Purnaprajna napisał(a):
Co z nowym wątkiem i Kryszna-katha?
Śukadeva Gosvami kontynuował: O królu, pewnego dnia Krsna postanowił zjeść śniadanie w lesie, urządzając piknik. Wstał wcześnie rano, zadął w Swą trąbkę z rogu i tym pięknym dźwiękiem obudził wszystkich chłopców pasterzy i cielęta. Następnie Krsna i chłopcy, pędząc przed sobą swe odpowiednie grupy cieląt, wyruszyli z Vrajabhumi do lasu.
Setki i tysiące chłopców pasterzy opuściło domy we Vrajabhumi i przyłączyło się do Krsny, prowadząc przed sobą setki i tysiące stad cieląt. Chłopcy byli bardzo piękni i wyposażeni byli w torby ze śniadaniem, rogi, flety i kije do poganiania cieląt.
Krsna – wraz z chłopcami pasterzami i ich grupami cieląt – opuścił wioskę zebrawszy niezliczoną liczbę cieląt. Następnie wszyscy chłopcy w bardzo wesołym nastroju zaczęli bawić się w lesie.Chociaż wszyscy chłopcy zostali już udekorowani przez swe matki ornamentami kaca, gunja, perłami i złotem, kiedy udali się do lasu, sami dodatkowo przystroili się owocami, zielonymi liśćmi, bukietami kwiatów, pawimi piórami i miękkimi minerałami.
Wszyscy chłopcy pasterze zwykli kraść sobie nawzajem torby ze śniadaniem. Gdy jakiś chłopiec zorientował się, że zabrano mu torbę, inni chłopcy podawali ją dalej, w bardziej odległe miejsce, a ci, którzy tam stali, przerzucali ją jeszcze dalej. Kiedy właściciel torby był rozczarowany, inni chłopcy wybuchali śmiechem. Wtedy właściciel zaczynał płakać i wówczas zwracano mu torbę.
Czasami Krsna odchodził w odległe miejsce, by oglądać piękno lasu. Wtedy wszyscy chłopcy biegli za Nim, by Mu towarzyszyć, i każdy z nich mówił: "Ja pierwszy dobiegnę do Krsny i dotknę Go! Ja dotknę Krsny jako pierwszy!" W ten sposób cieszyli się życiem, raz po raz dotykając Go.

Wszyscy chłopcy byli rozmaicie zaangażowani. Niektórzy grali na fletach, a inni dęli w trąbki z rogów. Niektórzy naśladowali buczenie trzmieli, a inni – głosy kukułek. Niektórzy naśladowali fruwające ptaki, biegnąc za ich cieniami na ziemi, a inni – piękne ruchy i atrakcyjne pozy łabędzi. Niektórzy siadali cicho z kaczkami, a inni naśladowali taniec pawi. Niektórzy chłopcy wabili młode małpy siedzące na drzewach, niektórzy skakali na drzewa, imitując małpy, a inni robili różne miny, jakie one zwykle robią. Jeszcze inni skakali z gałęzi na gałąź. Niektórzy udawali się nad wodospady i przekraczali rzekę, skacząc razem z żabami, a kiedy widzieli swe odbicia w wodzie, wybuchali śmiechem. Czasami przedrzeźniali odgłosy swego własnego echa. W ten sposób wszyscy chłopcy pasterze zwykli bawić się z Krsną, który jest źródłem światłości Brahmana dla jnanich pragnących wtopić się w tę światłość, który jest Najwyższą Osobą Boga dla bhaktów, którzy przyjęli wieczny związek służenia i który dla zwykłych ludzi jest jak każde inne zwykłe dziecko. Chłopcy pasterze, zgromadziwszy rezultaty pobożnych czynności z wielu żywotów, mogli w ten sposób obcować z Najwyższą Osobą Boga. Jak można wytłumaczyć ich wielkie szczęście?