Teraz jest 28 lip 2026, o 12:03


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 23 sty 2011, o 21:24 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Mam jakiś problem techniczny z zalogowaniem się na vrindzie więc tutaj ...przyznam mam też problem do odnoszenia się do cytatów z książek Szrila Prabhupada w stylu ładne kwiatki ,przyznam jakoś mi się to nie podoba i jakoś mnie razi [czy tego typu słowa odnośnie własnego Guru czy nawet innego zaawansowanego Waisznawy, nawet jesli trudnych czy jakoś kontrowersyjnych byłyby ok ?], wydaje mi się ,ze można użyć jednak innych słów [choćby jak odnieść się do tego co napisał SP w tym wersecie i znaczeniuetc.] ale ok może jestem przewrażliwiony , anyway to jedynie mój osobisty kwiatek i tyle.
http://forum.vrinda.net.pl/index.php?to ... #msg137705

Cytuj:
05.14.30 Pseudosvami, yogini i inkarnacje, którzy nie wierzą w Najwyższą Osobę Boga, są zwani pasandi. Sami są upadli i zwiedzeni, gdyż nie znają prawdziwej ścieżki duchowego postępu, i oszukiwany jest też każdy, kto udaje się do nich. Oszukane w ten sposób osoby czasami przyjmują schronienie prawdziwych zwolenników zasad wedyjskich [ braminów i osób świadomych Krsny], którzy nauczają wszystkich, jak wielbić Najwyższą Osobę Boga odpowiednio do rytuałów wedyjskich. Jednakże nie będąc w stanie trwać przy tych zasadach, dranie ci ponownie upadają i chronią się wśród śudrów, którzy są wielkimi ekspertami w aranżowaniu kontaktów seksualnych. Seks ma bardzo duże znaczenie wśród takich zwierząt jak małpy i ci ludzie, których ożywia seks, mogą zostać nazwani potomkami małp.

05.14.30 Znaczenie: Przeszedłszy proces ewolucji od zwierząt wodnych do platformy zwierzęcej, żywa istota ostatecznie osiąga formę ludzką. W procesie ewolucyjnym zawsze działają trzy siły natury materialnej. Ci, którzy przychodzą do ludzkiej formy poprzez cechę sattva-guny, w swym ostatnim wcieleniu zwierzęcym byli krowami. Ci, którzy przychodzą do ludzkiej formy przez cechę rajo-guny, w swym ostatnim wcieleniu zwierzęcym byli lwami, a ci, którzy przychodzą do formy ludzkiej poprzez cechę tamo-guny – byli małpami. Obecnie ci, którzy przyszli do formy ludzkiej przez gatunki małp, uważani są przez współczesnych antropologów, takich jak Darwin, za potomków małp. Tutaj otrzymujemy informację, że osoby jedynie zainteresowane seksem są w rzeczywiście nie lepsze od małp. Małpy są ekspertami w przyjemnościach seksualnych i czasami człowiekowi przeszczepia się gruczoły z ciała małpy, tak aby mógł on cieszyć się seksem w starości. W taki sposób cywilizacja współczesna uczyniła postęp. W Indiach łapano wiele małp i posyłano do Europy w tym celu, aby ich gruczoły seksualne przeszczepiać starszym ludziom. Osoby, które w rzeczywistości pochodzą od małp, są zainteresowane powiększeniem swoich arystokratycznych rodzin poprzez seks. W Vedach są również pewne ceremonie szczególnie przeznaczone dla polepszenia potencji seksualnej i promocji na wyższe systemy planetarne, gdzie półbogowie oddają się tej przyjemności. Półbogowie mają również duże upodobanie do seksu, ponieważ jest to podstawowa zasada materialnej przyjemności.
Przede wszystkim, uwarunkowana dusza jest oszukiwana przez tzw. svamich, yoginów i inkarnacje, kiedy zbliża się do nich, aby doznać ulgi od niedoli materialnych. Ponieważ jednak nie jest zadowolona z tych osób, przychodzi do bhaktów i czystych braminów, którzy starają się wznieść ją do ostatecznego wyzwolenia z materialnej niewoli. Jednakże, pozbawiona skrupułów uwarunkowana dusza nie jest w stanie ściśle przestrzegać zasad zakazujących niedozwolony seks, intoksykację, hazard i jedzenie mięsa. Wskutek tego upada i przyjmuje schronienie ludzi, którzy są niczym małpy. Tacy małpi uczniowie w ruchu świadomości Krsny, nie będąc w stanie ściśle przestrzegać zasad, czasami upadają i próbują formować społeczności oparte na seksie. Jest to dowód na to, że tacy ludzie są potomkami małp, jak stwierdził to Darwin. Dlatego w tym wersecie jest wyraźnie powiedziane: yatha vanara-jateh.

Czy mogę prosić o objaśnienie do objaśnienia ? W szczególności chodzi o Darwina antropologa i małpy i ich gruczoły. Pozostałe pomijam.


ad 1
Antropologia jest dzieckiem Darwina. Darwinizm umożliwił jej istnienie. Ów darwinizm nie jest zgoła całkowicie wykończoną doktryną, ani dogmatem, jeno hipotezą, umożliwiającą pracę naukową...
Antropologowie powiadają wraz z Darwinem: badajmy zarówno jakikolwiek, jak i każdy ułomek dziejów ludzkości w oświetleniu całej historii, a róbmy to w karbach historii jestestw żyjących w ogóle. Punkt widzenia, właściwy darwinizmowi, prowadzi do tego.
http://socrel.edu.pl/?menu=Marett_Antropo_01
Marett, Antropologia,

Biologiczna lub fizyczna antropologia studiuje mechanizmy biologicznego rozwoju, genetyczne dziedzictwo, ludzkie możliwości przystosowania i zmiany. Naukę tę rozwinęli w wieku 19-ym Alfred Wallach i Charles Darwin.
http://www.kryminalistyka.fr.pl/forensi ... ologia.php

co ciekawe w wikipedii Karol Darwin znajduje się na liście antroplogów,

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_antropolog%C3%B3w


ad 2

Od początku XIX wieku aż do lat dwudziestych ubiegłego wieku medycyna eksperymentowała z odmładzaniem ludzi. Wyciąg ze zwierzęcych szczątek miał być wstrzykiwany pod skórę starego człowieka, a ten w przeciągu następnych tygodni odzyskać miał młodzieńczą energię, siłę mięśni oraz zdolności umysłowe.Świadom wszystkiego pacjent leżeć miał na stole operacyjnym. Obok niego, chirurg ostrożnie wyjmował małpie jądra, dzielił je na cztery części, po czym ostrożnie przeszczepiał je w męskie moszna. W przeciągu dni starzec chwalił się powrotem sił męskich.

Poszukiwanie 'eliksiru życia' nie były niczym nowym, lecz zwrot nastąpił w 1989 roku, gdy sławny neurolog i fizjolog Charles Edouard Brown-Sequard podekscytowany informował członków Societe de Biologie, że wyciągi z jąder psów i gwinejskich świń mają odmładzające właściwości. Brown-Sequard był znanym naukowceml wykładał w Paryżu, Virginii, Nowym Jorku, Londynie, po czym w 1878 powrócił do Francji, do College de France.
Przeprowadzając eksperymenty na sobie, odkrył że wstrzykiwanie owych ekstraktów było nadzwyczaj odmładzające. Brown-Sequard twierdził, że czuł się trzydzieści lat młodszy. Co ciekawe, naukowiec twierdził, że kuracja sprawiła, że był w stanie "odwiedzać" swoją młodą, trzecia, nota bene, żonę...

Jednak już w latach dwudziestych ubiegłego wieku Serge Voronoff, francuski lekarz rosyjskiego pochodzenia zaproponował znacznie bardziej radykalne podejście do używania organów zwierzęcych.
Po latach wszczepiania jąder młodych kóz i baranów, starym i niedołężnym samcom, które to zmieniały je w młode, agresywne oraz pełne życia i energii zwierzęta, Voronoff zdecydował się rozpocząć eksperymenty na ludziach. Tu pojawił się jednak problem nieprzewidziany przez naukowca. Otóż młodzi mężczyźni przejawiali kompletny brak zrozumienia, permanentnie odmawiając udziału w eksperymentach, czemu w sumie dość trudno się dziwić...
Jako że prawo zabraniało pobierania organów od ludzi zabitych w wypadkach, Voronoff rozpoczął myśleć o małpach.
Pierwszy zabieg małpa-człowiek przeprowadził 12 czerwca 1920 roku i przez następne trzy lata dokonał ponad 50 zabiegów. Według Voronoffa wyniki były równie spektakularne jak wcześniejsze eksperymenty na zwierzętach. Naukowiec dokonał również zabiegu wszczepienia jajników, jednak ta operacja była znacznie trudniejsza i o wiele bardziej problematyczna pod względem ideologicznym.


http://nowaaleksandria.blogspot.com/200 ... torii.html


Obrazek
Dr. Serge Voronoff grafted monkey glands into men and women during the 20s and 30s in France. This InterStitial Archive is an ongoing research project that attempts to make sense of the swirling hurricane of information regarding the infamous ‘gland doctor’.

Serge Abrahamovitch Voronoff (Russian: Сергей Абрамович Воронов; c. July 10, 1866 – September 3, 1951) was a French surgeon of Russian extraction who gained fame for his technique of grafting monkey testicle tissue on to the testicles of men for purportedly therapeutic purposes while working in France in the 1920s and 1930s.
http://en.wikipedia.org/wiki/Serge_Voronoff


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 24 sty 2011, o 09:22 

Dołączył(a): 23 sty 2011, o 11:25
Posty: 101
Dziękuję za wyjaśnienie.

Mała uwaga, jeśli mierzi Cię stwierdzenie "ładne kwiatki" w odniesieniu do kogokolwiek, to nie zmuszaj się proszę i nie odpowiadaj na takie posty.
"Ładnych kwiatków" w książkach Śrila Prabhupada jest więcej, wynikają one między innym z błędów w tłumaczeniach, edytorskich itp. Temat poruszany wielokrotnie na vrindzie.

_________________
" Nie dyskutuj z głupcem - najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 24 sty 2011, o 11:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Nava napisał(a):
Mała uwaga, jeśli mierzi Cię stwierdzenie "ładne kwiatki" w odniesieniu do kogokolwiek, to nie zmuszaj się proszę i nie odpowiadaj na takie posty.


Dziwna logika. Balaji ma prawo odpowiedzieć na takie posty, jakie uzna za stosowne. Także takie, i także właśnie dlatego, że go mierżą.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 24 sty 2011, o 11:25 

Dołączył(a): 23 sty 2011, o 11:25
Posty: 101
Madhavcaran napisał(a):
Nava napisał(a):
Mała uwaga, jeśli mierzi Cię stwierdzenie "ładne kwiatki" w odniesieniu do kogokolwiek, to nie zmuszaj się proszę i nie odpowiadaj na takie posty.


Dziwna logika. Balaji ma prawo odpowiedzieć na takie posty, jakie uzna za stosowne. Także takie, i także właśnie dlatego, że go mierżą.


Oczywiście, że ma prawo.

_________________
" Nie dyskutuj z głupcem - najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 31 sty 2011, o 03:39 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Nava napisał(a):
"Ładnych kwiatków" w książkach Śrila Prabhupada jest więcej, wynikają one między innym z błędów w tłumaczeniach, edytorskich itp. Temat poruszany wielokrotnie na vrindzie.



Zgadzam się z Balajim, że to nienajlepsze określenie. Bhagavad gita mówi: "paripraśnena"- pokora jest podstawą duchowego dociekania. Kiedy pariprasna jest na miejscu, żadne pytanie nie jest niewłaściwe.

Jest rzeczą oczywista, że dawni acaryowie używali przykladów z czasów im współczesnych. Tak wyglądala nauka i medycyna za czasów kiedy Srila Prabhupada zajmował sie wyrobem leków. Dzisiaj przeszczepiają organy ze zmarłych ludzi. Może jesli jakis współczesny guru o tym napisze, to za 50 lat ktos to bedzie komentował z podobnym zdziwieniem, bo wtedy już wszystkie organy beda hodowane in vitro.

Inne "kwiatki" tez maja to samo podłoże- sytuacja społeczna, polityczna i ekonomiczna była inna w czasach kiedy Śrila Prabhupada pisał swoje ksiązki. Pisał je też dla okreslonego audytorium, zupełnie nie obeznanego z kulturą i filozofią wajsznawizmu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 31 sty 2011, o 09:57 

Dołączył(a): 23 sty 2011, o 11:25
Posty: 101
"Ładne kwiatki" to bardzo delikatne określenie.

Czytam teraz piątą Pieśń Śrimad Bhagawatam w której to jest tyle dziwnych stwierdzeń, zwłaszcza w objaśnieniach, że nie wiem, czy Śrila Prabhupad tak powiedział czy może tłumacz nie miał dostatecznej wiedzy i tłumaczył najlepiej jak potrafił. Wybieram tą drugą opcję.

Chętnie zrezygnuję z określenia "ładne kwiatki" na rzecz błędów rzeczowych i filozoficznych.

_________________
" Nie dyskutuj z głupcem - najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 31 sty 2011, o 21:18 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Nava napisał(a):
"Ładne kwiatki" to bardzo delikatne określenie.

Czytam teraz piątą Pieśń Śrimad Bhagawatam w której to jest tyle dziwnych stwierdzeń, zwłaszcza w objaśnieniach, że nie wiem, czy Śrila Prabhupad tak powiedział czy może tłumacz nie miał dostatecznej wiedzy i tłumaczył najlepiej jak potrafił. Wybieram tą drugą opcję.

Chętnie zrezygnuję z określenia "ładne kwiatki" na rzecz błędów rzeczowych i filozoficznych.



Błędy w tłumaczeniach się zdarzają. Pamiętam jak rechotalismy kiedyś po przeczytaniu w starym wydaniu 1 canto o camarze zrobionej z włosow z ogona wieloryba.

Zdarzyło sie też, ze przeczytałam cos w NO i doznałam szoku "Prabhupada nie mógl tego powiedzieć!" Poczym sprawdziłam angielską wersję- nie powiedział he he.

Zatem proponuje najpierw zajrzeć do wersji angielskiej, jest dostepna on line i jesli zgadza się z polską- zastanowic się nad znaczeniem głębiej zamiast od razu sugerowac błąd. Historia o sierotce i krasnoludkach moze posłuzyc komuś do zilustrowania punktu filozoficznego, nawet jesli nie ma krasnoludkow i nigdy nie było sierotki Marysi :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Z cyklu - ładne kwiatki
PostNapisane: 31 sty 2011, o 21:24 

Dołączył(a): 23 sty 2011, o 11:25
Posty: 101
Brajasundari napisał(a):
Nava napisał(a):
"Ładne kwiatki" to bardzo delikatne określenie.

Czytam teraz piątą Pieśń Śrimad Bhagawatam w której to jest tyle dziwnych stwierdzeń, zwłaszcza w objaśnieniach, że nie wiem, czy Śrila Prabhupad tak powiedział czy może tłumacz nie miał dostatecznej wiedzy i tłumaczył najlepiej jak potrafił. Wybieram tą drugą opcję.

Chętnie zrezygnuję z określenia "ładne kwiatki" na rzecz błędów rzeczowych i filozoficznych.



Błędy w tłumaczeniach się zdarzają. Pamiętam jak rechotalismy kiedyś po przeczytaniu w starym wydaniu 1 canto o camarze zrobionej z włosow z ogona wieloryba.

Zdarzyło sie też, ze przeczytałam cos w NO i doznałam szoku "Prabhupada nie mógl tego powiedzieć!" Poczym sprawdziłam angielską wersję- nie powiedział he he.

Zatem proponuje najpierw zajrzeć do wersji angielskiej, jest dostepna on line i jesli zgadza się z polską- zastanowic się nad znaczeniem głębiej zamiast od razu sugerowac błąd. Historia o sierotce i krasnoludkach moze posłuzyc komuś do zilustrowania punktu filozoficznego, nawet jesli nie ma krasnoludkow i nigdy nie było sierotki Marysi :wink:

:lol: :wink:

_________________
" Nie dyskutuj z głupcem - najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL