Dzieki Arjuna za to inspirujące i płynące z serca sprawozdanie.
Każdy przeżył Ratha Yatrę po swojemu dla mnie to był jeden z najpiękniejszych festiwali w jakim uczestniczyłem. Doświadczyłem po raz niezwykłości towarzystwa bhaktów i satysfakcji z pełnionej wspólnie służby oddania.
Kiedyś ktoś ze starszych bhaktów powiedział mi bym takie niezwykłe radosne chwile przeżyte w towarzystwie wielbicieli przechowywał w sercu, bo one są jak diamenty i mogą dać siłę wtedy gdy jej czasem może zabraknąć, więc dorzucam do mojej „kolekcji” niezwykłych chwil i te z Ratha Yatry 2011 i wiem ze będą one stanowić ważną cześć tej „kolekcji”
Dzieki łasce Kryszny miałem ten przywilej by w tym roku po raz kolejny być częścią drużyny kuchennej gotującej dla przyjemności Pana Jaganatha i wszystkich osób przybyłych na rynek we Wrocławiu by spotkać się z Najwyższym Panem.
Chciałby podziękować organizatorom, sponsorom, uczestnikom czyli wszystkim, którzy przyczynili się do tego by Ratha Yatra 2011 stała się faktem

Szczególnie chciałbym podziękować ekipie kuchennej tak bardzo bliskiej memu sercu za niezwykłe poświecenie, trud i oddanie, wiem, że było ciężko, ale wspólnie daliśmy rade i po raz kolejny doświadczyliśmy, że możemy na sobie polegać oraz że słowo „niemożliwe” (jak to pięknie napisał Arjuna powtarzając za Śrila Prabhupada) jest ze słownika głupców

Służba w Waszym towarzystwie to była namiastka tego jak piękny może być świat duchowy i może on być dostępny już teraz dzięki towarzystwu bhaktów. Dzieki Kochani !!!