madhava napisał(a):
Najpiekniejszy sylwester na jakim byłem we wrocławskiej światyni, wszystko pieknie sie rozwija, niezwykła atmosfera serdecznosci, kazdy moze czuc sie czescia społecznosci mysle ze Srila Prabhupada tego własnie chciał, normalnych relacji miedzy wielbicielami, traktowanie siebie tak jak traktuja sie cywilzowani ludzie z uczuciem i zrozumieniem .To inspiruje.
Ogromne podziekowanie dla Dvaraki który stworzył ten nastrój wzajemnej wspołpracy i to zararza kazdego, kazdy chce dac od Ciebie cos by ten nastroj sie rozszerzał, egoisci tez beda sie pojawiac ale albo sie zmienia albo wezma co potrzebuja i odejda, wiec tak czy tak ten nastroj jest czyms wyjatkowy....daje szanse kazdemu...
ogromne dzieki za przygotowanie artykułu i galerii dla Rameswara Prabhu, zrobił kawał dobrej roboty dzieki...i wogle dzieki..
Piekny czas...
W Źródle Wiecznej Przyjemności Śrila Prabhupad pisze:
Śukadeva Gosvami powiedział Maharajy Parikszit, że w rzeczywistości każda żywa istota jest najbardziej przywiązana do siebie samej. Zewnętrzne parafernalia, takie jak dom, rodzina, przyjaciele, kraj, społeczeństwo, dobytek, bogactwa, sława, itd., są rzeczami drugorzędnymi w zadowalaniu żywej istoty. Są one miłe tylko dlatego, że dostarczają przyjemności naszemu "ja". Z tego powodu każdy jest egocentrykiem i bardziej przywiązany jest do swego ciała i duszy niż do krewnych, takich jak żona, dzieci i przyjaciele. Jeżeli jakiejś osobie zagraża niebezpieczeństwo, najpierw troszczy się ona o siebie, a dopiero potem o innych. Jest to rzeczą naturalną. To znaczy, że każdy kocha bardziej swoje własne "ja" niż cokolwiek innego. ... Każdy pracuje bez wytchnienia dzień i noc po to tylko, aby zadowolić swoje własne "ja", bez względu na to czy posiada cielesną, czy duchową koncepcję życia. (Źrodło Wiecznej Przyjemmności, strona 100, wydanie z 1982r.)