madhava napisał(a):
Hari!
Dziękuje Ci drogi Pandito za jakże elokwentne skorygowanie mojego kanistha nastroju, dzięki Tobie słonce w moim życiu świeci jaśniej

aż se ciemne okulary założyłem

A co myślisz o stwierdzeniu ze nie ma ograniczeń w intonowaniu Świętego Imienia, wiem ze wytoczysz cała artylerie trudnych słów dotyczących poziomów intonowania i takie tam, ale ja to wszystko wiem, ale pytanie jest proste i proszę jeśli możesz odpowiedz na nie esencjonalnie i elokwentnie, czy ktoś słuchając tego nagrania odnosi korzyć czy nie?
Właśnie nie wiesz, jednakże ciesze się, że jestes otwarty (przynajmniej nastrojowo) na dialog bez bezpodstawnej pewności siebie a to odróżnia osobę kulturalną od buraka. Dialog oznacza dojście do konkluzji (siddhanta) za pomocą stawiania wątpliwości (samsaya), przykładów (drstanta) i argumentacji (tarka).
Nie chodzi o kanistha, madhyama czy uttama. Nie mówimy o adhikari a o klarownym zrozumieniu plusów i minusów danej prezentacji filozofii Acintya Bheda-bheda Tattwa czyli Vaisnava Agama gdzie ostatecznie Brahman to Vasudeva/Visnu. Śloki dotyczące zasad i reguł towarzyszącym japa-nama bądź kirtan-nama gloryfikują Nama i łaske Pana Caitanyi. Jeśli celem ostatecznym jest Visnu (Vaisnava Agama) to będziesz rozliczany nie tylko z efektu Nama ale również z Bhava (dyspozycji umysłu). Są więc podane reguły, które moga ułatwić skupienie się na nama - np intonujemy na japamala Tulsi bądź Neem. Jeśli intonujesz Vishnu-Nama na Rudraksha, lub Siva-Nama na Tulsi to przysparzasz sobie wiele problemów o czym możesz przeczytać w Puranach. Kiedy się kąpiesz przechodzisz przez pewien proces oczyszczania. To, iż Nama jest niezależne od asytujących procesów nie znaczy, iż na poziomie uwarunkowania masz dostęp do Nama, Śastra, Sadhu, Murti i Dhama w sposób niezależny. Jest 6 rodzai kąpieli: brahma, agneya, vayavya, divya, varuna i yougika. Yougika to kąpiel w imieniu Pana Hari. Substancja kąpieli jest niezależna ale proces w uwarunkowanym stanie przybiera postać sadhana bhakti (tak jak Krpa). Także argument o niezależnej sile Nama ma się nijak do poruszanego problemu. To jest Twój pierwszy błąd.
Jeśli ktoś słucha jak wzniosły wielbiciel (jakim jest Sri Prahladji) intonuje/śpiewa to odnosi korzyść. W tym samym czasie następuje skrzywienie i spłycenie procesu, którego dystynkcja filozoficzna nie ma sobie równych. Znów pojawia się problem amputacji lewej bądź prawej nogi. Np jeśli byłaby możliwość puszczania świętego Imienia 24h na dobe ale kosztem spalenia wszystkich świątyn (co jest obrazą, tak samo jak upłycanie filozofii) zgodziłbys się? Jeśli tak, to powinieneś zaprzestać nauczania. Prosze zrozum, że Nama musi mieć towarzystwo Bhava i Dharana. Tak jak w teatrze masz wiele rodzajów emocji: Srngara, Vira,Karuna, Adhbuta, Hasya, Vibhatsa, Raudra. Dając Nama bez Bhava i Dharana popełniasz aparadha (daleko od Radha). To jest Twój drugi błąd.
_________________
Authentic & Traditional Jyotish:
http://rohinaa.com