Hari !
Ja sam pamietam ,jak razu pewnego wraz z ananda Trirthom Pr mialem okazje mieszac w tym garnku. Mowie o tym duuuuuzym.
Kryszno Caitanyo ,jaki to byl wysilek i Pamietam jak razu pewnego K.Sambhanda'Ji pokazywal mi jak to sie miesza i wtedy wlasnie okazalo sioe ze ktorys z mieszaczy "Przysnął"

Ryz ,czy makaron (juz nie pamietam) ale praktycznie to byla wielka kluska Oczywiscie w jakis niewytlumaczalny sposob Sambhi rozmieszal tą gigantycznie ciezką bryle na piekną i smakowitą mase.
Od tamtej pory pilnowalem juz by sytuacja sie nie powtuzyla,mialem tez okazje z Moim drogim Przyjacielem Gauri Panditem Pr myc ten garneczek,wraz z nim wszedlem tam do srodka i szpachelkami szorowalismy sciany garnka.
Bylo przy tym ubawu bo dno bylo tluste i slizgalismy sie jak na łyzwach.
Tak szy Szak(o sory ja znow o jedzeniu) siak zycze Sambusiowi wielu lat towarzystwa Gurudeva ,jak i Rasika no i calej reszty wielbicieli ,ktorzy moim zdaniem są bez dwoch zdan komandosami. Sri Kryszny.
Srila Indradyumna Swami Gurudev Ki Jay!!!!
Gaura Bhakta Vrinda ki Jay!