Teraz jest 28 lip 2026, o 17:06


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2006, o 16:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lis 2006, o 17:00
Posty: 12
Lokalizacja: Toruń
Wszyscy tutaj tak ładnie mówią o tym... to dobże, że ktoś myśli o Krysznie :lol:

_________________
06.30 Kto widzi Mnie wszędzie i wszystko widzi we Mnie, ten nigdy Mnie nie traci ani Ja nie tracę Jego


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 sty 2007, o 07:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Warto intonować, by jeszcze więcej intonować.
Tak na to pytanie odpowiedział...-zgadnijcie kto?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 sty 2007, o 10:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2006, o 17:36
Posty: 157
Lokalizacja: Jawor
Divya napisał(a):
Warto intonować, by jeszcze więcej intonować.
Tak na to pytanie odpowiedział...-zgadnijcie kto?


Bhaktisidantha Sarasvati Thakura. :)

_________________
To pragnienie przywiodło mnie tutaj. To moja niezależność. Dzięki pragnieniu mogę wrócić do domu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2007, o 00:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Dokładnie!!!
Madhumangal Prabhu dzięki Ci, że jesteś :D

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 sty 2007, o 20:04 

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 19:12
Posty: 17
Lokalizacja: Białystok
Pamiętam kiedy dostałam swój pierwszy japas... (mam go do tej pory) i zaczęłam na nim mantrować - jaka to była ekstaza :D Chodziłam po domu i intonowałam na głos, wyraźnie z przejęciem, tak żeby chyba wszyscy słyszeli. Nie wiedzialam wówczas, że nie ma potrzeby, aż tak głośno intonować, ale to było silniejsze ode mnie. Super gdy sobie o tym wspomniam - to była jazda.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sty 2007, o 08:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Moja żona spotyka się z pewną dziewczyną na placu zabaw już od jakiś 6 miesięcy. Kiedy na nią spojrzałem po raz pierwszy zobaczyłem, ze jest bardzo entuzjastyczna i ma pozytywne podejście do opieki nad dziećmi. Jest opiekunką od wielu lat. Rozmawialiśmy z Karoliną (tak ma na imię), od słowa do słowa, wymienialiśmy poglądy. Okazało się, że Karolina ma ciekawe opinie na temat piękna, mądrości i dobra. W końcu zaczęła nas pytać o korale na szyi, kucyk z tyłu itp. Zaprosiliśmy ja do Świątyni. Nie mówiliśmy, jej że Krysznie przynosi się prezenty. Ona wzięła mąkę, ryż i kazała ofiarować ja na ołtarzu. Mogę spekulować, że ta niezwykła dusza praktykowała już świadomość Kryszny w wczesnieszych żywotach i widać, że kultura wajsznawa naturalnie płynie w jej żyłach. Kiedy przyszła do pokoju Świątyni (akurat trwał abiszek – była rocznica instalacji Bóstw) usiadła pod filarkiem i nie mogła oderwać wzroku od Pana Gaurangi i Pana Nitjanandy, po jej policzkach spływały łzy.
Tego dnia pomyślałem, że może warto już jej powiedzieć coś więcej o intonowaniu maha – mantry. Następnego razu kiedy z Śjamanandą Sewą (moim synem) byliśmy na placu zabaw postanowiłem wyjawić jej sekret intonowania. Kiedy podszedłem do niej z daleka nie zwarzajac na postronnych krzyknęła:
- Haribol!!!
Wyjaśniając
- Tak wiem, że w ten sposób się witacie, jeden bhakta w Świątyni mi powiedział.
- O Kryszno! Niezły początek rozmowy - pomyslałem, uśmiechnąłem się odpowiedziałem - Haribol!!! - i zapytałem o ostatnia wizytę w Świątyni. Opowiadziała swoje wrażenia była taka szczęśliwa – szkoda, że tego nie widzieliście. Zaczęliśmy rozmawiać o Chrystusie, modlitwie na różańcu, (Karolina jest silnie związana z tradycją chrześcijańską) i o wadze intonowania Świętych Imion. Mówiliśmy o modlitwie:
- Ojcze nasz, któryś jest w niebie – ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE….
Widziałem jak bardzo uważnie słucha. Zapytała mnie:
- Słuchaj Diwja nie mam dźapasu, ale mam różaniec. Jak mogę gloryfikować Imię Boga?
Odpowiedziałem jej:
- Różaniec ma dokładnie połowę mniej korali od dźapasu. Możesz intonować dwie rundy na różańcu i to będzie jedna runda jak na dźapasie. Pierwsze pięć oddzielnych korali różańca wykorzystaj na intonowanie mantry do Pięciu Postaci, które są uosobieniem Miłosierdzia Bożego:
- Dźaja Śri Kryszna Ćajtania Prabhu Nitajananda Śri Adwajta Gadadhara Śriwasadi Gaura Bhakta Wrynda (poprosiła mnie bym sms wyslał jej tę mantrę, by mogła ją zapamiętac :) ).
Patrząc na mnie szeroko otwartymi oczyma, cicho odpowiedziała:
- Jakie to niesamowite, że różaniec ma dokładnie połowę mniej korali od dźapasu i dodatkowo te pięć korali.
Jeszcze przez chwile rozmawialiśmy i na zakończenie powiedziałem jej:
- Intonuj w nastroju modlitwy. Dokradnie słuchaj Imion : Kryszna, Rama i Hare
Pożegnaliśmy się. W sercu modliłem się za nią i myślałem, o niezwykłej mocy towarzystwa Bóstw, Wajsznawów i Świętych Imion.
Nie mogłem się doczekać kolejnego spotkania z Karoliną. Chciałem usłyszeć o jej pierwszych wrażeniach z intonowania. Śjamananda tez nie mógł się doczekać spotkania z Michałem, którym opiekuje się Karolina. Poszliśmy do parku Ujazdowskiego, jak zawsze po przedszkolu. Było mało ludzi w parku i widziałem z dala siedzącą Karolinę. Jej poważny nastój wzbudzil we mnie poczucie, ze chce mi powiedzieć o czymś ważnym. Patrząc mi prosto w oczy powiedziała:
- Diwja mam problem, Ta maha- mantra, którą mi przekazałeś powoduje u mnie dziwne stany. Boje się.
Czułem się zupełnie zaskoczony jej wypowiedzią:
-Co się stało? Powiedz dokładnie.
Wyjaśniła:
- Kiedy intonuję Hare Kryszna Hare Kryszna Kryszna Kryszna Hare Hare Hare Rama Hare Rama Rama Rama Hare Hare. Na mej skórze pojawiają się dreszcze. Nie jest mi zimno, a czuje dreszcze. To nie wszystko boje się, że moja dusza opuści ciało. Ta mantra jest taka potężna. Czy możesz mi przekazać mantrę o mniejszej mocy.

Nie wiedziałem co powiedzieć. Ciekaw jestem co Wy byście powiedzieli w takiej sytuacji?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Ostatnio edytowano 20 sty 2007, o 10:54 przez Divya, łącznie edytowano 4 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sty 2007, o 10:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2006, o 11:23
Posty: 40
Lokalizacja: Łobez village
Obrazek

_________________
Jay Śri Kryszna!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: dlaczego warto mantrować
PostNapisane: 20 sty 2007, o 11:35 

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 12:46
Posty: 27
Lokalizacja: SZCZECIN
Hare Krsna!
piszesz ze Karolina cyt; silnie związana jest z chrześcijaństwem
Silnie oznacza mocno,zupełnie absolutnie.Jeśli tak jest nie ma potrzeby
poszukiwań .Zona która silnie związana jest z męzem nie rozgląda się
za innymi.Otwarcie sie Karoliny na coś nowego może oznaczać dla niej
pewien rodzaj zdrady lub poczucie winy.Cialo w ten sposób może
manifestować swoje uczucia.Stąd prośba o lżejszą mantrę.Moze było
by to powtarzanie Imienia Chrystus

pozdrawiam serdecznie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sty 2007, o 12:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Divya napisał(a):
Nie wiedziałem co powiedzieć. Ciekaw jestem co Wy byście powiedzieli w takiej sytuacji?

Dzięki za bardzo ciekawą historię Divya. Intonowanie japa lub śpiewanie bhajanu w towarzystwie bhaktów, z pewnością przyczyniłoby się do nabrania przez nią większej odwagi. Być może, powinieneś też powiedzieć jej o dokładnym znaczeniu maha-mantry (także w kontekście intymnej modlitwy). W ten sposób przestanie się bać, ponieważ strach na ogół wynika z niewiedzy. A dreszcze? Hmm... Jeżeli są to dreszcze przyjemności, z powodu obcowania z Radha-Kryszną w Świętych Imionach, to sam chciałbym je zawsze mieć podczas intonowania. Trudno coś więcej powiedzieć, nie znając osobiście Karoliny.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sty 2007, o 15:07 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Divya piękna historia....wiedza niszczy lęk, mysle ze wiecej informacji na temat zycia duchowego moze pomoc...napewno nie jest to zwykła zywa istota czesto tzw." zwykli" ludzie nie sa tacy zwykli :)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sty 2007, o 07:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Drodzy Wajsznawowie dziękuję Wam za wasze uwagi.

Purnapragia Prabhu w pełni doceniam to jak bardzo przywiązany jesteś do naszej Mamy – do Pism Świętych – i jak zawsze kierujesz do Niej wszystkich wątpiących.

Oczywiście Karolina dostała ode mnie kilka książek. Studiuje je teraz bardzo uważnie. To co zauważyłem, ze stany w których Kryszna pozwala nam doświadczać transcendencji, są oczywiście bardzo indywidualne, ale przede wszystkim stanowią zachętę do dalszej praktyki. Szczególnie mocno możemy doświadczać ich na początku, potem przechodzimy do sprzątania. :) Tak jak w pokoju w którym nie było sprzątane od 40 lat. Kiedy patrzymy na taki pokój możemy mówić:
- Wcale nie jest tak brudno. Zobaczcie wszystko stoi ładnie w niezmieniony sposób.
Jednak wystarczy wziąć szczotkę i przejechać się po podłodze. Wtedy tumany kurzu mogą zaciemnić nam widok.
Również pamiętam swój pierwszy harinam na Marszałkowskiej – tak jak by to było wczoraj – prowadził Kryszna Mohan Prabhu. Ta sama ulica którą znałem od urodzenia, nie była już dalej ta sama. Czułem, że lewituje, a eteryczna energia która mnie otaczała pozwalała doświadczać kompletnej radości, której nie można opisać słowami. Kiedy wracaliśmy z harinamu mercedesem świątynnym prowadzonym przez Mahaśringę Prabhu siedziałem z tyłu na „pace” i pytałem wielbicieli, czy aby na pewno jedziemy po drodze, bo mam wrażenie że unosimy się w powietrzu.
Rozmawiałem o tym z wieloma Wajsznawami i każdy z nich potwierdzał, że miał podobne doświadczenia.
Teraz wiem, że te stany to efekty uboczne intonowania Świętych Imion i są one tylko maleńką kroplą zapowiedzi tego czego będę doświadczał kiedy pokój mego serca będzie naprawdę czysty. Z drugiej strony nie jest to celem bhakti. Możemy czytać o wielkich Wajsznawach, którzy doświadczając silnych emocji proszą je by sobie odeszły, bo tylko niepotrzebnie przeszkadzają im w pełnieniu służby oddania.

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sty 2007, o 11:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Faktem jest, że po początkowych uniesieniach, prawdziwość naszego uczucia dla Kryszny, potwierdzona jest w stałości i determinacji do pełnienia służby oddania, w warunkach pozbawionych wrażeń "wyższego smaku" i przyjemności. Wtedy dreszcze, nie dreszcze, a intonować trzeba.

Ja to robię wyłącznie dla "dreszczy", a więc stąd mój poprzedni komentarz, podkreślający ich wagę. :) Pozdrowienia dla Karoliny! :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2007, o 13:36 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Szczerz powiem ze nie wierze Purnapajny Pr ze intonuje jedynie dla dreszczy :lol: a podobnie jak Divya podziwiam Twoją atrakcje do siastr.
A tak wogole to fakt jest taki ze ,naprawde, na początku kryszna daje specjalną dawke nektaru osobie ktora probuje ntonowac Hare kryszna.
A jesli Mahamantra Hare Kryszna nie rozni sie od Radha Kryszny,to jest to najslodszy dla serca obiekt do medytacji. Bo to przeciez za sprawą Pana Gaurangi otrzymujemy ten niezwykle zadki klejnot madhurya rasy.
w związku z waszymi opowiesciami, dotyczącymi tego jakie pozytywne wrazenia mają osoby ktore stykają sie z tą niezwyklą wibrają. przypomina mi sie historia Narady muniego ktory stracil wszystko i kiedy na dodatek wszystkiego matka mu umarla poszedl do lasu szukac Pana Hari,kiedy zaczol medytowac,czy intonowac.Pan pojawil sie przed nim w formie swego dzwieku poprostu mowiąc do niego pare slow,a kiedy on uslyszal slowa Kryszny zaczol biegac za echem w poszukiwaniu tej slodkiej wibracji.
i mozna by powiedziec ze to jego pierwsze wrazenie i docenienie towarzystwa Pana mimo iz tylko przez dzwiekową wibracje,(a jak wiem glos pana nie rozni sie od niego samego)
mam nadzieje ze wlasnie nawet kiedy mamy te slabsze dni,to wspomnienie pierwotnego wrazenia ,bycia w towarzystwie mahamantry Hare Kryszna i bhaktow pomoze przejsc przez gesty las anartha nivriti.
Ja dodam ze gdy tylko ja zaczelem intonowac i czytac ksiązki Srila Prabhupada to potrącil mnie samochod,a ja prawie tego nioe zauwarzylem,poprostu otrzepalem sie ze sniegu i z usmiechemm na ustach dalej cieszylem sie moim intonowaniem,Towarzystwem korali Tulasi :lol:
Tak cuda są potrzebne by sie obudzic,obysmy mieli inteligencje by dostrzegac te same cuda na codzien,ktore niewątpliwie sie wydarzają.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2007, o 14:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sty 2007, o 14:15
Posty: 21
Lokalizacja: Gaurangaland,Scotland
Dlaczego warto intonowac Hare Kryszna?
Srila Prabhupad, zalozyciel tego ruchu i jego nauczyciel w Swoim komentarzu do "Nektaru Oddania"Srila Rupy Goswamiego,podaje przyklad czlowieka,ktory zostal ukaszony przez weza,Taka osoba nie umiera natychmiast,wpierw staje sie nieswiadoma,jest w pewnego rodzaju spiaczce.Tak wiec jest to jak stan uwarunkowanego zycia w swiecie materialnym. Oba te stany moga zostac zatrzymane przez dzwiek mantry. Materialistyczne zycie oznacza ze osoba jest kasana przez weza iluzji(maya)."Jestem tym materialnym cialem,jestem odbiorca przyjemnosci,jestem kontrolerem."
Dlugosc naszego materialnego zycia polega na zwiazkach i nie ma znaczenia czy sa to zwiazki z przedmiotami czy z innymi ludzmi. Najwyzszym z tych zwiazkow jest milosc.Milosc rodzicielska,milosc do przyjaciol i ostatecznie milosc do partnera,jak meza czy zony. Ale w materialnym swiecie wszystkie te zwiazki sa tymczasowe,poniewaz maja swoj poczatek i koniec. One istnieja ale nie sa one rzeczywistoscia,np. kiedy widzimy fale goraca nad powierzchnia ziemi w bardzo goracy dzien, daja one wrazenie wody,tak jak miraz na pustyni. Spiaczka i iluzja. I to nie oznacza ze woda nie istnieje, ale istnieje tylko ze gdzie indziej. Podobnie, chociaz zwiazki w swiecie materialnym sa tymczasowe, rzeczywistosc istnieje na platformie duchowej,jest to wieczny ,zawsze rozwijajacy sie milosny zwiazek z Kryszna.
Wiec dlaczego intonowac Hare Kryszna? Aby rozbudzic w nas ta milosc. Aby rozbudzic prawdziwy zwiazek z Kryszna. Aby rozbudzic nasza zaleznosc od Kryszny i porzucic nasza zaleznosc od swiata materialnego, ktory w rezultacie w momencie smierci tylko nas zawiedzie, o ile juz tego nie zrobil.
Tak wiec ten proces nie jest zbyt latwy ani tani. Ale gdy intonujemy z determinacja by slyszec mantre i tylko ta mantre,by miec towarzystwo wielbicieli,czytac ksiazki Srila Prabhupada ,wtedy Kryszna zobaczy ze jestesmy powazni. I poniewaz ON nigdy nie zapomnial Swej milosci do ciebie,On ci pomoze a ty doswiadczysz wielka ulge i radosc. Hare Kryszna.
HARE KRYSZNA HARE KRYSZNA KRYSZNA KRYSZNA HARE HARE HARE RAMA HARE RAMA RAMA RAMA HARE HARE.
p.s. nie oczekuj niczego z intonowania.Po prostu intonuj uwaznie, a Kryszna sam sie zamanifestuje poprzez mantre w Swoim czasie poprzez Swoja slodka wole.Nie mozesz zmusic Kryszny,nie jestes kontrolerem.
xMatrix,prosze odpowiedz.
Cierpliwosc jest cnota.

_________________
Call out GAURANGA be happy


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2007, o 14:49 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Pozrowienia z Polski dla Nrsimhadeva, Kanciany i małej Kamali fajnie ze jestescie z nami chociaz szkocja kawał drogi to jednak mozemy sie tu spoktac

Odnosnie tego Co napisali Nrsimhadeva i Kanciana to przychodzi mi na mysl to co kiedy powiedział Bhaktisidhanta Saraswati Maharaja: "Nie próbuj zobaczyc Kryszny ale zrób wszystko zeby Kryszna zobaczył Ciebie"

....moze to troche nie na temat ale tak mi przyszło do głowy....
jeszcze raz serdeczne pozrowienia

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL