Teraz jest 28 lip 2026, o 11:07


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 16:15 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
Purnaprajna napisał(a):
bixio napisał(a):
No i tak jak przypuszczałem powiesz coś co jest nie wygodne,i odrazu oskarżenia że się robi śmietnik,czyli krótko mówiąc powiesz prawdę a okaże się to śmietnikiem,a to dlaczego?Że nie chcę na przykład udawać że wszystko jest super pięknie?A może za chwile za to że mam odmienny pogląd zostanę nazwany karmitą?


Prawdą jest Kryszna i świadomość Kryszny. Zacznijmy może najpierw od tego. Na ogół ci, którzy nawołują do tzw. "prawdy", mają bardzo mało, lub nic do powiedzenia na ten temat.


Jeżeli zacząć od Kryszny to w towarzystwie szczerych ludzi przede wszystkim,a jeżeli mało lub niczym są fakty w jaki sposób tak naprawdę postępuje nie mała część bhaktów czy też osób które się tak nazywają to wyczuwam tutaj smrodek hipokryzji.No ale jeżeli bym tutaj kogoś wymienił konkretnie a z moich osobistych doświadczeń nie z opowieści byłaby to nie jedna osoba to zaraz byłoby że robię wycieczki personalne które były by tylko powiedzeniem tego co jest prawdą,a nie odrazu naskakiwanie na kogoś kto ma odmienny pogląd,top odrazu jest głupkiem.Przepraszam ale takie odczuwam wrażenia nie będę tutaj udawał że jest inaczej

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 16:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Zawsze możemy zacząć (i skończyć) na towarzystwie Śrila Prabhupada, i samemu dążyć do podanego przez niego standardu duchowej świadomości, zrozumienia i kultury, niezależnie od stanu naszej upadłości. To jest szczerość. Zacznijmy też może najpierw od doszukiwania się "smrodka hipokryzji" w nas samych, i stopniowego uwolnienia się od niego. Czy to jednak robimy? A może łatwiej nam oskarżyć o nią innych, i czuć się przez to lepiej? Co taka postawa ma wspólnego ze świadomością Kryszny? Kryszna i śastry mówią, że nic.

Tym gorzej dla nich, bo my przecież chcemy wyłącznie "prawdy"! 8) Ale czy aby na pewno jest to prawda, a nie iluzja? Maya zawsze potwierdzi nam, że jest to "prawda". Stąd tego typu dyskusje, z nieskończoną ilością argumentów. A gdzie jest w tym wszystkim Kryszna? Daleko. Bardzo daleko. Ale jako, że przecież nie jesteśmy hipokrytami, to przynajmniej szczerze przyznajmy się, że mamy to gdzieś, głęboko w d....

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 16:43 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 16:43 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
Oskarżać kogoś o hipokryzję oczywiście że nie.Napiszę może wprost coś co jest prawdą w pewnym momencie mojego życia gdy byłem bardzo zainspirowany Bhakti Yogą przez pewien okres przebywania z pewnym bhaktą który miał wtedy 2 inicjację doszło do sytuacji że zacząłem z nim palić dosłownie jointy,ale problem leży w tym że ten bhakta obecnie znów jest niby święty i poucza innych,ale tak naprawdę nie odważy się pewnie przyznać do tego co robił.To nie jest żaden mój wymysł ale tak jak komuś tutaj wcześniej zarzucano że tylko słyszał o gwałtach tak ja widziałem na własne oczy o tym co napisałem powyżej,i o tym wiem nie tylko ja tylko szkoda że nastaje cisza,albo zmiana tematu lub odwracanie po prostu kota ogonem.Powyższa treść mojej wiadomości jest prawdą nie wymyśloną czy podsłyszaną,a jeżeli ktoś mi coś zarzuci w tej sprawie kłamstwa czy hipokryzji to hipokryzją jest ukrywanie rzeczy które po prostu się maskuje na poczet udawany pozorów.Jeżeli ktoś poczuł się urażony to zaznaczam że nie oceniam całego ruchu Świadomości Kryszny tylko przypadki osób które psują wizerunek bhaktów a powinny być po prostu wyeliminowane.

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 17:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
bixio napisał(a):
.Napiszę może wprost coś co jest prawdą w pewnym momencie mojego życia gdy byłem bardzo zainspirowany Bhakti Yogą przez pewien okres przebywania z pewnym bhaktą który miał wtedy 2 inicjację doszło do sytuacji że zacząłem z nim palić dosłownie jointy,ale problem leży w tym że ten bhakta obecnie znów jest niby święty i poucza innych,ale tak naprawdę nie odważy się pewnie przyznać do tego co robił.

Problemy innego bhakty, nie powinny rzutować na Twoje życie duchowe. Skoro zauważyłeś, że czyni źle, to nie bierz z niego przykładu i przyjmij towarzystwo i schronienie u innego bhakty. Skoro zauważyłeś, że się poprawił, i znowu czyni dobrze, to zamiast go jeszcze bardziej za to krytykować i pradżalpować na jego temat, doceń to, pochwał, i weź za przykład jego wysiłki w świadomości Kryszny. Postaraj się też docenić potęgę przyciągania i atrakcyjności procesu świadomości Kryszny, który ma moc odciągnięcia nas od bardzo silnych materialnych przywiązań. Myśl pozytywnie, w gunie dobroci.

Sadhana-bhakti jest procesem stopniowym. A dzięki łasce Śrila Prabhupada i Śri Ćajtanji Mahaprabhu każdy, nawet najbardziej upadły z nas ma szansę go podjąć i popróbować swoich sił. Nie znaczy to jednak, że od razu wszystko pójdzie gładko, i bez większych problemów. Ten proces działa, nawet jeżeli nie jesteśmy zbyt szczerzy. Po prostu zajmie to nam znacznie więcej czasu. Jaki ma więc cel zbytnie durzenie się w słabościach innych i podkopywanie w ten sposób, zarówno własnej wiary, jak też i wiary innych w moc służby oddania dla Kryszny i Wajsznawów?

Czarne i białe są tylko telewizory z ubiegłego wieku. A więc i inicjowani bhaktowie mają swoje mocne i słabe strony. Nie bądźmy więc niepoprawnymi idealistami, i w imię tego naiwnego idealizmu, nie trwońmy czasu na krytykę i obmawianie słabości bhaktów, zupełnie ich odrzucając, bo wylewamy dziecko z kąpielą. To nie jest dobre dla naszego życia duchowego. Jeżeli my osobiście nie jesteśmy w stanie im pomóc, to zrobi to ich guru, Kryszna, lub w ostateczności maya. Nie jesteśmy sprawcami działania.

Ostatecznie, zadajmy sobie też pytanie, jaką duchową korzyść przyniesie nam krytykowanie słabości innego bhakty? Jaką duchową korzyść będzie miało dla niego to, że obwieścimy w internecie, całemu światu, że miał problemy i wyszczególnimy ich naturę? Jak będziemy się czuli, kiedy nasza tzw. "prawdomówność" stanie się przyczyną wielkiego wstydu tego bhakty, który spowoduje jego odsunięcie się od sadhu-sangi? Czy Śrila Prabhupada tak czynił, w przypadku problemów z bhaktami? Nie. Wręcz przeciwnie, był bardzo niezadowolony, kiedy ktoś to robił, bo wiedział dobrze, że konsekwencje "długiego języka", są znaczeni poważniejsze niż sama słabość i błąd popełniony przez jakiegoś bhaktę.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 17:25 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 17:25 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
Purnaprajna napisał(a):
bixio napisał(a):
.Napiszę może wprost coś co jest prawdą w pewnym momencie mojego życia gdy byłem bardzo zainspirowany Bhakti Yogą przez pewien okres przebywania z pewnym bhaktą który miał wtedy 2 inicjację doszło do sytuacji że zacząłem z nim palić dosłownie jointy,ale problem leży w tym że ten bhakta obecnie znów jest niby święty i poucza innych,ale tak naprawdę nie odważy się pewnie przyznać do tego co robił.

Problemy innego bhakty, nie powinny rzutować na Twoje życie duchowe. Skoro zauważyłeś, że czyni źle, to nie bierz z niego przykładu i przyjmij towarzystwo i schronienie u innego bhakty. Skoro zauważyłeś, że się poprawił, i znowu czyni dobrze, to zamiast go jeszcze bardziej za to krytykować i pradżalpować na jego temat, doceń to, pochwał, i weź za przykład jego wysiłki w świadomości Kryszny. Postaraj się też docenić potęgę przyciągania i atrakcyjności procesu świadomości Kryszny, który ma moc odciągnięcia nas od bardzo silnych materialnych przywiązań. Myśl pozytywnie.

Sadhana-bhakti jest stopniowym procesem. A dzięki łasce Śrila Prabhupada i Śri Ćajtanji Mahaprabhu każdy, nawet najbardziej upadły ma szansę go podjąć i popróbować swoich sił. Nie znaczy to, że od razu wszystko pójdzie gładko, i bez większych problemów. Ten proces działa, nawet jeżeli nie jesteśmy zbyt szczerzy. Po prostu zajmie to nam znacznie więcej czasu.

Czarne i białe są tylko telewizory z ubiegłego wieku. A więc i inicjowani bhaktowie mają swoje mocne i słabe strony. Nie bądźmy więc niepoprawnymi idealistami, i w imię tego naiwnego idealizmu, nie trwońmy czasu na krytykę i obmawianie słabości bhaktów, zupełnie ich odrzucając, bo wylewamy dziecko z kąpielą. To nie jest dobre dla naszego życia duchowego. Jeżeli my osobiście nie jesteśmy w stanie im pomóc, to zrobi to ich guru, Kryszna, lub w ostateczności maya.

Ostatecznie, zadajmy sobie też pytanie, jaką duchową korzyść przyniesie nam krytykowanie słabości innego bhakty? Jaką duchową korzyść będzie miało dla niego to, że obwieścimy na internecie, całemu światu, że miał problemy i wyszczególnimy ich naturę? Jak będziemy się czuli, kiedy nasza tzw. "prawdomówność" stanie się przyczyną wielkiego wstydu tego bhakty, który spowoduje jego odsunięcie się od sadhu-sangi? Czy Śrila Prabhupada byłby z tego zadowolony?


Tutaj nie chodzi o krytykowanie tylko o pokazanie jakie się zdarzają sytuacje i nie można o tym milczeć.Ja się z tym czuję normalnie ponieważ w mojej wypowiedzi była prawda.Nie sztuką jest zachowywać pozory,a potrafić się przyznać do swoich błędów.Nikt nie jest idealny,a korzyści duchowej żadnej nie będzie z krytyki słabości innych bhaktów,ale trzeba pamiętać też że poprzez takie zachowania ludzie nie będą zbyt przychylni wobec Bhakti Yogi i to nie jest zbyt dobre dla tego ruchu.To aby dbać o swój rozwój to podstawa,ale też nie można pozwolić aby przez złe uczynki innych wielbicieli postrzegano póżniej wszystkich i ładowano ich do jednego worka z łatką że ten był taki czy owaki to reszta pewnie też taka jest.

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 17:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
bixio napisał(a):
Tutaj nie chodzi o krytykowanie tylko o pokazanie jakie się zdarzają sytuacje i nie można o tym milczeć.


Zatem dziękujemy Ci bardzo, że zechciałeś nas wszystkich przestrzec i poinformować o istnieniu możliwości występowania kłopotów w życiu innych bhaktów. Dzięki Tobie, w tej chwili już o tym wiemy, i każda następna wątpliwość będzie mogła być skierowana do Twoich postów na ten temat, tak długo jak będzie istniało to forum, bez potrzeby marnowania czasu, na stukrotne, czy tysiąckrotne powtarzanie tego samego, na przestrzeni lat.

Dlatego teraz, mając już tą wiedzę, że także inicjowani bhaktowie, mogą mieć problemy z paleniem, narkotykami, seksem, jedzeniem czekolady, oglądaniem telewizji itd. itp, to zamiast do końca życia wymieniać tu na forum, niezliczone osoby i ich błędy, może wreszcie znajdziemy czas i ochotę na rozpoczęcie jakiegoś Kryszna-katha. Proponuję, abyś dał nam wszystkim dobry przykład, otworzył nowy wątek, i napisał coś o naukach Bhagawad-gity, lub tym podobnym. To chyba też prawda, czyż nie tak?

bixio napisał(a):
Ja się z tym czuję normalnie ponieważ w mojej wypowiedzi była prawda.

Ciszę się, że czujesz się normalnie. Możemy mieć tylko nadzieję, że kiedy następnym razem będziesz miał rozwolnienie połączone z wymiotami, to kiedy już poczujesz się normalnie, to nie zechcesz nas publicznie (i całego świata) o tym poinformować, tylko dlatego, że była to prawda.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 17:53 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 17:52 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
Purnaprajna napisał(a):
bixio napisał(a):
Tutaj nie chodzi o krytykowanie tylko o pokazanie jakie się zdarzają sytuacje i nie można o tym milczeć.


Zatem dziękujemy Ci bardzo, że zechciałeś nas przestrzec i poinformować nasz wszystkich o istnieniu możliwości kłopotów w życiu innych bhaktów. Dzięki Tobie, w tej chwili już o tym wiemy, i każda następna wątpliwość będzie mogła być skierowana do Twoich postów na ten temat, tak długo jak będzie istniało to forum, bez potrzeby marnowania czasu, na stukrotne, czy tysiąckrotne powtarzanie tego samego, na przestrzeni lat.

Dlatego teraz, mając już tą wiedzę, że także inicjowani bhaktowie, mogą mieć problemy z paleniem, narkotykami, seksem, jedzeniem czekolady, oglądaniem telewizji itd. itp, to zamiast do końca życia wymieniać tu na forum, niezliczone osoby i ich błędy, może wreszcie znajdziemy czas i ochotę na rozpoczęcie jakiegoś Kryszna-katha. Proponuję, abyś dał nam wszystkim dobry przykład, otworzył nowy wątek, i napisał coś o naukach Bhagawad-gity, lub tym podobnym. To chyba też prawda, czyż nie tak?

bixio napisał(a):
Ja się z tym czuję normalnie ponieważ w mojej wypowiedzi była prawda.

To świetnie, że czujesz się normalnie. Możemy mieć tylko nadzieję, że kiedy następnym razem będziesz miał rozwolnienie, to kiedy już poczujesz się normalnie, to nie zechcesz nas publicznie (i całego świata) o tym poinformować, tylko dlatego, że była to prawda.


To nie było zbyt śmieszne,no ale nie ma jak to naśmiewać się z innych i się wywyższać za ekranem monitora to każdy jest cwaniakiem,mam nadzieję że kiedyś będzie możliwość abyśmy się spotkali face to face chętnie usłyszę to prosto w oczy,takie relacje są najlepsze a nie przemądrzanie się za ekranem monitora

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 17:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
bixio napisał(a):
To nie było zbyt śmieszne,no ale nie ma jak to naśmiewać się z innych i się wywyższać za ekranem monitora to każdy jest cwaniakiem,mam nadzieję że kiedyś będzie możliwość abyśmy się spotkali face to face chętnie usłyszę to prosto w oczy,takie relacje są najlepsze a nie przemądrzanie się za ekranem monitora


Ja przecież mówię tylko prawdę. Czy prawda zawsze zaczyna Cię irytować, w momencie, kiedy jest mowa o Tobie? Jeżeli tak, to świetnie. Sam posmakuj lekarstwa, które z takim zapałem reklamujesz i aplikujesz innym. Może to Ci da do myślenia.

Co z nowym wątkiem i Kryszna-katha, Prabhu?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:17 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
Purnaprajna napisał(a):
bixio napisał(a):
To nie było zbyt śmieszne,no ale nie ma jak to naśmiewać się z innych i się wywyższać za ekranem monitora to każdy jest cwaniakiem,mam nadzieję że kiedyś będzie możliwość abyśmy się spotkali face to face chętnie usłyszę to prosto w oczy,takie relacje są najlepsze a nie przemądrzanie się za ekranem monitora


Ja przecież mówię tylko prawdę. Czy prawda zawsze zaczyna Cię irytować, w momencie, kiedy jest mowa o Tobie? Jeżeli tak, to świetnie. Sam posmakuj lekarstwa, które z takim zapałem reklamujesz i aplikujesz innym. Może to Ci da do myślenia.

Co z nowym wątkiem i Kryszna-katha Prabhu?


Ja swoje wiem,ale nie będę prowadził bez sensownych dialogów z kimś kto będzie wiecznie odwracał kota ogonem i zmieniał temat.Z resztą jak zauważyłem wcześniej też kilka osób poruszyło jakieś tematy a Pan urażony dumą się wywyższał i na maxa wciskał komuś swoje racje albo nagle zmieniał temat.Z resztą nie ma najmniejszego sensu drążyć tego tematu wolę się zająć czymś naprawdę wartościowym niż tracić czas na coś co do niczego nie zaprowadzi.Życzę powodzenia w pouczaniu innych w takim razie.

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
bixio napisał(a):
Z resztą nie ma najmniejszego sensu drążyć tego tematu wolę się zająć czymś naprawdę wartościowym niż tracić czas na coś co do niczego nie zaprowadzi.


No widzisz, a jednak zrozumiałeś o co mi chodziło, i udało nam się dojść do porozumienia. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:21 

Dołączył(a): 14 sty 2011, o 21:38
Posty: 63
A co to ja jestem chłopcem na zawołanie że mam pisać to co chce ktoś inny usłyszeć?Nigdy nikomu niczego nie narzucałem i nie pozwolę też aby mi ktokolwiek narzucał coś czego nie chcę.

_________________
http://www.myspace.com/566634817


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:25 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Purnaprajna napisał(a):

Co z nowym wątkiem i Kryszna-katha?
Śukadeva Gosvami kontynuował: O królu, pewnego dnia Krsna postanowił zjeść śniadanie w lesie, urządzając piknik. Wstał wcześnie rano, zadął w Swą trąbkę z rogu i tym pięknym dźwiękiem obudził wszystkich chłopców pasterzy i cielęta. Następnie Krsna i chłopcy, pędząc przed sobą swe odpowiednie grupy cieląt, wyruszyli z Vrajabhumi do lasu.
Setki i tysiące chłopców pasterzy opuściło domy we Vrajabhumi i przyłączyło się do Krsny, prowadząc przed sobą setki i tysiące stad cieląt. Chłopcy byli bardzo piękni i wyposażeni byli w torby ze śniadaniem, rogi, flety i kije do poganiania cieląt.
Krsna – wraz z chłopcami pasterzami i ich grupami cieląt – opuścił wioskę zebrawszy niezliczoną liczbę cieląt. Następnie wszyscy chłopcy w bardzo wesołym nastroju zaczęli bawić się w lesie.Chociaż wszyscy chłopcy zostali już udekorowani przez swe matki ornamentami kaca, gunja, perłami i złotem, kiedy udali się do lasu, sami dodatkowo przystroili się owocami, zielonymi liśćmi, bukietami kwiatów, pawimi piórami i miękkimi minerałami.
Wszyscy chłopcy pasterze zwykli kraść sobie nawzajem torby ze śniadaniem. Gdy jakiś chłopiec zorientował się, że zabrano mu torbę, inni chłopcy podawali ją dalej, w bardziej odległe miejsce, a ci, którzy tam stali, przerzucali ją jeszcze dalej. Kiedy właściciel torby był rozczarowany, inni chłopcy wybuchali śmiechem. Wtedy właściciel zaczynał płakać i wówczas zwracano mu torbę.
Czasami Krsna odchodził w odległe miejsce, by oglądać piękno lasu. Wtedy wszyscy chłopcy biegli za Nim, by Mu towarzyszyć, i każdy z nich mówił: "Ja pierwszy dobiegnę do Krsny i dotknę Go! Ja dotknę Krsny jako pierwszy!" W ten sposób cieszyli się życiem, raz po raz dotykając Go.Obrazek
Wszyscy chłopcy byli rozmaicie zaangażowani. Niektórzy grali na fletach, a inni dęli w trąbki z rogów. Niektórzy naśladowali buczenie trzmieli, a inni – głosy kukułek. Niektórzy naśladowali fruwające ptaki, biegnąc za ich cieniami na ziemi, a inni – piękne ruchy i atrakcyjne pozy łabędzi. Niektórzy siadali cicho z kaczkami, a inni naśladowali taniec pawi. Niektórzy chłopcy wabili młode małpy siedzące na drzewach, niektórzy skakali na drzewa, imitując małpy, a inni robili różne miny, jakie one zwykle robią. Jeszcze inni skakali z gałęzi na gałąź. Niektórzy udawali się nad wodospady i przekraczali rzekę, skacząc razem z żabami, a kiedy widzieli swe odbicia w wodzie, wybuchali śmiechem. Czasami przedrzeźniali odgłosy swego własnego echa. W ten sposób wszyscy chłopcy pasterze zwykli bawić się z Krsną, który jest źródłem światłości Brahmana dla jnanich pragnących wtopić się w tę światłość, który jest Najwyższą Osobą Boga dla bhaktów, którzy przyjęli wieczny związek służenia i który dla zwykłych ludzi jest jak każde inne zwykłe dziecko. Chłopcy pasterze, zgromadziwszy rezultaty pobożnych czynności z wielu żywotów, mogli w ten sposób obcować z Najwyższą Osobą Boga. Jak można wytłumaczyć ich wielkie szczęście?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Balaji napisał(a):
Wszyscy chłopcy pasterze zwykli kraść sobie nawzajem torby ze śniadaniem. Gdy jakiś chłopiec zorientował się, że zabrano mu torbę, inni chłopcy podawali ją dalej, w bardziej odległe miejsce, a ci, którzy tam stali, przerzucali ją jeszcze dalej. Kiedy właściciel torby był rozczarowany, inni chłopcy wybuchali śmiechem. Wtedy właściciel zaczynał płakać i wówczas zwracano mu torbę.


Dziękuję Balaji za wysiłek, ale wydaje mi się, że przytoczona przez Ciebie lila zupełnie nieświadomie jest wodą na młyn odwetowców. Przecież jest tam wyraźnie napisane, że chłopcy pasterze to naśmiewający się z innych, złośliwi i zmuszający dzieci do płaczu złodzieje. O tym trzeba głośno mówić, bo takim ludziom nie można zaufać! :twisted: ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 18:57 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
...no i skaczą za żabami do wody zamiast sumiennie i odpowiedzialnie w garniturach i pod krawatem w jakiejś korporacji w wyscigu o zysk :wink: ... w sumie tez bym wolał za tymi zabami ale co zrobić trzeba gonić w wyścigu szczurów..ano...taka karma :?...;-]...


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 19:27 przez Balaji, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NIEZROZUMIENIE PRAWA KARMY
PostNapisane: 16 mar 2011, o 19:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Balaji napisał(a):
...no i skaczą za żabami do wody zamiast sumiennie i odpowiedzialnie w garniturach i pod krawatem w jakiejś korporacji w wyscigu o zysk :wink: ... w sumie tez bym wolał za tymi zabami ale co zrobić trzeba gonić w wyścigu szczurów..ano...taka karma :?...;-]...


A bhaktowie z Helsinek sumiennie skaczą za żabami w garniturach i pod krawatem. ;)

Obrazek

A tu znajdziesz dalszy ciąg reportażu ze świątyni z Helsinek i "Facetach w Czerni": http://forum.nama-hatta.pl/viewtopic.ph ... sc&start=0

Niestety mole już chyba dawno pozjadały im te garnitury. A szkoda, bo wyglądają naprawdę reprezentacyjnie. Ale prawda jest taka, że noszenie garnituru przez bhaktów beż żon = tragedia, rozpacz i katastrofa dla garnituru. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 16 mar 2011, o 19:50 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 193 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL