Teraz jest 28 lip 2026, o 19:50


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2007, o 16:37 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Kancana Citrangi dasi napisał(a):
Hare Kryszna Prabhu.
Calkowicie sie z toba zgadzam odnosnie tego, ze dyskusje miedzy bhaktami ksztalca i sa potrzebne, jednak nie rozumiem twojego nastroju Prabhu. Bo jak na razie nie odnosze innego wrazenie, ze stawiasz sie na bardzo wysokiej pozycji, nie przyjmujac zadnych autorytetow( nie mowie tutaj absolutnie o mojej osobie) przy okazji obrazajac innych. Nie znasz mnie Prabhu wcale, ale moge cie zapewnic ,ze nie jestem tego typu kobieta, jaka przedstawiles. Zdarza mi sie slyszec mocne slowa i raczej staram sie wyciagnac z nich jakis wniosek a nie usilnie udowadniac ze tylko ja mam racje i jak wielce uczona osoba jestem. Czasami warto porzucic dume Prabhu. I moze nie jestem Pandita, ale wiem jedno , ze nie mam potrzeby czytania innych ksiazek niz ksiazki Srila Prabhupada i mojego Mistrza Duchowego. Poniewaz w ksiazkach Prabhupada jest zawarte WSZYSTKO co potrzebujemy wiedziec, zeby zostac swiadomym Kryszny.
A poza tym co jest nie tak ze slodkimi bhajanami?


Ok, to włączaj się do dyskusji albo obserwuj. Argumenty zostały przedstawione. Czekamy na Rasasthali.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2007, o 21:52 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Przepraszam ze sie tak wtrącam nie w temat ale chciałem powiedziec, ze Podoba mi sie twoja stanowczość drogi Rafale( fakty przede wszytkim), ale powiem Ci w zaufaniu ze Kanciana to dobra Dziewczyna, wrazliwa i słodkie Bhajany lubi :lol: i chce dobrze :)

A w jeszcze wiekszym zaufaniu powiem Ci tak zeby nikt nie słyszał ze ja tez czasem takich słodkich bhajanów słucham... :lol:

ale ok znikam i nie przeszkadzam bo zaczyna sie robic ciekwie chodz przynam sie ze połowe z tego co piszesz nie rozumiem bo to dla mnie zatrudne( te wszystkie sanskrycjie terminy), ale czasem fajnie czyta sie takie trudne słowa bo sie człowiek moze poczuc jak ktos powazny w tak powaznym towarzystwie. Pozdrawiam

Tak mała przerwa na reklame i na wyjawienie mojej skrywanej tak głeboko tajemnicy( o te bhajany chodzi, :lol: ) tak dla rozładowania powaznego tematu. Wybaczcie ale taki juz jestem nie okszesany ale podobnie jak Kanciana che dobrze... :)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lip 2007, o 21:15 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Hari Hari pozdrawiam szanownych "zadymiarzy" :lol:
Podpisuje sie pod tym ze argumentacja jest potrzebna,ale podpisuje sie tez pod tym ,ze niepowinnismy tym samym niepokoic innych.
Jesli takie oczywiste tematy mają byc tylko pretekstem do wymiany wiedzy na dany temat,to mysle ze jest to Ok,bo wy Rafale,razem z Rasą.macie jakiąs relacje,o ktorej nie wszyscy mogą wiedziec,z tąd moze wynikac lekkie zmieszanie i niesmak postronnych czytelnikow.calego tego zjawiska.
ja jestem pewien ze devatowie noszą dhoti ,ze Kryszna je nosi i chlopcy pasterze.
A odnosnie tego ze Kryszna Kszetra Prabhu nie czesto chodzi w dhoti.
To napewno nie dlatego ze nie lubi,ale dlatego ze naucza w specyficznym srodowisku,naukowym,gdzie ,szczegolnie,ludzie z zachodu,o tak "poteznej " reputacji oxforckich naukowcow(falszywym ego),odrazu szufladkowali by Cie jako biednego zakodowanego mnicha z H.K.
Podziwiam wiedze teoretyczną Rafała,robi to wrazenie.i jest bardzo atrakcyjne dla umyslu.Pamietajmy jednak ze Kryszna Mowił do Arjuny w gicie ze wedy mowią o 3silach natury i radził by Arjuna wzniosł sie ponad te guny. Jak rowniez bysmy niebyli pod wrazeniem kwiecistego jezyka wed.
Niemam nic przeciwko astroligii ,czy mantr do devatow,uwielbiam mistycyzm,ale wiem tez(bo poznalem jednego z prawdziwych panditow,zresztą mistrza duchowego-grihaste,w linii gaudija vaisznawa,ktory rdzennym mieszkancem Mayapur dham, jest wysmienitym astrologiem,robi niezwykle kavacze,dulal czakrawati,tak sie nazywa) On sam opowiadal ze bramini poznawali wiedze o astrologi by w jakis sposob,moc naklonic kogos do wielbenia wisznu.Ktorego forma jest vigraha,a planety to nava graha.
Wielbienie Vigraha wyzwala nas z pod wplywu planet,co prawda jest to stopniowy proces,ale stały i sprawdzony.
a zatem najbardziej polecaną formą do wielbienia w tym wieku Kali jest ciągle intonowanie sw.Imion Pana hare ,Kryszna i Rama........
To takie moje 3 grosze,mam nadzieje ze nikogo z was nieobrazilem.
Ja sam nie jestem skory do debat,czy pojedynkow ,gdyz zawsze wpedza to nas w pozycje dualną,ja leprzy ty gorszy,lub na odwrot.Nawet wielcy aczaryowie jak Jiva Goswami ,nie przyjmowali wyzwan panditow ,ktorych celem bylo podrozowanie po indiach i wygrywanie potyczek filozoficznych.
Jesli juz z kims powinnismy argumentowac to z niewielbicielami,lub osobami niewinnymi,pod wplywem materialistycznej propagandy konsumpcyjnego zycia.
Srila Prabhupada Mawial ze .....Bhakta powinien byc potulny jak baranek w swiątyni(czy tez w towarzystwie bhaktow),a na zewnątrz jak lew.
,czego sobie i wam zycze.
Jaya sankirtana Yajna,Jaya dhoti i sari ze swiata duchowego :lol: Jaya sadhu sanga.

Srial Prabhupada Ki Jay!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lip 2007, o 22:14 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gaurango prosze przemysl pewną rzecz:

Kiedy spolecznosc zbyt mocno wchodzi w rejony ezoteryki, aczarjowie i osoby wpływowe w kregach zwiazanych z promowaniem danych dziedzin wiedzy - proponują racjonalizm. Kiedy racjonalizmu pojawia się zbyt duzo, proponuje się mistyke. Wszystko to wykonuje się by utrzymać pewien balans, między narzędziami, które są w zasięgu sadhaki.

To tylko przykład. Inne wpływy dozuje się w ten sam ostrozny sposób.

Upomnienia, które krytykują skupianie się na wiedzy (nawet jeśli faktycznie jest tego za dużo) w sytuacji, w której taka tendencja (do studiowania) jest rzadkością jest nie na miejscu, gdyż taka krytyka nie prowadzi do balansu. Ten natomiast powinien zostać utrzymany przez klase braminów.

Przemyśl i przyznaj mi rację.


Cytuj:
Ja jestem pewien ze devatowie noszą dhoti ,ze Kryszna je nosi i chlopcy pasterze.



Tak, gdy przedstawiałem te argumenty, osobom, które urodzily sie w Indiach reagowały zdziwieniem. Nie wiemy za bardzo o co chodzi osobom, ktore śmią twierdzić, że dhoti czy sari (bez przywiązania do nazw) jest poza kulturą wedyjską. Tak jak Samudra Sastra (fizjonomika) bazuje na oryginalnych cechach Visnu i Lakshmi (Pan Samudra obserwując Boską pare czyni ROLE-MODEL). W ten sam sposób, Devatowie wyznaczają najwyższy czy najbardziej szlachetny model kultury. Na początku bylem przekonany, że chodzi o ewolucje jaką przechodzi ubranie. Czyli przekonanie jakoby to co mamy teraz ma się nijak do tego co było kiedyś. Jestem skłonny to przyznać i zrobiłem to w bodajże pierwszym mailu, kiedy nadmieniam fakt o skróceniu Sari do 3 metrów. Zdaje się, że o to chodzi, także tutaj mielibyśmy jakąś zgodę. W innym wypadku fala przedstawień Devatow w takich strojach a nie innych jest nie do odparcia przez kręgi Wajsznawów, które zachłystnęły się frywolnie praktykowaną archeologią.

Mnie osobiście ten dylemat nie dotyka, gdyż argumenty, które przedstawiłem są tak samo silne jak naoczne. Bardziej docieka mnie jakie znaczenie na poziomie energii/mistyki/yogi/czakramów itd ma ubranie wedyjskie. Zaciekawił mnie fragment z Yogą, niestety nie mogłem dotrzeć dalej..

Krótka odpowiedź, która dostałem:


Om Gurave Namah

Dear Rafal,

i`m sure there`s much more on traditional clothing than we can
imagine. There`s a mention of sari in the Mahabharata-the famous
story of Krisna`s protecting Draupadi`s virtue that proves long
history of sari.
One of the important thing about sari and other traditional clothes
is believing that the unstitched fabric is pure. Modifications were
done with coming of the Muslims and English. Probably only Indian
scholars of history of clothing and costume could say what is
traditional in clothes we are seeing today.
Color, fabric, ornaments, wearing bring together a specific message
and honestly i think that choice of saris and dhotis of people today
(especially from the west) is accidental or half-understood.
As for Devatas my guess is that the color of the clothes and
ornaments are important.
Hope this helps in some way.
Warm regards,


Nie mam nic przeciwko korzystaniu z kultury zachodniej w celu nauczania, czy dostosowania się do i) swojego poziomi lub ii) okoliczności. Jest to naturalne, zdrowe i dopuszczalne.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 11:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Cytuj:
ja jestem pewien ze devatowie noszą dhoti ,ze Kryszna je nosi i chlopcy pasterze.


Skad?

Cytuj:
A odnosnie tego ze Kryszna Kszetra Prabhu nie czesto chodzi w dhoti.
To napewno nie dlatego ze nie lubi,ale dlatego ze naucza w specyficznym srodowisku,naukowym,gdzie ,szczegolnie,ludzie z zachodu,o tak "poteznej " reputacji oxforckich naukowcow(falszywym ego),odrazu szufladkowali by Cie jako biednego zakodowanego mnicha z H.K.


Nie wiem czy naukowcy maja bardziej falszywe ego niz inni. Znam np wielu bhatow ktorym naprawde ciezko przyznac sie do bledu. Przyklady na forum.

Pozatym nieprawda, na Oxfordzie znam kilka przykladow osob (uczonych) ktorzy chodza w tradycyjnych ubraniach, np jeden mnich ze SwamiNarayana nosi szafranowe dhoti i kurte i jakas kropke na czole, chyba wszytskie kobiety hinduski-uczone z Oxfordu ktore znam nosza tradycyjny ubior i nawet kropki na czole (np Sangheeta Menon, bardzo slynna uczona zajmujaca sie m.in religia i nauka). Ja bylam pare razy w sari w labie, tyle ze jest niesamowicie niewygodnie. Sari moze nadawac sie do pewnych czynnosci a do innych nie.

Moj guru nosi normalne ubranie takze w domu. W dhoti widze go tylko na programch i to tez nie wsyztskich. Nie jest to zaden punkt, nie znaczy to ze inni nie powinni tego robic. Ja nie staram sie byc jednak bardziej swieta niz papiez (moj guru).

Sa tu wiec nastepujace kwestie, ktore wedlug mnie zostaly dosc pomieszane:

1) Czy noszenie sari/dhoti zadowala mojego mistrza duchowego?
2) Czy noszenie tych ubran jest praktykowane w wielu sytuacjach czy tylko podczas czczenia/w swiatyni?
3) Czy noszenie tych ubran czyni nas lepszymi wielbicielami?
4) Czy ubrania te sa 'wedyjskie' (zdefiniujmy najpierw 'wedyjskie')?
5) Jesli ubrania te sa 'wedyjskie' to jak sa polecane przez sastry i co daje nam noszenie ich?
6) Co mowil Prabhupada o tych ubraniach, czy kazal je nosic wielbicielom czy nie?

Pytanie poczatkowe bylo czy opwinnismy nosic dhoti i sari a jesli tak dlaczego. Pytanie to wymaga odpowiedzi na kilku platformach, pytania pomocnicze powyzej. Dodatkowa kwestia jest kim jest osoba pytajaca :-)

Cytuj:
Podziwiam wiedze teoretyczną Rafała,robi to wrazenie.i jest bardzo atrakcyjne dla umyslu.


Nie jestem pewna jak wiedza ta jest dla mnie przydatna. :-) Dla mnie to troche taka mikstura wszystkiego co 'wedyjskie'. Wole pewne (niewielkie) ukierunkowanie. Ale kazdy docenia inne rzeczy i inne rzeczy nasz wprawiaja w zachwyt.

Cytuj:
On sam opowiadal ze bramini poznawali wiedze o astrologi by w jakis sposob,moc naklonic kogos do wielbenia wisznu.Ktorego forma jest vigraha,a planety to nava graha.



Jak sie ma temat astrologii do noszenia dhoti? Off topic?

Cytuj:
Ja sam nie jestem skory do debat,czy pojedynkow ,gdyz zawsze wpedza to nas w pozycje dualną,ja leprzy ty gorszy,lub na odwrot.


No na niekotrych to tak dziala, na innych nie :) Ja tez nie zamierzalam sie klocic czy debatowac. Rafal pewnie tez nie. Rafal, czy faktycznie mamy jakis szczegolny zwiazek o ktorym nikt nie wie? :)

Cytuj:
Jesli juz z kims powinnismy argumentowac to z niewielbicielami,lub osobami niewinnymi,pod wplywem materialistycznej propagandy konsumpcyjnego zycia.


Dlaczego?

pozdrawiam Cie serdecznie oraz innycb bhaktow z PL,
Rasasthali Dasi


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 13:09 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Ok.

Pokolei.

#1 Co znaczy, iż coś jest wedyjskie?

#2 Co znaczy wedyjskie ubranie?

#3 Czy mozna mowic o czyms takim jak wedyjskie ubranie?

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 13:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Cytuj:
#1 Co znaczy, iż coś jest wedyjskie?


Wlasnie ;-) Dla mnie to nic nie oznacza. Zawarlam to stwierdzenie w moich powyzszcyh punktach, bo wielbiciele zwykle tak sie wyrazaja o ubraniach typu sari czy dhoti (przyklad na ubraniach, mozna uzyc innych przykladow) stad beda wiedzieli o co mi chodzilo.

Wydaje mi sie ze maja na mysli to, ze:

1) ubrania takie noszono w czasach Satya-yugi (?)
2) Ubrania te sa polecane przez wedy (ktore w Iskconie czyta 1-5% wielbicieli). a raczej pisma nastepujace po wedach jak Mahabharata, Purany (ubrania 'puraniczne' ?;-) )
3) Ubrania te sa opisane przez wedy i inne ksiazki bo np Kryszna i Radharani nosili podobne ubrania (oczywiscie nosili tez mnostwo ornamentow opisanych przez te same pisma ktorych my nie nosimy ;-) )
4) ubrania te powinny byc noszone przez wielbicieli Kryszny.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 14:10 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Najdrozsza Rasasthali Mataji
bardzo dziekuje za Twoją aktywnosc w tym temacie sari i dhoti.
Obym ja sam mial taki "waleczny " nastroj w nauczaniu na "zewnątrz" co ty w argumentowaniu.
Wydaje sie (no przynajmniej Mnie) ze bardzo łatwo z pozycji uparciuszka,przystawającego przy swoim zapomniec co jest Celem procesu sadhana Bhakti.
Sri caitanya Mahaprabhu byl wzorem do nasladowania,zarowno w argumentacji ,jak i w Pamietaniu swojego celu zycia.
Niewiem jaki jest Twoj Cel O! Rasasthali Mataji :lol: ale moją lekcją w tym zyciu jest pozbycie sie fałszywki,dumy i pojecie swojej orginalnej pozycji jaką jest ....Jivera svarupa haya krysnera nitya dasa.
Bycie slugą slugi slugi.
jak mawial Srila Prabhupada teb Proces swiadomosci Kryszny jest prosty dla prostych skomplikowany ,dla skomplikowanych.
Wydaje sie ze jesli studjujemy ,siastry,w domku,czy na Oxford street.
Dla Kryszny jest to bez Roznicy.
Wazne jest poco to robimy,czy zeby zadowolic Pana,czy swoje niespelnione ambicje bycia kims ponad szaraczkami.
Nie czuje sie kwalifikowany by z wami argumentowac gdyz nie posiadam wyzszego wyksztalcenia :wink:
ale uwazam ze to wlasnie jest łaską Kryszny dla mnie.
Uwierzcie mi ze niema bardziej nadetego bubka odemnie,a gdybym na swym ego mial jeszcze naklejke mgr,lub Dr.
To poplynol bym po calosci.
Wiec bardzo przepraszam ze osmielilem sie wtrącic w tą waszą polemike.
A do szanownego Bh Rafala.
Nie bardzo pojmuje co oznacza w Twoim mniemaniu narzedzia.Odnosnie tych tkzw autorytetow,ze gdy jest zaduzo mistycyzmu to wprowadza sie racjonalizm itd i tp.
Dla mnie Ciągle jest to postawa Bycia Panem ,a nie slugą. i latwo
w pasc pulapke bycia kontrolerem.
To tak jak psycholog(dobry psycholog) ktory zna standardowe zachowania przecietnego czlowieka ,wie jakie zadac pytanie ,by uzyskac zadawalająca go Odp.
Ale czy to Oto chodzi. N A M- Bhaktom.
Bardzo niebespieczne i atrakcyjene jest bawienie sie energiami Pana ,latwo pomyslec ze jestem dooooobry.
A ja tak mysle bardzo dlugo,od wielu zyc. I im bardziej tak mysle wiem ze Kryszna jest Dalej odemnie.
Ne zamierzam trwonic wiecej czasu na polemike czy dhoti jest czy niejest ze swiata duchowego,wedlug mnie Kryszna jest opisywany w bhagavatam i wielu innych miejscach ,jako Tri banga Sundara
Postac zgieta w trzech miejscach z Fletem,w zoltym dhoti ,przypominającym kolor ztopionego zlota.itp itd.
Jego Boska Milosc Srila Suhotra Swami w jednych ze swych ostatnich dni bycia Tutaj w tym swiecie pokazal nam,no przynajmniej mi jak cenny jest czas,jak niewarto upierac sie przy swoim punkcie widzenia,bo prawda jest prawdą,bez wzgledu na to czy ktos sie z tym zgadza czy nie,pprostu angazujmy sie w proces z Goloki.Golokera Premadhana Harinama sankirtana.
Jaya Sr Sri i Radha Valabha! Jaya Srila Suhotra maharaj!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 14:18 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
a na koniec!
Dlaczego uwazam ze argumentacja w tym stylu niejest dobra???
Dlatego ,bo prowadzi czesto do podzialu.a w tym wieku kali jest mnostwo podzialu ,ktorego zrodlem jest niepochamowana tendencja zywych istot do klucenia sie i udawadniania ,czyja prawda jest prawdziwsza.
Moj Mistrz duchowy Srila Indradyumna Swami Mowi ze my ,czy to Chrzescijanie,uczeni i głupi,Bhaktowie czy muzeumanie powinnismy raczej w dyskusjach doszukuwac sie wspolnych punktow widzenia,a nie roznic.
Bo bycie bhaktom to rozwijanie nastroju szacunku i milosci(poprostu szukanie nektaru) ,a bycie krukiem to wiadomo co to za bycie.
Bardzo przepraszam jesli kogos urazilem.
Vanca Kalpa.......

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 14:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2007, o 15:44
Posty: 196
Lokalizacja: Oxford - UK/ Starkville- USA
Gauranga Prabhu,

Przepraszm ze Cie tak zaniepokoilam. Na prawde nie bylo to moja intencja! Przyjmij moje poklony w celu przeproszenia.

Odpowiadajac w punktach zeby sie latwiej czytalo.

1. Czy napisalam gdziekolwiek ze jest roznica jesli ktos studiuje sastry w Oxfordzie czy w domu? Nie i na pewno tak nie uwazam, bo to bylby calkowity nonsens ;-)

2. Wydaje mi sie ze rozmawiamy o dhoti/sari, nie o definicji sadhana bhakti. Ktos zadal takie pytanie.

2. Faktycznie nie nauczam nikogo, bo nie jestem ksiedzem. ;-) Natomiast dziele sie swoja wiedza o Krysznie gdziekolwiek moge i biore udzial w przeroznych projektach w Iskconie w tym celu.

3. Cel mojego zycia zostawiam do oceny moim guru, nie dziele sie tym na forum ;-)

4. Nie rozumiem po co ten caly watek o wyksztalceniu i dywagacje o stopniach naukowych. Czy ja z kimkolwiek na forum moge rozmawiac, kto nie wytknie mi nadecia z powodu mojego wyksztalcenia materialnego? Co to ma do rzeczy - nawet jesli jestem nadeta? ;-) A naprawde nie jestem, bo przebywajac tutaj w Oxfordzie z tak wspanialymi wielbicielami z pieknymi cechami waisznawow, ktorzy sa jednoczesnie kwalifikowani materialnie, a jednoczesnie pokorni jak zdzblo trawy, czuje sie jak totalny glupiec. Wydaje mi sie, ze jesli ktos podkresla te moje cechy materialne, to mi czegos zazdrosci albo uwaza to za glupie i niepotrzebne. Przykro to slyszec.


Punkty powyzej nie sa na temat, ale chcialam odpowiedziec. Administrator moze wyrzucic, razem z innymi komentarzami nie na temat ;-)

Natomiast na temat:


Cytuj:
Ne zamierzam trwonic wiecej czasu na polemike czy dhoti jest czy niejest ze swiata duchowego,wedlug mnie Kryszna jest opisywany w bhagavatam i wielu innych miejscach ,jako Tri banga Sundara Postac zgieta w trzech miejscach z Fletem,w zoltym dhoti ,przypominającym kolor ztopionego zlota.itp itd.


A gdzie w Srimad Bhagavatam dokladnie? Przejrzalam szybko tlumaczenia Prabhupada wersetow z 10 canto, i zwykle Kryszna w opisach nosi zolte jedwabne ubranie, ale nie wiadomo co to za ubranie. Zreszta na marginesie opisy te sa bardzo piekne. Nie upieram sie przy swoim (nie bardzo mi zalezy), ale chcialabym znalezc jakis dowod w Srimad Bhagavatam na to o czym mowisz.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 15:37 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gauranga Avatar das napisał(a):
A do szanownego Bh Rafala.
Nie bardzo pojmuje co oznacza w Twoim mniemaniu narzedzia.Odnosnie tych tkzw autorytetow,ze gdy jest zaduzo mistycyzmu to wprowadza sie racjonalizm itd i tp.
Dla mnie Ciągle jest to postawa Bycia Panem ,a nie slugą. i latwo
w pasc pulapke bycia kontrolerem.
To tak jak psycholog(dobry psycholog) ktory zna standardowe zachowania przecietnego czlowieka ,wie jakie zadac pytanie ,by uzyskac zadawalająca go Odp.
Ale czy to Oto chodzi. N A M- Bhaktom.
Bardzo niebespieczne i atrakcyjene jest bawienie sie energiami Pana ,latwo pomyslec ze jestem dooooobry.
A ja tak mysle bardzo dlugo,od wielu zyc. I im bardziej tak mysle wiem ze Kryszna jest Dalej odemnie.
Ne zamierzam trwonic wiecej czasu na polemike czy dhoti jest czy niejest ze swiata duchowego,wedlug mnie Kryszna jest opisywany w bhagavatam i wielu innych miejscach ,jako Tri banga Sundara
Postac zgieta w trzech miejscach z Fletem,w zoltym dhoti ,przypominającym kolor ztopionego zlota.itp itd.
Jego Boska Milosc Srila Suhotra Swami w jednych ze swych ostatnich dni bycia Tutaj w tym swiecie pokazal nam,no przynajmniej mi jak cenny jest czas,jak niewarto upierac sie przy swoim punkcie widzenia,bo prawda jest prawdą,bez wzgledu na to czy ktos sie z tym zgadza czy nie,pprostu angazujmy sie w proces z Goloki.Golokera Premadhana Harinama sankirtana.
Jaya Sr Sri i Radha Valabha! Jaya Srila Suhotra maharaj!


Oh My Goodness! Jestem w szoku! Widze, ze obca Ci polityka:P.. może i dobrze.. może taka jest Twoja ścieżka:)

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lip 2007, o 18:08 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Jaya radhe!
Bardzo sie Ciesze ze masz takie wspaniale Towarzystwo .Mataji ,nic tylko pozazdroscic.Przyznaje ze zazdrosze,takiego towarzystwa.
Jest takie powiedzenie ze jeden palec na kogos 3 na siebie ,Byc moze wlasnie widze pewne cechy w kims ,a sam powinienem nad nimi pracowac. :wink:
Pozdrawiam! Tak w bhagavatam jest opis odnosnie szaty wokol bioder Kryszny.
Ale niewemam w tej chwili dokladnie,prawdopodobnie,w 4canto,gdzie shiva uczy modlitwy do Pana Visznu i tam wlasnie jest opis dokladny jak wygląda Pan Vaikunth.
Do Rafała.
Szanowny waisznawo tak obca jest mi polityka.I bardzo sie z tego Ciesze.
Pozdrawiam

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 02:22 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Do Rafała.
Szanowny waisznawo tak obca jest mi polityka.I bardzo sie z tego Ciesze.
Pozdrawiam


Tak tylko koncepcja sługi/Pana to koncepcja na etapie ananda-maya, ktory jest za vijnana-maya (wyzwoleniem). Mieszanie tych poziomów jest wybaczalne dla bhaktów, którzy biora udział w teatrzykach.

Kiedy omawiamy system struktur spolecznych, ktory mozemy zaliczyc do czesci luzno rozumianej polityki (wplywanie, kierowanie, manipulowanie) musimy działać przyjmując uwarunkowanie z prana- i jnana- maya. W innym wypadku, cala część spoleczenstwa, ktora jest ponizej koncepcji duchowej będzie cierpieć w wyniku braku prawidłowego kierownictwa. Oczywiście, nie musisz brać w tym udziału, ale ktoś musi. Ten, kto podejmuje się tej roli, musi być bardzo wykształcony w Puranach i Niti. Ksiązki Prabhupada (nie niestety, bo mają inne zadanie) w tym celu nie wystarczają.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 12:01 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Według tego co sie orientuje ,to wlasnie Bhakta przestrzegający regulujących zasad ,i podejmujący sluby sluzenia guru i Krysznie,jesli tylko szczerze spelnjia te warunki,juz jest na pozycji wyzwolonej.
A oile sie orientuje,jako sluga niemusze sie przejmowac tymi wszytkimi "politycznymi aranzacjami,gdyz tym zajmuje sie Pan.
A jesli myslisz Moj Kochany Waisznawo ze jestes kwalifikowanym politykiem kszatrią ktory scisle bedzie w stanie z wielką silą pociągnąc za sobą masy ludzkie i z pelną odpowiedzialnoscią sie nimi opiekowac,no to gratuluje.
Oile mi wiadomo nawet raja riszi swieci i wielcy krolowie sluchali z pokorą od braminow.No chyba ze jestes Braminem,ale jesli tak jest ,a pierwszą i podstawową cechą waisznawy i w dodatku bramina jest pokora.
a wiec zdolnosc sluchania i przedewszystkim podpoządkowania,a co za tym idzie łaska Mistrza duchowego ktory jest Kripa Avatarem Kryszny-jego uosobieniem łaski dla uwarumkowanych dusz ,jakimi (niewiem jak Ty) ale ja jestem.
wiec dlaczego jeszcze nie masz łaski w postaci inicjacji Mistrza duchowego.Bo czyz siastry nie mowią ze od tego to momentu zaczyna sie prawdziwa edukacja w zyciu,zyciu duchowym.
Wydaje mi sie ze choc twoj zapal do wiedzy politycznej ,czy spolecznej ,jest dla mnie pełen podziwu i jest dla mnie wzorem determinacji,z jakim powinienem studjowac waisznawa siastry.to (subiektywnie) mysle ze zavbardzo poszedles w konkretny nurt wiedzy siastrycznej ,nie rownowaząc tego z resztą.
Niewiem jaki jest twoj cel przebywania w Towarzystwie Bh,ale moim celem ,napewno niejes t usilne przkonywanie do tego czy Kryszna ma dhoti ,czy poprostu zołtą szate,a juz napewno nie zajmowanie sie polityką.Niemam aspiracji ,bycia ani politykiem i zarządzającym ,ani w naszym ruchu,ani "na zewnątrz"
Wedlug Bhagavataam wszyscy w wieku Kali jestesmy najwyzej siudrami.
Wiec niemam nic przeciwko teioretyzowaniu,w dziedzine spolecznejpolityki wedyjskiej,ale uwazam ,ze przynajmniej dla mnie jest jej sporo w bhagavatam ,Gicie.
Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za moje slowa.
gauranga!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lip 2007, o 13:26 

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:00
Posty: 99
Lokalizacja: w-wa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Według tego co sie orientuje ,to wlasnie Bhakta przestrzegający regulujących zasad ,i podejmujący sluby sluzenia guru i Krysznie,jesli tylko szczerze spelnjia te warunki,juz jest na pozycji wyzwolonej.

Ogólnik. Służba służbie nie równa, a prawdziwa służba zaczyna się od Bhava [bvps]. Pozycja wyzwolona zaczyna sie od jnana-marg czy vijnana-maya, czyli kiedy nie czyni Ci różnicy dualizm materii: ciepło vs zimno itd.

Cytuj:
A oile sie orientuje,jako sluga niemusze sie przejmowac tymi wszytkimi "politycznymi aranzacjami,gdyz tym zajmuje sie Pan.

Mogłbyś pójśc w tym dalej i zostawić też małżonke i dziecko w rękach Pana. Tego nie zrobisz, więc jest to hipokryzja lub pochopny wywód. Twoja definicja opieki jest źle pojęta, gdyż wyklucza pewne istotne sprawy jak zajęcie stanowiska w danym punkcie egzystencji świadomościowej. Wiara w opiekę nie czyni nas biernymi, jeśli czyni - musimy zmienić filozofię.


Cytuj:
A jesli myslisz Moj Kochany Waisznawo ze jestes kwalifikowanym politykiem kszatrią ktory scisle bedzie w stanie z wielką silą pociągnąc za sobą masy ludzkie i z pelną odpowiedzialnoscią sie nimi opiekowac,no to gratuluje.

Nie chce sprowadzać tej rozmowy do osobistych ambicji i kwalifikacji, bo o tym to mozemy sobie porozmawiać w swiatynii lub popisać na privach.

Cytuj:
Oile mi wiadomo nawet raja riszi swieci i wielcy krolowie sluchali z pokorą od braminow.No chyba ze jestes Braminem,ale jesli tak jest ,a pierwszą i podstawową cechą waisznawy i w dodatku bramina jest pokora.

No widzisz..chyba ryba..po co te gdybania? Są niepotrzebne. Jeśli chodzi o cechy to zależy o jaki fragment Ci chodzi..BG wymienia kontrole Sama (wewnetrzne organy), Dama (zewnetrzne organy)..Mysle ze pomyliles Śloke o wiedzy, ktora zaczyna się od amanitvam adambhitvam..ale to inny rozdział. Mani znaczy byc chwalonym, Amani znaczy przeciwienstwo tego. Prawdziwa pokora wychodzi ze zrozumienia, ze nie jestem tym ciałem, wszelka inna pokora może pochodzić z zachowawczości, niskiej Varny bądź w najbardziej optymistycznej wersji praktyki cech duchowych.


Cytuj:
wiec dlaczego jeszcze nie masz łaski w postaci inicjacji Mistrza duchowego.Bo czyz siastry nie mowią ze od tego to momentu zaczyna sie prawdziwa edukacja w zyciu,zyciu duchowym.

Myślę, że jeszcze nie mamy tego typu relacji, w której chciałbym zwierzać Ci się z tak intymnych rzeczy. Poza tym sadhaka zawsze trzyma w tajemnicy trzy rzeczy: Bóstwo, Guru i Vrata.

Natomiast jeśli spróbowałeś połączyc to o czym mówie z moim stanem formalno-duchowym - średni pomysł, ale powinienes juz o tym wiedzieć.

Cytuj:
Wydaje mi sie ze choc twoj zapal do wiedzy politycznej ,czy spolecznej ,jest dla mnie pełen podziwu i jest dla mnie wzorem determinacji,z jakim powinienem studjowac waisznawa siastry.to (subiektywnie) mysle ze zavbardzo poszedles w konkretny nurt wiedzy siastrycznej ,nie rownowaząc tego z resztą.

Tego nie wiesz, bo nie mozesz mnie ocenic po kilku postach. Poza tym, znów komentarz osobisty, z ktorego usprawiedliwiać się ani nie ma sensu ani potrzeby. Jeśli stosunek aparavidyi do paravidyi w moim przypadku jest 50 do 10, to lepsze to niż 1 do 3, czyż nie :lol: ?

Cytuj:
Niewiem jaki jest twoj cel przebywania w Towarzystwie Bh,ale moim celem ,napewno niejes t usilne przkonywanie do tego czy Kryszna ma dhoti ,czy poprostu zołtą szate,a juz napewno nie zajmowanie sie polityką.Niemam aspiracji ,bycia ani politykiem i zarządzającym ,ani w naszym ruchu,ani "na zewnątrz"

Jeśli te zdanie to osobista preferencja to milo slyszeć, jeśli nie to przestroga - Nie rob ze swoich zainteresowan standartu, bo zamykasz nam przesztrzeń i dusisz. To czy dhoti przedstawia standart wedyjski jest pytaniem ważnym, może nie konkluzyjnym (w Vedanta-Sutrze tego nie znajdziemy) ale i tak - ważnym. Lepiej milczeć jeśli nie ma się nic do dodania w danej dyskusji.

Cytuj:
Wedlug Bhagavataam wszyscy w wieku Kali jestesmy najwyzej siudrami.

Pewna perspektywa, są inne.

Cytuj:
Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za moje slowa.
gauranga!
:lol:

Przeprasza się, kiedy nie można wycofać obelgi. Ty mogłeś wykasować swoje ewentualne obelgi (ktorych osobiscie nie widze) ale tego nie zrobiles, wiec przepraszanie jest totalnie bez sensu.

_________________
Authentic & Traditional Jyotish: http://rohinaa.com


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL