Teraz jest 28 lip 2026, o 16:02


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2007, o 17:57 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
G A U R A N G A !
:lol: Jak zwykle Purnaji inteligentnie i z humorem :lol:
Wydaje sie ze Kryszna Samhanda mial kiedys twoje Towarzystwo bo w jakis sposob On bawi mnie do łez swymi zartami i ciebie mi przypomina,jak rowniez Ty Przypominasz mi mojego drogiego Brata duchowego.
Jaya Gaura bhakta Vrinda,S U P E R ! ! !

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2007, o 18:17 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Pozdrawiam Cie serdecznie Kochany Gaurango! Twoja wiara mnie ujmuje życze Ci z całego serca szczerze żeby Ci jej nigdy nie zabrakło, bo jest naprawde poteżna :)

Twój nie majacy wiary, wstydzacy sie samego siebie i emocjonalny sługa który potrzebuje potwierdzenia na kazdym kroku :oops:
Ale przynajmniej mam Twoje towarzystwo to jest nadzieja że to sie kiedys zmieni.dzieki za wszystkie wypowiedzi.

Madhava das

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2007, o 18:38 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Myślę ,że fajnie byłoby gdyby po prostu szanować i akceptować się nawzajem i mieć też troche zrozumienia dla siebie nawzajem - ludzie dorastaja do pewnych rzeczy , a być może pozostaną tylko i wyłaczne przy intonowaniu - w spodniach ale z tilakiem [na czole , w sercu]
Coby ten Ruch Świadomości Kryszny był szeroko otwarty i różni ludzie i ludki czuli się w nim dobrze [emocjonalnie i intelektualnie ]jak w domu ....
Nie wszyscy są tacy sami


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2007, o 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Srila Prabhupada przyjechal do nas wlasnie w stroju zwanym i urzywanym jako i przez waisznawa's.
No chyba ze przybyl do nas w mexico ponczo i na koniku :lol: ale niepamietam by tak bylo.

Śrila Prabhupada był ubrany w szaty sannyasina, a nie w dhoti, o którym mowa w tym wątku. Jeżeli chodzi o ubranie sannyasina, to z jego wypowiedzi można zrozumieć, że bardzo mu na tym zależało. Z dhoti sprawa miała się inaczej. A swoją drogą, to ciekawe czy jeżeli Pan Caitanja pojawiłby się w Meksyku a nie w Indiach, to czy też nosiłby indyjski ubiór czy też dostosowałby się do wyglądu autochtonów. ;)

Gauranga Avatar das napisał(a):
Hindus moze byc zazuty betele,albo inaczej oduzony,wedlug siastr rdzenni mieszkancy Jaganath puri ,czy wrindawan juz są osobami wyzwolonymi,dlatego oczywiscie polecam ostroznosc w ich ocenie.


Czy odurzeni, a sprzedający dhoti i gamsze Hindusi w Delhi, Kalkocie czy Mumbaju też wchodzą w grę? ;)

Gauranga Avatar das napisał(a):
jak rowniez niema problemu ze bawełna z dhoti jest w kategorji martwej materji.
jak mowi Bhagavatam i srila prabhupada jesli w swych wykladach...jesli urzywasz czegos w sluzbie dla Pana Gaurangi nawet jesli jest materialne uduchawia sie to.
Kryszna ma te zdolnosc (Bo moze wszystko,no chyba ze nie) aby zmieniac materie w ducha i ducha w materie :lol:


Oprócz jeansów oczywiście! Oprócz jeansów... ;) Jeansy w żaden sposób nie mogą zostać uduchowione, nawet przez samego Krysznę. Niedawno gdy Kryszna miał na sobie jeansy w świątyni Banke Bihari Mandir we Vrindavan to nawet pujari miał z tego powodu kłopoty. ;) :)

Gauranga Avatar das napisał(a):

Dziwi mnie troche wasze podejscie by tak blache zjawiska jak noszenie dhoti i sari udowadniac cytatami z siastr.


Mnie nie dziwi, ponieważ wszystko co robią bhaktowie powinno opierać się na śastra-guru-sadhu. Niektórzy ludzie po prostu dokładnie chcą wiedzieć dlaczego coś należy robić tak, a nie inaczej. Z tego też powodu zadają pytania. Niewłaściwym była by raczej próba mitologizowania pewnych zachowań, które z czasem mogą stać się uświęconym rytuałem bez podstaw w śastrach, jak i rozwijanie tendencji do zniechęcania ludzi do zadawania "niewygodnych" pytań, na których odpowiedzi nie możemy znaleźć w dostępnych nam źródłach.

Nie chodzi tu wcale tylko o dhoti, ale raczej o ogólną zasadę (patrz wyżej: histora o braminie i kocie). Moim zdaniem należy zachęcać ludzi (bhaktowie też ludzie ;)) do samodzielnego myślenia i zadawania trudnych i być może niewygodnych dla nas pytań, niezależnie od tego, że może to stworzyć być może nieprzyjemną sytuację dla naszego fałszywego ego, z powodu braku odpowiedzi, ujawniającą naszą ignorancję w temacie. :) Tego typu lekcja, przyjęta w pokornym nastroju, może stać się tylko inspiracją do pogłębienia, naszego własnego zrozumienia omawianych kwestii.

Gauranga Avatar das napisał(a):
Jesli ktos niejest przekonany by wyjsc na Harinam w swoim Miescie w stroju waisznawa ,bo np,sie wstydzi(tylko Czego????)To nikt go nie zmusi i niezamierza,ale niejest to inspirujące dla reszty Harinamowiczow(no chyba ze gra role Ochroniarza)
Byc morze tak osoba jest slabszej wiary??w caly ten proces????Niechce spekulowac?Niejest to moj problem.


A może jednak powinien to być "nasz problem", jeżeli aspirujemy w ogóle do pozycji "nauczającego". Śrila Prabhupada powiedział, że w naszym życiu nie należy nic zmieniać tylko dodać Krysznę. Nasze życie to wiele zer, ale postawienie Kryszny na przedzie czyni z tych zer ogromną liczbę. Niektórzy bhaktowie opacznie zrozumieli to i wyrzucili wszystkie zachodnie zera, a ciężarówkami zwieźli indyjskie zera. ;)

Jakie ma to konsekwencje dla nauczającego? A takie, że cytujemy ludziom na wykładzie słowa Prabhupada, o tym, że nie muszą nic zmieniać w swoim życiu, a po tym kiedy wykażą zainteresowanie, to mówi się im aby najpierw zostali Hindusami, a dopiero potem stali się świadomi Kryszny. To sprawa delikatnej natury, dlatego że przez nasze własne ograniczone czy fanatyczne zrozumienie świadomości Kryszny, możemy zacząć traktować jako "bezużytecznych", "mniejszej wiary" lub jako "spekulantów", ludzi zainteresowanych świadomością Kryszny, ale niezainteresowanych Indiami wraz z ich współczesną kulturą korupcji, brudu, hałasu, smrodu, zanieczyszczenia środowiska, bicia zwierząt i dzieci, biedy, etc., etc., co niektórzy bhaktowie nadal uważają za "wspaniałą cywilizację wedyjską".

Być może jest to jedna z przyczyn, na długiej liście przyczyn, z powodu której występuje wieloletnia stagnacja w "naborze" nowych bhaktów na Zachodzie. Czasami aby coś udoskonalić oraz bardziej zadowolić Prabhupada, należy wrócić do źródeł, przez rozpoczęcie zadawania sobie najprostszych pytań oraz spróbowania demistyfikacji własnego "skostnienia" w zrozumieniu procesu sadhana-bhakti i celu misji Śrila Prabhupada. Inteligencja w służbie oddania to także dostosowanie nauczania do czasu, miejsca i okoliczności, tak aby być w stanie zaprezentować świadomość Kryszny w atrakcyjny sposób każdej osobie, a nie tylko tym, którzy są w stanie natychmiast ogolić głowy i zamieszkać w świątynnej suszarni, mająć cały swój dobytek, w "wedyjskim" pudle po bananach z Hondurasu. ;) :)

To są wbrew pozorom poważne kwestie, których zrozumienie może pomóc w lepszym szerzeniu świadomości Kryszny nie tylko "w domu i zagrodzie", ale i poza nimi. Wybacz, że znowu nieco prowokująco i być może "niepoprawnie politycznie", ale chcę się tym zachęcić do myślenia i dostrzec być może coś, co wcześniej uszło mojej uwadze. ;) :)

PS. Z powodu wyjazdu do Polski, nie będę w stanie zaglądać do tego wątku. Bo o ile wiem, to w Polsce nie ma jeszcze internetu. ;) :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2007, o 20:09 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Szanowni Bhaktowie!
Purnaji Pr
Rozumie Twoj poruszony ton,ja sam nie lubie slepego fanatyzmu i skostnialych zakodowanych sloganow,czy tez przyjetych szeroko swoistych grypsow iskonowych,ktore są powtarzane z pokolenia na pokolenie.Jak i Tobie, mnie rowniez zalezy na zdrowej i trzezwej atmoswerze w naszym Towarzystwie Swiadomosci Kryszny.
natomiast ja jestem tak samo uczulony na slepe (czasami) negowanie wszystkiego i wszystkich zjawisk w naszym towarzystwie.
Jakos od parunastu lat (jest to moja subiektywna ocena) obserwuje takie bujanie sie bhaktow z jednej skrajnosci w drugą.
Dotyczy to rowniez strojow Waisznawa,,scinania sikh ,hurtowego studjowania ,nie zadko filozofji(co w niektorych przypadkach okazuje sie naprawde duchowym samobojstwem).
Itd itp.
Tak jak wam zalezy mi na tym ,by bylo dobrze.
Raz jeszcze mowie niezalezy mi na tym by kogos na sile przekonac do stroju Waisznawa,czy do innych rzeczy jakie lubi Kryszna.Upieracie sie nad wersetami udawadniającymi obecnosc dhoti w swiecie duchowym (Serdecznie polecam, przeczytac uwaznie nektar oddania,gdzie są opisy ras-związkow z kryszną i chlopcow Pasterzy i naprawde oni są w dhoti)
Ja prosze zatem o wersety ktore mowią ze takich strojow tam niema. :lol:
Tak naprawde zalezec nam powinno nad tym by kazdy kto jest obok nas czuł sie dobrze.(to tak odnosnie ze to nie moj problem)
Zobaczcie jak to jest bylem, 7lat temu na Magha -meli w indiach,w Prayag
Byly tam setki i tysiące roznych przedstawicieli scierzek filozoficznych,nikt tam sie jednak nie bil.
Dlaczego :?: bo byc moze Oni zarowno przekonani do noszenia dhoti ,jaki ci do noszenia spodni,czy mayavadi,jak i personalisci,czy Shivaici,wiedzą ze
Bhagavan jest w sercu i jak opisuje to 5canto Srimad Bhagavatam Pan dostarcza argumentow jednym jak i drugim
a jak pisze dalej Prabhupada dlatego istnieje tyle partji politycznych ,czy szkol filozofii.Zawesz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Zgadzam sie i podpisuje ,ze Czas ,miejsce i okolicznosc grają duzą role.
Ale Na Boga Panowie :lol: takiego Jazzu to nie robmy :lol: (sorki za zarty)
Jak napisał To Nrsimhadeva Pr.
Zyciem i duszą Ucznia powinno byc zadowolenie mistrza duchowego ,ktory jest wlasnie Kripa Avatarem od Kryszny.W jego sercu jest jedyne pragnienie zadowolic Guru i Kryszne.Tylko to ma w sercu.
Jak jest definicja czystego bhakty????
Odp.według Srila Prabhupada. Scisle podązanie za instrukcjami Guru,bez odstepstw.
a wiec czyz niejest to zachecające ze noszenie dhoti moze zadowolic Guru.Tak Srila Prabhupada przyjechal w Lundze,czyli stroju saniasina,jednak w kulturze wedyjskiej dhoti nosili bhaktowie w pozostałych Grupach społecznych,a zeby nie popełniac obrazy wobec Matki ziemi,a jakiej to obrazy.A wyobrazcie sobie ze Moj Guru Srila Indradyumna Swami ,zwrucil uwage jednemu bhakcie by raczej nosil dhoti ,a nie lunge,jak saniasin bo????? :wink:
Saniasin kieruje nasienie w gore(kontroluje je) brachmaczarin dopiero sie tego uczy,a grihasta i vanaprasta wiadomo co sie zdarza w takich asramach :wink: zdarza sie tak ze nadsienie nie idzie w gore.
Wiec noszenie dhoti pomagało wszystkim w uswiadomieniu sobie miedzy innymi ze jestesmy czescia calosci,ze ziemia jest matką ,ze powinnismy dązyc do kontrolowania zmysłow itd itp.
Coz moge wiecej napisac ,ja biedny ignorant.
Madhavciu rozumie twoją ostatnią informacje w ten sposob,ze raczej powinienem zdobyc wielka wire i te inne cechy o ktorych wspominasz,dziekuje za Twoje zawsze szczere Blogoslawienstwa i wiedz ze przyjmuje je z radoscią jako wyzwani,ale rowniez uwierz mi ze dhoti pomaga mi w zdobywaniu tego wszystkiego.
Pozdro dla wszystkich,bez odbioru,bo mnie zonka zatlucze ze sie klawiaturą dzisiaj zajmuje ,a nie domkiem.H A R I ! ! ! !

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2007, o 18:04 

Dołączył(a): 16 mar 2007, o 10:15
Posty: 40
Lokalizacja: AUDARYA
Lubie chodzic w sari i "gopi dresie" ale nie sadze aby bylo dobra rzecza "terroryzowanie" kogos zeby sie w ten sposob ubieral. Sama nie zakladam na ogol takiego stroju jadac do miasta bo.... boje sie, ze podre sobie sari w rozklekotanym autobusie (jakby nie bylo jest to stroj duzo delikatniejszy od zachodnich spodnic).
Nie chodzilam tak do pracy, ale nosilam gruuube tulasi na szyi i dluga spodnice. Wszyscy wiedzieli ze jestem z "Hare Kryszna" i byli bardzo zyczliwie nastawieni. Kierownik pozwalal mi wieszac informacje o programach na drzwiach wejsciowych, ale od zewnatrz. Nie zgodzilby sie na pewno na noszenie przeze mnie sari do pracy, poniewaz jak tlumaczyl "urzad panstwowy ma byc instytucja swiecka". Zatem sari- postrzegane jest przez niektorych ludzi jako stroj mowiacy o naszej religii.
Z tego punktu widzenia noszenie takiego stroju jest korzystne dla tych osob, ktore nie obawiaja sie otwarcie przyznac sie do swoich pogladow i czuja sie dobrze w takim a nie innym stroju.

Polemizowalabym jednak czy to, co wspolczesnie nosimy jest rzeczywiscie identyczne z tym co nosilo sie w "czasach wedyjskich" i co sie nosi w swiecie duchowym.
Kto byl we Vrindavan, z pewnoscia zauwazyl, ze miejscowe kobiety najczesciej... nie nosza sari. Ich stroj to raczej czoli i lehenga (czyli nasz gopi dres plus czoli lub halka, dhupata i czoli). I w taki sposob sa rowniez przedstawione gopi na wiekszosci tradycyjnych malowidel.
Pasterze tez nie nosza dhoti na sposob bengalski, ale zawiazane jak spodenki. Jest to zrozumiale, ze tego rodzaju ubranie bardziej praktyczne jest dla osob, ktore musza po lesie pelnym krzakow i cierni ganiac za krowami.
Wydaje sie, ze Srila Prabhupada nauczyl bhaktow bengalskiego sposobu wiazania dhoti- poniewaz sam tak sie ubieral i ten styl byl mu znany. Dla bhaktinek wybral wcale nie tradycyjny styl "uniwersalny", ktory pojawil sie dosc wspolczesnie i nie odnosi sie do zadnej kasty. Choc moze sie to wydawac niezrozumiale, Hindusi ubierajacy sie w tradycyjny sposob zdradzaja swoje pochodzenie i geograficzne i spoleczne... Prabhupada chcial zeby jego uczniowie z Zachodu wygladali na osoby godne szacunku, a nie na niziny spoleczne i wydaje sie ze to byl glowny cel namawiania ich do takiego a nie innego stylu ubierania sie, czy to indyjskiego czy zachodniego (stroj dzentelmena)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2007, o 21:38 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
głupio się pomyliłem w tłumaczeniu - oczywiście nie chodzi o noszenie woreczka z japasem , ale o korale tulasi na szyi - mój błąd :oops:

już poprawiłem :-}


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Doti i sari. Czyli jak to jest?
PostNapisane: 5 cze 2007, o 22:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Baladeva napisał(a):
hari hari...Chciałbym zapytać się o to czy powinniśmy nosić doti i sari. A jeśli tak to dlaczego?

Gauranga!
Pytanie szerokie i sporo nieporozumień. Do czasu gdy zobaczyłem zdjęcie Kryszny w dżinsach zwykle zadawałem pytanie: czy da się w nich wrócić do świata duchowego... No cóż przyznaję się wolę dżinsy od dhoti. Jednak okazuje się, że w pewnych sytuacjach dżinsy są mniej praktyczne. Nie mieszkałem w świątyni więc fakt ten stał się dla mnie istotny, gdy zacząłem wielbić Bóstwa. Do tej pory traktowałem dhoti jako strój do świątyni, na harinam, na festiwal, program itd. Potem okazało się, że ten strój ma swoje praktyczne strony:
- łatwo go utrzymać w czystości (zwykle przy pomocy czynności prania i suszenia) wymaganej przy wielbieniu
- dość szybko można się w niego ubrać i z niego rozebrać
- wiąże świadomość z kulturą daną nam przez Śrila Prabhupada pod nazwą "wedyjską"
- wygląda się w nim dużo lepiej niż w garniturze :lol:
- nie jest w nim zimnej niż w "normalnym" stroju
Problem w tym by nauczyć się go używać i zrozumieć jego funkcjonalność w pewnych sytuacjach.
O ile pamiętam dżinsy zostały zaprojektowane do pracy i dobrze się sprawdzają w tej roli. Podobnie dhoti, czy sari sprawdzają się w trakcie pełnienia bezpośredniej służby oddania dla Bóstw. Dla wielu ludzi kojarzą się obecnie z szatami osoby duchownej i chyba o to chodziło Śrila Prabhupadzie, gdy przekonywał bhaktów by używać tego stroju. Warto więc pamiętać, że wkładając ten strój w miejscach publicznych reprezentujemy go. Nie wiem czy Śrila Prabhupadowi bardziej chodziło o strój, czy o to byśmy stali się faktycznie dżentelmenami. Osobiście uważam, że to drugie jest ważniejsze. Jeśli ubierzemy się w piękne stroje a będziemy pokazywać w nich swoją nieudolność nie zostaniemy docenieni ani my, ani kultura, którą chcemy promować. Gdy grupa pań i dżentelmenów zwróci na siebie uwagę pięknym strojem, pięknym śpiewem i tańcem, pięknym zachowaniem wszyscy będą zadowoleni. Lecz jeśli pięknym będzie tylko strój będziemy po prostu śmieszni...
Dlatego osobiście przykładam większą wagę do cech osoby niż do jej stroju. Ponieważ dhoti czy sari jest praktyczne i szybko można kogoś w niego ubrać, lecz warto wiedzieć po co...

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2007, o 23:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Zaobserwowalem, chodząc w dhoti, kiedy jest cieplo, że okrycie te podczas ruchu wytwarza wentylację :) , coś jest praktycznego w tym odzieniu zwlaszcza latem. W dhoti wygodnie się siedzi nawet na twardym podlożu. W kirtanie wolę mieć dhoti niż dżinsy, czy bojówki.

Zimą bardzo cenię sobie czadar - jest super kiedy jest zimno, a ja mogę okrecić go w okol szyi i okryć nim glowę często lepiej niż kapturem. Szkoda, że ludzie tu już nie używają pledów, kiedyś powszechnych na calym świecie. Chętnie bym używal go na ulicy ale pewnie wszyscy dziwnie by patrzyli...

Myślę, że przyjdzie czas, kiedy ludzie zauważą praktyczność prostych rozwiązań o których zpomnieli trochę.

To nie znaczy, że nie lubię kurtek z zamkiem blyskawicznym czy jeździć samochodem ale doceniam wartość starych wypróbowanych sposobów zwlaszcza jeśli są polecane przez mądrzejszych odemnie - biorę trochę na wiarę sprawdzam i jestem ustatysakcjonowany - takie proste a takie niezwykle.

"Strój Vaisnava" - przez to że nie ma kieszeni, również swoją prostotę (to tylko kawaki materialów!!!) - daje wrażenie oderwania od tego świata, pewnego nieprzwiazania - żadnych telefonów komórkowych, pieniędzy, karteczek z ważnymi sprawami... Choć z drugiej strony zawsze można wźiąć ze sobą harinamkę - torbę z potrzebnymi akcesoriami - spedzilem tak caly miesiąc w Indiach i czulem się dobrze...

Lubię ten element kultury wedyjskiej - móglbym pisać i pisać ale inne sprawy czekają :)

Vanca kalpa!

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 cze 2007, o 05:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
madhumangal napisał(a):
"Strój Vaisnava" - przez to że nie ma kieszeni, również swoją prostotę (to tylko kawaki materialów!!!) - daje wrażenie oderwania od tego świata, pewnego nieprzwiazania - żadnych telefonów komórkowych, pieniędzy, karteczek z ważnymi sprawami...


teraz nawet woreczki na japas mają kieszonkę na komorke

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 cze 2007, o 20:41 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Dziekuje Trisamo bardzo esensjonalna wypowiedz. Oto wałsnie mi chodziło zeby móc uzyskac odpowiedz inspirującą, a nie weryfikujaca.
Pozdrawiam Serdecznie

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Doti i sari. Czyli jak to jest?
PostNapisane: 9 cze 2007, o 10:12 

Dołączył(a): 22 gru 2006, o 19:33
Posty: 8
Baladeva napisał(a):
hari hari...Chciałbym zapytać się o to czy powinniśmy nosić doti i sari. A jeśli tak to dlaczego?


witaj Baladevo, czy to w związku z naszą ostatnią konwersacją...? Mam nadzieję, że cię niczym nie uraziłam :-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Doti i sari. Czyli jak to jest?
PostNapisane: 13 cze 2007, o 10:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2006, o 12:31
Posty: 79
Lokalizacja: Wrocław
witaj Baladevo, czy to w związku z naszą ostatnią konwersacją...? Mam nadzieję, że cię niczym nie uraziłam :-)[/quote]

hari bol...po części tak... :)

_________________
"Harer nama harer nama harer namaiva kevalam kalau nasty eva nasty eva nasty eva gatir anyatha".


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: ..
PostNapisane: 13 cze 2007, o 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2006, o 12:31
Posty: 79
Lokalizacja: Wrocław
.....to znaczy, po części tak, jezeli chodzi o zagadniecie tego tematu, ale tamta nasza rozmowa niczym mnie nie urazilas :)

_________________
"Harer nama harer nama harer namaiva kevalam kalau nasty eva nasty eva nasty eva gatir anyatha".


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2007, o 09:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Gauranga Avatar das napisał(a):
Szanowni Bhaktowie!
Purnaji Pr
Rozumie Twoj poruszony ton,ja sam nie lubie slepego fanatyzmu i skostnialych zakodowanych sloganow,czy tez przyjetych szeroko swoistych grypsow iskonowych,ktore są powtarzane z pokolenia na pokolenie.Jak i Tobie, mnie rowniez zalezy na zdrowej i trzezwej atmoswerze w naszym Towarzystwie Swiadomosci Kryszny.
natomiast ja jestem tak samo uczulony na slepe (czasami) negowanie wszystkiego i wszystkich zjawisk w naszym towarzystwie.
Jakos od parunastu lat (jest to moja subiektywna ocena) obserwuje takie bujanie sie bhaktow z jednej skrajnosci w drugą.
Dotyczy to rowniez strojow Waisznawa,,scinania sikh ,hurtowego studjowania ,nie zadko filozofji(co w niektorych przypadkach okazuje sie naprawde duchowym samobojstwem).
Itd itp.
Tak jak wam zalezy mi na tym ,by bylo dobrze.


Drogi Gaurango Avatarzeji!

Gdybyś mnie znał osobiście, to wiedziałbyś, że mój ton jest tylko "poruszony" w rozmowach forumowych, tak dla sprowokowania dyskusji. :) W życiu jestem niczym mała owieczka, która wszystko przyjmuje bez żadnego sprzeciwu, nie uciekając nawet przed ciosem siekierą. ;) Jeżeli mi nie wierzysz, to zapytaj Aniruddhy Prabhu, którego miałem przyjemność osobiście poznać, kilka dni temu w W-wie. I nie, nieprawdziwe są plotki jakoby Aniruddha Prabhu uderzył mnie w głowę średniowiecznym toporem. :) ;)

Twoje powyższe stanowisko w temacie wątku, szanuję i podzielam. A poza tym, to słuchaj Trisamy Prabhu, a dobrze na tym wyjdziesz. Ja tylko mącę, a i tak kiedy trzeba to noszę dhoti, czego sam byłeś świadkiem, podczas naszego zbyt krótkiego spotkania w Mayapur. :) (zaraz potem wskoczyłem natychmiast w dżinsy i T-shirta z napisem "Wedyjski Playboy". :twisted: ;) )

Życzę wszystkiego dobrego Prabhuji! :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL