Hare Kryszna Drodzy Wielbiciele
Jakiś czas temu rozpocząłem wątek pt. Zjednoczenie.
Rozpocząłem cytatami Śrila Prabhupada
"CC Madya 25.193 Jeśli filozofia ta zostanie przyjęta, wtedy ten wielki
ruch świadomości Krsny wystarczająco skompensuje niepowodzenie Narodów
Zjednoczonych w jednoczeniu wszystkich narodów świata. Niedawno
rozmawialiśmy z przywódcami chrześcijańskimi w Australii, łącznie z
biskupem Australii, i wszyscy byli usatysfakcjonowani naszą filozofią
jedności w świadomości religijnej."
" CC Madya 25.264 ...Podążając w Jego ślady próbujemy szerzyć Jego misję
na całym świecie. Dzięki Jego łasce ludzie traktują ten ruch bardzo
poważnie. Nasze książki są na szeroką skalę rozprowadzane w krajach
zachodnich, zwłaszcza w Ameryce i Europie. Nawet duchowni w tych krajach
doceniają wartość tego ruchu świadomości Krsny i gotowi są zjednoczyć
się dla najwyższego dobra społeczeństwa ludzkiego."
Dziś czytałem wykład Brata Alreda, który znajdziecie na
http://www.vrinda.net.pl/filozofia/news ... ady&id=445W wykładzie tym pada wiele ciekawych kwestii dotyczących zrozumienia czym jest misja sankirtanu, wspólnego intonowania Świętych Imion w różnych tradycjach, organizacjach i kulturach na świecie.
Na co chciałbym zwrócić Waszą uwagę:
1.Brat Arled był w Polsce w 1995 roku i już wtedy (możecie to znaleźć w powyższym wykładzie) cytował kardynała Ratsingera, obecnego Papieża, w kwestiach doktryny wiary jak następuje:
Więc w rzeczywistości nauki Kościoła są takie, że katolik może użyć form medytacji z innych tradycji, dostarczonych jako nie impersonalnych i tych które nie będą wpływały na naturę chrześcijańskich modlitw /1989/. To jest instrukcja, która została napisana przez kardynała, który zajmuje się doktryną wiary/Ratsingera z RFN/. W liście do wszystkich biskupów. I na tej podstawie moje autorytety nie mają problemu. Nawet te autorytety w Watykanie, w Rzymie widzą moją rolę, czy też osobę, która reprezentuje tradycję vaisznava wobec tych autorytetów z Watykanu. 2. Osobami, które hamują rozwój sankirtanu są sekciarscy członkowie poszczególnych organizacji, czy to Kościoła, czy też np. MTŚK. (Są to niedojrzali wielbiciele, którzy nie rozumieją przesłania Śrila Prabhupada, a mówi on jasno, że nie ma różnicy pomiędzy intonowaniem Imienia Chrystus, czy Kryszna.
Podaje ten wątek pod dyskusję, również po inspirujących wykładach Jego Łaski Uttama Śloki Prabhu w których zachęcał on wielbicieli do uczestnictwa w ruchu Sankirtana, inspirował nas do tego by szukać nowych możliwości szerzenia chwał Świętego Imienia, by robić to w sposób nie sekciarski, a nawet świecki. Opowiadał nam jak w raz z innymi wielbicielami poczynił wysiłki by spotkać się z Jamsem Cameronem reżyserem Avatara, by porozmawiać o pomysłach na kolejne filmy.
Chciałem zapytać ponownie - czym dla Was jest Sankirtan ponad podziałami?
Jak widzicie nie sekciarski udział każdego w tej misji?