Teraz jest 28 lip 2026, o 11:43


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 3 sie 2008, o 14:12 

Dołączył(a): 5 paź 2007, o 06:42
Posty: 44
Byłbym bardzo ostrozny z wszelkimi ocenami dotyczącymi czyjegoś oddania do Kryszny, jakich kryteriów użyjemy?
Chciałby usłyszeć odpowiedż Drogi Gopalu Aćarjo Prabhu na to pytanie?

Jak na razie nie dokonałem żadnej oceny dotyczącej czyjegoś oddania dla Kryszny. Piszę w odpowiedzi na propozycję, że z zasłyszanych informacji, nie czuję inspiracji do tego by zapytywać daną osobę o to czy cokolwiek innego. Przecież nie będę pisał do nieznanej mi osoby, jak do autorytetu. Uczen ma obowiązek sprawdzić swojego mistrza duchowego zanim przyjmie u niego inicjację, podobnie w tej sytuacji, zanim uznam kogoś za autorytet w tej dziedzinie, musiałbym go poznać. Nie będę pisał do kogoś i zapytywał go o jego standardy i oddanie. Ja pragnąłem usłyszeć opinie wielbicieli wyrażone na otwartym polu na ten temat. Mam w tym swój cel i to wszystko. Co do kryteriów oceny, są one zawarte w książkach Srila Prabhupada oraz naszych acarjow. Acarjowie bardzo postarali sie o to, by umozliwic nam ocenianie praktyk autoryzowanych od tych, ktore takimi nie sa. Nie wiesz o tym?
Jeszcze raz podkreslam, ze nie oceniam tutaj Kryszna Mohana Prabhu ani nikogo innego. Powiedzialem tylko, ze do niego nie napisze, i jaki jest powod.
Aczkolwiek mnie nie chodzi tu o ocenianie czyjegokolwiek oddania, to nie jest moja sprawa i nie mam zamiaru zostać wplatany teraz w oczernianie bhaktow itp. To jest zejście z tematu. Od samego początku pytałem o opinie na temat reiki i tego jaki może to mieć wpływ na nasza praktykę bhakti, w kontekście otrzymanych nauk od naszego parampara. Ale zapytany o to, jak rozpoznać czy ktoś kocha Krysznę,(wyklad z woroclawia z czerwca tego roku) Jego Świetobliwość Triwikrama Swami odpowiedział, ze ten kto intonuje 16 rund i przestrzega czterech zasad. Ktoś, kto chce wyrazic swoje uczucie do kryszny, powienien zblizyc sie do jego przedstawiciela. Taki przedstawiciel, to Srila Prabhupada (i nie tylko). Jego instrukcja to 16 rund i 4 zasady. Albo tego chcemy, albo nie... Slabosc to inna rzecz, ale filozoficzna zgodnosc to inna. Dewiacja zmyslowa, upadek, to jest cos naturalnego, co moze spotkac kazdego adepta i cos, co nalezy traktowac jako filar sukcesu, podniesc sie i isc dalej. Dewiacja jednakze jest czyms co oddala nas od Kryszny bardzo powaznie.
jesli chodzi o mnie nie dokonuje zadnej oceny na tym forum, zadnej osobistej oceny osob, bardziej chodzi mi o zrozumienie zgodnosci praktyk reiki z bhakti, lub jej braku... Osobiscie mam zdanie na ten temat, ale chcialem poznac zdanie innych. hare kryszna

_________________
hare kryszna


Ostatnio edytowano 3 sie 2008, o 15:16 przez Gopala Acarya DAS, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 3 sie 2008, o 15:04 

Dołączył(a): 5 paź 2007, o 06:42
Posty: 44
[quote="simhabatta"]Haribol,

Cieszy mnie bardzo, ze Polska Yatra ma tak wielu szczerych i jasno myslacych wielbicieli, ktorzy wiedza, ze polityka i proby oczerniania innych, to czynnosci, ktore nie ida w parze z postepem duchowym. Takie osoby jak Divya Simha P., Krsna Karsani M., Caturmukha P., i wielu innych, ktorych znam rozumieja, ze jedna z najwazniejszych cech wielbiciela jest wspolczucie i zrozumienie. Szkoda tylko, ze jest jeszcze tak wielu 'full standard' wielbicieli, ktorzy tego nie rozumieja. Takie osoby, czesto sa bardzo przestraszone i nieszczesliwe w zyciu, atakuja i krytykuja wszystko czego nie rozumieja. Zamiast pracowac nad wlasnym sercem i rozwiajniem wyzszych uczuc - oceniaja innych.


[list]Ciekawe jest to co piszesz o stanie serca tych tzw. "full standard" wielbicieli... Ciekawe jest to, ze jesteś w stanie dokonać takiej oceny... Ciekawe jest, ze tak szybko przychodzi Ci umiejętność oceniania mojego zachowania, mówiąc ze jest to polityka i próba oczerniania innych... Czym jest współczucie według Ciebie?Czy jest to bycie miłym, uśmiechniętym i po prostu dobrym kolegą? Współczucie wynika z wiedzy, ze żywa istota cierpi w oddzieleniu od Kryszny, współczucie to chęć przywrócenia nam wszystkim naszego naturalnego stanu świadomości Kryszny. O jakie zrozumienie Ci chodzi?

Jeśli nie dokonasz oceny, jak chcesz być w stanie odroznic iluzje od zludzenia? Jest też róznica pomiedzy ocenianiem osob i zachowan, ale nie wszyscy sa w stanie zrozumiec te roznice. Mayavada polega wlasnie na tym, ze wszystko jest bardzo mistyczne, ale mistyczne znaczy niejasne, nie ma wyraznej linii, jest wiele niezwyklych opcji do zrealizowania. Sciezka bhakti jest jednak bardzo jasna. tam gdzie jest ciemnosc tam nie ma swiatlosci...
Poza tym, podejrzewam , ze nie jestes do konca swiadom okolicznosci calej sytuacji, jeśli byłbyś gotowy je poznać, możemy o tym porozmawiać w "cztery oczy."
To mogloby pomoc Tobie w zrozumieniu mojego dzialania i zrozumiec lepjej obecna sytuacje.


Tak sie skalada, ze mieszkam razem z tymi 'kilkoma' bhaktami, ktorych Gopala Acarya Prabhu 'ma pod nosem' :wink: . Prawda jest to, ze cala nasza 'piatka' interesuje sie Reiki (wszyscy jestesmy w trakcie kursu 3go stopnia). Natomiast nieprawda jest to, iz ktokolwiek z nas jest zdania, ze Reiki jest niezbedne w procesie Swiadomosci Kryszny. Jestem bardzo zdziwiony, ze tak egzaltowany wielbiciel, jak Gopala Acarya Prabhu, napisal taka rzecz? :shock:


Ale ja uslyszalem to na wlasne uszy, moze mnie oszukaly, w koncu mamy tendencje do ulegania iluzji, no i niedoskonale zmysly. Slyszalem rowniez i nie tylko ja, ze Bhakti nie dziala i rowniez, ze sluzenie bhaktom jest glupia koncepcja... I wiele innych rzeczy, ale nie o to chodzi by o tym teraz rozprawiac. Opinie, o ktorych wspomnialem, sa bardzo popularne wsrod osob praktykujacych reiki. Wiele osob twierdzi, ze bhakti nie mozna teraz praktykowac w sposob zaprezentowany przez Srila Prabhupada, a reiki pomaga w intonowaniu, bez potrzeby (czy mozliwosci) podazania scisla sciezka bhakti.

Po co te puste słowa? "egzaltowany wielbiciel" Twoje zdanie na mój temat wyraziłeś w pierwszej części swojego postu, wiec bądź konsekwentny.

Nigdy nie dokonalem oceny Twojego zycia...



Wracajac do Reiki, to nie bede tu jej reklamowac :D Nie ma potrzeby przekonywac o jej wartosci, tych wielbicieli, ktorzy mieli z nia kontakt. Dla tych, którzy nic o niej nie wiedza, powiem, ze jest to system, ktory pomoga mi rozwiazywac nagromadzone przez lata problemy natury fizycznej, emocjonalnej i mentalnej.

dopóki nie wzniesiemy sie do praktyki świadomości Kryszny te problemy będą sie powtarzać, wraz z następnymi narodzinami. Reiki nie rozwiązuje problemów narodzin i śmierci. Czy reiki pozwoli Ci rozwiązać Twoje problemy, to sie jeszcze okaże, w czasie...
Reiki jest działaniem dla rezultatów a jako takie nie pomaga w praktyce czystej bhakti. Anyabhilsita sunyam....


hare kryszna

_________________
hare kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 3 sie 2008, o 15:16 

Dołączył(a): 5 paź 2007, o 06:42
Posty: 44
teraz wyjezdzam na kilka dni... zatem nie bede odpowiadal na posty

hare kryszna

_________________
hare kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 3 sie 2008, o 16:25 

Dołączył(a): 3 sie 2008, o 14:36
Posty: 12
Hare Kryszna! Pozdrawiam wszystkich na forum. Naleze do tej slynnej grupy osob, ktora Gopal Acarya Pr ma 'pod swoim nosem' :? i czuje, ze powinnam dodac tu cos od siebie. Podobnie jak reszta naszej 5 jestem w trakcie kursu 3 stopnia Reiki i chociaz uwazam, ze Reiki wprowadzila wiele pozytywnych zmian w moim zyciu, nigdy nie postawilam jej na rowni z Bhakti. Uwazam, ze jest ona (Reiki) wspanialym i pomocnym dodatkiem. Wreszcie zaczelam byc szczera w tym co robie. SZCZERZE przestrzegam zasad i SZCZERZE intonuje, chociaz intonuje mniej niz 16 (ktore klepalam kiedys w drodze do pracy, w drodze z pracy, w pracy na przerwie i wieczorem zasypiajac na siedzaco - czyli 16 bez skupienia i oddania). Moze nie jestem transcendentalna bhaktinka w oczach Gopala Acarya Pr, ktory wini za to Reiki i mojego meza, ktory tez zajmuje sie Reiki. Ostatnio uslyszalam, ze 'jestem w pasyjce' (zapewne mialam 'mental') kiedy GA Pr zaatakowal mnie eksplozja slow krytyki na moj temat. Dowiedzialam sie tez, ze bhaktowie tacy jak Trisama Pr robia Reiki tylko dla pieniedzy albo, ze Sri Prahladananda Maharaja robi Reiki, bo jako minister zdrowia musi zajmowac sie tymi 'new ageami' jak Tai Chi, Chi Kung, Reiki... (moze raczej old ageami???). Osoby krytykujace tematy, w ktorych brak im wiedzy (wszystko to czego nie rozumieja lub nie znaja to 'Maya') wykazuja cechy ignorancji. Gopalu Pr, stwierdziles, ze w Vedach nie ma slowa 'Reiki' ani o Reiki... to japonska nazwa tej samej energii, o ktorej mowa w Ayur Vedzie. Te cudowna technike Reiki dostalismy (jako cala ludzkosc) pod postacia blogoslawienstwa od Pana Sivy, zebysmy mogli leczyc sie sami. Pan Siva jest wspanialym bhakta Pana Kryszny :) i dal nam taki prezent. Czy go wykorzystamy czy nie - nasza sprawa, a wlasciwie osobista sprawa kazdego czlowieka. Podobnie jakjego rozwoj duchowy i to ile rund dziennie robi albo nie robi. Gopalu Pr szkoda szkoda, ze nie jestes w stanie rozmawiac z nami (pracujemy w tej samej Govindzie!) tylko piszesz za naszymi plecami na forum...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 4 sie 2008, o 09:05 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Gaurangaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Drogi Gopalaczarya Prabhu.
Rozumie w pełni Twoj nastroj i szczerosc w byciu na strazy by w naszym Towarzystwie nie bylo jakis dziwnych nalecialosci. Ja sam Uwazam ze trzeba nad Tym czuwac.
Gdybym Cie nie znał ,to mogł bym reagowac zdziwieniem czuy oburzeniem,ze tak odwaznie piszesz o tym kto intonuje ,a kto nie ontonuje i dla Kogo reiki jest a dla kogo nie jest leprze czy wazniejsze. Ja sam walczylem we wrocławskiej swiątyni z nastrojem reikowania sie w czasie programu niedzielnego, gzie zamiast na bhajan ,bhaktowie rozchodzili sie po pokojach by sie tam"dotykac" :lol: :lol: :lol: Zart :lol:
Ja niemam nic przeciwko reiki ,jesli idzie w harmonii z procesem intonowania. Ja sam mam 4 inicjacje w reiki,czy jak kto woli mam MIstrza he he he :lol: Uwazam ze moze byc to duze narzedzie w pozbywaniu sie wielu zyciowych "kotwic" i niezbyt przydatnych i nawykow,lękow, czy innych mentalnych,czy karmicznych przeszkod,z jakimi kazdy z nas sie boryka. Nie ulega wątpliwoscią ze mahamantra jest najpoterzniejszą z mantr i jest ona naszym najwiekszym narzedziem by pokochac Kryszne,ale po latach przktykowania,bhaktowie do chodzą czsem do wnioskow ,ze najpierw sami muszą poznac siebie,tzn byc swiadomym siebie i dopiero wtedy bedziesz swiadomy kryszny. Jak mozesz pokochac Kryszne ,kiedy sam siebie nie akceptujesz????nie lubisz???? nie zgadzasz sie z tym co masz,a co bys chcial miec. zy tez jaki byc.
Czesto naprawde owiele szybciej uporamy sie z subtelną stroną ,naszych zagubionych i rozbitych uczuc,jesli pojdziemy do
psychologa,czy takiej osoby jak Kryszna Mohan ,czy Trisama Pr Ktorzy są wspanialymi pedagogami,psychologami i nie bal bym sie urzyc slowa mistykami.
Jesli wiec ktos pomaga innym wielbicielom ,w poukalafdasniu ich puzzli umyslu,czucia,pragnien,dzieki instrumentom takim jak symbole reiki,to czyz nie jest to wspaniala słuzba dla wielbicieli.Kryszna mowi ze ten kto mowi ze jest moim wielbicielem ,nie jest nim ,ale ten kto jest wielbicielem ,mojego wielbiciela ten jest naprawde moim wielbicielem,
Mozemy słuzyc Bhaktom na tak wiele sposobow,tak jak opisuje to nektar oddania.
Bedac w Mayapur widziale paru zagubionych sanyasinow,ktorzy sami przycjhodzili do naszego przyjaciela Mahasringi Pr poprostu pogadac o tym co ich boli ,z czym od lat nie mogą sie zmierzyc bedac juz inicjujacymi Guru. On tez jest mistrzem w reiki i bardzo czesto dzieki praktykom reiki moze odrazu dotrzec do sedna problemu tych ze bhaktow.Te osoby dzieki niemu nie raz nie dwa zostały uratowane,jako ludzie,bhaktowie ,czy guru.
wszystko co pomaga w luzbie oddania mozna zaangazowac ,czy to reiki,czy pieniadze,czy talenty,czy poprostu atrologie i inne dziedziny zycia w tym materialnym swiecie.
Wracając do Kryszna Mohana Pr rozmawialem z nim na temat intonowania ,On zawsze intonuje zanim zacznie wielbic swoje salagramma sila. Byc moze nie jest to 16 rund ,ale są top najbardziej uwazne rundy jakie moglem zaobserwowac i ktore zainspirowały mnie do powazniejszego intonowania,leprzej poojy i samopoznania ,rowniez przez reiki . Wiadomo ze nalezy zachowac Balans,w tym co wazniejsze czy reiki,czy proces sadhana bhakti.ale takze w ocenie kto jest ,a kto nie bhaktą.
Bo uwierz mi zanim ja zaczne słuzyc ,czy kto lkolwiek z nas ,na tak subtelnej płaszczyznie krysznie jak robi to Kryszna MOhan Pr to duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo jeszcze wody w Yamunie upłynie :lol:
Nie popieram moze mojej wypowiedzi cytatami z siastr,bo wiem ze to jest dla ciebie wzne. ale fakty jakich sie doswiadcza w zyciu mowią same za siebie. To ze nie rozumiemuy czegos ,czy pozycji kogos nie czyni jeszcze złym tego kogos,czy czegos.Ale nas moze uczynic.
Wracając do artykołu z kuriera Namahatta to mi terz srednio sie podobał. Fakt za duzo ezoteryki i osoby postronne nie wiedzace czym jet proces swiadomosci Kryszny mogą myslec ze jest to jakas dziwna mieszanina i filozofia japonsko-indyjskiego pochodzenia.
Jak pisałem wczesniej , wiem i znam Twoje intencje i jestem swiadomy tego ze chcesz dobrze :lol:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 4 sie 2008, o 20:19 

Dołączył(a): 4 sie 2008, o 15:33
Posty: 4
Post usunięty ze względu na treści łamiące regulamin forum http://www.harinam.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 00:54 

Dołączył(a): 3 sie 2008, o 14:36
Posty: 12
Premku, tak powiedzial. podobnie jak wiele innych dziwnych rzeczy, ktorych nie mam zamiaru tu wywlekac. ile intonuje - moja sprawa, nie musze sie przed nikim spowiadac. Zeby bylo jasne - nie mantruje 16, bo stracilam smaka do zarzynania samej siebie. duzo i ciezko pracuje - malo mam czasu a tez inne obowiazki. robie co moge a to co robie robie szczerze. czy jest to 1 czy 5 rund - moja sprawa. rzeczywiscie bedac na wakacjach nie mantrowalam nic i chyba blad popelnilam mowiac o tym niektorym osobom, ktore teraz przedziwnie mnie traktuja (spalcie mnie na stosie :evil: ). czy jest to oznaka ich postepu duchowego? nie wydaje mi sie. bardzo podoba mi sie to co napisal wyzej Gauranga Pr. Podpisuje sie pod tym.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 08:58 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
asior napisał(a):
.....ile intonuje - moja sprawa, nie musze sie przed nikim spowiadac. Zeby bylo jasne - nie mantruje 16, bo stracilam smaka do zarzynania samej siebie. duzo i ciezko pracuje - malo mam czasu a tez inne obowiazki. robie co moge a to co robie robie szczerze. czy jest to 1 czy 5 rund - moja sprawa. rzeczywiscie bedac na wakacjach nie mantrowalam nic i chyba blad popelnilam mowiac o tym niektorym osobom, ktore teraz przedziwnie mnie traktuja (spalcie mnie na stosie :evil: ). czy jest to oznaka ich postepu duchowego? nie wydaje mi sie....


Ciekawe jest to co pisze asior, kiedys jeden zmoich przyjacól którego bardzo sznuje powiedził mi w podobnej kwesti pewna rzecz która pamietam do dzis i bardzo mi pomaga powiedział:

zobacz madhavo jesli bhaktowie mają psa lub kota czasem szepna mu do ucha mahamantre, dadza prasadam i sa zadowoleni, ale jesli spotkaja wielbiciela ktoremu czasem ciezko w zyciu i nie jest juz "full standard" jak to tu ktos ciekawie napisał, to nie potrafia zaakceptowac ze ktos tez moze byc uwarunkowany, nie chca go zaakceptowac, zainspirowac tylko pierwsze co sie pojawia to odrazu rozliczanie w stylu : "ile mantrujesz? czemu nie przestrzegasz zasad?" z czego to wynika ze strachu, z niezrozumienia ze ludzie sa tylko ludzmi... nie wiem? ale wiem ze jesli ktos ocenia i wskazuje palcem jak to powiedział Bob Marley jeden palce w stone kogos trzy na siebie...na szczecie nastrój rozliczania to raczej juz kwestia marginalna naszego ruchu, fanatycy wymieraja powoli smiercia naturalna, i jak to śpiewa Dezerter: Robia rzeczy, które dotąd ktytykowali...Bo Kryszna jest łaskawy jesli ktos nie rozumie jak to jest gdy w zyciu moze sie cos po wywaracac i trudno jest utrzymac standardy i ten ktos tylko wymachuje palcami rozlicza i krytykue to Kryszna da mu ze swego miłosierdzia posmakowac i zrozumiec jak to jest gdy standardy sie sypia, by nauczyc delikwenta pokory i najzwyczajniej na swiecie dac mu doswaiaczyc tego czego nie rozumie, taka bezposrednia nauka empatii wynikajaca z miłosiezdzia. znam wielu którzy glosnio krzyczeli i nauczali w nastroju rozliczania, a teraz sa na tak zawanym "urlopie" od standardów a Ci co byli rozliczani zyja pełnia zycia duchowego...

Wiec ja bym tam nie sgreował sie tymi co rozliczaja tylko szukał towarzystewa tych co inspiruja, a ci co krzycza to nie che krzycza, moze tak lubią...ja osobiscie unikam takich osób zeby nie popełniec obraz :)

Przepraszam ze tak nie na temat reiki, ale takie przemyslonka mi przyszły do głowy jak przeczytałem ostanie wasze posty.

Co do Reiki mam pierwsza inicjhacjie i bardzo to sobie chwale mało mam czasu na praktyke i bardzo załuje ale zawsze gdy jestem przemeczony nakładam sobie rece by sie doenergrtyzowac i miec miec siłe do działania...Reiki jest energia Kryszny, bo tak naprawde nie Reiki jest problemem ale sposób podejscia do tej energii, standardowy przykład ze skalpeklem moze uratowac zycie i moze tego zycia pozbawic w zaleznosci od intencji..

tyle ode mnie pozdrawiam, wszystkich i witam nowych forumowiczów

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 11:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Gopala Acarya DAS napisał(a):
Hare Kryszna drodzy wielbiciele.

Chciałem zapytać, zalany falą natrętnych informacji na ten temat, czy uważacie, że REIKI może pomóc (a może zaszkodzić?) nam w naszym życiu duchowym?



Moim zdaniem REIKI samo w sobie nie szkodzi nikomu. Jeśli jednak ktoś zamiast praktykować sadhana bhakti więcej czasu poświęca na Reiki to, to może powodować osłabienie czyjegoś życia duchowego. Każdy instrument może być użyty lepiej lub gorzej. Nie zależy to od instrumentu lecz operatora.

Uważam że lepiej nie dzielić swojego życia na duchowe i materialne, lecz nauczyć się używać wszystkiego dla Kryszny (w tym Reiki). To daje gwarancję wejścia na etap karma-yogi, który z czasem może nas doprowadzić wyżej. Prana jest materią taką jak nasze ciała i uczymy się jej używać dla Kryszny. Gdy to robimy uduchowiamy swoje życie. To ma sens i warto do tego używać różnych środków wspomagających. Nie zmienia to faktu, że święte imię jest najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości tego świata.
Niestety niektórzy z nas nie potrafią jeszcze wystarczająco się na nim skoncentrować (tu głównie piszę o sobie) i stosują różnego rodzaju metody by uczyć się koncentracji i medytacji. Wielu bhaktów w tym celu praktykuje jogę czy reiki.

Cytuj:
Biorąc pod uwagę fakt, iż Śrila Prabhupada przygotował nam gotowy pakiet SADHANA BHAKTI oraz przestrzegał przed czytaniem literatury napisanej przez osoby nie będące waisznawami. Proszę, drodzy bhaktowie o wypowiedzi na ten temat.


Moje zrozumienie tej kwestii jest takie:
1. Śrila Prabhupada przekazał nam siddhantę teologiczna i filozoficzną bhakti. Nie mamy w tej kwestii czego szukać w jakiejkolwiek innej literaturze. Dał też proces, którym należy podążać na poziomie na jaki nas stać.
2. Nie sądzę, że czytanie książki o Reiki jest bardziej niebezpieczne od czytania książek o uprawie roli, astrologii, medycynie czy innych angach wed nie związanych bezpośrednio z Kryszną jeśli pamiętamy o punkcie pierwszym.
3. Okazuje się, że w niektórych kwestiach osoby nie będące waisznawami są lepszymi fachowcami w pewnych dziedzinach i warto się od nich uczyć by i waisznawowie mogli się takimi fachowcami stać. Aby się od kogoś uczyć nie musimy porzucać swoich korzeni.
4. Jeśli jednak ktoś nie potrafi zrozumieć czy realizować w swoim życiu punktu pierwszego, nie powinien oczekiwać że znajdzie tę siddhantę tak jasno wyłożoną w innych książkach. Poszukiwania poza tym zrozumieniem mogą go wyrzucić daleko od głównego nurtu świadomości Kryszny i to jest niebezpieczna dla życia duchowego.

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 12:30 

Dołączył(a): 3 sie 2008, o 14:36
Posty: 12
:D swiete slowa Madhava Pr! dziekuje :) ciesze sie, ze sa na Ziemi osoby, ktore patrza na swiat otwartymi oczami. mam pytanie do wszystkich na forum. dostalam kiedys przesliczne bostwa Gaura Nitai. byl to jeden z wielu okresow w moim zyciu, kiedy 'spadlam' ze standardu 16 rund. pracowalam w 2 Govindach i mialam jeszcze mniej czasu niz teraz. robilam co moglam - bardzo sie staralam i wiem, ze Gaura Nitai byly moim 'motorem'. Marzylam o tym, zeby wykonywac dla Nich sluzbe i spadli mi z nieba. Szylam dla Nich, robilam bukiety, wszystko im ofiarowywalam (extaza) do poki nie dowiedzialam sie od Gopala A.Pr, ze jestem niekompetentna i niekwalifikowana osoba zeby czcic bostwa, ze popelniam obraze intonujac mniej niz 16, ze powinnam Ich oddac albo polozyc spac. Wybralam opcje - polozyc spac. Spia do dzis a ja od tamtej pory zaliczylam wiele 'upadkow' ze standardu 16rund. robie arati do 'obrazka' codziennie rano od kilku lat, czytam codziennie ksiazki Srila Prabhupada i chociaz nie jestem w stanie utrzymac 'full standardu' nie uwazam siebie za zla osobe. czuje ogromna potrzebe obudzenia Gaura Nitai. Czy powinnam? Czy nie obraze w ten sposob Kryszny swa nedzna osoba?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 12:38 

Dołączył(a): 3 sie 2008, o 14:36
Posty: 12
Hare Kryszna Trisama Prabhu!!! :D jestem pewna, ze wszystkim tym, ktorzy czekali na ten list, rozwialy sie wszelkie watpliwosci na temat Reiki w Bhakti. super


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 13:22 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
asior napisał(a):
:D swiete slowa Madhava Pr! dziekuje :) ciesze sie, ze sa na Ziemi osoby, ktore patrza na swiat otwartymi oczami. mam pytanie do wszystkich na forum. dostalam kiedys przesliczne bostwa Gaura Nitai. byl to jeden z wielu okresow w moim zyciu, kiedy 'spadlam' ze standardu 16 rund. pracowalam w 2 Govindach i mialam jeszcze mniej czasu niz teraz. robilam co moglam - bardzo sie staralam i wiem, ze Gaura Nitai byly moim 'motorem'. Marzylam o tym, zeby wykonywac dla Nich sluzbe i spadli mi z nieba. Szylam dla Nich, robilam bukiety, wszystko im ofiarowywalam (extaza) do poki nie dowiedzialam sie od Gopala A.Pr, ze jestem niekompetentna i niekwalifikowana osoba zeby czcic bostwa, ze popelniam obraze intonujac mniej niz 16, ze powinnam Ich oddac albo polozyc spac. Wybralam opcje - polozyc spac. Spia do dzis a ja od tamtej pory zaliczylam wiele 'upadkow' ze standardu 16rund. robie arati do 'obrazka' codziennie rano od kilku lat, czytam codziennie ksiazki Srila Prabhupada i chociaz nie jestem w stanie utrzymac 'full standardu' nie uwazam siebie za zla osobe. czuje ogromna potrzebe obudzenia Gaura Nitai. Czy powinnam? Czy nie obraze w ten sposob Kryszny swa nedzna osoba?


Piszesz od serca i to ma dla mnie ogromna wartosc, moge Ci napisac jak ja to widze. Sa osoby które moze nie czuja sie kwalifikowane jesli nie mantruja okreslonej ilosci rund do czenia Bóstw i to jest indywidualna sprawa tych osób. Srila Prabhupda chciał zeby Gaura Nitaj bhaktowie sprzedawali jako duchowe lalki na ulicy, kazdemu myslisz ze sie pomylił wyrazajac takie pragnienie, i powiedział ze jesli ludzie beda chcieli aby te "lalki" wniosły do ich domu pomyslnosc powinni przyjsc do swiatyni i dowiedziec sie co powinni robic zeby tak było..ostro co . To jest nastroj pana Gaurangi bahki dla kazdego, nie dla wydzielonych kast i sekt, w kazdej wiosce w kazdym miescie.

Ja z moja żoną mamy w domu ołtarz i wiele Bóstw i powiem Ci ze od kiedy przyszły do nas Bóstwa zaczynam inaczej patrzec na Kryszne. Zaczynam w nim widzec osobe, który czasem moze być miec swoje pragnienia i wiem ze spewnoscia nie raz obrazamy Go swoja ignorancja, ale Jego miłosierdzie jest ogromne, staramy sie wszytko robic własciwie i jak najlepiej ale zawsze sa potkniecia, nie katujemy sie tym tylko przepraszamy i staramy sie robic to uwazniej i lepiej nastepnym razem bo to jest nauk słuzenia.

Czasem jak mnie cos natknie to sobie mysle: moze nasze Bóstwa chciałby cos fajnego zjesc i wtedy jest inspiracja zeby dla nich ugotowac, albo moze po gram bhajan zeby było im bylo miło.Kryszna jest osoba. Ludzka natura jest taka ze ma tendencje do przywiazywania sie, jesli nie przywiaze sie do czegos madrego to przywiaze sie do czegos głupiego. Wiec ja wole przywiazanie do Bóstw do Kryszny.Napewno jestem nie kwalifikowany zeby miec towarzystwo Bóstw, ale wiem tez ze to jedyny sposób zeby zdobyc kwalifikacje, by nauczyc sie im słuzyc to porostu słuzenie im w nastroju ze robie to najlepiej jak potrafie i staram sie cały czas robic to lepiej.

Myśle ze Gaura Nitaj przyszły na zachód po to by bhaktowie mogli robic postep duchowy a nie po to zeby spać, takie jest moje zrozumienie.

Prosta sytuacja wyobraz sobie ojca którego dziecko próbuje zadowolic i robi to czasem w nie udolny sposób ale szczerze i z oddaniem, jesli ojciec jest bystry (a Kryszna jest przeciez najbystrzejszy, to jedna z jego cech,nie wiem czy ma to swoj odpowiedznik w sanskrycie :) ) to wtedy przyjmuje oddanie tego dziecka i jest zadowolony, z czasem daje mu jakies wskazówki jak cos robic lepiej, albo czego unikac, ale inspiruje nie karci, nie obrywa rąk i obraza sie bo słuzba dziecka nie była doskonała. Tak wiele zyc juz pałentamy sie potym wszechswiecie spełniajac swoje pragnienia czesto nienajmadrzejsze, Kryszna widzi to wszytko ale cały czas w pewnien sposób pozwal nam robic to co chemy daje nam realizacje naszych działan zaczynamy myslec i nagle któregos dnia zaczynamy rozumiec o co wtym wszystkim chodzi.Wtedy odwracamy sie w strone Kryszny mówiac pomóz ja juz nie chce daje tak zyc ciezko mi, chce by z Toba, co mam robic? Jak myslisz co czuje wtedy osoba której bardzo zalezy na szczęsciu tego co prosi go o pomoc?

Daje wszytko zeby ta cierpiacy przestał cierpiec zeby sie oczyscił i ostatecznie mógł do niego wrócic, by miał szersze zrozumienie

jeden z procesów bhakti to arcanam czyli czczenie

z czasem wynikiem tego czczenia moze byc odnowienie smaku do intoniowania, lepszego i intensywniejszego, kto wie...nie mnie o tym sądzić, ale ja wierze w łaske Kryszny...taką mam słabośc...

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 5 sie 2008, o 19:30 

Dołączył(a): 3 sie 2008, o 11:47
Posty: 5
Gopala Acarya DAS napisał(a):
... Czym jest współczucie według Ciebie?Czy jest to bycie miłym, uśmiechniętym i po prostu dobrym kolegą? Współczucie wynika z wiedzy, ze żywa istota cierpi w oddzieleniu od Kryszny, współczucie to chęć przywrócenia nam wszystkim naszego naturalnego stanu świadomości Kryszny. O jakie zrozumienie Ci chodzi?


Prabhu, zgadzam się z tym, że współczucie wynika z wiedzy, że żywa istota cierpi z powodu oddzielenia od Kryszny..., tylko widzisz - sama wiedza to nie wszystko.

Niezwykle ważna jest intencja, z jaką chcesz tą wiedzę przekazac. Z własnego doświadczenia wiem, że zawsze, gdy moja intencja nie była czysta, a mam na myśli to, że była 'zabarwiona' chęcią pokazania mojej inteligencji, znajomości literatury waisznawa czy pokazania wszystkim, jak wspaniałym jestem erudytą - efekt był zawsze odwrotnie proporcjonalny do włożonego wysiłku. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie było tam prawdziwego współczucia.

Każda żywa istota komunikuje się na wielu poziomach. Komunikacja werbalna jest tylko jednym z wielu dróg prowadzących do interakcji...i to wcale nie najskuteczniejszym :)
Indradyumna Swami zwykł opowiadac o jednym z swoich braci duchowych, z który w parę dni po tym, jak poznał Śrila Prabhupada wyruszył z moim Guru i jego sankirtanowym team-em na książki. Waisznawa ten nie miał zielonego pojęcia o filozofii, a wiec o tym, co jest maya, a co nią nie jest. Jednak był wstanie sprzedac więcej książek niż Maharaj i jest 'załoga' - dlaczego? Dlatego, że parę dni wcześniej Śrila Prabhupada z pełnym współczucia sercem dosłownie wyciągnął go z rynsztoka. Waiszanawa ten był tak szczęśliwy, że pragnął, aby wszyscy inni, którzy są w rozpaczy poczuli wraz z nim łaskę i współczucie Śrila Prabhupada. To jest siła współczucia! :)
Oczywiście nie chodzi tu oto, aby zaniedbywac samokształcenie, należy zdobywac wiedzę, bo jak pisze Prabhupada, wiedza jest jednym z czynników budowania wiary. Chodzi oto, aby przyglądac się swoim intencjom, gdy nauczamy. Wiem, że waisznawowie lub/i niewaisznawowie - ostatecznie przytakną, po uprzednim zmasakrowaniu przez Krysznowego Inkwizytora, ale gdy rozmowa się kończy, odchodzą zrażeni i z poczuciem niesmaku.

Srila Indradyumna Swami mawia, iż postęp duchowy należy oceniac po jego owocach. Przyglądajmy się uważnie naszemu nauczaniu. Czy sprawia ono, że nasi słuchacze lgną do towarzystwa wielbicieli, czy może od niego stronią?

Widzisz, zareagowałem tak na Twoje działanie z uwagi na to, iż osoby, które masz na myśli, sa moimi przyjaciółmi. A ja nie mogę biernie się przyglądac, temu jak zostali potraktowani. Znam ich znacznie lepiej niż Ty Prabhu i zapewniam Cię, że znam też całą sytuację.

Ostatnio w niedzielę, jeden z waisznawów mieszkających w Dublinie, przypomniał mi starą prawdę, która mówi, że należy szanowac towarzystwo waisznawów, niezależnie od tego jakie ono jest. Byc może ci bhaktowie, z którymi teraz obcujesz, są prezentem od Kryszny i wszystkim tym, co możesz teraz miec !

Serdecznie pozdrawiam,
Haribol!
simha batta das


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 6 sie 2008, o 01:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Czytając Wasze wypowiedzi mam kilka refleksji:
1. Filozofia jest konieczna by rozwiewać wątpliwości
2. Zanim ktoś jest gotowy do wysłuchania filozofii buduje zaufanie
3. Bez zaufania filozofia może odstraszać czy nawet ranić
4. Zaufanie rodzi się gdy ktoś czuje się bezpiecznie
5. Bezpieczeństwo to nie tylko deklaracje słowne lecz realne działania, opieka, pomoc, współpraca...
6. By realnie pomagać trzeba znać filozofię
7. By skutecznie pomagać trzeba czuć/wiedzieć jakie potrzeby w danej chwili są dla kogoś najbardziej istotne
8. Nie ma sprzeczności między uczuciami i filozofią, gdy w środku jest Kryszna

To takie tam z biegu, po Woodstocku, nocne gadanie....

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Czy Reiki jest pomocne?
PostNapisane: 6 sie 2008, o 15:31 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
Dandavat Pranam drogi Trisama Prabhu.
Skromnie chcialbym zauwazyc odnosnie Twojego punktu szostego: aby realnie pomagać trzeba rozumiec filozofie, niz tylko ja znac. Ale mysle, ze miales wlasnie to na mysli.

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL