Radhakanta das napisał(a):
Co ciekawe, w angielskich książkach gopi są opisane jako 'milkmaids' co oznacza 'mleczarki' a nie pasterki, no ale być może sprawę zamiany mleczarek na pasterki już poruszano.
Żeby być precyzyjnym, we wszystkich dostępnych mi, udokumentowanych wypowiedziach Śrila Prabhupada znalazłem tylko 3 razy słowo "milkmaid/s" (mleczarka/i), 78 razy słowo "cowherd girl/s" (pasterka/i) i 3684 razy "gopi/s". A swoją drogą, to chociaż rzeczywiście wyrażenie "pasterki gopi" można by uznać za tautologię, to być może jedną z przyczyn rozpowszechnienia się jej wśród polskich bhaktów jest po prostu, czysta praktyczność. W języku polskim zarówno liczba pojedyncza, jak i mnoga wyrazu "gopi" jest taka sama, natomiast w języku angielskim, dodaje się na końcu "s", i jest od razu jasnym, że ktoś ma na myśli wiele, a nie tylko jedną gopi. Wygodniej jest więc odmienić wyraz "pasterka/i", dodając przy tym na końcu "gopi", co wyróżni je np. od pasterek ze
Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej w Jabłonowie Pomorskim, od odprawianej o północy Pasterki, czy od rockowego zespołu muzycznego zreformowanych licealnych dziewcząt "Płonące Pasterki".
Dlatego osobiście nie robiłbym wielkiego halo z tej sprawy, bo można by chyba też uznać, że praktyczność służąca precyzyjniejszemu wyrażeniu się, bierze tutaj górę nad nieporęcznością prawidłowej formy językowej, tym bardziej, że poza bhaktami, i tak nikt nie wie, co oznacza słowo "gopi".