Teraz jest 28 lip 2026, o 13:35


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 21 sty 2010, o 23:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
To naprawdę świetny socjologiczny komentarz z przekonującymi przykładami! Dziękuję Rameśvarze Prabhu! :D

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 00:29 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
Purnaprajna napisał(a):
Temat ten, to nie jest żadna ważna "siddhanta", ani "aparadha w stosunku do bhakti-devi", i sam Śrila Prabhupada powiedział gdzieś, że kwestia ta nie jest istotna. Tak więc, dobre wyjaśnienie tej kwestii to wyjaśnienie, które osobiście nas satysfakcjonuje, co daje nam spokój umysłu potrzebny do zachowania niezachwianej wiary w guru-śastra-sadhu i kontynuacji służby oddania.


Na początku dzięki za pozdrowienia dla mnie przekazane Tarunowi Krysznie Prabhu. Chciałem też od razu zaznaczyć, że poniższy (mój) post nie jest żadną walką polityczną. Chcę byśmy razem dyskutowali na temat siastr i poznawali je głębiej i głębiej.

A co do tematu:

W rzeczywistości duchowej istnieją żywe istoty, które literalnie nazywamy maha-bhagavatami. Oznajmienia siastr mówią, iż dla madhyama-adhikari (zwłaszcza w jego wczesnej fazie - kanistha-madhyama) istnieje możliwość upadku lecz dla uttama-adhikari (maha-bhagavaty) takiej możliwości NIE MA.
Wiemy też, że takimi maha-bhagavatami są np.: Śri Śrimad A.C.Bhaktivedanta Swami Prabhupada, Śrila Bhaktisiddhanta Maharaja, Śrila Bhakivinoda Takura, Śrila Gaura-kisiora dasa Babaji i inni. Czy możecie sobie zatem wyobrazić, że te wielkie osobistości stają się osobami naszego pokroju na skutek "upadku ze świadomości Kryszny"? (to apropos Wajsznawa Siddhanty - GURU TATTVA i JIVA TATTVA) Albo też, czy możecie wyobrazić sobie, że w ułamku sekundy Jasioda devi lub Nanda Maharaja stają się zazdrośni o Krysznę i opuszczają Go ?

Intensywność oddania i kontemplacji takich wielkich dusz jest tak ogromna, że tak jak gopi NIE SĄ W STANIE ZAPOMNIEĆ O KRYSZNIE NAWET, GDY TEGO CHCĄ. Śrila Prabhupada pisał, że nawet jak był grihastą i zewnętrznie pochłonięty był sprawami biznesu "nigdy nie było takiej chwili, by nie pamiętał o Krysznie".

Jaiva Dharma (rozdziały 14, a szczególnie 15 i 16), autorstwa Śrila Bhaktivinoda Thakura, opisuje trzy kategorie jiv:

1. Pochodządze bezpośrednio od Śri Baladevy Prabhu - te są stwarzane (poza materialnym czasem oczywiście), by służyć Wryndawana-wihari Śri Krysznie na Goloce Vrindavan. Są to bezpośrednie expansje Śri Baladevy Prabhu (do nich zaliczają się np. przyjaciele Kryszny). Ze Śrimati Radharani expandują jej bezpośrednie expansje - gopi.

2. Ze Śri Sankarszana pojawiają się jivy, by służyć Panu Vaikunth.

3. Isnieją również niezliczone atomowe, świadome jivy, które emanują jako promienie w spojrzeniu Karanodakaśayi Maha-Wisznu na Jego maya-śakti. Te jivy nazywane są TATASTHA-ŚAKTI, gdyż miejscem ich pierwszej lokalizacji po emanacji z Maha-Wisznu jest "TATHA" - GRANICA między światem duchowym, a materialnym. Jak zdefiniujemy słowo "lokalizacja" (czy jako miejsce, czy stan świadomości) nie jest tutaj czymś istotnym.


Purnaprajna napisał(a):
Tak więc Ci z nas, których uwarunkowana materialnie inteligencja nie pozwala na spokój umysłu w tej kwestii, niestety muszą się męczyć, aż do momentu, kiedy znajdą satysfakcjonujące ich wyjaśnienie, z którego nie ruszy ich już żaden przeciwny argument, bo wewnętrznie pogodzili pozorną sprzeczność wypowiedzi Śrila Prabhupada. Dlatego wśród bardziej zaawansowanych bhaktów widzimy, że każdy może mieć odrębne zdanie na ten temat, i nie przeszkadza im przeciwna opinia innych.


Śrila Prabhupada z tego, co wiem, nie wspomina w żadnej ze swoich KSIĄŻEK (NIE LISTÓW) o upadku jivy ze świata duchowego, a wrecz przeciwnie, pisze "...faktem jest, że nikt nie upada z Vaikunthy". Podobno to właśnie jego KSIĄŻKI mają być kodeksem prawnym dla ludzkości na następne 10 000 lat ( chociaż nie wiem skąd dokładnie ta opinia pochodzi - jak wiecie to podajcie źródło - jestem po prostu ciekaw). Listy Śrila Prabhupada pisał do osób, które najdłużej praktykowały proces najwyżej 11 lat (1966-1977). Niektórzy z nas praktykują 20 lat i ciągle czują się na początku lub u progu procesu. Co można zatem takim "żółtociobom powiedzieć"? Przecież dziecku nie opowiada się kodeksów prawnych. Tak, czy inaczej NIKT Z NAS NIE WIE DOKŁADNIE, CO ŚRILA PRABHUPADA MIAŁ NA MYŚLI PISZĄC JE.

Co do punktu:

Purnaprajna napisał(a):
...kiedy znajdą satysfakcjonujące ich wyjaśnienie, z którego nie ruszy ich już żaden przeciwny argument, bo wewnętrznie pogodzili pozorną sprzeczność wypowiedzi Śrila Prabhupada.


Nie jest mozliwe, by właściwie praktykować bhajan, jeśli ma się ciągle UKRYTE w swej podświadomości wątpliwości, dlatego tak ważne jest DOKŁADNE POZNANIE FILOZOFII.


Purnaprajna napisał(a):
Powiedzmy sobie szczerze, większość bhaktów nie jest wielkimi filozofami, i potrzebuje konkretnej odpowiedzi, czarno na białym w tej kwestii. Stąd oficjalna wersja ISKCONu, bo jest to wersja, którą można zawrzeć w jednym zdaniu, które łatwo można zapamiętać i zrozumieć: "Byliśmy z Kryszną i z powodu zazdrości o Niego upadliśmy", tak jak to powiedział już Albert.


A teraz trochę o metodologii głosowania. Wiemy iż system przekazu i rozumienia duchowej prawdy jest systemem zstępującym: od czystego (poza gunami) Sad-guru do bona fide, kwalifikowanego ucznia. Można zatem zadać pytanie: czy metoda głosowania jest takim systemem? Niestety w metodzie tej odnajdujemy błąd, nawet nie jeden. Jaki? Nie jest to system doskonały, gdyż zakłada pomyłki, gdyż większość także może się mylić (czego mieliśmy już dowody w postaci np. wybrania 11 guru - został tylko jeden), a poza tym w siastrach nie odnajdujemy metody tzw. kolektywnego "autorytetu". Poza tymw sprawach wątpliwości rozumienia siastr one same polecają zbliżenie się do wyższego autorytetu -GURU.

Można zatem zapytać: ale tego (decydowania w takiej formie) chciał Śrila Prabhupada i Śrila Bhaktisiddhanta Maharaja. Tak......ale MY nie wiemy czy mieli oni na myśli kwestie DUCHOWE, czy li tylko materialne. GBC znaczy przecież "Ciało zarządzające". Niektórzy są zdania, iż miało to dotyczyć jedynie zarządzania posiadłościami ISKCONu.

Purnaprajna napisał(a):
Robienie z tego politycznej afery, i celowe wywoływanie wątpliwości wśród bhaktów, nie zadowoliłoby Śrila Prabhupada. Co więcej, ten problem nie istniał za czasów Śrila Prabhupada. Zaczął się po jego odejściu, co jest symptomatyczne dla naszej "naukowej", opartej jedynie na "twardej logice i faktach" mentalności i tendencji do politykowania, dalekiej od chęci rozwijania bramińskich cech charakteru.


Jeszcze raz chcę zaznaczyć, iż nie jest moim celem robienie politycznej afery, ale wspólne studiowanie i oświecanie się światłem siastr.

Purnaprajna napisał(a):
Co więcej, ten problem nie istniał za czasów Śrila Prabhupada. Zaczął się po jego odejściu, co jest symptomatyczne dla naszej "naukowej", opartej jedynie na "twardej logice i faktach" mentalności i tendencji do politykowania, dalekiej od chęci rozwijania bramińskich cech charakteru.


To może być jeden (twój) punkt widzenia. Inny może być taki, iż bhaktowie bardziej dojrzewają i dociekają o sprawach, o których kiedyś nie myśleli lub przyjmowali bez myślenia.

Co do Jayi I Vijayi, o których wspominał Rameśvar Prabhu, to nie były to zwykłe dusze, ani też ich "upadek" nie był zwykły. By sprostać pregnieniu walki Pana, a spełnienie takowego możliwe jest w tym świecie, Pan potrzebuje SPECJALNYCH WROGÓW - SWOICH BHAKTÓW, gdyż tylko oni jedynie mogą należycie sprostać temu pragnieniu, stąd też ich pojawienie się w postaci demonów jest CAŁKOWICIE WOLĄ PANA.

Jeśli tym postem kogoś uraziłem, to proszę o wybaczenie, gdyż NAPRAWDĘ nie jest i nie bylo to moim celem.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 04:02 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
aisha napisał(a):
Poza tym czy w Waszej religii każdy może zostać w końcu zbawiony i czy np. część zła w tym życiu i mojej winy, mogę naprawić/zadośćuczynić czyniąc potem właściwie, czyniąc dobro, żeby w przyszłych wcieleniach nie cierpieć? Pytam, bo gdzieś wyczytałam, że "zbawiony może zostać tylko bramin płci męskiej" (dyskryminacja!).


Oczywiscie kazdy moze zostac zbawiany; Nie wiem czy czytalas juz Bhagwad-Gite? Jesli nie polecam, jest to dobra ksizka na wiele Twoich pytan. Zas prbobujac odpowiedziec puki co...

BG.8.22 Najwyższa Osoba Boga, który przewyższa wszystko, osiągalny jest przez czyste oddanie. Mimo iż zawsze obecny w Swojej siedzibie, jest wszechprzenikający i wszystko usytuowane jest w Nim.

8.15 Osiągnąwszy Mnie, wielkie dusze, będąc oddanymi Mi yoginami, nigdy nie powracaj do tego tymczasowego, pełnego nieszczęść świata, albowiem osiągnęły one najwyższą doskonałość.

8.6 Albowiem jaki stan istnienia pamięta ten, kto porzuca swoje ciało, o synu Kunti, taki stan bez wątpienia osiągnie.

8.5 Ktokolwiek zaś w chwili śmierci, opuszczając ciało, pamięta Mnie jedynie, ten natychmiast osiąga Moją naturę. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Powyzej jest wyraz "ktokowiek" wiec nie dotyczy to ani kobiet ani mezczyzn. To zalezy bardziej od swiadomsci. Niesty takich osob nie jest zbyt wiele.

7.3 Spośród wielu tysięcy ludzi, jeden może dąży do doskonałości, a spośród tych, którzy doskonałość osiągnęli, zaledwie jeden zna Mnie naprawdę.

W Caitania Caritamrita sa zas opisy wzywolnia nawet zwierzat, jak np; Pies wyzwolny przez Sziwanande, czy krokodyle, i inne przez PanaCaitanie w lesie Dzarinandha.

Wyzwaolnie jednak nie odbywa sie przez "czyninie dobrych uczynkow" gdyz dobre uczynki powduja kolejna karme (tyle ze dobra) Wyzwoalnie zaczyna sie gdzy czyny sa pelnione bez zadnych materjanych motywacji, z checia milosci i sluzby Panu Krysznie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 06:23 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Brajasundari napisał(a):

Albercie, ten temat był wałkowany do znudzenia na wszystkich mozliwych forach. Jesteś nieco na bakier z filozofia. NIE ISTNIEJE żadne stwierdzenie w sastrach jakoby dusza była pierwotnie przy Krysznie inaczej niż w stanie susupti- głebokiego uspienia, a jako taka nie mogła podjąć decyzji aby Kryszne porzucic!!! I nie ma zadnych stwierdzeń poprzednich acaryów, które by Twój pogląd popierały.


"Wałkowanie na forach" nie rozstrzygnęło sprawy na korzyść teorii uśpienia duszy z tego prostego faktu, że w sporze uczestniczą także zwolennicy teorii upadku duszy. Harinam.pl jest forum wspólnoty ISKCON-u, wydało mi się więc tutaj naturalne uogólnienie "według filozofii kryszna-bhakti...". Niemniej, oczywiście, możemy doprecyzować dla takich osób jak Aisha, że część krysznaitów stoi na innym stanowisku: krysznaici z ISKCON-u są zwolennikami teorii o upadku duszy, natomiast np. krysznaici z Caitanya Saraswata Matha (zwolennicy Śridhary Swamiego) or Gaudiya Vaisnava Society założonego przez Tripurariego Swamiego głoszą teorię o uśpieniu.

Śridhar Swami w swojej książce "Poszukując Śri Kryszny" wyraża swój pogląd w rozdziale o pochodzeniu duszy:

"Istnieją dwa rodzaje dusz, dżiv, które przychodzą do tego świata. Jeden rodzaj przychodzi z duchowych planet Waikuntha, w wyniku potrzeby nitja-lila, wiecznych rozrywek Kryszny. Drugi natomiast w wyniku potrzeby konstytucjonalnej.

Brahmadżjoti, niedwoista marginalna płaszczyzna jest źródłem nieskończonych dusz dżiva, atomowych cząsteczek o naturze niedwoistej. Promienie transcendentalnego ciała Pana znane są jako brahmadżjoti, a wiązka światła promienia brahmadżjoti jest to dżiwa. Dusza dżiwa jest atomem w tym blasku, a brahmadżjoti jest wytworem nieskończonej liczby atomów dżiw.
Dusze na ogół emanują z brahmadżjoti, które to żyje i wzrasta. W obrębie brahmadżjoti ich statyczność zostaje w jakiś sposób zachwiana i rozpoczyna się ruch. I tak oto z niedwoistości, bierze początek dwoistość. Z czystej tafli nieukształtowanej świadomości, wzrasta indywidualna cząsteczka świadomości. I ponieważ dżiwa jest świadoma, jest obdarzona wolną wolą. A zatem, z pozycji marginalnej wybiera albo stronę eksploatacji, albo poświęcenia
."

Natomiast w odpowiedzi na książkę "In Vaikuntha Not Even the Leaves Fall" Satya Narayana dasa and Kundali dasa , ISKCON wydał książkę polemiczną " Our Original Position". Poza tym, na ten temat wypowiedziało się wielu uczniów Śrila Prabhupady z ISKCON-u, np.:

Rawindra Swarupa Dasa w "On conceiving the inconceivable":

http://krishnascience.com/Vaisnava%20Li ... ivable.pdf

Suhotra Swami:

http://www.suhotraswami.net/library/Pro ... rategy.pdf

Jayadvaita Swami:

http://www.jswami.info/jiva

Narasingha Swami, uczeń Śrila Prabhupady, zwolennik Śridhary Swamiego i założyciel Sri Narasingha Chaitanya Matha polemizuje z teorią o upadku duszy:

http://www.gosai.com/krishna-talk/jiva-tatastha-53.html

Jak napisał Trisama Prabhu, Śrila Prabhupada i Bhaktivinod Thakur także głosili, że dusza niewłaściwie wykorzystała swoją wolę. Odpowiednie cytaty chociażby tutaj:
http://therealexplanation.org/article/e ... heory.html

Tak, czy inaczej, teoria uśpienia jest kiepskim wyjaśnieniem pochodzenia duszy, jest toporna, dlatego wybieram wyjaśnienie Śrila Prabhupady i ISKCON-u. Nawet jeśli podobnie uważają chrześcijanie, to cóż z tego ? To może świadczyć o powszechności tego rozumowania i intuicji. Fakt bycia z Kryszną, jak zauważył Purnaprajna, nie eliminuje niechęci do bycia z Kryszną. Wtedy dusza "pojawia" się w świecie materialnym. Śrila Prabhupada wyraził się nawet w rozmowie, że zawsze może wrócić, tylko tego zwykle nie robi po takich doświadczeniach w świecie materialnym. :) Bardzo ciekawym i subtelnym wyjaśnieniem tych spraw jest esej Rawindry Swarupy Dasa podany powyżej. Nasz bunt, jak pisze, jest wieczny, ciągle się dzieje, wchodząc w czas jesteśmy w nim zawsze, gdy natomiast przebywamy z Kryszną to zawsze z nim jesteśmy. :) Tak naprawdę nigdy nie upadliśmy, chociaż upadliśmy. :)

Teoria uśpienia także nie potrafi wyjaśnić sensu karmy i reinkarnacji czego dotyczyło pytanie Aishy. Po co dusza wchodzi w samsarę "wzbudzona" ze stanu pierwotnej niedwoistości ? Dlaczego ma cierpieć skoro była niewinna ? A nawet nie-niewinna. :) To raczej diapauza. :) Obniżenie aktywności w ciele Maha Wisznu po okresie aktywności w świecie materialnym. A także: skąd pamiętamy o Krysznie, skoro nie byliśmy z nim ? Itd Itp

Nie potrafiąc wiarygodnie odpowiedzieć na te pytania, pozostaje nam jedynie odwołać się do "niepojętości". Orzec, że "to jest poza słowami". Albo: Prabhupada tak naprawdę miał co innego na myśli, jego uczniowie nie byli w stanie pojąć to, co pojmują 40 lat później zwolennicy teorii uśpienia (jednak patrz analizę Suhotry Swamiego powyżej z 1994 r.). To tworzy precedens. Łatwo wyobrazić sobie tezy głoszące, że Prabhupada tak naprawdę głosił impersonalizm lub był tantrykiem, lecz wtedy, 40 lat wcześniej jego uczniowie nie mogli tego pojąć, więc mówił to co mówił.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 07:31 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
STUDENT: ” Orygenes myślał, że tak jak ludzka wolna wola sprowokowała jego upadek, ludzka wola zdolna jest także przynieść zbawienie. Człowiek może powrócić do Boga praktykując wolność od materialnych przywiązań.”

SRILA PRABHUPADA: ” Tak, to jest także nasza koncepcja.”- Dialektyczny Spirytualizm, Krytyka Orygenesa

” … oryginalnie iskierka duszy przychodzi do materialnego świata ze świata duchowego…istnieje bona fide metoda dla osiągnięcia duchowej doskonałości przez tą duchową iskierkę duszy i o ile jest ona właściwie prowadzona, bez kłopotu wysyłana jest ona z powrotem do domu, z powrotem do Boga, skąd oryginalnie upadła.”-1968, z listu Prabhupada do kanadyjskiego kardiologa Wilfreda G. Bigelow, autora artykułu w Montreal Gazette pt. Chirurg Serca Chce Wiedzieć Czym Jest Dusza

Wprowadzenie (do Bg.As It Is-od.tł.) kontynuuje objaśnianie tych istotnych zagadnień:

“(Sanatana dharma) jest wieczną funkcją wiecznej żywej istoty w relacji z Najwyższym Panem…Sanatana dharma jest wiecznie nieodłączną cechą żywej istoty…sanatana dharma nie ma początku swojej historii, ponieważ wiecznie związana jest z żywymi istotami…svarupa albo konstytucyjna pozycja żywej istoty to oddawanie się służbie dla Najwyższej Osobistości Boga.”

“…Chociaż jest ona z natury wieczna, pełna szczęścia i wiedzy, to z powodu swojej znikomości zapomina o swojej konstytucyjnej pozycji służenia Panu i tak zostaje usidlona przez niewiedzę. Pod wpływem ignorancji żywa istota twierdzi, że to Pan jest odpowiedzialny za jej uwarunkowanie.”-Bhagavad-gita, rozdz. 5, wers 15. Komentarz

Jak potwierdza to Gita, fragmentaryczne części Najwyższego istnieją wiecznie (sanatana) i nazywane są ksara; mają one wszelako skłonność do upadku w naturę materialną. Te fragmentaryczne cząstki są wiecznie takimi i nawet po wyzwoleniu indywidualna dusza pozostaje takąż. Ale raz wyzwolona żyje ona życiem wiecznym w błogości i wiedzy z Osobistością Boga.”- Bhagavad-gita, część 2, wers13, znaczenie.


"Oczywiście każdy ma szczególną relację z Panem i relacja ta zostaje wywołana poprzez doskonałość służby oddania. W obecnym stanie naszego życia my nie tylko zapomnieliśmy
Najwyższego Pana, ale zapomnieliśmy o naszym wiecznym związku z Panem. Każda żywa istota spośród wielu, wielu bilionów i trylionów żywych istot ma szczególny, wieczny związek z Panem. Nazywany jest on svarupa. Poprzez proces służby oddania ktoś może odnowić tą svarupa i to nazywa się svarupa-siddhi, doskonałość czyjejś konstytucjonalnej pozycji.”-Wprowadzenie. Bhagavad-gita Taka Jaka Jest


“… w tym czasie żywe istoty spoczywają w stanie zwanym suśupti, który jest dokładnie stanem głębokiego snu albo stanem pod narkozą.”

Jednakże, pierwotnie żywa istota była zaangażowana w oryginalną relację z Kryszną, z której to upadła:

” My wszyscy oryginalnie jesteśmy usytuowani na platformie świadomości Kryszny w naszym wiecznym, personalnym związku miłości do Kryszny.”-List z 17 listopada 1970

” Ona już upadła z planety Vaikuntha. Ona upadła do tego materialnego świata i ponownie próbuje uczynić postęp.”- Srimad Bhagavatam - wykład z 15 czerwca 1972

“…Ostatecznie żywa istota upada ze świata duchowego… Jest taka możliwość…nawet kiedy jesteś na Vaikuntha, upadniesz, a co dopiero mówić- w tym materialnym świecie.”-Wykład. Bhagavad-gita. 4 lipca 1974

“…my także upadliśmy z Vaikunthy przed jakimiś milionami i milionami lat temu.”-Wykład. Bhagavad-gita. 6 sierpnia 1973


” Wcześniej byliśmy z Kryszną w Jego lila albo zabawach, ale to przykrycie przez Mayę może być bardzo, bardzo, bardzo, bardzo długie w czasie…Po milionach i milionach lat trzymania się z dala od rozrywek Pana, kiedy ktoś przychodzi do świadomości Kryszny, okres ten staje się błahy, po prostu jak sen. Ponieważ jednak ona upada z brahma sayujya, myśli ona że to źródło jej pochodzenia, nie pamięta ona, że wcześniej, przed tym nawet, była z Kryszną.- “O pochodzeniu jivy” Konwersacja ze Srila Prabhupadem z Australii.

” My przybyliśmy do tego materialnego świata ze świata duchowego. Zapomnieliśmy o naszym Ojcu. Musimy więc odżywić relację z naszym Ojcem…Bogiem albo Kryszną.”- Wykład z 7 października 1975.

“Ale jej relacja z Kryszną nigdy nie ulega zatraceniu. Jest po prostu zapomniana poprzez wpływ Mayi, tak więc może być odzyskana i odnowiona poprzez proces słuchania Świętego Imienia…”-List do Jagadisha das Adhikari z 25 kwietnia 1970.


” Tak więc jest wszelka szansa upadku nawet z personalnej relacji z Bogiem.”

Konwersacje.9 września 1973.

STUDENT: ” Kiedy dusze, które nigdy wcale nie były uwarunkowane…czy one mają niezależność?”

PRABHUPADA: ” Tak, ale nie nadużyły jej .”

Rozmowa z Bhaktijan das Brahmacari


“… my możemy upaść z Vaikunthy w każdym momencie…więc nawet na Vaikuntha, jeśli jest pragnienie, żeby; ‘dlaczegóż ja mam służyć Krysznie? Dlaczego nie stać się Kryszną?’ Natychmiast upadam.”- Wykład. Bhagavad-gita, 4 lipca 1974

” Po prawdzie żywa istota jest oryginalnie duchową częścią i fragmentaryczną cząstką Najwyższego Pana, ale z powodu swojej buntowniczości uwarunkowana jest w tej materialnej naturze. To naprawdę bez różnicy jak te żywe istoty czy też wyższe istoty weszły w kontakt z materialna naturą. Najwyższa Osobistość Boga wie jednakże jak i dlaczego to się wydarzyło.”- Bhagavad-gita, rozdz.13.Znaczenie


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 13:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
A teraz trochę o metodologii głosowania. Wiemy iż system przekazu i rozumienia duchowej prawdy jest systemem zstępującym: od czystego (poza gunami) Sad-guru do bona fide, kwalifikowanego ucznia. Można zatem zadać pytanie: czy metoda głosowania jest takim systemem?

Z góry zakładasz, że decyzja została podjęta na skutek "prywatnych wymysłów", a nie nas skutek deliberacji nad słowami Śrila Prabhupada. Czy zostały one dobrze zrozumiane, czy też nie, to już inna sprawa. Jednak przekonanie, że "niedobre GBC spekuluje", bo pewno studiują tylko tygodnik "Przyjaciółka", a nie nauki Srila Prabhupada, jest moim zdaniem wyrazem "polityczności" umysłu, a nie dobrej woli, sympatii i wyrozumiałości. Ale skąd wziąć tą dobrą wolę, skoro samemu opuściło się ISKCON, z powodu przekonania, że jego mistrzowie duchowi nie są bona fide?

Poza tym, różnica pomiędzy "głosowaniem" w ISKCONie, a poza nim jest taka, że w ISKCONie podejmuje decyzje wielu członków "ciała zarządzającego", a organizacje poza ISKCONem, na ogół mają tylko jednego lidera, który w dowolny sposób może "głosować" na to co tylko chce, a na ogół na siebie samego. Oczywiście, rozumie się samo przez się, że ten pojedynczy lider zawsze ma rację i "głosuje" zgodnie z śastrami, natomiast grupa wielbicieli zarządzających ISKCONem zawsze głosuje przeciwko śastrom, a więc czas go opuścić, i poinformować o tym jak najszybciej wszystkich innych, najlepiej podczas uczty niedzielnej w ISKCONowej świątyni. ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
Nie jest mozliwe, by właściwie praktykować bhajan, jeśli ma się ciągle UKRYTE w swej podświadomości wątpliwości, dlatego tak ważne jest DOKŁADNE POZNANIE FILOZOFII.


Oczywiście zgadzam się z Tobą, że aby pozbyć się wątpliwości musimy studiować filozofię, a dodatkowo wprowadzać ją w życie. Z drugiej strony, jeśli czyimś bhajanem jest tylko negatywna kontemplacja nad tym, jak "nigdy nie byliśmy z Kryszną" i to uważa za cel poznania filozofii, to życzę mu powodzenia. Natomiast większość bhaktów praktykuje bhajan na podstawie, tworzących korpus filozoficznej wiedzy, pozytywnych zasad "dasa-muli". Te zasady to progresywny ciąg zrozumienia, w jaki sposób "zawsze być z Kryszną", w wiedzy, praktyce i uczuciu. Dasa-mula nie zajmuje się nieistotnymi dla życia duchowego kwestiami "skąd w przeszłości upadła dusza", ale istotną Wajsznawa siddhantą.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:12 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
Purnaprajna napisał(a):
Charu Krishna das napisał(a):
A teraz trochę o metodologii głosowania. Wiemy iż system przekazu i rozumienia duchowej prawdy jest systemem zstępującym: od czystego (poza gunami) Sad-guru do bona fide, kwalifikowanego ucznia. Można zatem zadać pytanie: czy metoda głosowania jest takim systemem?

Z góry zakładasz, że decyzja została podjęta na skutek "prywatnych wymysłów", a nie nas skutek deliberacji nad słowami Śrila Prabhupada. Czy zostały one dobrze zrozumiane, czy też nie, to już inna sprawa...[/color]


Analizowałem JEDYNIE metodę głosowania pod względem jej absolutnej lub względnej natury i doszedłem do wniosku, iż Prawda Aboslutna jest ABOLUTNA ZAWSZE i drogą do jej poznania jest słuchanie o niej od bona fide autorytetu, a nie głosowanie.

Purnaprajna napisał(a):
Jednak przekonanie, że "niedobre GBC spekuluje", bo pewno studiują tylko tygodnik "Przyjaciółka", a nie nauki Srila Prabhupada, jest moim zdaniem wyrazem "polityczności" umysłu, a nie dobrej woli, sympatii i wyrozumiałości.


Tak, jest to tylko twoje zdanie i proszę nie wkraczajmy w rejony subiektywnych ocen innych.


Purnaprajna napisał(a):
Ale skąd wziąć tą dobrą wolę, skoro samemu opuściło się ISKCON, z powodu przekonania, że jego mistrzowie duchowi nie są bona fide?


Nie znam wszystkich mistrzów duchowych w ISKCONie, a więc nie mogę tak śmiało, jak ty opiniujesz o mnie, oceniać innych. Poza tym, co może ocenić kanistha bhakta? To co jest w jego mocy, to to, że może jedynie modlić się o właściwe przewodnictwo. Poza tym znowu oceniasz moją decyzję poprzez swoje okulary (j.w.). Poza tym, czy zwierzasz się wszystkim z twojego wyboru żony?

Purnaprajna napisał(a):
Poza tym, różnica pomiędzy "głosowaniem" w ISKCONie, a poza nim jest taka, że w ISKCONie podejmuje decyzje wielu członków "ciała zarządzającego", a organizacje poza ISKCONem, na ogół mają tylko jednego lidera, który w dowolny sposób może "głosować" na to co tylko chce, a na ogół na siebie samego. Oczywiście, rozumie się samo przez się, że ten pojedynczy lider zawsze ma rację i "głosuje" zgodnie z śastrami...


Nie rozważałem instytucji jako instytucji, ale jedynie metodę dochodzenia do Prawdy.

A apropos instytucji: w Gaudiya Vedanta Samiti jest także kilkuosobowe GBC. Kiedyś był w nim Śrila Prabhupad, który był współtwórcą tejże instytucji. Faktem jest jednak, że o sprawach Prawdy Absolutnej decyduje tutaj Guru, a nie głosowanie.


Purnaprajna napisał(a):
... natomiast grupa wielbicieli zarządzających ISKCONem zawsze głosuje przeciwko śastrom, a więc czas go opuścić, i poinformować o tym jak najszybciej wszystkich innych, najlepiej podczas uczty niedzielnej w ISKCONowej świątyni. ;)


Gdybym nie zaprosił Damodara Maharaja do swojego domu, a wraz z nim kilku wielbicieli z Warszawy, ręczę Ci, że nikt, by o tym nie wiedział. Przepraszam, że nie było uczty z tej okazji ;)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
Jeszcze raz chcę zaznaczyć, iż nie jest moim celem robienie politycznej afery, ale wspólne studiowanie i oświecanie się światłem siastr.

To wspaniale, że tak myślisz Prabhu! :D Teraz, aby pomóc nam w to uwierzyć, pozostaje tylko, abyś wraz z innymi poza-ISKCONowymi bhaktami na tym forum, już nigdy więcej nie poruszył na tym forum kwestii upadku jivy, w sposób inny niż prezentuje to ISKCON.

No bo w jakim celu mielibyście to robić, jeżeli wiecie, że bhaktowie ISKCONu mają wyrobione już, co do tego przekonanie i też opierają się na słowach guru i śastra? Dlaczego nie możecie dyskutować akurat tej poszczególnej kwestii na własnych forach? Czy ktoś z ISKCONowych bhaktów zakłóca Wam spokój na Waszych forach poprzez regularne, wieloletnie przypominanie im, że się mylą w sprawach mało istotnych szczegółów?

Moje osobiste odczucie jest takie, i od razu za nie przepraszam, w przypadku jeżeli się mylę, że to co robicie jest wynikiem brakiem kultury i wyczucia. Jeżeli ktoś wie, że gospodarz domu ma np. odmienne poglądy polityczne, a mimo to wprasza się do jego domu tylko po, aby mu powiedzieć, że jest on w błędzie, to chyba wszyscy zgodzimy się, że... i tu muszę zatrzymać się, aby bardzo wysilić się, i użyć jedynie eufemizmu - brak mu ogłady towarzyskiej.

Sytuacja jest podobna do tej, kiedy członek jednej kongregacji kościelnej pojawia się pod innym kościołem z ulotkami "Ich wiara się myli. Przyłączcie się do nas!" W naszym przypadku, używamy wielkich słów jak "Wajsznawa siddhanta", ale mentalność jest dokładnie ta sama, czego jedynym rezultatem, jest zakłócanie służby oddania innych bhaktów, poprzez robienie zwykłej zadymki w ich własnym domu, pod płaszczykiem instrukcji aczarjów.

Zapraszamy Was zatem serdecznie do dzielenia się na forach ISKCONu Waszą wiedzą i doświadczeniem, ale na temat zasad, które nas łączą, a nie wyłącznie na temat mało istotnych szczegółów, które nas dzielą! To są normalne zasady spokojnego współżycia między ludźmi, i aż mi wstyd, że muszę w ogóle o tym przypominać.

Oczywiście, powyższe słowa, są jedynie moją osobistą opinią, czyli osoby, które nie tylko nie pełni żadnej funkcji w ISKCONie, ale i znajduje się na klasycznej pozycji "frędzla", który sympatyzuje z ISKCONem nie pełniąc tam żadnej służby, oprócz jedzenia prasadam.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:25 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
Purnaprajna napisał(a):
Z drugiej strony, jeśli czyimś bhajanem jest tylko negatywna kontemplacja nad tym, jak "nigdy nie byliśmy z Kryszną" i to uważa za cel poznania filozofii, to życzę mu powodzenia.Natomiast większość bhaktów praktykuje bhajan na podstawie, tworzących korpus filozoficznej wiedzy, pozytywnych zasad "dasa-muli". Te zasady to progresywny ciąg zrozumienia, w jaki sposób "zawsze być z Kryszną", w wiedzy, praktyce i uczuciu. Dasa-mula nie zajmuje się nieistotnymi dla życia duchowego kwestiami "skąd w przeszłości upadła dusza", ale istotną Wajsznawa siddhantą.


Niestety to znowu twoje widzenie zagadnienia.

Moim było to, iż maha-bhagavata nigdy nie upada (zawsze jest z Kryszną - POZYTYWNY ASPEKT) i jest to siddhanta na temat GURU-TATTVY i JIVA TATTVY i właściwego (czystego) przekazu wiedzy duchowej, czyli Wajsznawa Sampradayi.

Ale bardzo dziękuję Ci za odpowiedź i oczywiście serdecznie pozdrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
Nie znam wszystkich mistrzów duchowych w ISKCONie, a więc nie mogę tak śmiało, jak ty opiniujesz o mnie, oceniać innych.

Przepraszam, za zbytnie generalizacje, które rzeczywiście mogły zabrzmieć personalnie. Nie jest moją intencją, aby Cię obrazić Prabhu. Dlatego jeszcze raz proszę o wybaczenie, za użycie tej być może niefortunnie sformułowanej myśli.

Na swoją obronę mam to, że spotkałem wielu bhaktów, którzy odeszli z ISKCONu, a którzy prezentowali dokładni taki nastrój, o jakim napisałem. Nie znaczy to, że ta generalizacja dotyczy także Twojego przypadku.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 22 sty 2010, o 14:34 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
Niestety to znowu twoje widzenie zagadnienia.

Niestety posiadam tylko swój punkt widzenia. Przepraszam i pozdrawiam. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:34 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
Purnaprajna napisał(a):
Charu Krishna das napisał(a):
Jeszcze raz chcę zaznaczyć, iż nie jest moim celem robienie politycznej afery, ale wspólne studiowanie i oświecanie się światłem siastr.

To wspaniale, że tak myślisz Prabhu! :D Teraz, aby pomóc nam w to uwierzyć, pozostaje tylko, abyś wraz z innymi poza-ISKCONowymi bhaktami na tym forum, już nigdy więcej nie poruszył na tym forum kwestii upadku jivy, w sposób inny niż prezentuje to ISKCON.

No bo w jakim celu mielibyście to robić, jeżeli wiecie, że bhaktowie ISKCONu mają wyrobione już, co do tego przekonanie i też opierają się na słowach guru i śastra? Dlaczego nie możecie dyskutować akurat tej poszczególnej kwestii na własnych forach? Czy ktoś z ISKCONowych bhaktów zakłóca Wam spokój na Waszych forach poprzez regularne, wieloletnie przypominanie im, że się mylą w sprawach mało istotnych szczegółów?

Moje osobiste odczucie jest takie, i od razu za nie przepraszam, w przypadku jeżeli się mylę, że to co robicie jest wynikiem brakiem kultury i wyczucia. Jeżeli ktoś wie, że gospodarz domu ma np. odmienne poglądy polityczne, a mimo to wprasza się do jego domu tylko po, aby mu powiedzieć, że jest on w błędzie, to chyba wszyscy zgodzimy się, że... i tu muszę zatrzymać się, aby bardzo wysilić się, i użyć jedynie eufemizmu - brak mu ogłady towarzyskiej.

Sytuacja jest podobna do tej, kiedy członek jednej kongregacji kościelnej pojawia się pod innym kościołem z ulotkami "Ich wiara się myli. Przyłączcie się do nas!" W naszym przypadku, używamy wielkich słów jak "Wajsznawa siddhanta", ale mentalność jest dokładnie ta sama, czego jedynym rezultatem, jest zakłócanie służby oddania innych bhaktów, poprzez robienie zwykłej zadymki w ich własnym domu, pod płaszczykiem instrukcji aczarjów.

Zapraszamy Was zatem serdecznie do dzielenia się na forach ISKCONu Waszą wiedzą i doświadczeniem, ale na temat zasad, które nas łączą, a nie wyłącznie na temat mało istotnych szczegółów, które nas dzielą! To są normalne zasady spokojnego współżycia między ludźmi, i aż mi wstyd, że muszę w ogóle o tym przypominać.

Oczywiście, powyższe słowa, są jedynie moją osobistą opinią, czyli osoby, które nie tylko nie pełni żadnej funkcji w ISKCONie, ale i znajduje się na klasycznej pozycji "frędzla", który sympatyzuje z ISKCONem nie pełniąc tam żadnej służby, oprócz jedzenia prasadam.


Oto fragment ze strony harinam.pl, zakladka "o nas":

"Większość z nas jest członkami lub sympatykami Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny, założonego przez A.C. Bhaktiwedante Swamiego Prabhupada, który jest bezpośrednim spadkobiercą jednego z największych odłamów hinduizmu - Gaudija Wajsznawizmu."

Użyte jest powyżej słowo "większość", które dopuszcza istnienie mniejszości. Przepraszam, ale nie wiedziałem, że na tym forum mogą udzielać się JEDYNIE członkowie ISKCONu. Z powyższego oznajmienia tak nie wynika. Jeśli moderatorzy tak zdecydują to oczywiście więcej już tu nie będę pisał.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Charu Krishna das napisał(a):
Użyte jest powyżej słowo "większość", które dopuszcza istnienie mniejszości. Przepraszam, ale nie wiedziałem, że na tym forum mogą udzielać się JEDYNIE członkowie ISKCONu. Z powyższego oznajmienia tak nie wynika. Jeśli moderatorzy tak zdecydują to oczywiście więcej już tu nie będę pisał.

Moją prywatną prośbą było:

Zapraszamy Was zatem serdecznie do dzielenia się na forach ISKCONu Waszą wiedzą i doświadczeniem, ale na temat zasad, które nas łączą, a nie wyłącznie na temat mało istotnych szczegółów, które nas dzielą!

Czy się z tym nie zgadzasz Prabhu?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowody na reinkarnację a zbawienie?
PostNapisane: 22 sty 2010, o 14:45 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
Purnaprajna napisał(a):
Charu Krishna das napisał(a):
Użyte jest powyżej słowo "większość", które dopuszcza istnienie mniejszości. Przepraszam, ale nie wiedziałem, że na tym forum mogą udzielać się JEDYNIE członkowie ISKCONu. Z powyższego oznajmienia tak nie wynika. Jeśli moderatorzy tak zdecydują to oczywiście więcej już tu nie będę pisał.

Moją prywatną prośbą było:

Zapraszamy Was zatem serdecznie do dzielenia się na forach ISKCONu Waszą wiedzą i doświadczeniem, ale na temat zasad, które nas łączą, a nie wyłącznie na temat mało istotnych szczegółów, które nas dzielą!

Czy się z tym nie zgadzasz Prabhu?


Tak, oczywiście. Przepraszam za przeoczenie tegoż fragmentu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL