acid napisał(a):
czy ktoś może mi podać lub wytłumaczyć zjawisko Anarchi?lub podać linki lub pozycje gdzie mogłbym sie dowiedzieć?rózne definicje śą tegoż zjawiska a może znajde tu dobrego szpeca w tym temacie:):):)):
pozdrawiam
Hare Kryszna:):):):):)
Anarchizm kojarzony jest z pankami lub hipisami głównie. Niemniej jest to myśl o wiele głębsza niż obracanie kolejnego jabola lub "stukanie" na ulicy albo nurzanie się w oparach marihuany. Wokół anarchizmu narosło też wiele uprzedzeń i wymysłów. Trzeba podkreślić, że nie istnieje jeden anarchizm, ale mają one pewną wspólną płaszczyznę.
Słowo an-archia znaczy po prostu "brak rządu", " nie-rząd". Krótko mówiąc anarchistą jest ten, kto uznaje, że państwo nie jest jedyną, a na pewno nadrzędną formą organizacji społeczeństw. Społeczeństwo poprzedza państwo/rząd. Anarchizm przeciwstawia się państwu ponieważ opiera się ono na przemocy ogólnie mówiąc. Mówimy tutaj głównie o tej formie państwowości jaka powstała w erze nowożytnej i trwa. Dlatego w anarchizmie zachęca się do tworzenia grup wspierających, federacji, związków, stowarzyszeń, spółdzielni itd Do pomocy wzajemnej, do pomocy sąsiedzkiej, własnych zakładów pracy itd. Kładzie nacisk na lokalność. Anarchizm przeciwstawia się pośrednikom w postaci rządu, grup interesu jak korporacje, przemocy policji i armii, wykorzystywaniu przez kler itd Bliskie mu są ideały zgromadzeń ogólnych, samostanowienia i decydowania o sobie przez dane grupy społeczne, miejscowe.
Aby bliżej poznać mysl anarchistyczną warto poczytać Proudhona, który pierwszy o sobie powiedział, jestem anarchistą, Kropotkina, Woodpeckera, Bachunina. W Polsce przedwojennej działał Edward Abramowski tworzący spółdzielnie których pozostałością jest Samopomoc. Wróblewski był anarchistą z Galicji, który był zaangażowany w ruch abstynencki. Do anarchizmu przyznawał się Tołstoj (anarchizm chrześcijański). Tołstoj zainspirował Gandhiego do ruchu satjagrahy. Ruch gandhyjski był i jest anarchizujący. Jeden z ważnych zwolenników Gandhiego, Vinoba Bhave, otwarcie mówił, że nie potrzebujemy rządu centralnego, wzywał do samostanowienia o sobie wsi indyjskiej, kilka jego wypowiedzi:
O NIEPOTRZEBNOŚCI PAŃSTWA
(...)Najpotężniejsze instytucje w dzisiejszym świecie są dwojakiego rodzaju: religijne i państwowe. Oba typy mają za zadanie służyć ludziom. Swego czasy społeczeństwo uważało je za konieczne i dziś jeszcze ich obu używa.
W momencie gdy powstawały, zapewne były użyteczne i konieczne, dziś jednak sytuacja jest inna. Społeczeństwo winno się wyzwolić od obu typów instytucji. Nie mówię, że powinno porzucić religię, bynajmniej, ale powinno porzucić religijne instytucje. Podobnie nie mówię, że nie powinno być uporządkowanego działania dla dobra społeczeństwa, powinny jednak być porzucone instytucje, które wykonują władzę w imię służby. Im więcej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonany, że choć polityczne i religijne instytucje powstały w dobrym celu, cel ten został spełniony i dalsze ich istnienie nie da żadnych korzyści, a jedynie zaszkodzi.(...)
(...)Wielu współpracowników Gandhiego żyje w iluzji, że odpowiedzialność za rząd musi pozostać z nimi, że nie było sensu walczyć o niepodległość, gdybyśmy nie byli gotowi przejąć rządu. Z pewnością trzeba było przejąć władzę, ale celem powinno być, od samego początku, zniesienie władzy. Proces taki może trwać pięćdziesiąt lat, ale pierwszy krok musi być zrobiony dziś.(...)
(...)Ja podnoszę głos, jeżeli rząd robi coś dobrego. Nie ma potrzeby protestować przeciw błędom rządu, to jego pozytywne osiągnięcia wymagają protestu. Trzeba, żeby ludzie zobaczyli jakimi są baranami. Czy mamy się cieszyć z tego, żeśmy się zmienili w barany i chwalić się, jak to pastuszkowie dobrze o nas dbają? Chyba lepiej by było, gdyby pasterze zaniedbywali swoich obowiązków, wówczas może barany spostrzegłyby, że są baranami. Wtedy może wróciłyby do zmysłów i przypomniały sobie, że przecież nie są baranami, lecz ludźmi zdolnymi dbać o samych siebie.(...)
(...)Ostatecznym celem ruchu sarvodaya jest wolność od rządu. Używam słów wolność od, a nie brak rządu. Brak rządu isnieje w niektórych społeczeńswach, gdzie sprawy są w zupełnym bałaganie, nie ma porządku i aspołeczne elementy działają jak im się podoba. Nie o takie coś nam chodzi. Brak rządu musi być zastąpiony dobrym rządem, a dobry rząd musi być zastąpiony wolnością od rządu. Społeczeństwo wolne od rządu nie oznacza społeczeństwa, gdzie nie ma porządku. Oznacza ono społeczeństwo uporządkowane, ale takie, w którym władza spoczywa we wsiach.(...)
(...)Czy to ma oznaczać, że każda wieś powinna otrzymać władzę? Bynajmniej! Ta władza nie może być dana, ona musi być wzięta. Władza znajdzie się w rękach mieszkańców wsi wtedy, kiedy zadecydują oni sami prowadzić swe sprawy.(...)
W Polsce obok tworzenia szeregu grup anarchistycznych i federacji anarchistycznej, anarchiści organizują akcję Food not Bombs, jedzenie zamiast bomb, rozdają posiłki bezdomnym i biednym. Działają wśród robotników. To polski ruch społeczeństwa alternatywnego Waluszki w latach 80- tych przyczynił się do wywalczenia służby zastępczej. Tworzą media niezależne jak indymedia
http://pl.indymedia.org/
Ze środowiska anarchistycznego wywodzi się wielu działaczy ekologicznych i antyglobalistycznych jak chociażby zgrupowani wokół czasopisma Obywatel.
Stron internetowych jest dużo. Możesz zacząć od:
http://www.fa.most.org.pl
http://www.rozbrat.org
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchizm