Damian907 napisał(a):
http://biblioteka.nama-hatta.pl/cc_Madhya_2/cc_Madhya_2.htm
Śri Caitanya-Caritamrta Antya-lila cz.1
Rozdzial IX
Madhya 09.49 - odnoszę się do tego co jest na żółto, co jest oznaczone jako "znaczenie".
(2) Ta kosmiczna manifestacja jest fałszywa. - Co miałoby znaczyć że jakaś manifestacja jest "fałszywa?
(3) Prawdą jest "ja jestem". - wprost przeciwnie
(5) Pan Buddha jest jedynym źródłem poznania prawdy. - Nie jedynym, ponieważ istnieje kategoria buddów którzy bez pomocy, niejako samoistnie osiągnęli duchowe przebudzenie (skt. pratyekabuddha; pali pacceka-buddha; tyb. rang rgyal)
(8) Vedy zostały opracowane przez istoty ludzkie. - W Buddyzmie nie wypowiadamy się na temat wed.
Tutaj autor "interesująco" udowadnia prawdziwość wed, opierając się na tym że wg wed, Brahma otrzymał je tuż po stworzeniu, zatem nie może on być ich twórcą.
To oczywiście nie jest dowód obiektywny, ponieważ nawet biblia potwierdza sama siebie.
"(...)Buddyści twierdzą jednak, że unicestwienie jest najwyższą prawdą." - nic podobnego.
"Ostatecznym celem filozofii buddyjskiej jest położenie kresu ciału" - Budda stanowczo zakazywał samobójstw.
To jest tylko malutki fragment, gdybym lepiej poszukał to prawdopodobnie znalazło by się więcej podobnej "radosnej twórczości".
Natomiast to co ja tu widzę, to jest to "radosną twórczość" w Twoim wydaniu, która bazuje
na lekko niepoprawnym zrozumieniu słów, które cytujesz powyżej; np: "...położenie kres
ciału." Na jakiej podstawie miły człowieku sądzisz, że tu chodzi o samobójstwo?
Podrap się w głowę i daj mi odp. Oj, spekulowanie, to Ty masz w genach.
Już Ci napisałem wcześniej, nie rozumiesz, zadaj pytanie.
Lecz jeśli chcesz prowadzić tylko i wyłącznie (jak to opisał Purnaprajna Pr, z czym się
zgadzam, bo dajesz temu dowody w swoich słowach), tanią i płytką polemikę, która
do nieczego, faktycznie twórczego nie prowadzi, to daj na luz. Naprawdę, polecam Ci.
Hare Krsna.