Teraz jest 29 lip 2026, o 13:24


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 18 paź 2007, o 12:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2006, o 05:56
Posty: 118
Lokalizacja: Wrocław
a mi od paru dni snią się Bhaktowie. A pewnej nocy snil mi sie Gurudeva i byl taki szczesliwy i rozpromieniony (oczywiscie napewno nie ze mnie). Jak mi sie snia Bhaktowie to zawsze mnie skads ratują :D

a ostatnio na przerwie schodzilam do pokoju nauczycielskiego i nagle uslyszalam jak 2 uczniow recytuje Maha Mantre :shock:

piekna sprawa :wink:

Pozdrawiam! HARIBOL!

_________________
XXX


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lis 2007, o 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Ostatnio mamy taki troche burzliwy okres w zyciu - przyjechala moja siostra z Irlandii i na drugi dzien chcielismy ja zabrac na nasza dzialke, zeby pokazac domek, w ktorym moze niebawem zamieszkamy, a tu huk i pisk opon i koniec podrozy. Pierwsza powazna kolizja, nikomu nic sie na szczescie nie stalo, a jechalismy wszyscy. Uswiadomilo mi to, jak trudno jest w takich chwilach pamietac o Krysznie :( . Nikt z nas nie krzyknal "Kryszno!!!", ale On i tak o nas pamietal, no i wyszlismy z tego calo. Pozniej mi sie przypaletal szpital, co mnie przerazilo. No i przed pojsciem do szpitala mialam taki oto sen...
Siedzialam na duzej sali kinowej, obok mnie siedzial moj maz (pozniej sie zamienil w Damodarka). Poza nami sala byla pusta, ni zywego ducha. Przed oczami mielismy wielki, bialy ekran. Nagle ten ekran wypelnila przerazajaca twarz Kaliego. Byl straszny. mowil cos do nas i jego twarz az wychodzila z tego ekranu. pozniej ta twarz zniknela i zamiast niej pojawily sie same makabryczne sceny, krew, placz, przemoc. Nie moglam sie poruszyc, bylam jakby przytwierdzona do fotela, nie moglam nawet odwrocic glowy, ani zamknac oczu. zaczelam sie goraczkowo zastanawiac, co robic, jak sie uwolnic od tego, czulam, ze ten swiat chce nas wciagnac. I to, co mi przyszlo do glowy, to "Intonuj Hare Kryszna!!!". Zaczelam wiec krzyczec na cale gardlo "Hare Kryszna, Hare Kryszna, Kryszna Kryszna, Hare Hare, Hare Rama, Hare Rama, Rama Rama, Hare Hare!!!". I nagle wszystko zniknelo. Znalazlam sie w przedpokoju u mojej mamy. Obok mnie stal Damodar. Mial przymkniete powieki i osuwal sie na podloge. Wiedzialam, ze ten swiat go wciaga. Wtedy chwycilam go za rece i mowilam "Damodar, intonuj, intonuj!!!". Wtedy on cichutko zaczal intonowac: "Hare Kryszna... Hare Kryszna..."

Taki straszny sen, ale konkluzja pozytywna... W tym swiecie nie pozostaje nam nic innego, jak intonowanie...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2007, o 19:23 

Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 19:40
Posty: 160
Lokalizacja: Bydgoszcz
Divya kisiori ten twoj sen byl naprawde makabryczny... Ja mialam kiedys zabawna sytuacje jadac autobusem komunikacji miejskiej,, ktory nagle bardzo gwaltownie zachamowal i wjechal w inny pojazd,ludzie sie poprzewracali, a ja tak sie przestraszylam ,ze krzyknelam na caly glos Kryszna ... pamietam, ze potem wszyscy jakos dziwnie na mnie patrzyli... Jezeli chodzi o sny to niedawno snil mi sie moj slub potem wesele na ktorym wodzirejem byl Gauranga :lol:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lis 2007, o 10:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Wszystko dobre, co sie dobrze konczy :D

harer nama harer nama
harer namaiva kevalam
kalau nasty eva nasty eva
nasty eva gatir anyatha


"W tym wieku klotni i hypokryzji, jedyna droga wyzwolenia jest intonowanie Swietych Imion Pana. Nie ma innej drogi, nie ma innej drogi, nie ma innej drogi."
(Brhan-naradiya Purana 38.126)

:D

Pozdrawiamy!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lis 2007, o 12:00 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
krsna karsani napisał(a):
Divya kisiori ten twoj sen byl naprawde makabryczny... Ja mialam kiedys zabawna sytuacje jadac autobusem komunikacji miejskiej,, ktory nagle bardzo gwaltownie zachamowal i wjechal w inny pojazd,ludzie sie poprzewracali, a ja tak sie przestraszylam ,ze krzyknelam na caly glos Kryszna ... pamietam, ze potem wszyscy jakos dziwnie na mnie patrzyli... Jezeli chodzi o sny to niedawno snil mi sie moj slub potem wesele na ktorym wodzirejem byl Gauranga :lol:
Ja wodzirejem na slubie:-)
No no niezla Fucha he he :lol:
Ja ostatnio mialem przepiekny sen i tak realnistyczny ze nie moglem odrzalowac ze sie obudzilem.
Snilo mi sie ze bylem z Kaveri w Varanasi zzeszlismy glownym ghatem do brzegow Gangi,jej wody byly piekne i czyste.
Kiedy poklonilem sie na znak szacunku nad brzegiem swietej rzeki wsadzilem reke do wody z zamiarem skropienia swej glowy ,ale w wodzie poczulem niesamowity dotyk,czegos gladkiego i gdy pochwycilem to cos okazalo sie ze byl to Laxmi Nrsimha sila piekny i duzy,pozniej wsadzilem dlon raz jeszcze i wyciągnelem ,nastepnego jeden piekniejszy od drugiego,potem jeszcze jeden i po tem raz jeszcze zanurzyulem swą dlon i wyciągnelem Varaha sila ale byl tak piekny ,jakby rzezbila go ludzka reka,mial niesamowite czakry Kły i kiedy wzielem je w czadar i po schodach wychodzilem,(a kazdy krok w towarzystwie tych Bostw byl niezapomnianym przezyciem), z nad Ghatow wszedlem do bardzo starej swiątynki ktora nie byla duza,ale na podwyrzszeniu siedzial Amara Prabhu das (nasz niemiecki przyjaciel) i mowil cos o Krysznie do zebranych tam Hindusow,kiedy na stole przed nim polorzyłem te Bostwa ,On poczol Taką atrakcje ze zaczol sie trząsc i łzy naplywaly do jego oczu ,ludzie przez ramie zaczeli zaglądac mi co ja tam mam,a mi udzielil si nastroj Amary kiedy poczulem łzy w oczach obudzilem sie :cry: :cry: :cry: nie moglem odrzalowac ze to byl jedynie sen i ze nigdy wiecej nie zobacze tych Form Pana ,na szczescie moglem szybko wstac by isc do mojej codziennej poojy i wtedy tez moglem ogladac Pana.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lis 2007, o 13:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Piekny sen miales Prabhu :D czytalismy razem z mezem


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2007, o 19:39 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
...i mi się śniło, że przylecieliśmy z jakiej innej planety (miejsca) na konferencję pedagogiczną, w której wzięli udział nauczyciele, profesorowie, ludzie nauki, dzieci i młodzież. Było to spotkanie wyjątkowe, ponieważ sytuacja w relacjach nauczyciele-uczniowie była tak zła, że każda ze skonfliktowanych stron miała już dość.

W spotkaniu (forum) szukano przyczyn i konstruktywnych rozwiązań istniejących problemów. Zabraliśmy głos, mówiliśmy to, co Prabhupad nas nauczył. Argumenty były szczere, demaskujące uzależnienia (głównie w sferze 4 zasad regulujących) i ich konsekwencje. Czułem panikę publiki (zwłaszcza pedagogów i nauczycieli) i spodziewałem się potężnego afrontu.

Po zakończonej mowie wyszliśmy na podwórko szkoły, była jesień, drzewa owocowe miały już resztki liści. Wychodzący młodzi ludzie - uczniowie, krzyknęli do nas: "ej hare kryszna" i jeden z nich pokazał kciuk wzniesiony ku górze na znak akceptacji i poparcia dla naszego wystąpienia.

Ucieszyłem się.

Stanęliśmy pod jednym z drzew i nagle przyleciała wielka ruda (szafranowa) sowa, wysoka na 1 metr. Wyglądała bardzo arystokratycznie, długie wąskie ciało, piękne lotosowe oczy, niesamowicie wdzięczne ruchy... podziwiałem jej piękno, obudziłem się...


Dzień później śniłem o wielkości wszechświata :shock: i grubości jego okryw. Obliczałem i dziwiłem się, nie mogłem pojąć potężnych skal i liczb,....próbowałem sobie wyobrazić ziarenko gorczycy, jego średnicę milimetra i mnożyłem każdą okrywę 10 razy grubszą od poprzedniej.... co za więzienie! pomyślałem.

Każda warstwa jest w stanie zatrzymać uwarunkowaną duszę w zależności od pragnień materialnych jakie posiada w sercu

Obudziłem się i policzyłem to jeszcze raz :shock: :D

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2007, o 23:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Mi sie kiedys przysnil Indradyumna Maharaja, na samym poczatku jak poznalem bhaktow. Przylaczylem sie na Woodstocku i naturalnie myslalem, ze moim guru bedzie Indradyumna Maharaja. Mialem w domu jego zdjecie na oltarzyku i planowalem poprosic go o akceptacje. I pewnej nocy przysnilo mi sie, ze chodze za Indradyumna Maharajem, a on probuje mi uciec i wreszcie ukrywa sie przede mna gdzies w zaroslach, nad rzeka, ale i tak go znajduje. Podchodze do niego i pytam jaka sluzbe moge dla niego zrobic. Maharaja kiwa na to glowa przeczaca i mowi mi: "Musisz szukac dalej, bo ja nie jestem twoim guru". No i sie obudzilem. :)
Po tym snie zrozumialem, ze musze szukac gdzie indziej i juz nie napastowalem Indradyumny Maharaja 8)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 02:04 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madhavendra napisał(a):
Mi sie kiedys przysnil Indradyumna Maharaja, na samym poczatku jak poznalem bhaktow. Przylaczylem sie na Woodstocku i naturalnie myslalem, ze moim guru bedzie Indradyumna Maharaja. Mialem w domu jego zdjecie na oltarzyku i planowalem poprosic go o akceptacje. I pewnej nocy przysnilo mi sie, ze chodze za Indradyumna Maharajem, a on probuje mi uciec i wreszcie ukrywa sie przede mna gdzies w zaroslach, nad rzeka, ale i tak go znajduje. Podchodze do niego i pytam jaka sluzbe moge dla niego zrobic. Maharaja kiwa na to glowa przeczaca i mowi mi: "Musisz szukac dalej, bo ja nie jestem twoim guru". No i sie obudzilem. :)
Po tym snie zrozumialem, ze musze szukac gdzie indziej i juz nie napastowalem Indradyumny Maharaja 8)
Tez niezwykle :)

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 02:09 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
A ja wlasnie niemoge spac . Jest 2.05am , zawsze tak mam jak mi zona z synem uciekną ,do wroclawia :D ale zato moge nadrabiac moje zaniedbane rundy. Jaya mahamantra. I roskoszowac sie "samotnoscią" ktorej czasami tak poszukujemy ,by Czasem uslyszec swoje mysli i pragnienia. I zastanowic sie nad swoim Tu i teraz,czy Ja i "moje" :wink:
Noc jest super wszyscy spia,a swiete imie i tak zawsze jest gotowe by nam Towarzyszyc :wink:

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 08:35 

Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 16:52
Posty: 72
Lokalizacja: Dzialdowo
Hari bol.Czytajac zainspirowalem sie zeby tez opisac moj sen choc wiemy ze nie sa one tak istotne to jednak sa nieraz tak realne.Akurat dzisiaj mialem cos takiego:byla to jakas szkola a ja w klasie otoczony jakimis nieznanymi mi osobami ale to byli uczniowie.Profesor przeprowadzal klasowke-prosze wymienic cechy Sri Krsny i je opisac!Jeden z uczniow podniusl reke(z tego sie usmialem oczywiscie w snie) sorze czy moge do toalety..?profesor na to nie chlopcze bo piszemy tu o bardzo waznych rzeczach a ty mi tu z jakims siku...potem pograzylem sie w pisaniu o Krsnie i poczulem sie jak bym utonol w oceanie szczescia no trudno to opisac ale tak sie czulem....a potem...sie obudzilem. :D :D :wink:

_________________
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 09:34 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
Kunja Devata dasa napisał(a):
Hari bol.Czytajac zainspirowalem sie zeby tez opisac moj sen choc wiemy ze nie sa one tak istotne to jednak sa nieraz tak realne.Akurat dzisiaj mialem cos takiego:byla to jakas szkola a ja w klasie otoczony jakimis nieznanymi mi osobami ale to byli uczniowie.Profesor przeprowadzal klasowke-prosze wymienic cechy Sri Krsny i je opisac!Jeden z uczniow podniusl reke(z tego sie usmialem oczywiscie w snie) sorze czy moge do toalety..?profesor na to nie chlopcze bo piszemy tu o bardzo waznych rzeczach a ty mi tu z jakims siku...potem pograzylem sie w pisaniu o Krsnie i poczulem sie jak bym utonol w oceanie szczescia no trudno to opisac ale tak sie czulem....a potem...sie obudzilem. :D :D :wink:


..... a wszyscy na lekcji mieli pampersy... :D :D


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 13:38 

Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 19:40
Posty: 160
Lokalizacja: Bydgoszcz
A propos snow jeden z wielbicieli z naszego namahatta ,Milosz opowiadal nam ostatnno swoj bardzo ciekawy sen.Snil mu sie Gurudev ktory spojrzal na niego pokazal palcem i powiedzial ;towarzystwo bhaktow.Fajny sen z jasna instrukcja.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Przed snem
PostNapisane: 5 wrz 2010, o 23:44 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2006, o 20:09
Posty: 770
Lokalizacja: Legnica
znowu mi się śniło 8) .... chciałem się z Wami podzielić

Było tak:
Szedłem z bhaktami nocą w harinamie (ok. 30 osób), śpiewaliśmy maha mantrę w jakimś polskim mieście, w którym bhaktowie publicznie nie mogli śpiewać. W rezultacie zostaliśmy aresztowani i przewiezieni do 2-osobowych cel - zimnych, wilgotnych pomieszczeń.

Zniewoleni oczekiwaliśmy na możliwe nieprzyjemności, baliśmy się tego, co może na nas czyhać za metalowymi drzwiami. W pewnym momencie usłyszeliśmy kroki, klucz w drzwiach został przekręcony. Cofnęliśmy się pod ścianę w oczekiwaniu na najgorsze. Ku naszemu zdziwieniu wydobyło się piękne, kojące księżycowe światło. Na tle poświaty zarysowała się postać w doti, czadarze, z sikhą. Bhakta gestem ręki zachęcił nas do wyjścia. Powiedział: "no już, wychodźcie, wszystko się skończyło".

W tym samym momencie na brudnej ścianie celi ukazał się piękny obraz Visznu. Postać była żywa, poruszała się i opalizowała tym samym światłem co bhakta. Zrozumiałem, że wydarzyło się na świecie coś wspaniałego. Skłoniłem głowię przed Visznu i wybiegliśmy z celi na podwórko.

Na dworze była noc. Mimo ciemności zobaczyłem potężny harinam, który kilometrami wił się niczym srebrna rzeka po wzgórzach. W pochodzie uczestniczyło tysiące osób, kirtan prowadził słodkim głosem Indradyumna Swami. Czułem moc intonowania Maharaja i wielbicieli. Każdy był skoncentrowany i szczęśliwy. Odniosłem wrażenie, że wszyscy wiedzą, że uczestniczą w misji. Maharaja mówił poprzez swoje serce do serc wszystkich: "chodźcie, nie ma czasu, nie rozpraszajcie się". Nad harinamem unosiła się w cudownych rozbłyskach taka sama poświata, jaka towarzyszył Visznu i bhakcie, który nas uwolnił.

Dołączając się do pochodu miałem głębokie przekonanie, że to już jest koniec wszelkiego strachu. Zerwałem się z łóżka z tym samym uczuciem szczęścia w sercu. Złożyłem pokłon, zrozumiałem, że Kryszna, poprzez swoich czystych wielbicieli, uwolnił nas już z więzienia tego świata.

Śri Harinam Ssankirtan ki Jay! :D

_________________
Gauranga!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: przed snem
PostNapisane: 6 wrz 2010, o 15:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Fajoskie! :) Tego typu inspirujące sny są niesamowite, a ich świadomy Kryszny efekt trwa przez długi czas już na jawie, czyniąc je czymś realnym (sat).

A propos inspirujących snów, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co oznacza powtarzający się regularnie sen, że ktoś jest burakiem, zjadanym bezpośrednio na polu, przez będącego na czczo rolnika Witolda Zajęca, z powiatu Zęby Wielkie, gmina Siekacze? 8) ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL