Divya-kiśori dasi napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
Wydaje sie ze czym innym jest tworzenie karmy od piątego roku zycia a czym innym odbieranie karmy.
Dziecko ,czy czlowiek w kazdym momencie swego zycia od narodzin odbiera reakcje swego poprzedniego dzialania,bo cialo to przeciez efekt czyjegos poprzedniego dzialania.

a takze mozliwosc do gromadzenia i wypalania poboznych czy grzesznych skutkow swego dzialania.
a swoją drogą niewiedzialem nic o ksiązce Sri Prahlada Pr no no

Dziekuje za to info.
Dziekuje Ci Prabhu za odpowiedz! Jeszcze troszke podrążę temat. Czyli gdyby ktos otrzymal cialo czlowieka (po raz pierwszy) i opuscil je zanim ukonczyl 5 lat, i potem w kolejnych zyciach powtarzaloby sie to, nigdy nie odbieralby reakcji za swoje czyny, dobre, czy tez zle? I jakie cialo wtedy by otrzymywal? To takie teoretyczne kwestie, ale bede wdzieczna za odpowiedz. No i jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje. Jak to jest, ze dziecko rodzi sie w rodzinie bhaktow, i pozniej, jeszcze jako dziecko, doswiadcza cierpienia od innych bhaktow, lub czasem nawet od swoich rodzicow, albo od innych ludzi? Czy to oznacza, ze dziecko w ten sposob odbiera swoja karme? jak to rozumiec z duchowego punktu widzenia? w znaczeniu do BG 1.19 SP pisze: "ten, kto przyjmuje schronienie w Najwyższym Panu, ten nie musi się obawiać niczego, nawet w środku największego niebezpieczeństwa". Doroslemu czlowiekowi czesto moze byc ciezko zrozumiec, ze cierpienia, ktorych doswiadczamy, maja nas zblizyc do Kryszny, wiec co dopiero mowic o dziecku? Jak takiemu nie w pelni dojrzalemu emocjonalnie i duchowo malemu czlowiekowi ma to pomoc w zyciu duchowym, w uczynieniu postepu?
A jesli chodzi o wyklady Sri Prahlada Prabhu, to chyba nie maja one postaci ksiazki.
Pozdrawiamy serdecznie!
Gdyby ktos otrzymal cialo ludzkie poraz pierwszy to znaczylo by ze upada conajmnie z pozycji Brahmy ,czy devata wtedy rodzi sie w warunkach sprezyjających rozwinieciu Gune dobroci ,jednak najczesciej z powodu swoich dobrych warunkow zycia staje sie nadety i popelnia wiel bledow ,tzn obraz,nie posiada wspolczucia i mysli ze jest nr,1. Nie jestem ekspertem w tej wiedzy karmicznej ,ale z tego co pisze w garuda puranie dzieci ktore opuszczają cialo w wieku bardzo niedojrzalym o ktorym wspominasz np 5 lat opuszczają cialo z powodu bardzo cieszkich obraz(mahapataka) z poprzedniego zycia. zatem naprawde wydaje sie teoretyczna i niemorzliwa sytuacja o ktorej droga Mataji piszesz

Poza tym czasami w rodzinach wielbicieli zdarza sie ze mama nie donosi ciązy , jak sama w innym miejscu ,(czy to k.sambhanda napisal) Srial Prabhupada mowil ze dzieci ktore rodzą sie w domach bhaktow są niebywale zadkimi i poboznymi istotami,wiec kiedy jedna z uczennic Prabhupada poronila ,zaczela lamentowac,a Prabhupada mowil nie martw sie On musial jeszcze odebrac znikomą karm, pocierpiec troche i wrocil na waikunthy. Niema mowy o tym ze w tym swiecie są jakies dobre reakcje ,To miejsce nazywane jest Kunth,nie Vaikuntha

,wszystko jest nie pomyslne,Tylko jedno jest nie pomyslne od początku,a drugie na początku wydaje sie byc slodkie,ale jest trucizną. jedyne co pozostaje to nieopisane szczescie i najpomyslniejsza sytuacja jak zdarzyc sie moze osobie tzn towarzystwo bhaktow ,czy to jako mama bhakta,tata bhakta,zona bhakta,mąz,czy babcia,tesciowa,czy poprostu duchowe rodzenstwo.
Mowisz ze nurtuje cie sytuacja w ktorej rodzi sie dziecko w domu bhaktow i zaznaje cierpienia,albo od rodzicow ,albo od np tkzw,nauczycieli bhaktow w Gurukulach.
Moj Mistrz duchowy Sri Indradyumna Swami kiedys mi powiedzial.Niemysl Gauranga ze kazdy kto ma tilak i dhoti czy sari jest Bhaktom. Powiedzial mi to na Turze kiedy z ledwoscią powstrzymywalem sie by nie przylozyc pewnej osobie ktora wowczas wydawalo sie bedzie piastowac Kierownicze stanowisko na Tourne. Wtedy tez pojelem bezprzyczynową łaske i wspolczucie czystego bhakty, On go angazowal i nawet byl sklonny dac mu "tron"

tylko dlatego by zrobil w tym zyciu krok w przod. teraz ta osoba nie jest Bhaktom, a mozna by zapytac ,ale jak to ta osoba byla draniem i tak wielu moglo i cierpialo przez nią,ale odp jest taka ze pokora i czas zwyciezy wszystko to tez jest proba na szczerosc. i rozwijanie zrozumienia,gdzieja jestem co i z kim ja robie i poco,dla kogo.
Jesli chodzi o male dzici to przyczyna moze lezec rowniez w ich niezbyt swiadomym poczeciu,wtedy niewiadomo kogo zaprosilo sie do łona.
Kiedy nasz synek sie pojawil wszystko w naszym zyciu rodzinnym szczegolnie materialnie i miedzy nami zaczelo byc na T a k.

ja odrazu wiedzialem ze jest to pozytywna postac,oza tym Prahlad Nrsimha powiedzial mi ze moj syn bedzie dla mnie jak najleprzy amulet bo ja w horoskopie duuuzo mam saturna i wogole bleeeee,a on poprostu Yowisz.
Byc moze jemu przezemnie bedzie sie gozej wiodlo,ale mi jest coraz lepiej. Tak wiec czynnikow moze byc wiele,ale glownym czynnikiem w KaliYudze jest to ze wiekszosc udaje kogos kim nie są,albo wydaje im sie ze kims są,a gdy przychodzi pozycja,np,w Gurukuli nauczyciela ,jego dawne slabosci mogą sie pojawic:-(

Sam znam osobe ,byl to moj dobry przyjaciel ktory przed Bhakti yogą byl homosexualistą i myslal ze gdy zacznie powaznie Traktowac proces owa przypadlosc sie oczysci,wiec kiedy pojechal do Belgii na poojarowanko,nie wyrobil w pokoju z jednym polskim bhaktom i zucil sie na niego,sam pozniej bardzo zalowal i plakal,ae taki program na to zycie jego Cialo ma i tyle.
Dlatego szczerosc przedewszystki przed samym sobą i guru jest podstawą,`by nie zrobic krzywdy sobie i innym. i ta szczerosc jest początkiem przyjecia schronienia w Panu (O ktorym piszesz wyzej) ale coz to oznacza ze nie bedziemy dotknieci fizycznym stresem????
Nie !Caialo moze cierpiec Prahlada Maharaja ,pamietasz jak znecal sie nad nim jego ojciec ,ale On ciągle pamietal o lotosowych stopach Pana i w rzeczywistosci widzial go.
na naszym etapie przynajmniej dkla mnie Pan pomaga mi wlasnie poprzez ten werset : Om Ptratijna tava Govinda na me bhakta pranasyati iti samsmritya samsmritya pranasamadharayamy aham:-)
O Moj Panie gowindo ,ty powiedziales ,ze Twoj wielbiciel nigdy nie ginie,jedynie poprzez pamietanie twoich słow jestem wstanie zachowac swoje powietrze zycia,tzn staje sie nie ustraszony bo wiem ze co kolwiek bym nie doswiadczal ,za najwiekszą kurtyną strachu ,bolu,czy przyje,mnosci ,jestes Ty Govindo,natomiast Materialista jest skonczony,przyjmuje schronienie tylko w sile swoich zmyslow i umyslu ,a gdy juz jest stary trzesie sie ze strachu bio niema nic,a bhakta ,ma Pana. Wiec jasne jest to ze mozemy sie obawiac czy to bedąc dzieckiem ,czy nawet doroslym tego co nadejdzie,albo tego w czym tkwimy,ale wlasnie Oznajmienie Pana w gicie ze moj wielbiciel nigdy nie ginie mowi o tym ze chroniona jest jego swiadomosc,a Pan nawet za 30 lat pomoze takiej osobie skojarzyc konkretne nieprzyjemne doswiadczenia ze sluzbą oddania czy samorealizacja. Ja tego doswiadczylem na maxa. w wieku 13 lat mialem 6 operacji na ucho przy 3 mialem smierc kliniczną uwierz mi ze atmosfera szpitala nie jest przyjemna i sam bez rodzicow dostrzeglem ze gdy naprawde cierpie bol nie do wytrzymania niema ze mną nikogo,potem znowu smierc kliniczna i pierwszy zimny przysznic niejestem tym cialem,To byl wielki szokkkkk! od tamtej poryt zaczelem szukac Guru i wiedzy i znalazlem. Srila Prabhupada Ki Jay!
kazdy ,wyslannik Pana ,czy to Jezus czy Srila Prabhupada ,i wielu innych przed nimi i po mnich zawsze bedzie cierpialo niedole zycia gdyz wypowiedzieli wojne naturze materialnej. Wiec jedyne co mozemy zrobic to rano gdy Twoj mąz konczy Pooje poprosic O moj Panie ja nie jestesm nawet w stanie ochronic rodziny przed chorobą,wiec t to zrob i ty utzrzymuj nas tak jak utrzymujesz zwierzeta na swiecie ,czy planety w przestrzeni kosmicznej. To wszystko caluy proces jest poto by zrozumiec....Ja nie czynie nic To On.Oczywiscie to nie oznacza ze mam nie robic nic Nie ,my nie przktykujemy yogi Pytona

TYlko Bhakti.My siedzimy jak Arjuna na rydwanie naszych obowiązkow,ale pozwolmy Panu Prowadzic ten Rydwan To wszystko. Wybacz ze takl dluuuuugo odpowiadalem. Hari Bolo.Poklony dla siostry dzieciaczkjow i meza
