paravara napisał(a):
Jestem poruszony beztroską i nastrojem z jakim pewne osoby traktują swoje życie duchowe...
Myślę ze najlepszym sposobem na to poruszenie jest nauczanie przykładem..to zawsze działa i nie ma co się ekscytować beztroską , ktoś podejmuje decyzje taką czy inna jego wybór,motywacje są rożne i warto tez je poznać zanim się człowiek zdziwi i oceni innego człowieka.
Bhaktowie są wypalani. Wszyscy popełniają błędy w każdej organizacji religijnej , ale sztuka jest o tym rozmawiać i to naprawiać nie udawać że tego nie ma, bo to jest nie wygodna prawda, ale jaka by nie była jest prawdą. I nie ma co się wstydzić że się jest jakim się jest tylko uderzyć się w pierś i postanowić poprawę, dopóki się oddycha jest szansa na zmianę.
Dziwisz się ze ludzie odchodzą ja się nie dziwie, wiem ze maja swoje powody i to wcale nie jest beztroska.... chcą Kryszny, ale chcą normalnych relacji a nie udawania na zwnatrz zaawansowania a gdy nikt nie widzi lecenia po bandzie na 100%. Znam wiele takich pesudo autorytetów.
Ja osobiście mam na tyle szczęścia ze otaczają mnie w większości niezwykli wielbiciele co maja ogromne serca i zawsze mogę liczyć na ich wsparcie, zrzoumienie i akceptacje tego jaki jestem to daje mi siłe do zmiany na lepsze i jest zródłem Ciagłej inspiracji , bo jak wuidze ze ktos akceptuje moje buractwo to automatycznie staram sie zrobic cos wiecej by nie krzywdzic tych najbliższych najwaznieszych dla mnie osób. Wiem ze nie każdy ma tyle szczescia co ja i bardzo doceniam te niezwykłe osoby co są wokół mnie. Nigdy , ale to przenigdy nie chce stracić ich towarzystwa, to są najwspanialsze osoby jakie spotkałem w życiu
Niektórzy mają inaczej ufają komuś a ten ktoś bezwzględnie to wykorzystuje i dlatego nie dziwie się że osoby odchodzą... bo chcą duchowości a nie manipulacji i wykorzystywania, nie mowie tu o MTŚK jako o całości podaje tylko powody dlaczego ktoś może odejść i ja to rozumiem.
Ja tez należę do MTSK i jest to dla mnie powód do dumy, ze mam tak wspaniałego dziadka duchowego, mistrza duchowego czuje się szczęśliwy w towarzystwie wielbicieli i nie szukam innych fascynacji bo mi tu jest dobrze, ale sa tacy co im nie jest dobrze. czy to znaczy ze trzeba ich przekreslić, i nawet jesli ich działanie jest niedojrzałe czy oznacza to że sa gorsi?
Pod względem etycznym i filozoficznym przejscie z jedenej organizacji do drugiej to sprawa miedzy ta osoba Śrila Prabhupada i Kryszną. Kryszna na szczecie nikogo w żadnej sytuacji nie zostawia.
paravara napisał(a):
..."Kryszno po co ja to robię lub zrobiłem".
Nie każdy na tak ma, Czy myślisz ze pośród wielbicieli NM nie ma szczęśliwych osób dla których ten proces jest właściwy? Nie nam to oceniac
Osobiście Śrila Prabhupada jest dla mnie najwiekszym rewolucjonista jakiego poznałem w historii, mam słabosc do rewolucjonistów i rebeliantów zazwyczaj walczą w słusznej sprawie, przy przeważajacej sile wroga i do jest niezwykłe. Dla mnie największy wojownik z jakim miałe stycznosc bo jego rewolucja wciąż trwa i zmienia serca naprawdę a nie na chwile, to się nie zaradza tak często
Jest taki przykład niezwykłości Śrila Prabhupada który uwielbiam, można poczuć kim był naprawdę:
Gdy Śrila Prabhupada był chory i leżał w łóżku przy jego łóżku zawsze czuwało kilku wielbicieli w dzień i w nocy by mu służyć, którejś nocy wielbiciel przysnęli ze zmęcznia i nagle obudził ich huk.
Bhaktowie szybko podbiegli zeby zaswiecic swiatło i zobaczyc co sie stało. gdy swioatło oświetliło cały pokój zobaczyli Śrila Prabhupada lezącego pod ścianą ze łzami w oczach.
Wielbiciel zapytali:
- Śrila Prabhupada co się stało?
- Chciałem udac sie do toalety, ale nie ma dosc siły i upadłem - powioedział Śrila Prabhupada
na to bhaktowie:
_ Srila Prabhupada przecież my tu jesteśmy żeby Ci słuzyc czemu nas nie obudziłes?
Śrila Prabupada powiedział:
- jestescie tak niezykłymi osobami służycie mi tak wspaniale dzień i noc, nie miałem sumienia by was budzić. Nigdy niechciałbym was wykorzystać, jestem z was tak bardzo zadowolony- Mówiac to Śrila Prabupada był tak wzruszony ze miał łzy w oczach i nie tylko on. To było ukoronowanie nastroju bhakti, nie sadze ze od takiego nastroju ktoś chciałby odejść gdzie indziej?
Wiec jeśli ktoś szuka czego innego niz MTŚK to warto się zastanowić dlaczego tak sie dzieje, a nie dziwić się i oceniać.