Noirac napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
Nie dokonca. Mozesz sie dowiedziec ze wedlog naszej filofii jedzac chcaby warzywa tez zabijasz zywe istoty. Czyli poplnasz zabijanie. Zostajac weganinem wogle sie od tego nie uwalniasz. Azeby poznac nasz sposob na uwanianie sie od zadawania bulu innym musbys miec cos w rodzaju checi poznania tej filozofii. W pzrecwnym wypadku masz poprstu swoja, i poprzez jej pryzmat mozesz starac sie nas ocenic. Pozdrawiam
Jeżeli według Was nie ma różnicy, to po co w ogóle powstrzymywać się od zabijania zwierząt? Również pozdrawiam.
Nie dokonca nie ma roznicy. Wlasnie jest i to znaczna. Nasza filozofia wyjasnia mysle te zagdaninia/ Ale ty nie pytasz przeciez o ta filofie/ Z tego co zauwazlem pzrszedles z gotwym konstrktem i pytasz poprstu czy jest tak czy tak/ Czy weganskie czy wegatajaskie/.
To troche tak jakbys kogos skazanego na kare smierci pytal czy jest brunetem czy blandynem. Ciekawe pytanie i napewno ukazuje roznice, my nie negujemy ze jest roznca miedzy wege a wegetajaskim - tylko ze ona jest mniej wazna, niz pewna inna ropznica. Inna rzecz ze pobnie jak pytanie czy ktos jest brunetem lub blondynem jest ok tyle ze bardziej wskazuje na to "co pytajacy wie" i z czym "przchdzi" i jak sam dzili swiat - niz na naprawde prawdziwa kfestje pzremocy. Czy ogolnie prawdy.
Tak czy siak, Ty nie pytasz wiec ja tam nie zamrzam odpwiwdac;)
natomiast z uprzejmosci moge sie dotswoac do twego patzrenia z podzialem na blondynow i brunetow. Troche mnie to mierzi.....heheh bo to naprawde mysle mnijsza o to ale, ok. Skoro Cie to tak intesuje.
Jak jestem w Londynie to czesto pomagalem bhaktom w Swatyni w Lodnynie. Ta swatynia rozdaje codzinnei o godzinie 19 w parku dla bezdomnych prasadam (jakies 200 porcii kazdego wieczru)
W skad posiku wchdzi najczesciej;
-sabdzi (wazywa przyprawiane masala, na oleju)
-ryz (w zaleznsci od kucharza z malym dodatkiem oleju lub maska)
-slodka bulka (z regoly z dodakiem masla)
-lub zamiast bulki dzipsy na oleju
-gorace picie
Oprcz tego w Londynie dzila druga Swiatynia Bhatiwedanta Manor. Zajmuje sie tez ona ochrona krow, trzma ja jakby na emeryturze. Ona rozdaje codznnie prasadam w 6 miejacach Londynu/. 5 z nich to mijsac grupwania sie bezdomnych, a jedno to teren uniwerstetu gdzie poprstu serwuje sie posilki studentom. Kto wie moze czesc z nich to wegetarjanie napewno.
Jest to wiec sporo roboty i olbrzmi prgram opirjacy sie tak na bhatach zyjacych w swatyni (mnichach) jak i na wolntarjuszach przchdzacych by pomagac czasmi. Mysle ze dla walontruiszy to tez wazna rzecz bo wtedy czlwoiek nabiera dowdczenia w REALNYM ppmaganiu innym.
Dodac do tego mozna ze wikszosc prduktow bhtowie zdobywaja z darowizn. Z datkow itp. Czesc oczywscie kupuja.
Na koniec jest tez jedna restaacja bhaktowa. GOVINDA, gdzie czasmi jak cos zostaje po zamnieciu tez zostaje oddana potzrebujacym. Mozna tu dodac ze w Londynie jest okolo 200 restacji wegatajskich z tego okolo polowa weganskich. Jako ze mialem okazje prcwac w kilku z nich (od weganskich chinskich, po budtskije, po ideolgiczne weganskie czy zydowskie wegetajskie) nie spotkalem sie nigdzie by po zamnieciu rozdawac pozstale pozywnie bezdomnym. Ty oczyscie jako weganin i z tego co rozumiem pzrcwstawiajcy to wegetajanizmowi mozesz podzwnic do tych weganskichg restaracji i zacheciac ich do rozdawania pozywania. W sumie tyle sie marnuje i jest wyzucana ze az strach...
podumowujac w 7 mijscach londynu darwae posilki wegetarjskie. Wiekszosc prduktow jest otrzmana w darze. Wikszosc weganskich czesc wegsjankich (to wsztsko mowie dostosowujac sie do twego podzialu na blondynow i brunetow choc jak mowie dla nas jest to troche jakby poza sednem. My nie rozdajemy ani wegatajskich ani weganskich tylko prasadamowe posiki)
Na koniec moze wspomnie ze w Indiach jest kult tzw "swietej krowy" jest to ptroche ptrzeinaczone, ale w skurcie chdzi o to ze krowa jako dajaca mleko ma wieki szacunek. i nie moze byc np zabijana itp/. W naszej kultrze jest troche inaczej. Na naszych farmach staramy sie w miare moiswsci ratwac krowy. Co do reszty systemu wykorzstujemy jego istninie by robic jak najwiecej dobra. nawet jesli sam w sobei system zawiera tez zlo/. To jest nasza metoda ale ty mozes zmiec inno wiadomo.

Coz jescze ...ano mozna dodac ze o ile weganizm jest czym snowym. Nie wiem ile ma 50 lat? O tyle wegatajnizm i aur weda to kwestja paru tysiecy lat spawdzonwej pratyki wegatarajskiej. Nie ma sie co dziwic ze my ufamy z regoly bardziej czemus spawdznemu od tyscy lat niz nowym teriom nawet naukwym ktore sie zminiaja co kilkanascie lat.
Jednak nawet to jest rzecz drugozedna. Zmierzamy do Kryszny. Do Abolsutu// Kazdy moze zmirzac na swoj spsb. Wsrod nas sa bhatwoie wiebiacy krysznya a jednczsnie sa np; weganami. Naukwacami itp/
mam nadzije ze popmoglem.