A 2 napisał(a):
podobno Budda jet jednym z awatarow Krsny....
Witaj na forum A 2!

Tak, masz rację Pan Budda jest inkarnacją Kryszny, która pojawiła się w bardzo specyficznym celu, wyjaśnionym w poniżej cytowanym wersecie ze Śrimad Bhagawatam 1.3.24 oraz komentarzu Śrila Prabhupada do tego wersetu.
"
Następnie zaś, na początku Kali-yugi, Pan pojawi się jako Pan Budda, syn Anjany, w prowincji Gaya. Przyjdzie On, aby zwieść tych, którzy są zazdrośni o wierzących teistów.
Znaczenie: Pan Buddha, potężna inkarnacja Osoby Boga, pojawił się w prowincji Gaya (Bihar) jako syn Anjany. Głosił on swoją własną koncepcję niestosowania przemocy (ahimsa) i odrzucił nawet ofiary zwierzęce usankcjonowane w Vedach. W czasie, kiedy pojawił się Pan Buddha, panował powszechny ateizm, a ludzie nade wszystko preferowali zwierzęce mięso. Pod pretekstem wedyjskiej ofiary, każdy dom został praktycznie zamieniony w rzeźnię i bez ograniczeń folgowano sobie w zabijaniu zwierząt. Pan Buddha głosił kult łagodności, niestosowania przemocy, czując litość dla niewinnych, biednych zwierząt. Głosił on, że nie wierzy w dogmaty wedyjskie i kładł nacisk na niepomyślne psychologiczne skutki ściągane przez zabijanie zwierząt. Mniej inteligentni ludzie wieku Kali, którzy nie mieli wiary w Boga, przestrzegali jego zasad, i tym sposobem zostali wyszkoleni w dyscyplinie moralnej i nieużywaniu przemocy, które to zasady są wstępnymi krokami na rzecz dalszego postępu na ścieżce realizacji Boga. Zwiódł on ateistów, jako że ci ateiści, którzy przestrzegali jego zasad, nie wierzyli w Boga, ale mieli oni absolutną wiarę w Pana Buddhę, który sam był inkarnacją Boga. Tym sposobem niewierzący ludzie uwierzyli w Boga w formie Pana Buddhy. To właśnie było łaską Pana Buddhy: uczynił on niewierzących swoimi wiernymi.
Przed pojawieniem się Pana Buddhy, zabijanie zwierząt stało się dominującą cechą społeczeństwa. Ludzie twierdzili, że są to ofiary wedyjskie. Kiedy Vedy nie są przyjmowane przez autorytatywną sukcesję uczniów, przypadkowi czytelnicy Ved łatwo zostają zwiedzeni przez kwiecisty język tego systemu wiedzy. W Bhagavad-gicie tacy głupi uczeni zostali określeni mianem avipaścitah. Jest pewne, że tacy głupi znawcy literatury wedyjskiej, nie troszczący się, aby otrzymać transcendentalny przekaz przez transcendentalnie zrealizowane źródła sukcesji uczniów, będą zdezorientowani. Dla nich rytualistyczne ceremonie są wszystkim. Nie mają oni głębokiej wiedzy. Zgodnie z Bhagavad-gitą (15.15), vedaiś ca sarvair aham eva vedyah: cały system wiedzy wedyjskiej musi poprowadzić nas ku ścieżce Najwyższego Pana. Całym tematem Ved jest: poznać Najwyższego Pana, duszę indywidualną, sytuację kosmiczną i relację pomiędzy nimi. Kiedy zostanie poznana relacja, zaczyna się odpowiednie działanie, a w rezultacie takiego działania bez trudu osiągany jest ostateczny cel życia, czyli powrót do Boga. Na nieszczęście, nieautoryzowani uczeni w Vedach oczarowani są jedynie przez ceremonie oczyszczające, i tym sposobem zostaje zahamowany naturalny postęp.
Dla takich zdezorientowanych osób o ateistycznych skłonnościach, Pan Buddha jest symbolem teizmu. Dlatego też, chciał on przede wszystkim położyć kres zwyczajowi zabijania zwierząt. Zabójcy zwierząt są niebezpiecznym elementem na ścieżce powrotu do Boga. Czasami również i dusza jest nazywana "zwierzęciem", czyli żywą istotą. Tak więc, na miano zabójców zwierząt zasługują zarówno ci, którzy zabijają zwierzęta, jak i ci, którzy unicestwiają swoją duchową tożsamość.
Maharaja Pariksit powiedział, że jedynie zabójcom zwierząt jest odmówione rozkoszowanie się transcendentalnym przekazem Pana. Zatem, jeśli ludzie mają wejść na ścieżkę powrotu do Boga, należy ich w pierwszym rzędzie nauczyć, aby zatrzymali proces zabijania zwierząt, tak jak wspomniano powyżej. Nonsensem jest mówienie, że zabijanie zwierząt nie ma nic wspólnego z realizacją duchową. Wraz z wiekiem Kali pojawiło się wielu tak zwanych sannyasinów głoszących tę niebezpieczną ideę i propagujących zabijanie zwierząt pod pretekstem Ved. Ten temat został już przedyskutowany w rozmowie pomiędzy Panem Caitanyą i Maulana Chand Kazi Shaheb. Ofiary zwierzęce, o których wspominają Vedy, nie mają nic wspólnego z nieograniczonym zabijaniem zwierząt w rzeźniach. Ponieważ asury i tak zwani uczeni w Vedach przedkładali dowody na zabijanie zwierząt z literatury wedyjskiej, Pan Buddha w sztuczny sposób odmówił Vedom autorytetu. To odrzucenie Ved przez Pana Buddhę miało na celu ocalenie ludzi od złego nawyku zabijania zwierząt, jak również ocalenie biednych zwierząt od tego haniebnego procederu uprawianego przez ich dużych braci, którzy podnoszą wrzask wokół powszechnego braterstwa, pokoju i sprawiedliwości. Nie ma miejsca na sprawiedliwość tam, gdzie uprawia się zabijanie zwierząt. Pan Buddha chciał całkowicie zatrzymać ten proceder, dlatego jego kult ahimsy był szerzony nie tylko w Indiach, ale i poza nimi.
Z fachowego punktu widzenia, filozofia Pana Buddhy jest filozofią ateistyczną, ponieważ nie akceptuje ona Najwyższego Pana, jak również zaprzecza autorytetowi Ved. Jest to akt kamuflażu ze strony Pana. Pan Buddha jest inkarnacją Boga. Jako taki, jest on oryginalnym autorem wiedzy wedyjskiej. Zatem, nie może on odrzucić filozofii wedyjskiej. Ale odrzucił ją pozornie, ponieważ sura-dvisa, czyli demony, które są zawsze zazdrosne o wielbicieli Boga, próbują podtrzymać zabijanie krów czy innych zwierząt, powołując się na stronice Ved. To również jest robione w obecnych czasach przez "unowocześnionych" sannyasinów. Pan Buddha musiał więc całkowicie odrzucić autorytet Ved. Jest to jedynie taktyczne posunięcie, i gdyby tak nie było, nie mógłby być on zaakceptowany jako inkarnacja Boga. Nie mógłby być też wielbiony w pieśniach poety Jayadevy, który jest Vaisnava-acaryą. Pan Buddha głosił wstępne zasady Ved odpowiednio do swojego czasu (co również zrobił Śankaracarya), aby ustanowić autorytet Ved. Tak więc, zarówno Pan Buddha, jak i Acarya Śankara utorowali drogę teizmowi, a acaryowie ze szkoły Vaisnava, specjalnie zaś Pan Śri Caitanya Mahaprabhu, skierowali ludzi na ścieżkę powrotu do Boga.
Jesteśmy zadowoleni, że ludzie wykazują zainteresowanie ruchem ahimsy Pana Buddhy. Ale czy podejdą oni do sprawy poważnie i zamkną całkowicie rzeźnie dla zwierząt? Jeśli nie, kult ahimsy nie będzie miał żadnego sensu.
Śrimad-Bhagavatam zostało skomponowane na krótko przed nadejściem wieku Kali (około pięć tysięcy lat temu), a Pan Buddha pojawił się około 2 600 lat temu. Tak więc, został on przepowiedziany w Śrimad-Bhagavatam. Taki jest autorytet tego czystego świętego pisma. Istnieje wiele takich przepowiedni, i sprawdzają się one jedna po drugiej. Fakty te wskazują na niezaprzeczalny autorytet Śrimad-Bhagavatam, które jest bez śladu błędu, złudzenia, oszustwa i niedoskonałości, czyli inaczej mówiąc, czterech wad uwarunkowanej duszy. Dusze wyzwolone są ponad tymi wadami i dlatego mogą one widzieć i przepowiadać rzeczy i wypadki, które mają się zdarzyć w odległej przyszłości."