Wątpliwość czy Bóg rozumie język w którym się do Niego modlimy wynika z dualistycznego trybu materialnej myśli. Wszystko jest Brahmanem, duchową substancją i energią Boga i nie ma rzeczy, cechy, nastroju czy uczucia, której byt nie byłby z Nim związany, którego nie byłby źródłem i której by nie przenikał i nie byłby świadomy.
Dlatego posiadanie wątpliwości, czy Bóg zna język w którym się do Niego zwracamy, oznacza, że myślimy, że istnieją na świecie rzeczy niezwiązane z Kryszną i od Niego odrębne i niezależne. W tym przypadku są to jiva (żywa istota) i będąca sługą Kryszny Bogini Mowy (Vak). Bhagawatam definiuje takie myślenie w kategorii iluzji, mayi. Nie jest to krytyka osoby zadającej pytanie, ale jedynie wskazanie na przyczynę i siedlisko wątpliwości i ignorancji, którymi są nasze materialne zmysły, umysł i inteligencja, co wskazuje na potrzebę poznania śastr - wiedzy przekazywanej przez Boga i Jego reprezentantów.
Wedanta Sutra 2.3.15 wyjaśnia, że nazwy wszystkich rzeczy, którymi tak swobodnie operujemy na co dzień, są tak naprawdę, jedynie imionami Boga. Rzeczy posiadają swoje nazwy wyłącznie z tego powodu, że Kryszna je przenika. Słowa mają moc denotacji (tad-bhava) ponieważ nie istnieje nic poza imionami Boga, które w sferze absolutnej nie są od Niego różne. Dlatego jedynym, wyłącznym celem istnienia języka i mowy jest wysławianie Najwyższego. Taka jest inherentna natura mowy i wibracji dźwiękowej. Niestety, dobrowolnie zamieszkując sferę materialnej świadomości i uwarunkowania, nie jesteśmy tego w stanie dostrzec.
Zarówno jiva (w tym Vak) i zdolność komunikacji poprzez używanie języka pochodzą od Kryszny i są przejawami Jego różnych śakti (energii), które są jednocześnie są z Nim tożsame i od Niego różne. Dlaczego więc przebywający w sercu każdej żywej istoty i w każdym atomie Bóg, od którego pochodzi zarówno potęga i moc dźwięku, zdolność komunikacji, jak i sam mówca, miałby nagle nie rozumieć, co się do Niego mówi?
Zewnętrzna, będąca fizycznym elementem mowa, którą postrzegamy za pomocą zmysłów jest jedynie 1/4 pełnego zasięgu formy lingwistycznej lub dźwięku. Pozostałe trzy to odpowiednio dźwięk na platformie umysłu, intelektu i transcendencji. Duchowa forma dźwięku para-vak jest źródłem pozostałych trzech niższych etapów.
Interesującą ciekawostką jest to, że mowa na platformie intelektu posiada i inne cechy, takie jak np. kolor, smak czy forma. Stąd takiej zjawiska jak synestezja i raporty naukowe np.
o kobiecie, która smakuje nuty i widzi je jako kolory. Na tym postrzeganym przez joginów poziomie nie istnieją już różnice językowe, gdyż dźwięk jest czysto intuicyjny i leży poza ściśle zdefiniowanymi konceptami. Innymi słowy, idea różnicy pomiędzy rzeczą a jej nazwą zaciera się, stając się czysto intuicyjnym zrozumieniem.
Na najwyższym, transcendentnym etapie mowy (para-vak) nie ma już żadnej różnicy pomiędzy obiektem, a dźwiękowym jego opisem, nazwą, czy imieniem. Tego typu wibracja dźwiękowa zawiera w sobie wszystkie cechy danego obiektu i stoi poza zasięgiem materialnie zanieczyszczonego umysłu i inteligencji, gdyż jest to czysto duchowa wibracja. Stąd też znane nam stwierdzenie, że Święte Imiona Boga, czy maha-mantra nie są różne od samego Kryszny.
Te cztery etapy dźwięku odpowiadają stanom świadomości i rodzajom ciała. Odpowiednio są to: jagrat i sthula-sarira dla dźwięku fizycznego, swapna i sukszma-sarira to etap dźwięku mentalnego, suszupti i karana-deha to platforma intelektu, natomiast czwarty etap, to stan świadomości duchowej (turiya), występujący albo w uduchowionym ciele czystego wielbiciela lub w siddha-deha.
Pranava OM jest całkowitą reprezentacją tych 4 aspektów dźwięku. Pełne poznanie powyższych 4 etapów dźwięku jest możliwe tylko dla osoby w pełni rozbudzonej duchowo przez reprezentanta Kryszny. Za powyższym stoi inteligencja i moc Kryszny. Są to Jego niepojęte energie, będące równocześnie z Nim tożsame jak i od Niego odmienne. Sama sylaba OM, będąc dźwiękową reprezentacją Prawdy Absolutnej i tożsama z Kryszną zawiera w sobie wszystkie elementy egzystencji, w tym wszystkich możliwych mówców i ich przemów, mów, modlitw, próśb czy wykładów. A my pytamy, czy Bóg rozumie nasz język i modlitwy?!
"Hę? Że co proszę? Mów pan proszę po polsku, co chcesz pan ode mnie dostać na gwiazdkę! Halo! Mówi się!!! A niech to! Święty Piotrze znowu przerwało na łączach! Leć pan po technika i tłumacza!"

Powyższy opis kładzie większy nacisk na metafizykę oraz aspekt Brahmana i Paramatmy. Wyjaśnienie z punktu widzenia aspektu Bhagawana można znaleźć między innymi w Nektarze Oddania 21, gdyż bycie wspaniałym lingwistą jest jedną z 64 transcendentalnych cech Kryszny:
"Śrila Rupa Gosvami mówi, że wspaniałym lingwistą jest nazywana ta osoba, która zna języki różnych krajów-szczególnie język sanskrycki, którym rozmawia się w miastach półbogów jak również inne języki, łącznie z językami zwierząt. Z tego oznajmienia wynika; że Krsna może zrozumieć język zwierząt i może się nim posługiwać. Pewna stara kobieta we Vrndavanie, obecna tam w czasie rozrywek Krsny, pewnego razu powiedziała w zdumieniu: "Jakież to zdumiewające, że ten Krsna, który posiadł serca wszystkich młodych dziewcząt Vrajabhumi, biegle rozmawia językiem Vrajabhumi z gopi, podczas gdy z półbogami rozmawia w sanskrycie, a językami zwierząt może rozmawiać nawet z krowami i bawołami! Podobnie, kiedy posługuje się językiem prowincji Kaszmir, jak również językiem papug i innych ptaków, oraz językami najbardziej powszechnymi, jest On tak pełen ekspresji!" Wypytywała ona gopi, w jaki sposób Krsna posiadł biegłość w tak wielu różnych językach."