Teraz jest 28 lip 2026, o 14:39


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 8 kwi 2010, o 11:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A 2 napisał(a):
tfuj zawsze dobrze Ci ryczacy A2 :lol:

:D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 8 kwi 2010, o 13:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
przepraszam za bledy ortograficzne lub gramatyczne lub wogole za bledy :? mam dysleksje :(

:mrgreen:

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 8 kwi 2010, o 22:41 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Mozna dodac ze jako sciezka Bhakti- (tlumaczone zazwczaj jako oddanie, lub milosc) mamy bardziej do czyninia z oddaniem np; zycia Bogu niz z pruba zrozimnia swiata. Mozna to porwanac tak, zalusmzy ze dzieje sie cos zlego wtym swiecie. Jedna osba odda sie innym, np; by ratwac z powodzi, zuci sie w wir plywania ladzia, z uczuciem podajac koce, wode, wycagjac malunkie dziecko, druga bedzie starala sie zrozumiec o co tu biega.

Bhakta- nie rozmumie swiata- on wlywa na niego wibnracja swej Prema (milosci i oddaniem)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 06:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Bhakta- nie rozmumie swiata- on wlywa na niego wibnracja swej Prema (milosci i oddaniem)

Z tym, do końca bym się nie zgodził. Literatura wedyjska w bardzo dokładny sposób opisuje, będącą częścią jnany metafizykę, czyli subtelne zasady funkcjonowanie świata, np. 3 siły natury materialnej, zrozumienie, że nie jest się sprawcą działania, subtelności rytuału i mantr itp. Innymi słowy, jak transcendencja wpływa na materię. Jak cit wpływa na acit. Jak dusza i Kryszna, która nie mają nic wspólnego z materią, mają na nią wpływ. To wszystko jest subtelną metafizyką.

Jest to zrozumienie aspektu Brahmana, co jest konieczne, aby właściwie zrozumieć Bhagawana. Bez tego zrozumienie jest niepełne i sentymentalne, gdyż nie pozwala na poprawne zastosowanie i właściwe połączenie samego praktycznego działania np. w varnaśramie z duchowością.

Rzadko komu zdarza się od razu działać w doskonały sposób, ponieważ niewielu z nas posiada premę. Jeżeli jednak nie jesteśmy w stanie działać od razu w taki doskonały sposób, to właśnie wiedza na temat metafizycznych subtelności stworzenia, w połączeniu z transcendentną filozofią pozwalają bhakcie na praktyczne i prawidłowe wprowadzenie działania w życie.

W jaki sposób bez metafizyki zrozumielibyśmy, co kryje się na przykład za kłótnią, czy walką dwóch ludzi, co nam samym także często się przydarza? Ktoś kogoś obraża, ten wpada w złość, na ogół z powodu fałszywego ego, które jest tam z powodu guny ignorancji i pragnienia prestiżu, który chcemy osiągnąć poprzez ogień guny pasji etc, etc. Tak więc bhakta z pewnością ma zrozumienie subtelności kryjących się za stworzeniem kosmicznym. I to lepiej niż ktokolwiek inny, bo zna ostateczne źródło tych metafizycznych zjawisk, Śri Krysznę.

Przynajmniej ja w ten sposób to rozumiem, na podstawie wykładów Bhakti Vidya Purna Swamiego.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 16:08 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No zapewne tak, jest werset w Srimad Bgawatam mowiacy ze za bhakto podaza wiedza i wyrzeczenie.

Z drugiej strony jakos np; gopi nie kojarza mi sie z kims kto rozmysla nad dzialniem 3 sil natury. Moge sie mylic zreszta. Z tego co wiem wiebicilki Kryszny w poprzednich wcieleniu byly wiekimi medrcami, ale medrcy po osiagniciu calej wiedzy mili zyczenie i moldili sie by w przszlymwcielniu miec za meza Boga. Czyli zrezygnowali z wiedzy na rzecz milosc i zwiazku z Kryszna Bogiem.

Ale to jest punkt ruchomy nie bede sie upieral.;)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 16:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Z drugiej strony jakos np; gopi nie kojarza mi sie z kims kto rozmysla nad dzialniem 3 sil natury.

Nie jesteśmy gopi i nie powinniśmy się z nimi kojarzyć.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 16:46 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No tak, dlatego jak ktos spyta czym sie rozni Buddyzm od Krysznizmu mozna powiedziec ze mamy inny cel. Milosc oddanie Bogu a nie gjana tylko. Ostecznie na poziomie nas, wielu zwraca uwage ze my tez jestesmy impersnalistami ( w relacjiach) lub ze stdjujemy ksiegi jak byddysjscy mnisi. Rozruzninie celu jest moim zdaniemw skazane. (Prznajmij jak pyta osoba z zewantrz)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 18:28 

Dołączył(a): 8 kwi 2010, o 18:59
Posty: 9
Patrząc na różne tradycje buddyjskie mógłbym się zgodzić z powyższymi odpowiedziami :-)
Jednak różne tradycje docierają do ludzi na różnych poziomach doświadczenia, stąd pozorne różnice.

Przykładowo szkoły Zen uznane za koronę Buddy na pytanie o różnice pomiędzy buddyzmem, a Hare Kryszna odpowiedziałyby w poniższy sposób:
1)trawa jest zielona, a niebo niebieskie (wszystko jest jakie jest)
2)dlaczego stwarzasz różnice? (myślenie dualistyczne w takim kontekstach jest myśleniem umysłu uwikłanego w materie)
3)Nie stwarzaj buddyzmu (wszystko pierwotnie stworzone jest doskonałe i kompletne, wszelkie zbędne działania natury dualistycznej coraz bardziej uniemożliwiają dostrzeżenie tego i stwarzają iluzję przeświadczenia o oddzieleniu)
4) A kim Ty jesteś? (wytrącenie z równowagi iluzyjnego Fałszywego Ego)

Pozostałe szkoły buddyjskie mogą udzielić odpowiedzi np: Celem Buddyzmu jest osiągnąć nieosiąganie, wytrenować umysł, uwolnić się od pożądania,osiągnąć Nirvanę (naturę/świadomość Buddy).

Z mojej percepcji nie ma co rozdzielać, czy łączyć obydwóch szkół duchowych. Każda z nich jest przeznaczona dla ludzi o właściwych predyspozycjach i możliwościach, skłonnościach itd.
Wszyscy i tak pochodzimy z jednego Źródła a różnorodność lingwistyczna, odmienne nazewnictwo, różnice w wyobrażeniach przy niewłaściwym rozumieniu subiektywizmu i mechanizmów działania umysłu prowadzą tylko do podziałów i konfliktów.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 18:57 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Daniel_De_Moya napisał(a):
Patrząc na różne tradycje buddyjskie mógłbym się zgodzić z powyższymi odpowiedziami :-)
Jednak różne tradycje docierają do ludzi na różnych poziomach doświadczenia, stąd pozorne różnice.

Przykładowo szkoły Zen uznane za koronę Buddy na pytanie o różnice pomiędzy buddyzmem, a Hare Kryszna odpowiedziałyby w poniższy sposób:
1)trawa jest zielona, a niebo niebieskie (wszystko jest jakie jest)
2)dlaczego stwarzasz różnice? (myślenie dualistyczne w takim kontekstach jest myśleniem umysłu uwikłanego w materie)
3)Nie stwarzaj buddyzmu (wszystko pierwotnie stworzone jest doskonałe i kompletne, wszelkie zbędne działania natury dualistycznej coraz bardziej uniemożliwiają dostrzeżenie tego i stwarzają iluzję przeświadczenia o oddzieleniu)
4) A kim Ty jesteś? (wytrącenie z równowagi iluzyjnego Fałszywego Ego)

Pozostałe szkoły buddyjskie mogą udzielić odpowiedzi np: Celem Buddyzmu jest osiągnąć nieosiąganie, wytrenować umysł, uwolnić się od pożądania,osiągnąć Nirvanę (naturę/świadomość Buddy).

Z mojej percepcji nie ma co rozdzielać, czy łączyć obydwóch szkół duchowych. Każda z nich jest przeznaczona dla ludzi o właściwych predyspozycjach i możliwościach, skłonnościach itd.
Wszyscy i tak pochodzimy z jednego Źródła a różnorodność lingwistyczna, odmienne nazewnictwo, różnice w wyobrażeniach przy niewłaściwym rozumieniu subiektywizmu i mechanizmów działania umysłu prowadzą tylko do podziałów i konfliktów.


Jednym słowem Buddyzm dla mnie ,to wielkie pole,czy ogrod. spekulacji umysłowej.ale to juz pisałem wczesniej. a Umysl zwłaszcza nie kontrolowany zmienny bywa. :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 20:12 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Witam pięknie po raz pierwszy na forum.Zarejestrowałem się, bo widzę że ciekawe tematy tu są poruszane.I chwała Wam za to.

Z marszu może ustosunkuję się do postu poprzednika, napisał on:

"Jednym słowem Buddyzm dla mnie ,to wielkie pole,czy ogrod. spekulacji umysłowej.ale to juz pisałem wczesniej. a Umysl zwłaszcza nie kontrolowany zmienny bywa. :D"

Kolego,kto stworzył to wielkie pole i ogród spekulacji umysłowej? Czy nie przypadkiem Twój umysł?
Umysł w naukach Buddyzmu Mahajany jest przedstawiany jako jeden ze zmysłów/jak np.wzrok i słuch/czyli coś co przeszkadza w osiagnięciu przebudzenia/oświecenia/.Trudno więc tu mówić o spekulacji umysłowej.Tym bardziej że w linii tego buddyzmu prawdziwa nauka-scieżka/dharma/ zawsze była przedstawiana przez patriarchów jako będąca poza słowem i myśleniem.
Nie mogę się od razu też ustosunkowac do reszty postów-musiałbym pisać kilka dni z rzędu.

Ale mogę od razu napisać jak brzmiała by odpowiedz buddysty na pytanie o różnice między buddyzmem a Krsnaizmem: pies szczeka hau hau, a krowa ryczy muuuu!
Wyjaśnienie pewnie było by takie: Nie stwarzaj różnic, nie stwarzaj niczego.Idz tylko prosto-nie wiem.

Pozdrawiam serdecznie:)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 16 kwi 2010, o 20:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Ale mogę od razu napisać jak brzmiała by odpowiedz buddysty na pytanie o różnice między buddyzmem a Krsnaizmem: pies szczeka hau hau, a krowa ryczy muuuu!

Jestem pewien, że współczesna medycyna z pewnością znalazłaby na to błyskawiczną ripostę w pomocnej pigułce. ;)

Notker napisał(a):
Wyjaśnienie pewnie było by takie: Nie stwarzaj różnic, nie stwarzaj niczego.Idz tylko prosto-nie wiem.

W stworzonym przez Ciebie tekście jest zbyt wiele różnic pomiędzy poszczególnymi literami i słowami, i dlatego wybacz mi, jeżeli powyższe wyjaśnienie nie brzmi dla mnie zbyt przekonywająco. Buddysta stworzył już różnicę poprzez wybór filozofii buddyzmu, a nie np. światopoglądu sekty wielbicieli węża Czumba Umba z Acapulco, którą osobiście cenię za ich artystyczny wkład w kulturę i koloryt regionu. ;)

Można by jeszcze dodać, że jeżeli idzie się wyłącznie prosto, to w końcu uderzy się głową w coś twardego. Poza tym, skoro się "nie wie", to po co publicznie strzelać dla efektu pustakami? ;)

A tak przy okazji, to witamy na forum Hare Kryszna* Mr. Notker! :D

* nie mylić Hare Kryszna z Czumba Umba! :mrgreen:

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 08:53 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Witam,

Od razu wyjaśnijmy sobie, że nie mam zamiaru nikogo przekonywać do niczego.Ok.
Udzielam tylko informacji, gdyż byłem akurat w temacie a nigdzie powyżej nie znalazłem rzetelnych wyjaśnień nt. buddyzmu.

Przyszedł mi też do głowy inny przykład odpowiedzi na pytanie o różnice miedzy obiema religiami:

Załóżmy, że podchodzi do was dziecko które nigdy nie jadło ani jabłka ani gruszki.Pyta się więc jaka jest różnica miedzy nimi. Jak mu odpowiecie??

Poza tym, kolego Purnapraja nie rozumiem za bardzo tego:"W stworzonym przez Ciebie tekście jest zbyt wiele różnic pomiędzy poszczególnymi literami i słowami" - co dokładnie masz na myśli?

Pisząc "Nie stwarzaj różnic" miałem w intencji wyjaśnienie że stwarzanie różnic tyczy się stwarzania przeciwstawnych pojęć w umyśle jak np. dobro czy zło które prowadzi często do powstawania dziwacznych idei, np. dużo katolików mówi: moja wiara dobra, a muzułmanin odpowie: psie niewierny, Allah jest wielki! Jakie są skutki-można każdego dnia zobaczyć w tv.

Z kolei buddyjskie "nie wiem" jest projekcją manifestacją braku koncepcyjnego myślenia które to ewidentnie jest przeszkodą w osiągnięciu stanu Buddy.
Trudno też kolego Purnapraja zwać buddyzm "filozofią".Filozofia jest najogólniej zbiorem pewnych idei czy nawet dogmatów, w buddyzmie owszem istnieje sporo spisanych sutr, jednak są one pochodną wyjaśniającą bardziej lub mniej udolnie podstawowy tekst zajmujący połowę A4 czyli Sutrę Serca będącą niczym innym jak opisem PRAKTYKI Buddy / a nie teoretyzowania/.
Adeptom niektórych scieżek buddyjskich odradza się wręcz czytanie sutr, ponieważ mogą one zostać zle zrozumiane, co może przeszkodzić /a zwykle tak się dzieje/w procesie duchowym.



Kończąc,ja z kolei jestem pewien, że w niesprzyjających okolicznościach śpiewający bhaktowie też mogli by zostać pojmani celem przymusowego podania tak dobroczynnych wynalazków farmakologicznych jak chloropromazyna :wink:

Pozdr.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 11:25 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Sa rozne sciezki Buddyzmu, dzilone glownie na dwie, malego i durzego wozu, z koleii one tez dzila sie na wiele szkol, jak chocby Lamaizm. Jedna sa bardziej podobnie do Waisznawizmu inne mniej. ale roznca sa jak i podobinstwa.

Wierze ze jesli pozbedzimy sie indktrynacji, i zapedow umsylowych, mozna bedzie latwo wykazac te roznica tak by kazdy w miare czsto je zobaczyl. Zadna religja nie jest powlana do tego by zaciemniac obraz:)

Nalezy dazyc do jasnosc.
Niesty Waisznawizm jest bardzo zozona telogia i dla kogos z zewantrz trdno przedswiac w paru zdaniach. Jesli tutajsi byddysi posiweca troche czasu z pewnscia zobacza roznica podnstwa i poznanie bedzie mozliwe. pozrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 11:37 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Zgadza się.
Niestety obawiam się że zarówno wielu "buddystom" jak i "hinduistom" religia, teoria, guru, itd przesłania mozliwość poznania przynajmniej na tyle aby nie mówić rzeczy nieprawdziwych nt.innych wyznań czy odłamów.

pozdr.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 11:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
"W stworzonym przez Ciebie tekście jest zbyt wiele różnic pomiędzy poszczególnymi literami i słowami" - co dokładnie masz na myśli?
Pisząc "Nie stwarzaj różnic" miałem w intencji wyjaśnienie że stwarzanie różnic tyczy się stwarzania przeciwstawnych pojęć w umyśle jak np. dobro czy zło które prowadzi często do powstawania dziwacznych idei

Wydaje się, że dobrze zrozumiałeś co miałem na myśli, bo poczułeś się zobligowany do dalszych wyjaśnień, co pomogło mi z kolei, w lepszym zrozumieniu tego o czym mówisz. :)

"Nie myślenie" nie jest odpowiedzią na rozwiązanie problemu dualistycznej egzystencji, w tym kwestii dobra i zła. Wiedza wedyjska sugeruje, aby każdą czynność i myśl starać się połączyć z Absolutem (najlepiej tym osobowym), gdyż to On jest Źródłem wszystkiego, a w tym, wiecznej żywej istoty (atmana) i jej materialnego umysłu.

Wedanta daje nam więc absolutny punkt odniesienia w naszym życiu, którym jest Kryszna. Zapobiega to przy okazji, tak niebezpiecznemu dla społeczeństwa relatywizmowi moralnemu, którego przykłady znajdziemy np. w Zenie. O ile się orientuję, w buddyźmie takiego absolutnego punktu odniesienia nie ma.

Notker napisał(a):
Trudno też kolego Purnapraja zwać buddyzm "filozofią".Filozofia jest najogólniej zbiorem pewnych idei czy nawet dogmatów, w buddyzmie owszem istnieje sporo spisanych sutr, jednak są one pochodną wyjaśniającą bardziej lub mniej udolnie podstawowy tekst zajmujący połowę A4 czyli Sutrę Serca będącą niczym innym jak opisem PRAKTYKI Buddy / a nie teoretyzowania/.
Adeptom niektórych scieżek buddyjskich odradza się wręcz czytanie sutr, ponieważ mogą one zostać zle zrozumiane, co może przeszkodzić /a zwykle tak się dzieje/w procesie duchowym.

Jeżeli buddyzm nie jest filozofią, to nie mamy w ogóle o czym mówić. :) Robienie czegoś bez teoretycznej wiedzy nie ma sensu, co potwierdzi Ci każdy mechanik samochodowy, nawet ten będący buddystą.

Aby działać w sposób, który przyniesie zamierzone rezultaty, należy posiadać wpierw wiedzę o na temat związków zachodzących pomiędzy sytuacją w której się znajdujemy, elementami występującymi w polu naszego działania oraz naszą tożsamością. Bez wiedzy na temat tych trzech aspektów (związki, działanie, cel), co składa się na filozofię, tzw. proces duchowy jest farsą i stratą czasu. Przynajmniej dla inteligentnego człowieka, stojącymi nogami na ziemi, a nie w chmurach własnego umysłu.

Moim zdaniem, praktyka czegoś, co w ogóle nie wspomina o duszy i Bogu nie jest procesem duchowym. W najlepszym przypadku jest to praktyka alternatywnych stanów materialnego umysłu, do punktu w którym się już z nim nie utożsamiamy, do czego buddyści z pewnością nie dochodzą, gdyż nie mają nic innego, transcendentnego z czym mogliby się utożsamiać.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL