Teraz jest 29 lip 2026, o 11:08


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:11 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Madhav Caran napisał(a):
. A imię Najwyższej Absolutnej Osoby to Kryszna, nie Kryśna.


Nie napisałem Kryśna tylko Kriśna, czytasz inaczej niż napisane.

Chciałem poprawnie napisać zgodnie tak jak kiedyś słuchałem tego imienia na wykładach.
Powinno być Kṛṣṇa - w hinduizmie ósmy avatar Vishnu, w BG Najwyższy Bóg.

http://en.wikipedia.org/wiki/Krishna#Th ... Krishna.22



Sorry, zaraz zacznę przepraszać, że zyję :(

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:16 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Madhav Caran napisał(a):
Sory, ale to jest bełkot. Jeśli piszesz, że Absolut nie posiada cech, nie jest osobą, to jesteś impersonalistą i żadne pozbawione sensu żongielki słowami i pojęciami tego nie zmienią.


Nie posiadając cech nie można powiedzieć iż jest wiec osobą oraz iż nie jest osobą oraz w żadnych ich kombinacjach.

Nie posiadanie osoby to jest cecha.

Ty usilnie przypisujesz mi te, których nie posiadam.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:25 
Znowu bełkot.

Co to imienia Boga, to nigdzie nie ma wersji z "ś". W Polsce, zgodnie z zasadami naszego języka, nie sanskrytu, pisze się Kryszna lub Kriszna.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:27 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Madhav

Jeżeli napiszę Ci, że Kriszna przekracza wszelkie pojęcia,
przekracza wszelkie ograniczanie do osoby-nie osoby,
przekracza wszelkie ograniczenia istnienia i nieistnienia.
przekracza każde ograniczenie.

Czy jesteś mi w stanie uwierzyć ?

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:35 
Najwyższy Pan Kryszna jest osobą i to Go nie ogranicza, podobnie jak nie ogranicza Go istnienie.
Twoja filozofia nie ma sensu, daj se siana. A jeśli chcesz się wypowiadać o Panu Krysznie, to zdobądź o Nim wiedzę, zamiast rzutować na Niego impersonalistyczne nonsensy. Przestudiuj pisma święte wisznuizmu, zadawaj pytania, jak rozumieć niejasne dla ciebie kwestie, znajdź nauczyciela.

Jeśli ta droga cię nie interesuje, to gadaj sobie o bezcechowym Absolucie (btw, istnienie jest cechą, więc twój Absolut nie istnieje, bo nie ma cech, a więc także cechy istnienia) z kolegami buddystami, ateistami itp, zamiast wciskać te gnioty nam, wyznawcom najbardziej teistycznej religii na tej planecie. Kiedy to wreszcie zrozumiesz?


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:42 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Cytuj:
nam, wyznawcom najbardziej teistycznej religii na tej planecie. Kiedy to wreszcie zrozumiesz?


Cała nasza rozmowa doprowadza mnie do zrozumienia.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 12:52 
booker napisał(a):
Cytuj:
nam, wyznawcom najbardziej teistycznej religii na tej planecie. Kiedy to wreszcie zrozumiesz?


Cała nasza rozmowa doprowadza mnie do zrozumienia.

To może zacznij działać zgodnie z tym zrozumieniem, czymkolwiek by ono nie było?


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 13:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2006, o 11:23
Posty: 40
Lokalizacja: Łobez village
booker napisał(a):

Jeżeli napiszę Ci, że Kriszna przekracza wszelkie pojęcia,
przekracza wszelkie ograniczanie do osoby-nie osoby,
przekracza wszelkie ograniczenia istnienia i nieistnienia.
przekracza każde ograniczenie.

Czy jesteś mi w stanie uwierzyć ?

Pozdrawiam
/M


Pan Kryszna przekracza wszelkie pojęcia,ograniczenia,schematy,tylko żę my nie,i dlatego musimy ująć Pana Kryszne w ryzy pojęć na jakie tylko nas stać,ale tylko wtedy gdy posiadamy odpowiednią wiedze.
Spekulacja bez wiedzy jest jak opisywanie kolorów przez niewidomego.
Madhav jasno opisuje nature Boga,warto z tego skorzystać,i warto wiedzieć że żadna analogia nie jest adekwatna aby opisać nature Boga,no ale często nie ma wyjścia
Pozdrawiam

_________________
Jay Śri Kryszna!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 13:05 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
Madhav Caran napisał(a):
To może zacznij działać zgodnie z tym zrozumieniem, czymkolwiek by ono nie było?


..postaram się.


Wątek replay napisał(a):
nonsensy ateizmu mayavada...
Takie stwierdzenia to demagogia...
Twoja filozofia nie ma sensu, daj se siana.
to jest bełkot
twoja odpowiedź nie ma najmniejszego sensu, to bełkot
Ty to skwapliwie wykorzystałeś,
Typowe, przykre i pozbawione sensu i zasadności bzdury
Tu ukazuje sie mala obluda,
Twoje posty sa jak bicie piany
Twoje wywody sa BEZPLCIOWE slizagasz sie
Ciezko zauwazyc w twym mysleniu, ze wyciagasz KONSTRUKTYWNE wnioski
Zaczynasz być obraźliwy?
żadne pozbawione sensu żongielki słowami i pojęciami tego nie zmienią.

Potrafię odróżnić poszukiwanie od atakowania czy ewangelizowania


Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 13:22 

Dołączył(a): 10 lis 2006, o 15:31
Posty: 68
flipmode napisał(a):
warto wiedzieć że żadna analogia nie jest adekwatna aby opisać nature Boga


Dziękuje za tą wypowiedź - okazuje się, że podzielamy to samo zdanie.

Z mojej strony EOT.

Pozdrawiam
/M


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 13:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2006, o 11:23
Posty: 40
Lokalizacja: Łobez village
booker napisał(a):
flipmode napisał(a):
warto wiedzieć że żadna analogia nie jest adekwatna aby opisać nature Boga


Dziękuje za tą wypowiedź - okazuje się, że podzielamy to samo zdanie.

Z mojej strony EOT.

Pozdrawiam
/M


Ciesze się
Chcem powiedzieć że świat materialny i relacje w nim panujące są tylko "marnym" ekwiwalentem tego co zobaczymy na Vaikuncie :wink:
dlatego nasze analogie powstają przez pryzmat materii i relacji w niej panujących,co jest niewspółmierne do świata duchowego.
Z uwagi na tak wielką różnice między tymi światami,nieprecyzyjność analogii wzrasta do jej nieadekwatności,ale jesteśmy ludzmi,więc nasza niedoskonałość zmusza nas do ich używania.

_________________
Jay Śri Kryszna!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 13:44 
flipmode napisał(a):
warto wiedzieć że żadna analogia nie jest adekwatna aby opisać nature Boga

Nie jest to prawdą. Żadna analogia nie jest w pełni adekwatna, lecz co z tego? Analogie spełniają swe zadanie przyblizenia nam zrozumienia natury Boga, więc należy ich używać.

Co dalej, trudność w opisaniu Boga nie oznacza, że Bóg nie ma cech, wyglądu, osobowości. To tylko znaczy, że ziemski język i sposób odbierania i rozumienia 'ziemskiej' rzeczywistości są nie najlepsze opisania i pojęcia pełni Jego cech, wygladu i osobowości. Jednak w pewnym stopniu, wystarczającym do podjęcia procesu oczyszczenia świadomości, opisanie Boga jest możliwe, takze dzięki analogiom.

Osoby o duchowym postrzeganiu poznały i poznają Boga poprzez doswiadczanie Go i przekazują nam wiedzę o Nim. Dlatego autentyczny przekaz duchowy jest drogą do poznania Boga, a pojazdem jest czysta świadomość.
Najgorszym rodzajem zanieczyszczenia świadomości jest impersonalizm i filozofia mayavada. Grzeszne życie to przy nim pikuś.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 14:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2006, o 11:23
Posty: 40
Lokalizacja: Łobez village
[quote="Madhav Caran]
Nie jest to prawdą. Żadna analogia nie jest w pełni adekwatna, lecz co z tego? Analogie spełniają swe zadanie przyblizenia nam zrozumienia natury Boga, więc należy ich używać.

[/quote]

Dokładnia,to wyjaśniłem w moim ostatnia poście,ale to jest nie ważne :wink:

Ważne aby się nawzajem inspirować w procesie samorealizacji,więc może już nie będziemy się zagłębiać w nikomu tak naprawde nie potrzebne filozoficzne dywagacje,tylko szerzmy miłość do każdej istoty,miłość która oświeca i daje nadzieje.
Kochajmy się i radujmy się!!!!

Wasz sługa

_________________
Jay Śri Kryszna!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 15:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Użyteczność analogii to jedna sprawa, a istnienie transcendentalnych wibracji Wed i w postaci transcendentalnych słów (mantr) to druga. Mam nadzieję, że nikt tu nie myśli, że Kryszna i jego czyści wielbiciele, na darmo strzępią sobie języki w celu przybliżenia Prawdy Absolutnej, bo i tak "nie może zostać ona opisana ziemskim językiem".

Myślenie, że nie można opisać Absolutu za pomocą słów jest błędne. Nie można opisać Go za pomocą słów zrodzonych w materialnej, przykrytej iluzją świadomości, ale można to zrobić za pomocą słów, zrodzonych z czystej, transcendentalnej świadomości, mającej swe korzenie w świecie duchowym, u boku Kryszny. Tak więc, transcendentalne wibracje opisują Prawdę Absolutną czyli rzeczywistość z Kryszną w centrum, natomiast materialne wibracje opisują mayę czyli rzeczywistość bez Kryszny. Różnica istnieje wyłącznie w czystości świadomości, a nie w "materialności" języka ludzkiego.

Kryszna jest źródłem także i języka mówionego, i w Bhagavad-gicie 10.34 sam mówi, że jest śrir vak czyli piękną mową. A więc kiedy Najwyższa Osobowa Prawda Absolutna przemawia transcendentalnym językiem, to natychmiast, nieinteligentni "obcinają mu język" i "amputują mu członki" w swoich mikroskopijnych, materialnych umysłach, nadal utrzymując, że Absolut nie może mówić, bo mowa to coś "dualnego" (czyt. materialnego). Na szczęście te nasączone w sosie ignorancji i iluzji teorie, nie są w stanie zmusić Kryszny i jego wielbicieli, aby porozumiewali się pomiędzy sobą na migi. :)

Powyższe błędne myślenie, jest spowodowane niezrozumieniem koncepcji duchowości, gdzie myśli się, że "duchowe" to odwrotność materii, czyli coś co nie posiada żadnych cech, bo cechy są tylko i wyłącznie materialne. Dochodzi wtedy do tragicznej sytuacji w której, nawet inteligentne osoby takie jak brooker, pod wpływem czyichś niedoinformowanych teorii, zaczynają irracjonalnie wierzyć w Absolut, który zgodnie ze zdrowymi zasadami zarówno logiki jak i filozofii, w ogóle nie istnieje i jest dosłownie "niczym", utożsamiając niedualność Absolutu z brakiem jakichkolwiek cech. Implikacją tego jest światopogląd, że "wszystko jest iluzją", tak więc i żywa istota nie istnieje na prawdę. Stąd jest już krótka droga, do doktryn typu faszyzmu, komór gazowych, czy innych potworów ludzkiej ignorancji, wyrosłych na bazie umysłowej spekulacji i impersonalizmu.

Prawda Absolutna jest niedwoista, i manifestuje się w trzech aspektach:

"Uczeni transcendentaliści, którzy znają Absolutną Prawdę, zwą tę niedwoistą substancję Brahmanem, Paramatmą albo Bhagavanem." (ŚB 1.2.11)

Niedwoisty, czy niedualny oznacza nieskażony materialnymi cechami, a nie pozbawiony żadnych cech. Dlatego też Kryszna będąc niedwoistą Prawdą Absolutną może mówić transcendentalnym językiem, i przekazywać nam niedualną wiedzę, o niedualnej Prawdzie Absolutnej.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 24 lis 2006, o 15:10 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 15:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
flipmode napisał(a):
[


Uważam, że należy się właśnie zagałębiać, gdyż bez tego trudno nam będzie zrozumieć, czy nawet doświadczyć uczucia, o którym piszesz.

Wyobraź sobie, że masz problemy z tym żeby się zobaczyć, zobaczyć Krysznę, a już mówisz, że Go kochasz...Ten filozoficzny etap jest potrzebny by pokonać wszystkie swoje wątpliwości i w pełni zaangażować się w służbę oddania. Jeśli nie będziesz w pełni przekonany, że zawsze i wszędzie służba dla Kryszny jest najważniejsza trudno będzie nawet zadać pytanie jak ją zacząć, co dopiero dojść do końca (krsna premy).
Słowo miłość znaczy dla Kryszny coś konkretnego, a filozofia przygotowuje nas do zaakceptowania tego w pełni, bez wątpliwości.

Przepraszam, że tak po belfrowsku się "wtrancam"

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL