Teraz jest 28 lip 2026, o 13:36


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 13:38 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Mathuranatha napisał(a):
.

A jeśli akceptuje się to zdarzenie jako zasłużony efekt własnej karmy to po co żale? Do kogo?



No wlasnie. Bhaktowie maja tendencje do popadania w skrajnosci. To bardzo teoretyczne i odsuwa ich od normalnego zycia, gdzie tez mają miejsce rózne rzeczy, ale ludzie reaguja tak jak nakazuje zdrowy rozsądek.

A w konkretnym przypadku polskiej zgwałconej bhaktinki- sprawa została zgłoszona najpierw ochroniarzom w budynku, a po tym jak ów bhakta uszkodził ochroniarza, interweniowała policja.

Nie zostało to jednak zgłoszone do prokuratury, bo zanim dziewcze doszło psychicznie do siebie, mineło kilka dni i obdukcja lekarska mogła nie być wystarczajacym dowodem w tym momencie. Mogłaby zatem wyłacznie oskarzyc go o najscie, a to chyba nie jest poważne przestepstwo.

Policja zadowoliła się spałowaniem delikwenta i ostrzezeniem że jak go znowu spotkaja w tym mieście to... (tutaj padły słowa niecenzuralne i groźby karalne, wiec cytowac nie bede )

Jesli zas chodzi o ofiary złodziei- no cóż to przypadki częstsze i trudniejsze. Bhaktowie ufaja bhaktom i nie biora pokwitowań udzielajac pozyczek, krępuja się mówić że zostali oszukani, nie chcą rzucac cienia na cała grupe religijna zgłaszając sprawe do sądu itp. Kilka osób zostało poszkodowanych w znaczący sposób. Ale ich pomsciło prawo karmy- delikwent spróbował tego samego z niewielbicielami i trafił za kratki :lol:


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 14:38 

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 14:41
Posty: 106
Znam jednego bhakte ktory przylaczyl sie do bhakti yogi gdzes 20 lat temu, jest on bardzo wyksztalcona osoba.
Powiedzial mi, (chociaz tez nie zgadzam sie w calosci )ze "bhaktowie to kretacze i cwaniaki,
Do uczciwej pracy sie nie wezma"
Oczywiscie to nie jest prawda w 100% bo nie kazdy taki jest ale GENERALNIE tak jest(nie wiem jak w Polsce)
Druga rzecza dlaczego tak ciezko jest rozmawiac z bhaktami o tym co nas boli.
Zaraz osoba napotyka sie na tzw systemy obronne i fortyfikacje w postaci waisznawa aparadhy co oczywiscie wyjasnia wszystko (czyzby?)
i wyjasnienia ze nie wolno byc jak wrona na smietniku czy mucha tylko jak pszczola itd
hmm
jezeli powiem karmicie ze jest zlodziejem bo kradnie to moze to byc prawda
ale jezeli powiem bhakcie ze jest zlodziejem bo kradnie NA PEWNO BEDZIE TO OBRAZA (WAISZNAWA APARADHA)
Mowienie ze cos jest zlego wcale nie oznacza ze jest sie jak mucha czy wrona.
Doktor moze powiedziec ci ze masz problem zdrowotny ale to nie oznacza ze powinienes to przyjac jako obraze"jak on smie mowic ze jestem chory"
Ta filozofia daleko sie nie zajdzie a juz na pewno nie zbuduje sie zadnej spolecznosci o silnych strukturach. Mowienie o czyms co jest zle ma na celu wyeliminowanie zla a nie popelnianie obraz wobec waisznawow

Hari Hari!


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 16:28 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 09:48
Posty: 31
Ciąg dalszy bredni, insynuacji, plotek i bzdurnych, obraźliwych generalizacji.

_________________
"Iskcon to automaty kształcone do wykonywania poleceń i nie myślenia za siebie" - Kula Pavana das


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 16:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
murali-dhar das napisał(a):
Druga rzecza dlaczego tak ciezko jest rozmawiac z bhaktami o tym co nas boli.
Zaraz osoba napotyka sie na tzw systemy obronne i fortyfikacje w postaci waisznawa aparadhy co oczywiscie wyjasnia wszystko (czyzby?)
i wyjasnienia ze nie wolno byc jak wrona na smietniku czy mucha tylko jak pszczola itd
hmm

Ale właśnie mówimy, o tym, co nas boli. Pradżalpa, plotkowanie, wyszukiwanie błędów i niepotrzebne generalizowanie na bhaktowskich forach. Tylko, że tym razem, to Twój system obronny się włącza, widocznie dlatego, że nie jesteś w stanie docenić środowiska (np. forum) wolnego od tych rzeczy. :)

Poza tym, w jakim celu chcesz publicznie mówić o problemach innych? Kto Cię o to prosił? "Ten" z problemem, lub "tamci" z problemami? W jaki sposób chcesz komuś pomóc nieproszony i pod nieobecność osób, którym coś zarzucasz? To po prostu dziecinada, i aż wstyd, że trzeba to wyjaśniać dorosłym ludziom, i to w dodatku bhaktom.

Jeżeli chcesz się podzielić swoim osobistym problemem i poprosić publicznie o pomoc, to proszę bardzo. Ale czy kiedykolwiek to zrobiłeś? Zamiast tego mówisz, że "Twoje podwórko jest posprzątane". Skoro jesteś "bezproblemowy", to zamiast robić tu innym kłopoty, postaraj się może Prabhu, być bardziej pozytywny.

Może zamiast narzekać na innych, napisz post lub esej o naukach Bhagawatam. Przynajmniej ktoś odniesie z tego wieczną korzyść. Czy myślałeś kiedyś o tym?

murali-dhar das napisał(a):
Doktor moze powiedziec ci ze masz problem zdrowotny ale to nie oznacza ze powinienes to przyjac jako obraze"jak on smie mowic ze jestem chory"


Nie jesteś lekarzem. A nawet gdybyś nim był, to nie wypracowałeś sobie jeszcze wystarczającego mandatu zaufania, aby ktoś brał Twoje diagnozy na poważnie, nie doczytując się pomiędzy wierszami, niekoniecznie czystych motywacji.

murali-dhar das napisał(a):
Ta filozofia daleko sie nie zajdzie a juz na pewno nie zbuduje sie zadnej spolecznosci o silnych strukturach.

Mówimy tu w szczególności o internecie. Gwarantuje Ci, że społeczność tzw. wajsznawów oparta na plotkach, obmawianiu i pradżalpie na temat innych bhaktów, nie jest społecznością duchową, aczkolwiek może być bardzo aktywna.

Wielu z nas, jak np. Pavana Caitanja jest już po prostu bardzo zmęczonymi stałym, wieloletnim użeraniem się w internecie z negatywizmem, krytykanctwem i pradżalpą w imię tzw. "duchowości". Bhaktowskie fora powinny służyć wyłącznie duchowej inspiracji, co jest najlepszą i konkretną pomocą w problemach innych. Wyszukiwanie błędów u innych bhaktów nie stanowi żadnej formy pomocy i niczego nie rozwiązuje, a jedynie jątrzy i dzieli i niepokoi umysł tych, którzy przychodzą tu po duchową inspirację.

Jeżeli nie jesteś tego w stanie zrozumieć i docenić Prabhu, to nikt Cię tu siłą nie trzyma. Są inne portale (polsko i anglojęzyczne), które docenią Twoją twórczość.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 15 mar 2011, o 17:06 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 17:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
murali-dhar das napisał(a):
Powiedzial mi ze bhaktowie nie boja sie grzeszyc, nie boja sie niczego, w Brazyli przescigaja sie w popelnianiu grzechow, kto wiecej tym lepiej. Powiedzial mi ze demony narodzily sie w rodzinach bhaktow, gwalty w gurukulach tj bhaktowie napadaja i gwalca bhaktinki" itd juz nie bede sie rozpisywal bo widze to na kazdym kroku.



Problem gwałtów na każdym kroku ostatnimi czasy coraz bardziej mnie dotyczy. Od dłuższego czasu, po wejściu na harinam.pl jestem znienacka i przyczajki gwałcony postami kilku osobników.

Schronienia nie ma nigdzie, a opcji ignorowania wiadomości wybranych użytkowników mechanizm tego forum nie posiada.

Czy można coś z tym zrobić?

Brajasundari napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
Natomiast jak juz pisze, to sprawa spolczna. A plotkwanie i gadanie bez sensu (moim zdaniem) to inan rzecz ktora nie wpywa na zekoma osobne danej bhaktinki, tylko na nas tu wsztskich. BO plotki klamstwa itp sa zwczajnei niczym dobrym. (moimz daniem)



Pavano, zarzucasz komus kłamstwo, a nie masz racji. Takie rzeczy się zdarzaja. I nie tylko w gurukulach. W Polsce również bhakta zgwałcił bhaktinkę. nie wiem jak on w tej chwili (moze ludzie ze Śląska beda wiedziec), ale ona jest bhaktinką. Zdarzało się, że trafiali do świątyni na to samo swięto. Nigdy nie okazał najmniejszego śladu wyrzutów sumienia. "Ot, zdarzyło się, tak trudno kontrolowac umysł..."

I powinno sie o tym mówić, żeby bhaktinki nie były naiwne, ze ktos dobrze znany, ale z tylko widzenia, kto nosi dhoti i mieszka kilka lat w swiątyni, to raptem swięty i mozna go bezpiecznie do domu zaprosić. To nie ma byc straszenie, ale przestroga- sam fakt wyznawania danej religii a nawet bycia kapłanem nie oznacza, że ktos nie może miec nierówno pod sufitem.


Tak samo w przypadku bhaktów- złodzieji i naciagaczy. powinno sie o tym mówić. Zarówno dla dobra potencjalnych ofiar, jak i samych przestepców.



Polskie prawo na osobę mająca informację o przestępstwie nakłada obowiązek poinformowania o nim organów ścigania.

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 17:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
prof. Filutek napisał(a):
Problem gwałtów ostatnimi czasy coraz bardziej mnie dotyczy. Od dłuższego czasu, po wejściu na harinam.pl jestem znienacka i przyczajki gwałcony postami kilku osobników.


No tak, to czego ten wątek w tej chwili jeszcze potrzebuje, to kontrowersyjna dyskusja na temat bhaktów-gejów. ;)

prof. Filutek napisał(a):
Czy można coś z tym zrobić?

Polecam wrotki. Szybkie wrotki. ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 15 mar 2011, o 18:13 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 09:48
Posty: 31
Cytuj:
nie wypracowałeś sobie jeszcze wystarczającego mandatu zaufania, aby ktoś brał Twoje diagnozy na poważnie, nie doczytując się pomiędzy wierszami, niekoniecznie czystych motywacji.

Więcej - dopracowałeś się solidnego mandatu braku zaufania dla twojego intelektu i motywacji.

Ja również mam serdecznie dość głupiego, wrednego krytykanctwa i politykierstwa kilku osób na portalach bhaktów. Nie mam problemu (bo uważam za niezbędne i służące rozwojowi) z konstruktywnym, krytycznym omawianiem trudnych spraw, ale w odpowiedni, merytoryczny, mądry i wyważony sposób, a nie po szczeniacku, głupio i za pomocą insynuacji.

I jeśli osoby tak działające nie potrafią tego zrozumieć i się zmienić, to powinny zmienić forum.

_________________
"Iskcon to automaty kształcone do wykonywania poleceń i nie myślenia za siebie" - Kula Pavana das


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 14:43 

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 14:41
Posty: 106
Zyjcie sobie w swoim swiadku i na swojej planecie w kulturze wedyjskiej ktorej nie ma, oraz w okresie Satya Yugi ktora juz dawno minela (Manu samhita jest samhita dla satya yugi a jest czesto cytowana).
Ja wole zyc na planecie zwanej Ziemia.
Poprzez swoje krytyczne spojrzenie na zycie ktorego badz co badz nauczyli mnie bhaktowie ( z Krakowa) przyjajmiej wiem ze co co robie jest sluszne.
Wiem ze nie wszystko co mowie jest w 100% prawda ale w swoim zyciu napotkalem sie z tyloma bhaktami ze wywarlo to na mnie takie a nie inne impresje.
Powiazalem to z niezrozumieniem prawa karmy bo naprawde niewielu bhaktow rozumie jak karma dziala. Generalne nauczanie skupia sie na tym azeby nie zajmowac sie karma tylko bhakti yoga i to ze Krsna wszysko zalatwi bo tak pisze w siastrach co dla mnie jest duzym bledem.
Moje krytyczne wypowiedzi nie mialy na celu jedynie krytykowania ale wzbudzenia dyskusji nad ruchem waisznawow. I nad jakimis zmianami.
Ludzie z zewnatrz naprawde nie rozrozniaja kto jest z jakiek sangi
ale obserwujac waisznawow patrza sie na to czy ta osoba jest uczciwa, czy pracuje, czy ma rodzine, gdzie mieszka itd
Nie patrza sie "ile ten bhakta na oddania dla Krsny"
No ale moze za jakiej 50 lat ta dyskusja bedzie na topie bo jest przepowiedziane ze waisznawizm bedzie religia swiata. Na pewno ten waisznawizm bedzie nie tylko skupial sie na 4 zasadach regulujacych ale tez i na przykazaniach jak Nie kradnij, Nie mow falszywego swiadectwa, Nie klam itd
Nie ma kwestii zbudowania kongregacji, swiatyn, gurukul, itd bez takiego czegos jak uczciwosc.
Innymi slowy z osoba ktorej nie ufasz nie chcialbys przebywac, potrzebne jest zaufanie.
Mysle ze bhaktowie przyszlosci to zrozumieja...


hari Hari!


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 14:57 

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 14:41
Posty: 106
cd.. w swoim zyciu zawsze probowalem i probuje kierowac sie uczciwoscia i odpowiedzialnoscia.
oraz wiedza na temat magicznego slowa karmy, ktore oznacza nic innego jak dzialanie czy uczynki.
Chcialem wytlumaczyc absurdalne powiedzenia jak "to nie jest moja karma" "to jest moja karma" jako nienaukowe i nie majace nic wspolnego z prawdziwa definicja karmy.
No ale to moze w przyszlosci..

Zegnam

Hari Hari! :mrgreen:


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 15:00 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
murali-dhar das napisał(a):
Zyjcie sobie w swoim swiadku i na swojej planecie w kulturze wedyjskiej ktorej nie ma, oraz w okresie Satya Yugi ktora juz dawno minela (Manu samhita jest samhita dla satya yugi a jest czesto cytowana).
Ja wole zyc na planecie zwanej Ziemia.
Poprzez swoje krytyczne spojrzenie na zycie ktorego badz co badz nauczyli mnie bhaktowie ( z Krakowa) przyjajmiej wiem ze co co robie jest sluszne.
Wiem ze nie wszystko co mowie jest w 100% prawda ale w swoim zyciu napotkalem sie z tyloma bhaktami ze wywarlo to na mnie takie a nie inne impresje.
Powiazalem to z niezrozumieniem prawa karmy bo naprawde niewielu bhaktow rozumie jak karma dziala. Generalne nauczanie skupia sie na tym azeby nie zajmowac sie karma tylko bhakti yoga i to ze Krsna wszysko zalatwi bo tak pisze w siastrach co dla mnie jest duzym bledem.
Moje krytyczne wypowiedzi nie mialy na celu jedynie krytykowania ale wzbudzenia dyskusji nad ruchem waisznawow. I nad jakimis zmianami.
Ludzie z zewnatrz naprawde nie rozrozniaja kto jest z jakiek sangi
ale obserwujac waisznawow patrza sie na to czy ta osoba jest uczciwa, czy pracuje, czy ma rodzine, gdzie mieszka itd
Nie patrza sie "ile ten bhakta na oddania dla Krsny"
No ale moze za jakiej 50 lat ta dyskusja bedzie na topie bo jest przepowiedziane ze waisznawizm bedzie religia swiata. Na pewno ten waisznawizm bedzie nie tylko skupial sie na 4 zasadach regulujacych ale tez i na przykazaniach jak Nie kradnij, Nie mow falszywego swiadectwa, Nie klam itd
Nie ma kwestii zbudowania kongregacji, swiatyn, gurukul, itd bez takiego czegos jak uczciwosc.
Innymi slowy z osoba ktorej nie ufasz nie chcialbys przebywac, potrzebne jest zaufanie.
Mysle ze bhaktowie przyszlosci to zrozumieja...


hari Hari!


Nooo niezle napisane,ale osobiście z tym zgadzam,jest mnóstwo rzeczy i sytuacji które są po prostu pomijane,nie będe tutaj cytował żadnych osób czy przykładów sytuacji bo będzie to zaraz odebrane jako atak,albo wycieczka personalna tylko dlatego że będzie to prawdą ale prawdą negatywną a nie pozytywną,a nie powinno się ukrywać niczego aby stawiać się w świetle pozytywów.Bardzo dużo prawdy napisałeś,i to jest faktem ponieważ nie sztuką jest przestrzegać zasad będą nie fair wobec innych oszukując ich czy robiąc tylko pozory.

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 15:13 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Istnieje w srodowisku bhaktów lęk przed mówieniem niewygodnej prawdy ale tez i brak umiejetnosci jej wyrażania. Może dlatego, ze wielbiciele Kryszny sa niewielka grupką, tak bardzo im zalezy na tym zeby wszystko było piekne i dobre, ze nie dociera do ich swiadomości, ze to niemożliwe.

Nie z kazdym bhaktą bedziemy chcieli przebywac i nie z kazdym nawet powinnismy przebywać. Panuje wszakze przekonanie, że nie wolno nikogo zniechecać. Tak, nie wolno zniechęcac do praktyk duchowych. Ale jesli ta osoba notorycznie popełnia wykroczenia czy przestepstwa wobec innych wielbicieli, problem powinien zostac rozwiazany radykalnie i cała społecznośc powinna zareagowac brakiem akceptacji dla takiego zachowania. Jesli ta osoba jest szczera to spróbuje sie poprawic i np. zacznie oddawac ukradzione rzeczy, przestanie pozyczać pieniadze itp. A jesli nie- to cóż wiecznośc jest długa, a świat wielki... nie musi odwiedzac tej konkretnej światyni czy osrodka nauczania...

Nikt jej/jemu nie broni przyłaczenia sie do bhaktów gdzies indziej na świecie lub w przyszłym zyciu. I bedzie to tylko z korzyścią dla delikwenta, że nie nazbiera sobie na koncie wajsznawa aparadhy.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 15:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Nie chodzi o ukrywanie prawdy, i o nie mówienie o niewygodnych rzeczach, ale o mentalność wyszukiwania błędów u innych wielbicieli, i robienie z bhaktowskich forów śmietnika na którym żeruje taka mentalność. Można bardzo łatwo doświadczyć, jaki niekorzystny efekt na świadomość ma forum, gdzie bez żadnych restrykcji, każdemu pozwala się mówić to, co mu ślina na język przyniesie. Takie miejsca się omija, bo rządzą tam pasji i ignorancja. To wszystko.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 15:59 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 15:58 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
No i tak jak przypuszczałem powiesz coś co jest nie wygodne,i odrazu oskarżenia że się robi śmietnik,czyli krótko mówiąc powiesz prawdę a okaże się to śmietnikiem,a to dlaczego?Że nie chcę na przykład udawać że wszystko jest super pięknie?A może za chwile za to że mam odmienny pogląd zostanę nazwany karmitą?

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 16:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
bixio napisał(a):
No i tak jak przypuszczałem powiesz coś co jest nie wygodne,i odrazu oskarżenia że się robi śmietnik,czyli krótko mówiąc powiesz prawdę a okaże się to śmietnikiem,a to dlaczego?Że nie chcę na przykład udawać że wszystko jest super pięknie?A może za chwile za to że mam odmienny pogląd zostanę nazwany karmitą?


Prawdą jest Kryszna i świadomość Kryszny. Zacznijmy może najpierw od tego. Na ogół ci, którzy nawołują do tzw. "prawdy", mają bardzo mało, lub nic do powiedzenia na ten temat. Stańmy się najpierw osobami o kwalifikacjach bramińskich, a dopiero potem mówmy o prawdzie. Czyniąc na odwrót, tworzymy śmietnik, czyli pradżalpę.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 16:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
...

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 16:20 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 193 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL