Madhavendra napisał(a):
Kiedy Buddyści mówią, że nie istnieje bezpośrednie doświadczenie jaźni, mają na myśli, iż nie wierzą w istnienie jaźni, ani ontologicznej rzeczywistości znanej w języku Vedanty, jako niedualna świadomość.
Nie wierzymy w indywidualną świadomość, czyli atmana. Ale niektóre linie (jak czittamatra oraz jej bogate rozwinięcia) uznają istnienie ponadjednostkowej niedualnej czystej świadomości jako esencji przebudzenia.
Madhavendra napisał(a):
Celem Buddyzmu jest przerwanie utożsamienia się zarówno z czyzmś innym niż materia (niedualną świadomością),
Nie z niedualną świadomością, ale
właśnie przerwanie utożsamiania się z dualną świadomością na zasadzie "ja, mnie, moje - inni".
Stan przebudzenia w wielu liniach jest opisywany jako stan absolutnej niedualnej świadomości...
Madhavendra napisał(a):
Jako, że Buddyści nie przyjmują do wiadomości istnienia ducha, ani świadomej energii oddzielnej od materii, (...)
Jak najbardziej przyjmują.
Madhavendra napisał(a):
pozostaje im tylko materia, materia podlegająca ciągłym zmianom. Dlatego nirvana Buddyzmu musi być prakrti (materialną) nirvaną,
Błędność tego rozumowania już wykazałem.
Madhavendra napisał(a):
Dlatego Vedantyści uważają, że buddyjska koncepcja nirvany polega na stopieniu się z materią, zostaniu kamieniem, drzewem, ziemią, niebem,
Madhavendra napisał(a):
Dlatego Vedantyści uważają, że buddyjska koncepcja nirvany polega na stopieniu się z (...) całością materii w jej stałej transformacji, i przekształcanie się materią, nigdy nie utożsamiając się przy tym z żadnym określonym stanem tego przekształcania, jako istota odrębna od całości materii w ruchu.
Świadomość oświecona nie tyle stapia się z materią, co ją postrzega, jest jej świadoma (stan gdy świadomość stopiła się z materią to nasz stan obecny, którego przekroczenie jest celem każdego buddysty). Jak już wspomniałem nirwana to stan absolutnej świadomości, więc również i kamień i niebo jest uświadomione.