Tak na marginesie tej dyskusji. Czytałem ostatnio" Inner Fulfilment -Wewnętrzne Spełnienie "Sridara Goswamiego i szczególnie po lekturze tej książki mam przekonanie ,ze to czego szukamy to miłość , poczucie akceptacji , dobre relacje. Tęsknimy za pięknem , miłością i szczęściem [jakkolwiek sentymentalnie to nie zabrzmi ] to stoi nawet ponad pragnieniem wiedzy , sprawiedliwości ,siły czy porządku ...wydaje się ,ze to jest nasza przewodnia siła napędowa.Jesteśmy czującymi osobami na każdym poziomie ,na każdym etapie . Szukamy szczęścia i piękna cały czas- również w tym świecie ,ale z powodu jego ograniczeń , błędnego podejścia [próba panowania nad naturą] wszelkie nasze wysiłki w celu zaspokojenia tej tęsknoty kończą sie frustracją . Biegamy tu i tam szukając zaspokojenia tej wewnętrznej tęsknoty i wracamy zawiedzeni z zaczerwienionym śladem klapsa na policzku . Tak czy inaczej powoduje nami to wewnętrzne pragnienie miłości , szczęścia i piękna również i wtedy kiedy podejmujemy proces ŚK . Nie sądzę żeby ktoś szczególnie szukał zasad , tęsknił za zasadami , standardami jeno dla nich samych...ok może są takie osoby w armii

ale hmmmm wydaje się ,ze wewnątrz one tez pragną akceptacji i miłości . Te zasady -m.in. odrzucenie nieczystych związków seksualnych , intoksykacji ,hazardu, niejedzenie mięsa ,stałość w intonowaniu świętych imion, czczenie Bóstw etc- z jednej mają nam pomóc wyrwać się z obłędu tego świata, ze stanu gorączki materialnej eksploatacji , a z drugiej mają nam pomóc skierować uwagę ku Krysznie .Dlaczego jednak przyjmujemy te zasady ? Wydaje mi się ,ze niekoniecznie dlatego ,ze lubimy ograniczenia ,ale właśnie po to by zaspokoić tą wewnętrzną tęsknotę miłości i szczęścia, często właśnie po doświadczeniach niespełnienia tym świecie . "Jedynie poprzez szukanie miłości i piękna w nieograniczonym duchowym królestwie, w Krysznie , który jest pełen miłości i piękna jest nadzieja by spełnić te nasze tęsknoty"- dzięki łasce czystych wielbicieli , agentów z wyższego świata dostajemy ten przekaz i podejmujemy wyzwanie , przyjmujemy też zasady-ruszamy w drogę . Ufamy ,ze to rzeczywiście zaspokoi naszą tęsknotę.
Mhmm oczywiście ktoś może czynić fałszywy pokaz : Oh całkowicie kocham Krysznę , jestem czystym wielbicielem , a w sercu masę brudów. Ale wydaje mi się ,ze to wcale nie musi oznaczać ,ze by być w porządku na początkowym etapie należy pozbawiać się uczuć , pragnień i wtedy jest ok ...same zasady, zero sentymentów -stefan na twarzy i w sercu .Pozytywna tęsknota i uczucia są -choćby uczucie do Mistrza duchowego ,do innych wielbicieli , współczucie dla innych , tęsknota za pięknem i harmonią świata duchowego , szukanie schronienia w Bogu etc.jest tak wiele uczuć od samego początku , oczywiście obok nich i brudy w sercu . Jedno pielęgnować , drugie sprzątać .Trzeba je rozróżniać i widzieć realnie siebie w tym wszystkim . Ale one są -jesteśmy osobami , nie maszynami i właśnie one popychają nas ku ideałom . Myślę wiec ,ze za vaidhi bhakti , uregulowaną ścieżką służby oddania stoi głęboka tęsknota i uczucie to nie tylko same zasady / ono stopniowo się oczyszcza i rozwija w miarę przybliża do Boga ... tak mi się wydaje przynajmniej
fragment z książki Sridara Goswamiego Inner Fulfilment
None can say, “I don’t want love.” It is so universal. One may say, “I do not want any grandeur , any power,” but, “I do not want love” –never. Sometimes one may even go as far as to say, “I don’t want justice.” That may be possible. Of course, generally it may be the exception, but still it may be said, “I don’t want justice. By justice that
man will suffer. Rather, I shall suffer, and that man be saved.” Just as Jesus Christ told, “Father, forgive them, for they know not what they do.” By that prayer, Lord Christ set justice aside: “No, justice may go on this side, and let me be the sufferer.” We can take the risk of dismissing justice, but we can’t avoid love. We can give up everything
but that love for love. If we have the eye to see, then we shall see that only to get love, prema, we can give up everything in the world.
Anandam is controlling, not consciousness. Consciousness is the basis, but the real hankering of all of us is for happiness, ecstasy, anandam, rasam. Rasa, beauty is controlling, and that can satisfy our inner hankering – not jnana, knowledge, and not consciousness. Consciousness is not the integer. What to speak of this material energy, even consciousness cannot satisfy our inner hankering. The inner hankering is for satisfaction, happiness, love, beauty and
mercy. Really the inner analysis of our heart is that we are all hankering for sweetness, for rasa, but we are wandering hither and thither for that rasa, and frustrated we come back with a slap on our cheek. We are going for rasa, but frustrated, with a slap coming back. In this way we are wandering endlessly, dictated by the forces of the
external nature. We are wandering hither and thither, but by this
process we won’t find the proper thing.
And the message of the Bhagavatam is that beauty is above all – not knowledge or justice.Mercy is above justice. Fiction, love, beauty, charm, harmony –these are above all, and this absolute conception of the ultimate reality is in the Krsna conception.
Beauty is above knowledge and power. Knowledge is above power, and above knowledge is beauty, charm, love. That is the supreme. Srimad-Bhagavatam has declared, ksnas tu bhagavan svayam; the Krsna conception of Godhead is the most original conception of the Absolute. This is the prime declaration of the Bhagavatam; the Lord, as Beauty, is above all. And below Him is awe, reverence, power, etc. And Mahaprabhu Sri Chaitanyadev pointed out, “Go to the beautiful –
Reality the Beautiful – He is your highest attainment