Teraz jest 28 lip 2026, o 08:55


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 28 sty 2013, o 15:12 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Divya napisał(a):

Hare Kryszna Hare Kryszna Kryszna Kryszna Hare Hare
Hare Rama Hare Rama Rama Rama Hare Hare

Pojawi sie natychmiast z naszym szczerym pragnieniem miłosnej służby dla Kryszny.
Niezależnie od ilości problemów, pieniędzy, pozycji, w każdych warunkach...

Jest to gwarantowane.


Tak jak pisałem uwazam ze kontynujesz prabhu proces z poprzedniego wcielenia. Masz smak do intonowania:) Z jakiegos powodu nie skonczyles wtedy, mam nadzije teraz skonczysz w tym zyciu. Ale ciekawstka jest ze temat intonowania takze mozna połaczyc z cechami bhakty. Masz racje;)

Pan Caitania powdzial ze stale intonwac mozna kiedy;

-nie oczekuje sie szacnku dla siebie samego zadnego
-ofiarwywuje sie innym szacnek
-jest sie pokornym jak trawa na ulicy
-tolerancyjnym jak drzewo

Trinad api sunicze na taror api sahisznu na. (szikasztaka3) Swoja droga ten bhakta tez mail pokore ze tak do Ciebie podszedl...dobra cecha.

Z bhagwatam na temat
4.11.13
Pan jest bardzo zadowolony ze Swego bhakty, gdy bhakta ten traktuje innych z tolerancją, miłosierdziem, przyjaźnią i równością.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 29 sty 2013, o 12:09 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
Pavana Caitania napisał(a):
Divya napisał(a):

Pan Caitania powdzial ze stale intonwac mozna kiedy;

-nie oczekuje sie szacnku dla siebie samego zadnego
-ofiarwywuje sie innym szacnek
-jest sie pokornym jak trawa na ulicy
-tolerancyjnym jak drzewo

Trinad api sunicze na taror api sahisznu na. (szikasztaka3) Swoja droga ten bhakta tez mail pokore ze tak do Ciebie podszedl...dobra cecha.

Z bhagwatam na temat
4.11.13
Pan jest bardzo zadowolony ze Swego bhakty, gdy bhakta ten traktuje innych z tolerancją, miłosierdziem, przyjaźnią i równością.


Doskonały wybór tekstów dla tego tematu


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 4 lut 2013, o 10:17 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Na pewno jest to ciekawy punkt. Ze rozwój duchowy to troszkę jak nauka a nie jak religia. Na konkretnych etapach pojawiają się konkretne cechy. Jak w nauce o chemii po zmieszaniu pewnych składników mamy odpowiedni efekt. Tak samo tutaj, jeśli proces jest właściwy pojawiają się dobre cechy, brak przywiązania, wiedza, wyrzeczenie, miłosierdzie itp.

gdyby duchowość polegała na teorii, wtedy wystarczyło by się nauczyć książki na pamięć i już, albo jakich cytatów. Również Ardzuna pyta Krysznie "Jakie sa Cechy transcendentalisty?" i "Jak on je, jak chodzi co robi?" Pyta bo inaczej każdy mógłby oszukiwać innych ze juz jest zaawansowany. Kryszna wiec podaje zestaw elemntow i cech jakie prznaleza bhakcie czy transcendentalista.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 22 lut 2013, o 23:37 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Malo kogo widze temat interesuje, (A szkoda) Lub tez ja jestem malo ciekawy w przedstawianiu tego tematu. Jak dla mnei to jeden z podstawych watkow. Ale widac mam jakies mylne wrazenie: ) Puki co wiec;

BG.5.7

"Człowiek pracujący w oddaniu, będący czystą duszą i kontrolujący umysł i zmysły – drogi jest każdemu i każdy jemu jest drogi. Chociaż zawsze zajęty pracą, człowiek taki nigdy nie uwikłuje się w jej skutki."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 23 lut 2013, o 07:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Pavana Caitania napisał(a):
BG.5.7

"Człowiek pracujący w oddaniu, będący czystą duszą i kontrolujący umysł i zmysły – drogi jest każdemu i każdy jemu jest drogi. Chociaż zawsze zajęty pracą, człowiek taki nigdy nie uwikłuje się w jej skutki."


Nie trać wiary. Jesli nie ma odbiorców Twego czystego Kṛṣṇa katha mów choćby do ścian. Nie szukaj zwolenników. Patrz na Acaryów.
Gaura Kisior Babaji intonował przy WC bo już miał dość tego że nie znalazł poważnych słuchaczy wśród tych co przychodzili do niego.
Srila Prabhupad był sam na początku.

Kiedy zaczniemy intonować z miłością pojawi sie chęć do miłosnej służby o jakiej jest tu wyżej mowa.

Jak czasem sie przysługuje rozmowom pomiędzy różnymi wielbicielami i oni zabiegają o krótki sen, brak pożądania, spokój finansowy, brak złości, kłótliwości, doboczynność itd...nasz ruch nie powstał dla tych rzeczy? Czy tak?

Ruch Hare Kṛṣṇa istnieje dla innego celu? Sprostuj mnie.
Czy jesteśmy towarzystwem braku seksu (tylko w określonych warunkach)?
Czy istniejemy po to by szerzyć brak przemocy w tym wegetarianizm?
Czy istniejemy dla rozwijania innych tzw wspaniałych cech?

To jak z tym mechanikiem co uruchomił samochód i skasował 1000 dolków, a klient zapytał, ale jak to przecież pan tylko otworzył maskę i stuknął młotkiem.
Mechanik odpowiedział, ale wiedziałem jak to zrobić i gdzie puknąć.

Czy my wiemy gdzie stuknąć młotkiem?
O co tak naprawdę chodzi w ruchu Hare Kṛṣṇa?
O rozwój jakiej cechy chodzi, by inne zapalili się niczym światełka na choince?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 23 lut 2013, o 22:13 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
[quote="Divya"][quote="Pavana Caitania"]


Ruch Hare Kṛṣṇa istnieje dla innego celu? Sprostuj mnie.
Czy jesteśmy towarzystwem braku seksu (tylko w określonych warunkach)?
Czy istniejemy po to by szerzyć brak przemocy w tym wegetarianizm?
Czy istniejemy dla rozwijania innych tzw wspaniałych cech?

[/quote
Tylko taka refleksja na marginesie , obok dyskusji
W gruncie rzeczy jest to część kultury Wrindawany . Bhaktowie Kryszny istnieją po to żeby rozwijać kulturę Wrindawany ... w sumie kulturą Wrindawany jest miłość do Kryszny i wzajemna miłość i dbanie o innych . Ważna część tradycji Krysznaizmu jest bycie sługą sługi Kryszny. Bezinteresowne dbanie o innych i widzenie innych w związku z Kryszną...Sridhar Maharaja pisze ,ze we Wrindawanie nie musisz dbać o siebie , bo inni dbają o ciebie , jeden troszczy się losem drugiego , ziarnko piasku dba z miłością o tego ,który po nim stąpa...dlatego wegetarianizm i dbanie o braci mniejszych jest ważne. Bhakta Kryszny nie chce by inni cierpieli , w tym też zwierzęta ,bo on widzi wszystkich w związku z Kryszną , dlatego , jeśli bhakta promuje wegetarianizm jest to aspekt kultury prosto z Wrindawany , tak jak pasterze i pasterki dbają o krowy , ptaszki , małpy i cały ten zwierzyniec Wrindawany, jeśli jakiekolwiek stworzenie cierpi wywołuje to współczucie i pomoc ze strony innych. Dlatego ta kultura jest tak bardzo atrakcyjna To nie jest taka liberalna kultura ,ze ktoś leży na ulicy, a ja idę dalej do przodu. Tak samo życie seksualne ...odrzucenie eksploatacji innych . Życie seksualne jako sacrum..dawania życia. Takie podejście do seksu. Płodzenie dzieci , które potem wychowywane są z miłością rodziców w tym ideale kultury Wrindawany . Tak jak Parjanya Maharaja , dziadek Kryszny, który modlił się do Pana Narajana o dobre potomstwo. I jego synem był Nanda Maharaja ,ojciec Kryszny , którego Parjanya Maharaja wychowywał w miłości wraz ze swą małżonką Variyasidevi , przekazując te ideały . Życie seksualne ,które staje się świętością. Kochająca się rodzina z Kryszną w centrum. To jest piękno tej kultury , którą niosą ze sobą bhaktowie Kryszny ... kultury opartej n głebokiej miłości, przyjazni , dbałości o innych ...kultury Wrindawany, ale też kultury ,która dzięki nim może być tu i teraz .
Dla mnie to czysta teoria , którą jednakowoż mogę starać się opisać


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 26 lut 2013, o 02:13 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No tak Baladzi. Kiedys czytalem ksiazke Sridhara Maharadza jakas, on duzo pisal o cechach bhakty. O tym ze bhakta nie ma zadnego interesu w krytykowaniu innych czy umnijszaniu innych pozycji/ Takie slowa nie pomagaja w zaden sposb SLUZBIE ODDANIA.

Pamietam tez kiedys jakis festiwal z Triwikramem Maharadzem. Chyba wjasa - pudze. Bhakta chcial zzlozyc ofirowanie dla maharadza. tak sie spieszyc ze gdy inni bhaktowie sladali pollony szedl szybko i nadepnol pare osob po drodze;) Mahardza potem odnisl sie do tego i powiedzial ze "bhakta idac do Kryszny nie moze po drodze deptac innych. Nie na tym to polega" cos w tym guscie. Taka przenosnia wyszla wtedy jakby Triwikrama Swami powdzial. Dzieki Baladzi za ciekawe slowa.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 28 lut 2013, o 23:01 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
Pavana Caitania napisał(a):
Mahardza potem odnisl sie do tego i powiedzial ze "bhakta idac do Kryszny nie moze po drodze deptac innych. Nie na tym to polega".


Ważne słowa - tak długo jak to zjawisko będzie występowało na szeroką skalę wśród bhaktów tak też długo ludzie nie będą się do nas przyłączali bo po co komu bratać się z szalonymi ludźmi.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 1 mar 2013, o 01:45 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Maja jest bardzo potezna. Takze tzw Ego, faszywe ego zywej istoty. Nieraz zle cechy rodza sie obok roslinki bhakti. Caitania Caritamrita porownuje ze dokadnie w tym samym czasie jak podlewamy roslinke oddania obok sa chwasty ktore jesli nie jestesmy uwazni tez podlewamy. Wtedy moze byc duzo zlych cech jak duma, pycha, chciwosc, szalenstwo itp.

Wsztsko jest bardzo subtelne, i te zle cechy takze moga byc obecne w bhakcie nawet dosc zaawanswnym. Juz tak blisko Kryszny a mozna wpasc w dume i pyche ze "naleze do wyzszej grupy, do prawdziwych bhaktow, reszta ludzi jest nizej " itp. Ego jest bardzo sprtne bo czesc zeczy bedzie mialo podstawy by tak twierdzic a czesc nie i zywa istota moze myslec ze takie "oskarzenia i wyzwania innych" sa np bliskie Krysznie. Ze to jest robione w Suzbie Oddania. Sa przklady ze ktos moze robic najbardziej zle rzeczy myslac ze to robi dla Kryszny. Jest to niezwykle jak dziala Ego.

Oczywscie nie dotyczy to czystych wielbicieli ktrzy rzeczywscie moga byc poza moralnscia i zlem, ale to juz serce czyste rozsadzi. NAsza tendencja jest raczje taka zeby trzemac sie zlych anartcha i podewac je jako Suzbe Oddania.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 3 mar 2013, o 19:10 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
Dużo cech zostało już wymienionych. Jest też taka cecha albo zespół cech, nie wiem jak to określić fachowo - raczej tak po swojemu: bhakta stara się myśleć i czynić tak aby kogoś zachęcić do nawiązania kontaktu z Kryszną a nie zniechęcić do kontaktu z Nim. Efekty kontaktu bhakty z innymi osobami mogą być rożne ale liczy się to właśnie nastawienie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 4 mar 2013, o 00:43 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Taka ceche harateru mozna by polaczyc z milosierdziem. CHoc nie wiem, moze z czyms innym. Jest to istota Swiadomsci Kryszny, ze ktos nie jest egoista myslacym tylko o sobie ale i o innych duszach. Chyba czasami jest to nazywane "para dukha dukhi"?

A ja dzisij takie cos znalzlem. Wprawdzie w Upadesiamrycie jest to przetmaczone jako 6 zasad Suzby Oddania. Ale wydaje sie ze zamiast slowa "zasady" mozna tez by uzyc "cechy harateru" a prznajmniej kilka z nich; Tekst 3;

Istnieje sześć zasad, które są korzystne dla pełnienia czystej służby oddania: bycie entuzjastycznym, podejmowanie wysiłków z ufnością, bycie cierpliwym, działanie według zaleceń pism świętych (takich jak śravanam kirtanam visnoh smaranam – słuchanie, intonowanie i pamiętanie Kryszny), porzucenie towarzystwa osób nie będących bhaktami Kryszny, pójście w ślady wielkich acaryów. Przestrzeganie tych sześciu zasad niewątpliwie gwarantuje pełny sukces w czystej służbie oddania.

Do cech charateru mozna zaliczyc napewno;

-entuzjazm
-ufność
-cierpliwosc.

Jesli chodzi o mnie to ten ostatni elemnt czyli "CIERPLIWOSC" jest czasmi prpblematyczny. Nieraz chcialoby sie zeby pewne sprawy byly naatychmiast tu i teraz. Jakby na zawolanie i taka cecha jak cieroliowsc ze cos wymaga jak to mowia "nie odrazu krakow zbudowano":) pomaga chyba.

Co do ufnosci, sa badania psycholgow ze azby cos osognac czlowiek musi ufac i miec to w sobioe. Czlowiek ktory ma w sercu podejrziwosc ciagle i nikomu nie ufa wiedzie duzo gorsze zycie. Z entuzjaazmem nie wiem, mi sie kojarzy to z taka silna wiara.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 4 mar 2013, o 13:40 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
Pavana Caitania napisał(a):
Taka ceche harateru mozna by polaczyc z milosierdziem. CHoc nie wiem, moze z czyms innym. Jest to istota Swiadomsci Kryszny, ze ktos nie jest egoista myslacym tylko o sobie ale i o innych duszach. Chyba czasami jest to nazywane "para dukha dukhi"?


Jeszcze tak do tego miłosierdzia nawiążę. Warto rozbudować nieco. Tak jak te 2 zasady:
"Zawsze pamiętaj o Krysznie i nigdy o Nim nie zapomnij". Wydawałoby się, że pierwsza część wystarczy a jednak istnieje druga.
Para dukha dukhi - luźniej można by powiedzieć - 'z powodu bólu, że inni cierpią stara się dać im Krysznę'. Ja bym dodał drugą zasadę - 'jednocześnie nie odpychając innych od Niego'. Kiedyś spotkałem kolegę z klasy, który powiedział mi, że przeczytał jakaś z książek Śrila Prabhupada i ponieważ pojawiło mu się wiele pytań postanowił zadzwonić do jednego z naszych ośrodków. Odpowiedział mu głos w słuchawce bardzo zirytowany. Ktoś tam z 'naszych' nie miał czasu i tak był rozdrażniony, że mu się przeszkadza w ważnych działaniach misyjnych dnia, że kolega postanowił już nie nękać bhaktów pytaniami. Odłożył słuchawkę mrucząc 'przepraszam że żyję i za przeszkadzanie pytaniami'. Starałem się załagodzić sprawę usprawiedliwiając bhaktę z którym rozmawial, że być może w natłoku obowiązków poniosło go nerwowo trochę i że czasem niemal każdy tak ma.
Tak czy inaczej bhakta spieszył się by ratować cierpiące dusze gdyż szykował się jakiś program - ale w tym czasie cierpiąca dusza zadzwoniła i dostała lekko z półobrotu. A wystarczyło przyjaznym tonem przeprosić i wyjaśnić po ludzku, że chwilowo nie mam możliwości na wyjaśnienia telefoniczne - można było wziąć numer telefoniczny od dzwoniącego. Mój kumpel to serdeczny gość i by zrozumiał gdyby ktoś tam był bardziej miły po prostu.
Problem w tym, że czując się na pozycji 'zbawcy' wpada się czasem w taką dumę, że zapomina się o zwykłych zasadach międzyludzkich, zwykłej uprzejmości itd. Czujemy się czasem tacy rozgrzeszeni - co tam dla nas codzienna kultura, słowność itd przynależna niby tym na których patrzymy z góry. A to błąd, wielki błąd! - jaki to 'para dukha dukhi', który w imię nauczania niszczy entuzjazm potrzebujących pomocy i rozgniata pracę włożoną przez innych bhaktów.

Podsumowując: bhakta nie jest nadęty i używa inteligencji cały czas uważając by w pochopny sposób nie zrazić innych. Znaczenie ma nawet zwykła kultura, uśmiech i traktowanie innych po ludzku. Ale to już wynika z właściwego zrozumienia będącego efektem postępu duchowego.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 4 mar 2013, o 13:55 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Radhakanta das napisał(a):
Odpowiedział mu głos w słuchawce bardzo zirytowany. Ktoś tam z 'naszych' nie miał czasu i tak był rozdrażniony, że mu się przeszkadza w ważnych działaniach misyjnych dnia, że kolega postanowił już nie nękać bhaktów pytaniami. Odłożył słuchawkę mrucząc 'przepraszam że żyję i za przeszkadzanie pytaniami'. Starałem się załagodzić sprawę usprawiedliwiając bhaktę z którym rozmawial, że być może w natłoku obowiązków poniosło go nerwowo trochę i że czasem niemal każdy tak ma.
Tak czy inaczej bhakta spieszył się by ratować cierpiące dusze gdyż szykował się jakiś program - ale w tym czasie cierpiąca dusza zadzwoniła i dostała lekko z półobrotu.


Mozna by to zinterpretowac ze bhaklta ten mial milosierdzie dla tych na programie, bo do nich sie spieszyl, ale nie mial uwznosci by zauwazyc ze ktos inny tez potzrebuje milosierdzia. W zwiazku z tym mozna by powiedziec ze JEDNA dobra cecha to za malo. Milosierdzie + jakas uwaaznosc czy cierpliwosc = i by ten znajomy dostaal swoja odpowiedz.

Aczkowleik czasami jestm pod wrazeniem jak niektrzy bhaktowie potrafia znaalesc czas na wsztsko. Jaakby Kryszna nimi kierowaal.

Radhakanta das napisał(a):
A wystarczyło przyjaznym tonem przeprosić i wyjaśnić po ludzku, że chwilowo nie mam możliwości na wyjaśnienia telefoniczne - można było wziąć numer telefoniczny od dzwoniącego. Mój kumpel to serdeczny gość i by zrozumiał gdyby ktoś tam był bardziej miły po prostu.


No tak. To jest normalne "Przepraszam ale teraz nie mam czasu" Jak jest przyslowie
"JESLI CHESZ BYC KIMS, NAJPIERW ZOSTAN CZLOWIEKIEM"

Radhakanta das napisał(a):
Problem w tym, że czując się na pozycji 'zbawcy' wpada się czasem w taką dumę, że zapomina się o zwykłych zasadach międzyludzkich, zwykłej uprzejmości itd. Czujemy się czasem tacy rozgrzeszeni - co tam dla nas codzienna kultura, słowność itd przynależna niby tym na których patrzymy z góry. A to błąd, wielki błąd! - jaki to 'para dukha dukhi', który w imię nauczania niszczy entuzjazm potrzebujących pomocy i rozgniata pracę włożoną przez innych bhaktów.

Podsumowując: bhakta nie jest nadęty i używa inteligencji cały czas uważając by w pochopny sposób nie zrazić innych. Znaczenie ma nawet zwykła kultura, uśmiech i traktowanie innych po ludzku. Ale to już wynika z właściwego zrozumienia będącego efektem postępu duchowego.


Prabnhu, Twoje slowa to istny nektar. Zadko uzywame tego okreslania. Zainspirwales mnie: )


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 6 mar 2013, o 18:37 

Dołączył(a): 3 gru 2007, o 11:03
Posty: 193
Lokalizacja: Poznań
A to miło mi. Zwykle to Ty Prabhu piszesz inspirujące dla zdania - bo przesiąknięte nastawieniem aby inni coś z wypowiedzi dobrego wynieśli -wytłumaczenia śastrowe ale przystępne, ludzkie i życiowe.
Hare Kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: charakter bhakty
PostNapisane: 12 mar 2013, o 12:44 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Radhakanta das napisał(a):


Podsumowując: bhakta nie jest nadęty i używa inteligencji cały czas uważając by w pochopny sposób nie zrazić innych. Znaczenie ma nawet zwykła kultura, uśmiech i traktowanie innych po ludzku. Ale to już wynika z właściwego zrozumienia będącego efektem postępu duchowego.


Tak. Niestety czesto chyba sie utarlo ze jelsi ktos ma jakas "Wiedze" czy tez "Oddanie:" czy tez "wyzeczenie:" czy tez "ekstaze:" czy cokowiek co moze byc uwazane jako dobre z punktu widnzia duchwego to taka osoba moze chodzic, patrzec na innych z góry, i albo gzrmiec z "ambony:" albo dawac im rady. Czesto zatracilo sie ze cechami osoby duchwej czy transendentalnej jest wlasnie pokora, samoktrola, milosierdzie, cierpliwosc itp.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL