prof. Filutek napisał(a):
Muzułmanie twierdza że Islam jest niepodzielny, ale owszem, masz rację, nie jest monolitem. Uświadomiły mi to ich wewnątrzreligijne krwawe jatki i rzezie sunnitów na szyitach i vice versa.
prof. Filutek napisał(a):
ps. Matadżi, watek o Islamie bez Ciebie byłby jak Jing bez Jang, jak Rahu bez Ketu, jak Alfa bez Omegi, jak Flip bez Flapa, jak horoskop Adolfa Hitlera bez ruchaka jogi i jak pizza "cztery sery" bez sera.
Czy to taka trochę zjadliwość z Twojej strony czy też tylko mi się wydaje?
Widzisz, to co w tej chwili się dzieje jeżeli chodzi o islam w zachodniej opinii publicznej i mediach przypomina trochę propagandę na temat żydów przed drugą wojną światową. Zarty, bicie na alarm, ostrzeganie. Dwa-trzy pokolenia i tego typu "analizy" stają się faktem w świadomości społecznej, czy jak to tam zwał. I wiesz co?
Wkurza mnie to z jednej strony.
Z drugiej strony zaliczam to do podobnej kategorii jak różne teksty o zbliżającym się końcu świata, które to teksty też propagują i innym podsyłają co poniektórzy bhaktowie. Jest jednak różnica. Teksty o końcu świata tego czy tamtego dnia po prostu przestają być podsyłane gdy ten czy tamten dzień minie. Teksty o zagrożeniach ze strony tej czy innego grupy ludzi są bardziej wredne. Nie zanikają tak łatwo. Formują opinię społeczną, tworzą podziały, gdzie ich nie było i problemy, gdzie ich nie było. I nie takie niewinne podziały, raczej wrogie.
Muzułmanie są jak chrześcijanie czy nawet hindusi w tym sensie, że większość chce mieć swobodę i prowadzić tzw. świeckie życie. Czyli przestrzegać tego co im wygodnie i nie musieć przestrzegać tego co im niewygodne. Niedzielni chrześcijanie, piątkowi muzułmanie, czy coś w tym stylu. No ale są też grupy, które chcą polaryzacji - i ze strony islamu i ze strony kontra-islam. Osama B.L. był takim jednym, i wydaje się, że w sumie to mu się w dużym stopniu to udało. Współpraca tutaj przebiega bez porozumiania i traktatów, ale "polaryzatorzy" z obu stron świetnie współpracują, rozumieją się bez słów jak przyjaciel z przyjacielem.

To co Ty tutaj przytaczasz daje temu świadectwo.