolnie z zadowoleniem czytam twoje posty. Jesli tym razem roznie sie od ciebie i przedstawiam inny punkt widzenia, robie to dlatego, ze moim zdaniem reakcja musi byc odpowiednia do akcji. Rozne rzeczy moga byc czesciowo prawda, ale jesli cos jest problemem, powinno sie polozyc nacisk na pewne rzeczy mocniej niz na inne.



Gauranga !
Drogi Madhavendro!
Troszke przesadziles tzn uogolniles to wszystko.
ja tez uwazam ze wogole ten temat jest bardzo delikatny,nie mniej jednak powinno sie o tym mowic.
To nie jest tak ze liderzy iskconu robią wszystko by zniechecic kogop kolwiek do gaudya math,czy NM.
raczej powinnismy zdac sobie sprawe z tego ze Srila Prabhupada dostosował jako aczarya praktyke duchową ,do mozliwosci czlowieka z zachodu i uwazam ze jesli ktos ma problem z wyintonowaniem swojej stałej liczby rund w liczbie min 16. to co tu mowic o standardach 64rund dziennie. No chyba ze ktos wyjedzie do asramu w indiach i nie bedzie mial nic innego do roboty. Jednak w ksiązce pt jakim jestes wielbicielem ,napisanej przez srila bhaktisidhante wiemy zze po czasie i takie osoby swirują.
bylem w niektorych placowkach gaudya math w mayapur gdzie rowniez stroni sie od narayana swamiego.
Pewnego razu Suhotra Maharaja podał przyklad indyjskiego malapuri ,powiedzial.... malapuri w indyjskim wydaniu to poprostu kluchy z ciasta w słodkim syropie,jednak kiedy hindusi przychodzą na uczte do Kryszna balarama mandir we Vrajy pytają coz to za niezwykle słodycze i słyszą ze jest to malpuri te same kluchy,ale w smacznym słodkim jogurcie.
To samo własnie Srila Prabhupada zrobil z mahamantrą. Tak!!! Owiele blizsza jest mi ona w iskconie niz innym math własnie przez to w jaki sposob Srila Prabhupada i jego zwolennicy ją "serwują" innym. To nie znaczy ze nie mamy szacunku do G.Math.
tak samo jest z mango w indiach ,ktore dziobniete zostało przez papuge i odrobinka soku z pod skorki mango wymieszala sie z jej sliną,wowczas To mango jest bardzo słodkie.
Dla tego ze Kryszna katha wlasnie w iskconie jest przezentowane w sposob jaki ja moge to zrozumiec i strawic ,dla tego pozostaje pod wrazeniem i satysfakcją tej ze sangi.
Jesli chodzi o jego Boską milosc Sridhara Maharaja, Nie wątpliwie jego osoba jest bez dwoch zdan osobą pierwszej klasy,byl on zawsze zyczliwy i łaskawy dla zwolennikow Srila Prabhupada,a jego slowa byly rowniez wielką inspiracją dla Srila Prabhupada. Dla tego prosze nie uogolniaj i nie mow ze my tutaj jestesmy nadentymi bufonami ,czy jak napisal Madhukari nie myslącymi samodzielnie. Mysle samodzielnie od niepamietnych czasow i przez Tyle zyc nic dobrego nie wymyslilem,wiec czemu nie podpoządkowac sie tym ktorzy podpoządkowali sie woli czystego Bhakty shaktiAvesha avatara Srila Prabhupada.
Uwazam tez ze lojalnosc jest dobrą cechą,nawet dziadek bishma pozostal lojalny duryodhanie
mimo iz Ten byl poprostu demonem. TYlko dla tego ze obiecal,dal slowo. Chociaz w umysle wielbił Pana Kryszne.
W ten sam sposob uwazam powinnismy byc lojalni Srila Prabhupadzie i iskcon Guru mimo iz Ci mieli nie raz nie dwa swoje problemy,to jednak taki uczen w dalszym ciągu moze modlic sie za powodzenie takiego guru. Bo to wszystko jest od Kryszny i ja osobiscie traktuje to jako testy.wiec na koncu jest nektar.
Tak wiec z mojej srony to tyle.
Przepraszam za ewentualne obrazy,choc w swymn umysle nie mialem motywu by kogos obrazic. Vanca kalpa........

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 5 sty 2009, o 11:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Hej Gauranga!
Ale mi naimputowales rzeczy, ktorych nigdy nie powiedzialem! 8)
No ale niech ci bedzie, tak jak wczesniej mowilem ze swojej strony koncze temat.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 14:58 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
Srila A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada.


Wyklad Tridandisvami Sri Srimad Bhaktivedanta Narayana Maharaja
Varsana, India -12 pazdziernik 1996



Osobiscie znalem Go od 1946 roku, lecz nigdy nie postrzegalem Go w ten sposob. Z osobistego doswiadczenia wiem, ze On przyszedl nie tylko po to, aby dac vaidhi-bhakti. Przyszedl po to rowniez, by nauczac rupanuga-bhakti.

Widzialem w Nim jedna szczegolna ceche, ze byl bardzo prosty i zawsze usmiechniety. Przed Nim, wielu innych nauczycieli z Indii udalo sie do zachodnich krajow. Byli bardzo inteligentni i znali wszystkie filozoficzne prawdy, lecz nie byli wystarczajaco prosci, aby swobodnie obracac sie wsrod ludzi, wlacznie z dziecmi. Widzialem jak Srila Swami Maharaja bawil sie z malymi dziecmi. Byl taki smieszny. Nie mial falszywego ego.

Zawsze uzywal prostych slow a jego metoda rozdawania swiadomosci Kryszny byla taka jak Sri Caitanyi Mahaprabhu. Kiedy Mahaprabhu podrozowal do Vrindavan intonowal: "Hare Krsna, Hare Krsna" albo:

"krsna krsna krsna krsna krsna krsna krsna he.
krsna kesava krsna kesava krsna kesava pahiman
rama raghava rama raghava rama raghava raksaman"

Bez przerwy plakal. Wygladalo to tak, jakby Ganges i Yamuna wylewaly sie z Jego oczu. Nie myslal o tym dokad idzie. Po prostu plakal i wolal: "Krsna, Krsna, Krsna, Krsna". Pod Jego wplywem slonie, tygrysy, lwy i niedzwiedzie w lesie takze zaczynaly intonowac "Hare Krsna".
Gdzie byla ich filozofia? Zwierzeta nie maja zadnej filozofii.

Srila Swami Maharaja udal sie wiec na Zachod i zaczal intonowac:

"sri krsna caitanya prabhu nityananda
sri advaita gadadhara srivasadi gaura bhakta vrinda"

Na poczatku nie probowal omawiac zbyt wielu glebokich, tematow filozoficznych. Mowil bardzo prosto i namawial swoich sluchaczy: "Intonujcie imie Pana Kryszny". Od tego zaczal. Kochal wszystkich, obojetnie czy byli kwalifikowani czy nie. Ci, ktorych spotkal stawali sie Mu bardzo drodzy.


Jest to szczegolna cecha kwalifikowanego guru - wszyscy jego uczniowie mysla: "Moj Gurudeva kocha mnie najbardziej". Srila Swami Maharaja byl wlasnie taki. Mysle, ze wszyscy jego uczniowie uwazali: "Moj Gurudeva kocha mnie najbardziej". Smial sie i zartowal ze wszystkimi, nawet ze swoimi uczniami, a takze z dziecmi, ktore natychmiast w nim sie zakochiwaly. W bardzo prosty sposob nauczal prawd swiadomosci Kryszny nawet na wielkich zgromadzeniach i wielkich spotkaniach.

Kiedy przybylem do krajow zachodnich poszedlem w jego slady. Nie dyskutowalem o bardzo zlozonej filozofii Vedanty. Dawalem jedynie proste Harikatha i dzieki jego lasce i lasce mojego Gurudeva, wiele osob zostalo przyciagnietych.

Przed jego przybyciem na Zachod, do Anglii i Ameryki udali sie wielcy uczeni misji Gaudiya, lecz nie byli w stanie pozyskac praktycznie zadnych uczniow. Tutaj jednak widzimy, ze on odniosl sukces. Dzieki Swojej prostocie i bardzo prostej prezentacji. Oczywiscie, byla w niej zawarta najglebsza filozofia. Najglebsza i najwyzsza filozofia jest milosc.

GURU TATTVA I PRAWDZIWY UCZEN
Wyklad z okazji odejscia Srila Prabhupada
Varsana - 11 listopada 1996


Ci, ktorzy z determinacja, i calym swoim sercem podazaja za naukami i zyciem swojego guru, sa prawdziwymi uczniami. Ci, ktorzy przyjeli inicjacje od Parama-pujyapada Srila Swami Maharaja, lecz nie podazaja za jego naukami, tak naprawde nie sa jego uczniami. Kto nie podazaja i nie praktykuje, choc zewnetrznie byl przez niego inicjowany, nie jest prawdziwym uczniem. Z drugiej strony, ci ktorzy nie przyjeli od niego inicjacji lecz w pelni podazaja, zasluguja na miano prawdziwych wielbicieli.

Sa dwa rodzaje sukcesji uczniow: bhagavata-parampara i guru-parampara. Powinnismy wiedziec, czym jest bhagavata-parampara i guru-parampara. Srila Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakura podazal bhagavata-parampara. Guru-parampara zawiera sie w bhagavata-parampara.

Ci uczniowie, ktorzy w pelni podazaja za naukami i nastrojem guru naleza do bhagavata-parampara. Srila Bhaktivinoda Thakura nie byl formalnie inicjowany przes Srila Jagannatha dasa Bhabajiego Maharaja. Sri Baladeva Vidyabhusana nie byl inicjowany przez Srila Visvanatha Cakravarti Thakura, a Srila Visvanatha Cakravarti Thakura nie byl inicjowany przez Sri Narottama dasa Thakura. Sri Svarupa Damodara Gosvami byl inicjowany przez mayavadi guru. Srila Haridasa Thakura nie byl inicjowany przez nikogo, wiec w jaki sposob znalazl sie w naszej linii? Jest on w naszej linii, poniewaz przyjal za swojego guru Sri Caitanye Mahaprabhu, Sri Advaita Acarye i w pelni za Nimi podazal. Mozemy to rozroznic dzieki zrozumieniu bhagavata-parampara. Wszyscy wymienieni powyzej towarzysze Pana naleza do bhagavata-parampara.

My nalezymy do linii Srila Bhaktisiddhanty Sarasvati Thakura, wiec powinnismy wiedziec, co to jest bhagavata-parampara. Srinivasa Acarya mial ucznia o imieniu Ramacandra Kaviraja, ktory zawsze przebywal w towarzystwie Narottama dasa Thakura. Czy kiedykolwiek powiedzial, ze nie jest uczniem Srinivasa Acaryi? Czy nie sluzyl mu? Nie mozemy tak powiedziec. Raczej uwazal on Narottama dasa Thakura za swojego siksa-guru. Pomiedzy Srila Srinivasa Acarya a Srila Narottama dasa Thakurem, kto byl wazniejszy? Obaj byli jednakowo wazni; to jest wlasnie bhagavata-parampara.

Starajcie sie podazac za naukami i czynnosciami Srila Swami Maharaja (Srila Prabhupady) - lecz nie imitowac slepo. Zwykle kopiowanie nie wystarczy. Powinnismy probowac gleboko podazac jego siddhanta, zachowaniem i nastrojem.

Uczen nie moze upasc. Jesli ktos upada, to znaczy ze nie byl prawdziwym uczniem i ze tak naprawde nie przyjal prawdziwej inicjacji. Inicjacja jest kwestia serca i nastroju. Nie jest to tylko wyszeptanie mantry do ucha.

Sprawilo mi wiele radosci sluchanie o nastrojach Jego uczniow z ich gloryfikacji. Zauwazylem, ze nawet ci, ktorzy nie otrzymali od Niego formalnej inicjacji maja dla Niego wiele szacunku.
Dzisiaj w Varsanie mamy szczescie obchodzic dzien odejscia Parama-pujyapada Srila Swami Maharaja (Srila Prabhupada). Modle sie do Niego o laske. Modle sie, aby wylal Swoja laske na wszystkich, prawdziwych zwolennikow, aby mogli sluzyc Sri Sri Radha-Krysznie i Sri Sri Gaura-Nityanadzie Prabhu.


Zdaje sobie spawe, ze nie moge sie rownac kurzowi z lotosowych stop Srila Swamiego Maharaja. Moj Guru Maharaja moze byc do niego porownywany lecz ja nie mam kwalifikacji, aby dokonac takiego porownania. Honoruje go (Srila Prabhupada) jako mojego siksa-guru. Siksa-guru i diksa-guru sa na tym samym poziomie. Mam wielkie szczescie ze moj diksa-guru i siksa-guru jest autentyczny. Wy takze macje wielkie szczescie majac Srila Swamiego Maharaja za mistrza duchowego. Nawet jesli nie jestescie przez Niego bezposrednio inicjowani, ale jestescie inicjowani przez Jego prawdziwych uczniow, to takze jestescie w Jego linii i macje wielkie szczescie.

Tlumaczyl na polski: Radha Mohan das


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 16:32 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Oto fragmenty z listu Srila Prabhupada do Narayana Maharaja.
"Otrzymałem twój list z dnia 11 maja 1967 i jestem nim bardzo zbulwersowany. W swoim liście mówisz, " ty dałeś mi rady co do dobrego zachowania w Matha". Także w tym liście piszesz, "Nie ma potrzeby abyś ty dawał mi takie rady". Ja nie mogę sobie przypomnieć gdzie to napisałem. Powiedz mi więc proszę, w którym liście to napisałem i wyślij mi cytat. W innym razie ja sie czuję tym tak poruszony. Bo w rzeczywistości ze wszystkich Gaudiya Mathas, ja myślę, że to ty jesteś prawdziwy guru sevaka..."
Nie wynika z tego listu, aby NM uważał Srila Prabhupada za swojego guru, nie umiałby przyjąć od Niego nawet słów dobrej rady. Na domiar złego wmawia Prabhupadzie i insynuuje coś jak conajmniej równy równemu. Sentyment nie jest dobrym doradcą w temacie Vaishnava Aparadha. Tak się nie pisze do Vaishnavy o takiej pozycji jak Srila Prabhupada. Tak nie pisze ktoś kto ma ambicję bycia czystym bhaktą, nawet czterdzieści lat wcześniej. List ten jest w wyborze (dokonanym przez NM ) Jego opublikowanych i zebranych listów. Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Kryszna zawsze chroni Swego czystego Wielbiciela. Słowne deklaracje to tania rzecz, a służba w "realu" to inna sprawa.
No i podstawowe pytanie do znawców śastr, gdzie jest napisane, że reinicjowanie właściwie inicjowanych uczniów bona fide Guru (nawet w przypadku "zaledwie"regularnego guru!) nie jest poważnym naruszeniem Vaishanva Etykiety ?!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 16:50 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Drogi jarku!
Dziekuje za rownie ciekawy list jak i te texty od Cathurmukhy Pr.
Jesli chodzi o mnie nie uwazam bym byl na poziomie by to wszystko oceniac.
Wiem Tylko ze mimo iz moj Mistrz duchowy dazy wielkim szacunkiem N M , to raczej nie jest entuzjastyczny by z nim wspołpracowac.
Rowniez te fragmenty wypowiedzi na temat Prabhupada z ust N M ,ktore na samym początku wypisałes ,a ktore Madhavendra zarzucił Ci ze są wyrwane z kontekstu rowniez są zastanawiające. Jak mowią Kazdy leci swoim samolotem .
A to jakie motywacje w swojej misji ma Narayan Maharaj to juz Kryszna oceni,nie ja ,ani Ty.
robmy swoje i to nam na zdrowie wyjdzie.
TWoj zawsze do usług ;
Gauranga Avatar das

p.s.
a tak miedzy nami chłopakami top tez mi sie wydaje ze Maharaj w roznych momentach rozne ma podejscie do relacji z Prabhupadem. Ja odpuszczam nie moj cyrk nie moje małpy :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 17:17 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Hari bol Gauranga Avatara!

Zgodnie z Nektarem Instrukcji, znaczenie do śloki 6 jest:"także obrazą uważanie upełnomocnionego Vaishnavy jako obiektu dyscyplinarnej akcji. Jest obrazą próbowanie instruowania Go lub korygowania. Neofitę od zaawansowanego bhakty można rozróżnić po ich czynnościach."
Drogi Gaurango to wygląda na instrukcję, abyśmy rozróżniali who is who. Tak trzeba, bo bierna obraza to też obraza. Tak łatwo sie nie wykpimy, zresztą i tak natura materialna nas do tego jakoś zmusi, bo przeciez nie jesteśmy maya-vadi.
TS bhaktajarek
ps.od siedmiu boleści bhakta!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 22:26 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
bhaktajarek napisał(a):
Oto fragmenty z listu Srila Prabhupada do Narayana Maharaja.
"Otrzymałem twój list z dnia 11 maja 1967 i jestem nim bardzo zbulwersowany. W swoim liście mówisz, " ty dałeś mi rady co do dobrego zachowania w Matha". Także w tym liście piszesz, "Nie ma potrzeby abyś ty dawał mi takie rady". Ja nie mogę sobie przypomnieć gdzie to napisałem. Powiedz mi więc proszę, w którym liście to napisałem i wyślij mi cytat. W innym razie ja sie czuję tym tak poruszony. Bo w rzeczywistości ze wszystkich Gaudiya Mathas, ja myślę, że to ty jesteś prawdziwy guru sevaka..."
Nie wynika z tego listu, aby NM uważał Srila Prabhupada za swojego guru, nie umiałby przyjąć od Niego nawet słów dobrej rady. Na domiar złego wmawia Prabhupadzie i insynuuje coś jak conajmniej równy równemu. Sentyment nie jest dobrym doradcą w temacie Vaishnava Aparadha. Tak się nie pisze do Vaishnavy o takiej pozycji jak Srila Prabhupada. Tak nie pisze ktoś kto ma ambicję bycia czystym bhaktą, nawet czterdzieści lat wcześniej. List ten jest w wyborze (dokonanym przez NM ) Jego opublikowanych i zebranych listów. Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Kryszna zawsze chroni Swego czystego Wielbiciela. Słowne deklaracje to tania rzecz, a służba w "realu" to inna sprawa.
No i podstawowe pytanie do znawców śastr, gdzie jest napisane, że reinicjowanie właściwie inicjowanych uczniów bona fide Guru (nawet w przypadku "zaledwie"regularnego guru!) nie jest poważnym naruszeniem Vaishanva Etykiety ?!


Ciekawe bhaktajarek..., że jesteś tutaj JEDYNYM, który zna umysł czystego wajsznawy, interpretując fragment listu Śrila Prabhupada. A może ty też jesteś na tym poziomie ? Jeśli tak to przepraszamy serdecznie, iż tego nie rozpoznaliśmy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 27 sty 2009, o 23:19 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Czytam wiele o różnych nowych grupach wisznuickich, zarówno z Gaudija Math lub takich, które odłączyły się od ISKCON-u i brakuje mi w tych opisach i wzajemnych sporach, bardziej lub mniej politycznie poprawnych, głębszej analizy tego, co wyróżnia ISKCON od innych tego typu grup jak np.: zwolennicy Narajana, Tripurari Sanga, Misja Ćajtanji i wiele innych. Każda ma swoją specyfikę. Myślę, że każdy ma prawo przechodzić do grupy jaka mu odpowiada i uczyć kogokolwiek, kto chce słuchać. Nie widzę nic złego w tym, że narajanowcy przekazują swoje przesłanie członkom ISKCON-u i odwrotnie. Natomiast mam wrażenie, że często te grupy chcą zbić kapitał na krytyce ISKCON-u jednocześnie domagając się szacunku i uznania dla siebie samych, a próby zwrócenia uwagi na pewne aspekty nauki i działania tych grup traktowane są jako zniewaga godna aparadhy lub zła wola "iskonistów". Grupy te są dla mnie grupami protestu przeciwko wypaczeniom i błędom w ISKCON-ie. Dołączają do nich często, choć nie zawsze, niezadowoleni ze stanu rzeczy w ISKCON-ie. Pisze o tym ładnie w swojej książce Burke Rochford "Hare Krishna Transformed".

Jest obecnie moda na krytykowanie ISKCON-u. Niemniej należy zwrócić uwagę, że Towarzystwo zmieniło się i zmienia. Myślę, że można podzielić historię Towarzystwa na trzy okresy, przy czym w trzecim okresie ważną cezurą jest odejście Harikesi: 1. czasy Prabhupady do 1977, 2. 1977-1986 dominacja systemu aćarjów strefowych 3. 1986 - 1998 i do dnia dzisiejszego: ruch reformatorski, odejście Harikesi, rozwój aśramu gryhastha itd
Towarzystwo przez ten okres nabyło samoświadomości.Potrafi badać siebie. Jest pluralistyczne, wielogłosowe, w dużej mierze oddolne. GBC nie ma takiego znaczenia jak dawniej w okresie systemu strefowego. Towarzystwo jest dynamiczne. Czy takie są te inne grupy ? Czy potrafią zastanawiać się nad sobą samym jak to dzieje się w Towarzystwie ? Umieć spojrzeć na błędy i wywierać nacisk na zmiany ? Analizować bezstronnie swoje społeczności ?

Prabhupada nie naznaczył jednego przywódcy jako następcy, lecz stworzył zarząd kolegialny, chciał budować społeczeństwo oddolne, warnaśramowe, a nie organizację z kultem jednostki, co stało się pokusą w okresie strefowym. Wielu bhaktów z przeszłości i obecnie nawet marzy o silnym przywódcy, który stanie na czele i zaprowadzi porządek lekceważąc demokratyczne, oddolne działania. To przecież na fali takich zapędów, antyGBC i antykolegialnych odłączyli się od ISKCON-u Jayatirtha i Tripurari domagając się, aby Śridar Maharaja przewodził ISKCON-em. W tym całym kryzysie w Towarzystwie odnośnie autorytetu, czasami dezorganizacji i apatii widzę jednak jeden ważny plus w Towarzystwie, oprócz istnienia całych rzesz szczerych bhaktów, a mianowicie: brak kultu jednostki i wspólne działanie. Każda wymieniona przeze mnie grupa opiera się na takim kulcie. Jeden przywódca, a wokół całe rzesze wpatrzonych wyznawców. Wszystko przed nimi: spory o sukcesję, podziały majątku, schizmy, problemy osobowe, oskarżenia o manipulacje, nadużycia itd Niemniej życzę wszystkiego dobrego.

Prabhupada chciał bez wątpienia, aby wszyscy jego uczniowie współpracowali ze sobą.Nie chciał też, aby iść na zasadnicze kompromisy z kulturą amerykańską. Tak się nie stało, cóż zrobić... Dał podstawy do budowania społeczeństwa, a nie kolejnego kościoła lub sekty skupionej wokół jednej osoby,lub mistycznego kręgu wtajemniczenia. Uczył spontanicznej bhakti, która opiera się na vaidhi, istotnych postawach i zasadach moralnych i społecznych. Opiera się na zwykłej, czasami ciężkiej systematycznej praktyce. Osobiście wolę taką wspólnotę.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
albert napisał(a):
Czytam wiele o różnych nowych grupach wisznuickich, zarówno z Gaudija Math lub takich, które odłączyły się od ISKCON-u i brakuje mi w tych opisach i wzajemnych sporach, bardziej lub mniej politycznie poprawnych, głębszej analizy tego, co wyróżnia ISKCON od innych tego typu grup jak np.: zwolennicy Narajana, Tripurari Sanga, Misja Ćajtanji i wiele innych. Każda ma swoją specyfikę. Myślę, że każdy ma prawo przechodzić do grupy jaka mu odpowiada i uczyć kogokolwiek, kto chce słuchać. Nie widzę nic złego w tym, że narajanowcy przekazują swoje przesłanie członkom ISKCON-u i odwrotnie. Natomiast mam wrażenie, że często te grupy chcą zbić kapitał na krytyce ISKCON-u jednocześnie domagając się szacunku i uznania dla siebie samych, a próby zwrócenia uwagi na pewne aspekty nauki i działania tych grup traktowane są jako zniewaga godna aparadhy lub zła wola "iskonistów". Grupy te są dla mnie grupami protestu przeciwko wypaczeniom i błędom w ISKCON-ie. Dołączają do nich często, choć nie zawsze, niezadowoleni ze stanu rzeczy w ISKCON-ie. Pisze o tym ładnie w swojej książce Burke Rochford "Hare Krishna Transformed".

Jest obecnie moda na krytykowanie ISKCON-u. Niemniej należy zwrócić uwagę, że Towarzystwo zmieniło się i zmienia. Myślę, że można podzielić historię Towarzystwa na trzy okresy, przy czym w trzecim okresie ważną cezurą jest odejście Harikesi: 1. czasy Prabhupady do 1977, 2. 1977-1986 dominacja systemu aćarjów strefowych 3. 1986 - 1998 i do dnia dzisiejszego: ruch reformatorski, odejście Harikesi, rozwój aśramu gryhastha itd
Towarzystwo przez ten okres nabyło samoświadomości.Potrafi badać siebie. Jest pluralistyczne, wielogłosowe, w dużej mierze oddolne. GBC nie ma takiego znaczenia jak dawniej w okresie systemu strefowego. Towarzystwo jest dynamiczne. Czy takie są te inne grupy ? Czy potrafią zastanawiać się nad sobą samym jak to dzieje się w Towarzystwie ? Umieć spojrzeć na błędy i wywierać nacisk na zmiany ? Analizować bezstronnie swoje społeczności ?

Prabhupada nie naznaczył jednego przywódcy jako następcy, lecz stworzył zarząd kolegialny, chciał budować społeczeństwo oddolne, warnaśramowe, a nie organizację z kultem jednostki, co stało się pokusą w okresie strefowym. Wielu bhaktów z przeszłości i obecnie nawet marzy o silnym przywódcy, który stanie na czele i zaprowadzi porządek lekceważąc demokratyczne, oddolne działania. To przecież na fali takich zapędów, antyGBC i antykolegialnych odłączyli się od ISKCON-u Jayatirtha i Tripurari domagając się, aby Śridar Maharaja przewodził ISKCON-em. W tym całym kryzysie w Towarzystwie odnośnie autorytetu, czasami dezorganizacji i apatii widzę jednak jeden ważny plus w Towarzystwie, oprócz istnienia całych rzesz szczerych bhaktów, a mianowicie: brak kultu jednostki i wspólne działanie. Każda wymieniona przeze mnie grupa opiera się na takim kulcie. Jeden przywódca, a wokół całe rzesze wpatrzonych wyznawców. Wszystko przed nimi: spory o sukcesję, podziały majątku, schizmy, problemy osobowe, oskarżenia o manipulacje, nadużycia itd Niemniej życzę wszystkiego dobrego.

Prabhupada chciał bez wątpienia, aby wszyscy jego uczniowie współpracowali ze sobą.Nie chciał też, aby iść na zasadnicze kompromisy z kulturą amerykańską. Tak się nie stało, cóż zrobić... Dał podstawy do budowania społeczeństwa, a nie kolejnego kościoła lub sekty skupionej wokół jednej osoby,lub mistycznego kręgu wtajemniczenia. Uczył spontanicznej bhakti, która opiera się na vaidhi, istotnych postawach i zasadach moralnych i społecznych. Opiera się na zwykłej, czasami ciężkiej systematycznej praktyce. Osobiście wolę taką wspólnotę.


Dzięki Albercie za tego posta. Czy to, co napisałeś powyżej, opiera się na wymienionej przez Ciebie książce, czy też w większej części są to Twoje osobiste przemyślenia? Chętnie przeczytałabym tę książkę. Gdzie ją można nabyć?

_________________
http://bhakti-lodz.info/forum/index.php - tu znajdziecie info o tym, co się dzieje w łódzkim nama-hatta.
http://mamatrojki.blogspot.com/ - a tu trochę o naszej rodzince.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 00:13 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
Caturmukha dasa napisał(a):
bhaktajarek napisał(a):
Oto fragmenty z listu Srila Prabhupada do Narayana Maharaja.
"Otrzymałem twój list z dnia 11 maja 1967 i jestem nim bardzo zbulwersowany. W swoim liście mówisz, " ty dałeś mi rady co do dobrego zachowania w Matha". Także w tym liście piszesz, "Nie ma potrzeby abyś ty dawał mi takie rady". Ja nie mogę sobie przypomnieć gdzie to napisałem. Powiedz mi więc proszę, w którym liście to napisałem i wyślij mi cytat. W innym razie ja sie czuję tym tak poruszony. Bo w rzeczywistości ze wszystkich Gaudiya Mathas, ja myślę, że to ty jesteś prawdziwy guru sevaka..."
Nie wynika z tego listu, aby NM uważał Srila Prabhupada za swojego guru, nie umiałby przyjąć od Niego nawet słów dobrej rady. Na domiar złego wmawia Prabhupadzie i insynuuje coś jak conajmniej równy równemu. Sentyment nie jest dobrym doradcą w temacie Vaishnava Aparadha. Tak się nie pisze do Vaishnavy o takiej pozycji jak Srila Prabhupada. Tak nie pisze ktoś kto ma ambicję bycia czystym bhaktą, nawet czterdzieści lat wcześniej. List ten jest w wyborze (dokonanym przez NM ) Jego opublikowanych i zebranych listów. Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Kryszna zawsze chroni Swego czystego Wielbiciela. Słowne deklaracje to tania rzecz, a służba w "realu" to inna sprawa.
No i podstawowe pytanie do znawców śastr, gdzie jest napisane, że reinicjowanie właściwie inicjowanych uczniów bona fide Guru (nawet w przypadku "zaledwie"regularnego guru!) nie jest poważnym naruszeniem Vaishanva Etykiety ?!


Ciekawe bhaktajarek..., że jesteś tutaj JEDYNYM, który zna umysł czystego wajsznawy, interpretując fragment listu Śrila Prabhupada. A może ty też jesteś na tym poziomie ? Jeśli tak to przepraszamy serdecznie, iż tego nie rozpoznaliśmy.


Caturmukha, ja tez tak (jak bhaktajarek) zrozumialem ten fragment listu Srila Prabhupada. Zajrzyj sobie tu: http://www.harekrsna.com/sun/editorials ... ls3888.htm - jako ciekawostka, oczywiscie :)

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 02:39 

Dołączył(a): 28 mar 2007, o 22:53
Posty: 7
Lokalizacja: Chicago
Gauranga Avatara napisal;
[Wiem Tylko ze mimo iz moj Mistrz duchowy dazy wielkim szacunkiem N M , to raczej nie jest entuzjastyczny by z nim wspołpracowac.]


Witam Cie Gauranga!

Jakbys wobec tego wytlumaczyl fakt, ze nasz Mistrz Duchowy pozwala niektorym ze swoich uczniow przyjac B. V. Narayana Maharaja jako siksha-guru? :roll:
Wiesz, osobiscie na Twoim miejscu bylbym bardzo ostrozny w ocenianiu tak zaawansowanego wielbiciela jakim jest Narayana Maharaja tymbardziej, ze swoja opinie wystawiasz na podstawie rozmow z kilkoma spotkanymi kanishta-adhikari, ktorzy maja szczescie byc uczniami Narayana Maharaja :oops: .
Chce Ci powiedziec, ze Maharaj ma grubo ponad 100 tysiecy uczniow. Postaraj sie wiec zapoznac z tematem ( oczywiscie jezeli tego chcesz) z bardziej zaawansowanymi wielbicielami, np. uczniami Srila Prabhupady, ktorzy przyjeli siksha od Sridhara Maharaja tak jak im polecal Srila Prabhupada, a obecnie przyjeli siksha od Narayana Maharaja. Zobaczymy wowczas jakie bedzie Twoje zdanie na ten temat. Chce Ci przypomniec, ze juz raz miedzy 1978-1982 wielbiciele z naszego obozu popelnili wystarczajaco duzo obraz w kierunku Sridhara Maharaja a skutki tego dzialania odczuwamy do dzisiaj. :(

Pozdrawiam Cie goraco,
Maha Bala

PS. W oczekiwaniu na aktywacje mojego konta, chwilowo korzystam z konta Srivani

_________________
http://www.srivanidancer.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 05:06 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Caturmukha dasa napisał(a):
bhaktajarek napisał(a):
Oto fragmenty z listu Srila Prabhupada do Narayana Maharaja.
"Otrzymałem twój list z dnia 11 maja 1967 i jestem nim bardzo zbulwersowany. W swoim liście mówisz, " ty dałeś mi rady co do dobrego zachowania w Matha". Także w tym liście piszesz, "Nie ma potrzeby abyś ty dawał mi takie rady". Ja nie mogę sobie przypomnieć gdzie to napisałem. Powiedz mi więc proszę, w którym liście to napisałem i wyślij mi cytat. W innym razie ja sie czuję tym tak poruszony. Bo w rzeczywistości ze wszystkich Gaudiya Mathas, ja myślę, że to ty jesteś prawdziwy guru sevaka..."
Nie wynika z tego listu, aby NM uważał Srila Prabhupada za swojego guru, nie umiałby przyjąć od Niego nawet słów dobrej rady. Na domiar złego wmawia Prabhupadzie i insynuuje coś jak conajmniej równy równemu. Sentyment nie jest dobrym doradcą w temacie Vaishnava Aparadha. Tak się nie pisze do Vaishnavy o takiej pozycji jak Srila Prabhupada. Tak nie pisze ktoś kto ma ambicję bycia czystym bhaktą, nawet czterdzieści lat wcześniej. List ten jest w wyborze (dokonanym przez NM ) Jego opublikowanych i zebranych listów. Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Kryszna zawsze chroni Swego czystego Wielbiciela. Słowne deklaracje to tania rzecz, a służba w "realu" to inna sprawa.
No i podstawowe pytanie do znawców śastr, gdzie jest napisane, że reinicjowanie właściwie inicjowanych uczniów bona fide Guru (nawet w przypadku "zaledwie"regularnego guru!) nie jest poważnym naruszeniem Vaishanva Etykiety ?!


Ciekawe bhaktajarek..., że jesteś tutaj JEDYNYM, który zna umysł czystego wajsznawy, interpretując fragment listu Śrila Prabhupada. A może ty też jesteś na tym poziomie ? Jeśli tak to przepraszamy serdecznie, iż tego nie rozpoznaliśmy.

Hari Bol! Caturmukha Prabhu! Niepotrzebnie chyba zaniżasz poziom takim prztykaniem mnie w nos, no sam pomyśl nad tym co napisałeś, proszę. Inspiracje czerpię od różnych bhaktów, z wielu źródeł, czytam bez przerwy, nie ograniczam żadnej opcji, żadnej poza mayavada, aula, baula, sakhi bhedi(no może jeszcze ze dwu lub trzech) i zwykłych ateistów.
ts bhakta


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 09:04 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Srivani Dasi napisał(a):
Gauranga Avatara napisal;
[Wiem Tylko ze mimo iz moj Mistrz duchowy dazy wielkim szacunkiem N M , to raczej nie jest entuzjastyczny by z nim wspołpracowac.]


Witam Cie Gauranga!

Jakbys wobec tego wytlumaczyl fakt, ze nasz Mistrz Duchowy pozwala niektorym ze swoich uczniow przyjac B. V. Narayana Maharaja jako siksha-guru? :roll:
Wiesz, osobiscie na Twoim miejscu bylbym bardzo ostrozny w ocenianiu tak zaawansowanego wielbiciela jakim jest Narayana Maharaja tymbardziej, ze swoja opinie wystawiasz na podstawie rozmow z kilkoma spotkanymi kanishta-adhikari, ktorzy maja szczescie byc uczniami Narayana Maharaja :oops: .
Chce Ci powiedziec, ze Maharaj ma grubo ponad 100 tysiecy uczniow. Postaraj sie wiec zapoznac z tematem ( oczywiscie jezeli tego chcesz) z bardziej zaawansowanymi wielbicielami, np. uczniami Srila Prabhupady, ktorzy przyjeli siksha od Sridhara Maharaja tak jak im polecal Srila Prabhupada, a obecnie przyjeli siksha od Narayana Maharaja. Zobaczymy wowczas jakie bedzie Twoje zdanie na ten temat. Chce Ci przypomniec, ze juz raz miedzy 1978-1982 wielbiciele z naszego obozu popelnili wystarczajaco duzo obraz w kierunku Sridhara Maharaja a skutki tego dzialania odczuwamy do dzisiaj. :(

Pozdrawiam Cie goraco,
Maha Bala

PS. W oczekiwaniu na aktywacje mojego konta, chwilowo korzystam z konta Srivani


Witam Cie Bracie :D

No coz uzyte przez Ciebie, słowo (nie ktorym),jest bardzo na miejscu.
Kiedy ostatnio był u nas bhakiVaibhava Swami ,jeden z jego uczniow poszedł do niego ,a od jakiegos czasu ma słabo z praktykowaniem i nie tylko :oops: wiec po jego darshanie z maharejem zapytałem. I co dostało ci sie????
:wink:
On odp, w mojej sytuacji Guru juz nie karci,bo wie ze sytuacja jest beznadziejna :wink: , to co mnie bedzie jeszcze dobijał.
:wink:
Kiedy uczen upiera sie przy swoim ,guru z regoły mowi coz mozna zrobiC :?: Idz i spełniaj swoje pragnienia. To Super ze komus imponuje waishnawa z innej sangi ,leprze jest to niz fascynacja Britey Spears ,czy Metallicą.
Mysle ze tak moge wytłumaczyc postepowanie naszego Guru,choc jak sam sobie zdajesz dobrze sprawe ,moje rozwazania na ten temat są czysto teoretyczne. Nie znam sprawy,a kazdy jest indywidualnym przypadkiem. Wiem natomiast ze w polsce ,GURUDEV unika takich sytuacji.
czasami to wyglada z boku i z subiektywnych obserwacji z N.Maharaj przyszedł,na gotowca,tzn na grunt gdzie Prabhupada zrobil wiekszą czesc czarnrj roboty,a kiedy organizacja ma klopoty ,bo aczarya odszedł,a ludzie nie mają zaufania do członkow G B C ,nastepny Aczarya jest jak najbardziej poządany.A wiekszosc ludzi pragnie idola,nawet spotkałem sie w niektorych srodowiskach buddyjskich ze smieją sie z nas ,ze mamy filozofie czry mary,wystarczy ze masz Guru ,a on zrobi za ciebie wszystko.Tak niektorzy jeszcze myslą.Gurudev o tym wspominał kiedys ,ze po inisjacjach w rosji gdy powrocił do tego miejsca po jakims czasie ,na darshan przyszedł,uczen i powiedzial z pretensją w głosie ,oszukales mnie,jak to zapytal gurudev. Ja upadłem,myslałem ze zabierzesz mi moje materialne pragnienia.
Niestety ,Bhaktivinoda Thakura i bhaktisidanta jak i Prabhupada bardzo jasno mowią ze jest to mentalnosc sahjiya,tak zwane mysleni ze w jakis mistyczny sposob to wszytko sie wydarzy bez naszej ciezkiej i stałej pracy. Subiektywnie mysle ,ze wielu jest tam Takich zwolennikow Maharaja.Ale jak powtarzam! niemozna generalizowac.
Tak czy inaczej jesli chodzi o Sridhara swamiego To niemam za wiele do powiedzenia. Wiem tylko ze Srila Prabhupada bardzo go szanował i ja tez nie mam powodow by tego nie robic.

Jesli chodzi O n.Maharaja,no coz Jak juz napisalem wyzej ; Nie mnie go Oceniac,oddaje mu szacunek jako Sadhu,ale mnie jego dzialanie ,oraz dzialanie osob,z pod Jego "bandery" ktorych spotkałem nie zainspirowało.
Poprostu jak juz wyjasniłem wczesniej,nastroj Prabhupada i Gurudeva ,to to co trafia do mnie najbardziej.
Byc moze kiedys Kryszna okaze mi swą łaske i pozwoli przekonac mi sie o zaawansowaniu N.Swamiego.
Na dzien dzisiejszy ,na moim etapie swiadomosci kryszny,wystarczy mi wiedza na poziomie 2+2=4 To jest moj etap i nie bede nikomu udowadnial ze tak nie jest. Co nie oznacza ze nie ciekawi mnie wiedza na poziomie "fizyki kwantowej"


Sciskam was mocno. :D POzdrowienia od Dvaraki (brata sumangala),pytal o Ciebie ,ostatnio jak byłem w wa-wie.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 28 sty 2009, o 11:47 

Dołączył(a): 24 sty 2009, o 19:50
Posty: 21
W ramach tej dyskusji pozwolę przypomnieć sobie, iż Srila Prabhupada był jednym ze współtwórców Gaudiya Vedanta Samithi, którego obecnym aczarją jest Srila Bhaktivedanta Narayana Maharaj. Dlatego zanim zaczniecie się, bhaktowie, wypowaiadać na jakiś temat, warto znać pewne fakty.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL