Teraz jest 28 lip 2026, o 12:56


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 12:15 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Niestety muszę krótko odpowiedzieć, bo zaraz wychodzę:

Piszesz kolego z pozycji już wiedzącego 100%": np."Moim zdaniem, praktyka czegoś, co w ogóle nie wspomina o duszy i Bogu nie jest procesem duchowym. "
Proponuję Tobie dokształcenie się w temacie buddyzmu bo nie jest tak jak piszesz.Literatura dość obszerna.

Po drugie, piszesz, mówisz o absolucie.
Czy mógłbyś wytłumaczyć mi czym jest absolut?
Takie samo pytanie mam co do umysłu.Czym on jest? Pokaż mi go.


Dalej, jak rozumiesz relatywizm moralny w zen, możesz rozwinąć?
A propos zen, nie jest on tylko pewną szkołą buddyjską, mamy np.zen korporacyjny-zwykła technika treningu umysłu bez związku z buddyzmem.Taka jak nauka gry na pianinie na przykład.

pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 12:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Niestety obawiam się że zarówno wielu "buddystom" jak i "hinduistom" religia, teoria, guru, itd przesłania mozliwość poznania przynajmniej na tyle aby nie mówić rzeczy nieprawdziwych nt.innych wyznań czy odłamów.


Dlatego jeżeli chcemy uniknąć tego rodzaju nieporozumień, to musimy komunikować się poprzez filozofię, a nie jedynie emocje. Kiedy jednak w ogóle nie ma filozofii, lub jej nie znamy, to co nam pozostaje?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 12:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Czy mógłbyś wytłumaczyć mi czym jest absolut?


"Uczeni transcendentaliści, którzy znają Absolutną Prawdę, zwą tę niedwoistą substancję Brahmanem, Paramatmą albo Bhagavanem."
(Śrimad Bhagavatam 1.2.11)

Znaczenie Śrila Prabhupada: Absolutna Prawda jest zarówno podmiotem, jak i przedmiotem, i nie ma tutaj żadnej różnicy jakościowej. Zatem, Brahman, Paramatma i Bhagavan są jakościowo jednym i tym samym. Ta sama substancja jest realizowana jako bezosobowy Brahman przez studentów Upanisadów, jako Paramatma przez Hiranyagarbhów, czyli yoginów, i jako Bhagavan przez bhaktów. Innymi słowy, Bhagavan, czyli Osoba Boga, jest ostatnim słowem Absolutnej Prawdy. Paramatma jest częściową reprezentacją Osoby Boga, a bezosobowy Brahman jest promiennym blaskiem Osoby Boga, tak jak promienie słoneczne są blaskiem boga Słońca. Mniej inteligentni studenci obu powyższych szkół czasami argumentują na korzyść swoich własnych realizacji, ale ci, którzy są doskonałymi prorokami Absolutnej Prawdy, dobrze wiedzą, że te trzy postacie jednej Absolutnej Prawdy są różnymi perspektywicznymi spojrzeniami na tę absolutną substancję, spojrzeniami z różnych punktów widzenia.

Jak to zostało wyjaśnione w pierwszej śloce pierwszego rozdziału Bhagavatam, Najwyższa Prawda jest samowystarczalny, świadomy i wolny od złudzenia względności. W tym świecie względnych wartości poznający jest czymś różnym od poznawanego, ale w Absolutnej Prawdzie zarówno poznający, jak i poznawane, są jednym i tym samym. W tym relatywnym świecie poznającym jest żywy duch, czyli energia wyższa, podczas gdy poznawane jest martwą materią, czyli energią niższą. Zatem, istnieje tutaj dualizm wyższej i niższej energii, podczas gdy w absolutnym królestwie zarówno poznający, jak i poznawane, są tej samej wyższej energii.

Istnieją trzy rodzaje energii emanujące z najwyższego źródła energii. Nie ma różnicy pomiędzy energią i źródłem energii, ale istnieje różnica co do jakości energii. Absolutne królestwo i żywe istoty są z tej samej wyższej energii, ale materialny świat jest energią niższą. Żywa istota w kontakcie z energią niższą wpada w sidła złudzenia, myśląc, że przynależy do energii niższej. Stąd bierze się poczucie względności w świecie materialnym. W Absolucie nie ma takiego poczucia odrębności pomiędzy poznającym i poznawanym, i dlatego wszystko tam jest absolutne.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 13:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Takie samo pytanie mam co do umysłu.Czym on jest? Pokaż mi go.

Umysł jest subtelną materią, której funkcją jest myślenie, uczucie i wola. W Bhagavad-gicie 7.4, Kryszna mówi, że jest to jedna z Jego niższej energii:

"Ziemia, woda, ogień, powietrze, eter, umysł, inteligencja i fałszywe ego – wszystkie (w liczbie ośmiu) są Moimi oddzielonymi energiami materialnymi."

Obok tej niższej energii stoi, będąca wyższą energią Kryszny, dusza, która użytkuje w/w zasoby materii:

"Oprócz tych energii, o potężny Arjuno, istnieje Moja wyższa energia, którą są wszystkie żywe istoty wykorzystujące zasoby tej niższej, materialnej natury." (Bg. 7.5)

Hierarchia powyższych elementów jest następująca:

"Funkcjonujące zmysły stoją ponad martwą materią; umysł zaś jest nadrzędny w stosunku do zmysłów; jednak inteligencja stoi wyżej od umysłu; a ona (dusza) przewyższa nawet inteligencję." (Bg. 3.42)

Celem istnienia umysłu jest myślenie o Krysznie:

"Dlatego też Arjuno, powinieneś zawsze myśleć o Mnie w Mojej formie Krsny i jednocześnie wypełniać swój nakazany obowiązek walki. Poświęcając Mnie swoje czyny, skupiając na Mnie swój umysł i inteligencję, osiągniesz Mnie bez wątpienia.

Kto medytuje o Mnie jako Najwyższej Osobie Boga, bezustannie angażując swój umysł w pamiętanie Mnie, nie zbaczając ze ścieżki, ten, o Partho, z pewnością Mnie osiągnie."
(Bg 8.7-8)

Natura, funkcjonowanie, przeznaczenie oraz metody kontroli umysłu są obszernie opisane w literaturze wedyjskiej. Poniżej cytuję zaledwie jeden fragment ze Śrimad Bhagavatam 10.1.42 wraz z komentarzem aczarji:

"W chwili śmierci otrzymujemy określone ciało odpowiednio do myślenia, czucia i woli umysłu. Innymi słowy, ciało rozwija się stosownie do czynności umysłu. Zmiany ciała spowodowane są zmiennością umysłu, gdyż w przeciwnym razie dusza mogłaby pozostać w swym oryginalnym ciele duchowym."

Znaczenie: Można bez trudu zrozumieć, że umysł jest zawsze chwiejny, zmieniając swą cechę myślenia, czucia i woli. Wyjaśnił to Arjuna w Bhagavad-gicie (6.34.):

cancalam hi manah krsna pramathi balavad drdham

tasyaham nigraham manye vayor iva suduskaram


Umysł jest cancala, chwiejny i gwałtownie się zmienia. Arjuna przyznał, że kontrolowanie umysłu nie jest w ogóle możliwe; było by to tak trudne, jak kontrolowanie wiatru. Na przykład, gdy ktoś był w łodzi poruszającej się zgodnie z wiatrem po rzece czy morzu, a wiatr byłby nieujarzmiony, niezwykle trudno byłoby kontrolować kołyszącą się łódź. Mogłaby się ona nawet wywrócić. Zatem, w bhava-samudra, oceanie spekulacji umysłowej i transmigracji w różnych rodzajach ciał, należy najpierw kontrolować umysł.

Umysł można kontrolować poprzez regularną praktykę, i taki jest cel systemu yogi (abhyasa-yoga-yuktena). Lecz szczególnie w tym wieku Kali istnieje ryzyko niepowodzenia w systemie yogi, ponieważ system yogi używa sztucznych środków. Jeśli jednakże umysł jest zaangażowany w bhakti-yogę, to dzięki łasce Krsny można go z łatwością kontrolować. Dlatego Pan Caitanya Mahaprabhu polecił, harer nama harer nama harer namaiva kevalam. Należy bezustannie intonować święte imię Pana, gdyż święte imię Pana nie jest różne od Hari, Najwyższej Osoby.

Poprzez bezustanne intonowanie mantry Hare Krsna, można skupić umysł na lotosowych stopach Krsny (sa vai manah krsna-padaravindayoh) i w ten sposób osiągnąć doskonałość yogi. W przeciwnym razie chwiejny umysł będzie krążył na platformie spekulacji umysłowej dla zadowalania zmysłów albo będzie transmigrować z jednego typu ciała do innego, jako że umysł wyszkolony jest jedynie w odniesieniu do materialnych elementów, czyli innymi słowy, w zadowalaniu zmysłów, które jest fałszywe. Mya-sukhaya bharam udvahato vimudhan (Bhag. 7.9.43). Łotry (vimudhan), kontrolowane przez spekulację umysłową, robią wielkie aranżacje, by tymczasowo cieszyć się tym życiem, lecz w czasie śmierci, kiedy wszystko zostanie zabrane przez zewnętrzną energię Krsny (mrtyuh sarva-haraś caham), będą musiały porzucić ciało. W tym momencie traci się wszystko, cokolwiek stworzyło się w ciągu życia i będąc zmuszonym przez materialną naturę, trzeba automatycznie przyjąć nowe ciało. W tym życiu ktoś mógł skonstruować wysoki drapacz chmur, lecz w następnym życiu, z powodu swej mentalności, może będzie musiał przyjąć ciało kota, psa, drzewa czy może półboga. Zatem ciało oferowane jest przez prawa materialnej natury. Karanam guna-sango 'sya sad-asad-yoni-janmasu (Bg. 13.22). Dusza rodzi się w niższych i wyższych gatunkach życia jedynie z powodu swego obcowania z trzema cechami materialnej natury.

urdhvam gacchanti sattva-stha madhye tisthanti rajasah

jaghanya-guna-vrtti-stha adho gacchanti tamasah


"Będąc w gunie dobroci, stopniowo wznieść się można na planety niebiańskie; guna pasji zatrzymuje na tych ziemskich planetach. A ci, którzy pogrążeni są w obrzydliwej ignorancji, schodzą do światów piekielnych" (Bg. 14.18)

Konkludując, ruch świadomości Krsny pełni najwyższą działalność dobroczynną dla społeczeństwa ludzkiego. Rozsądna część społeczeństwa ludzkiego musi zatem przyjąć ten ruch bardzo poważnie dla korzyści całej ludzkości. Aby wyzwolić się z powtarzających się narodzin i śmierci, należy oczyścić swą świadomość. Sarvopadhi-vinirmuktam tat-paratvena nirmalam .Należy uwolnić się od wszelkich desygnatów – "Jestem Amerykaninem", "Jestem Hindusem", "Jestem tym", "Jestem tamtym" – i wznieść się na platformę zrozumienia, że oryginalnym panem jest Krsna, a my jesteśmy Jego wiecznymi sługami. Kiedy zmysły zostają oczyszczone i zaangażowane w służbę dla Krsny, osiąga się najwyższą doskonałość. Hrsikena hrsikeśa-sevanam bhaktir ucyate. Ruch świadomości Krsny jest ruchem bhakti-yogi. Vairagya-vidya-nija-bhakti-yoga. Przestrzegając zasad tego ruchu można uwolnić się od materialnych tworów umysłu i usytuować się na oryginalnej platformie wiecznego związku pomiędzy żywą istotą a Najwyższą Osoba Boga, jako sługa i pan. To, w skrócie, jest celem ruchu świadomości Krsny.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 13:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Dalej, jak rozumiesz relatywizm moralny w zen, możesz rozwinąć?


Przykładowo, pozytywny stosunek do aborcji, tak długo jak jesteśmy w "klarownym stanie umysłu". Stąd prosta droga do "aborcji" naszego sąsiada. W obowiązkowym "klarownym stanie umysłu" oczywiście.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 13:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Piszesz kolego z pozycji już wiedzącego 100%": np."Moim zdaniem, praktyka czegoś, co w ogóle nie wspomina o duszy i Bogu nie jest procesem duchowym. "
Proponuję Tobie dokształcenie się w temacie buddyzmu bo nie jest tak jak piszesz.Literatura dość obszerna.

Posiadanie własnego, nawet błędnego zdania na jakiś temat, z trudnością stawia kogoś "na pozycji już wiedzącego na 100%", nieprawdaż?

Buddyzm mnie nie interesuje. Natomiast, z racji tego, że jestem stałym użytkownikiem tego forum, przynajmniej do pewnego stopnia interesują mnie argumenty osób podających się za buddystów, a komentujących na tym forum. A nie jesteś już tu pierwszym.

Aby było śmieszniej, Twoi poprzednicy najprawdopodobniej także nie zgodziliby się z Twoim zrozumieniem buddyzmu. Wygląda na to, że gdzie dwóch "zachodnich buddystów", tam trzy różne opinie. ;)

Podaj argumenty, a odniosę się do nich. W innym przypadku zawsze będziesz miał uczucie braku satysfakcji lub niedosytu. Oczywiście, najlepiej byłoby gdybyśmy w ogóle przestali mówić o buddyzmie i gdybyś bezpośrednio zainteresował się procesem świadomości Kryszny. Jest tu wiele bardzo inteligentnych i kwalifikowanych osób, które mogłyby Ci pomóc zrozumieć te kwestie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 13:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Kończąc,ja z kolei jestem pewien, że w niesprzyjających okolicznościach śpiewający bhaktowie też mogli by zostać pojmani celem przymusowego podania tak dobroczynnych wynalazków farmakologicznych jak chloropromazyna :wink:

Neuroleptyk jest zupełnie niepotrzebny w powyższej sytuacji, gdyż bhaktowie posiadają zdolność racjonalnego komunikowania się z otoczeniem. Natomiast przypadek osoby, która na poważne pytanie o różnice pomiędzy dwiema rzeczami odpowiada "pies szczeka hau hau, a krowa ryczy muuuu!" jest nieco inny, i moim zdaniem, w ciężkich przypadkach, kwalifikuje się do jak najszybszego kontaktu z lekarzem specjalistą lub w lżejszych, przynajmniej do nie brania takiej osoby i jej słów na poważnie. ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:14 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Purnaprajna napisał(a):
Notker napisał(a):
Niestety obawiam się że zarówno wielu "buddystom" jak i "hinduistom" religia, teoria, guru, itd przesłania mozliwość poznania przynajmniej na tyle aby nie mówić rzeczy nieprawdziwych nt.innych wyznań czy odłamów.


Dlatego jeżeli chcemy uniknąć tego rodzaju nieporozumień, to musimy komunikować się poprzez filozofię, a nie jedynie emocje. Kiedy jednak w ogóle nie ma filozofii, lub jej nie znamy, to co nam pozostaje?


Nie wiem co nam pozostaje-pytanie jest dobre, bo konflikty między ludzmi się biorą w dużej mierze z powodu braku właściwego zrozumienia.Na pewno jak dla mnie filozofia nie jest zbyt praktyczna-jak napisałem, idee,idee,idee, słowa, słowa, słowa. Białe można nazwać czarnym i na odwrót-to tylko kwestia słów.
Starożytni przecież wymyślili już erystykę i właściwie wszystkie kruczki którymi się zagina rozmówcę czy sprowadza się jego rozumowanie ad absurdum stosuje się do dziś dnia.Filozofowie często nadużywają erystyki, co miedzy innymi zniechęca mnie do niej-ja chcę znać prawdę a nie spierać się :)

Buddyści zaś to rozwiązali w dość ciekawy sposób który zrazu wydaje się ludziom przyzwyczajonym do używania tylko słów i idei nieco dziwny jak nie zwariowany, mianowicie tzw przekaz z umysłu do umysłu.Prostym przykładem tu jest dana sytuacja:

Zakładamy że między nami leży dzwonek/zwykły ręczny,do dzwonienia/.Zakładamy że mój rozmówca pyta się mnie "co to jest" wskazując na dzwonek-bo nie wie co to jest/czyste założenie/ lub chce sprawdzić moją zdolność w uczestniczeniu w przekazie umysł-umysł.
Odpowiedz prawidłowa w tej sytuacji :
Biorę dzwonek i dzwonię nim.
Wtedy-mój umysł i umysł rozmówcy stają się jednym,hehe.

Oczywiście istnieją bardziej złożone pytania i problemy i nie zawsze da się odpowiedzieć działaniem

Tak więc alternatywna droga porozumiewania się istnieje.Oczywiście buddyści nie robią tego w zwykłym codziennym życiu, ale często się to dzieje w relacjach mistrz-uczeń.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:19 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Purnaprajna napisał(a):
Notker napisał(a):
Dalej, jak rozumiesz relatywizm moralny w zen, możesz rozwinąć?


Przykładowo, pozytywny stosunek do aborcji, tak długo jak jesteśmy w "klarownym stanie umysłu". Stąd prosta droga do "aborcji" naszego sąsiada. W obowiązkowym "klarownym stanie umysłu" oczywiście.


Nie wiem, skąd Ci przyszło to do głowy lub skąd masz takie informacje.Jednym z glównych wskazań buddyjskich obowiązujacym buddstów zen jest powstrzymywanie się od zabierania życia, także nienarodzonych.Autorytety buddyjskie/np.Dalajlama/ wypowiedziały się tutaj jasno przeciw.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
..., bo konflikty między ludzmi się biorą w dużej mierze z powodu braku właściwego zrozumienia.

Zgadzam się w 100%. :)


Notker napisał(a):
Na pewno jak dla mnie filozofia nie jest zbyt praktyczna-jak napisałem, idee,idee,idee, słowa, słowa, słowa. Białe można nazwać czarnym i na odwrót-to tylko kwestia słów.
Starożytni przecież wymyślili już erystykę i właściwie wszystkie kruczki którymi się zagina rozmówcę czy sprowadza się jego rozumowanie ad absurdum stosuje się do dziś dnia.Filozofowie często nadużywają erystyki, co miedzy innymi zniechęca mnie do niej-ja chcę znać prawdę a nie spierać się :)


To też fakt, ale należy uważać, aby nie wylać dziecka z kąpielą. Jeżeli filozofia, wiedza, nauka, słowo, czy jakkolwiek to nazwiesz, jest przekazywana w łańcuchu sukcesji uczniów pochodzącej od samego Osobowego Absolutu i sprawdza się w praktyce, to w żadnym wypadku nie należy jej odrzucać, czy nawet porównywać do relatywizujących rzeczywistość, spekulacji umysłowych, starożytnych czy współczesnych filozofów. Byłby to objaw nieracjonalnego przywiązania do braku przywiązania wartości słów i idei. Ale jak najbardziej sympatyzuje z Twoją frustracją w tym względzie. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 17 kwi 2010, o 20:33 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 3 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Nie wiem, skąd Ci przyszło to do głowy lub skąd masz takie informacje.

Dawno temu czytałem o tym książkę jakiego mistrza Zen, Roszi coś tam coś tam. Jego wypowiedzi na ten temat znajdziesz bez żadnego problemu w internecie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:36 

Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 19:34
Posty: 13
Purnaprajna napisał(a):
Notker napisał(a):
Piszesz kolego z pozycji już wiedzącego 100%": np."Moim zdaniem, praktyka czegoś, co w ogóle nie wspomina o duszy i Bogu nie jest procesem duchowym. "
Proponuję Tobie dokształcenie się w temacie buddyzmu bo nie jest tak jak piszesz.Literatura dość obszerna.

Posiadanie własnego, nawet błędnego zdania na jakiś temat, z trudnością stawia kogoś "na pozycji już wiedzącego na 100%", nieprawdaż?

Buddyzm mnie nie interesuje. Natomiast, z racji tego, że jestem stałym użytkownikiem tego forum, przynajmniej do pewnego stopnia interesują mnie argumenty osób podających się za buddystów, a komentujących na tym forum. A nie jesteś już tu pierwszym.

Aby było śmieszniej, Twoi poprzednicy najprawdopodobniej także nie zgodziliby się z Twoim zrozumieniem buddyzmu. Wygląda na to, że gdzie dwóch "zachodnich buddystów", tam trzy różne opinie. ;)


Podaj argumenty, a odniosę się do nich. W innym przypadku zawsze będziesz miał uczucie braku satysfakcji lub niedosytu. Oczywiście, najlepiej byłoby gdybyśmy w ogóle przestali mówić o buddyzmie i gdybyś bezpośrednio zainteresował się procesem świadomości Kryszny. Jest tu wiele bardzo inteligentnych i kwalifikowanych osób, które mogłyby Ci pomóc zrozumieć te kwestie.


Nie uważam się za buddystę, więc nie wiem czemu Ty mnie nim zwiesz.
Faktem jest że zdarzyło mi się dyskutować z paroma buddystami i moje stwierdzenia ich oburzały, co ciekawe faktycznie byli to zachodni buddyści, ci ze wschodu mieli to za przeproszeniem daleko i głęboko, co mnie wiele nauczyło właśnie o problematyce samego porozumiewania się.
Piszesz że nie interesuje Cię buddyzm-ok, więc nie pisz rzeczy na jego temat które nie sa zgodne z prawdą, zwłaszcza w taki sposób jak byś miał koronne dowody w ręku.Buddyzm owszem, wspomina o Bogu, a nawet więcej niż wspomina.Zależy jaki odłam.
Co do mojego procesu świadomości Krszny-powoli, mam na uwadze tą sprawę.Nie ten wątek.

Ogólnie fajnie się dyskutuje-ale na dziś muszę kończyć.Jutro muszę wstać wcześnie.

Dobranoc i pozdrawiam!


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 20:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Notker napisał(a):
Ogólnie fajnie się dyskutuje-ale na dziś muszę kończyć.Jutro muszę wstać wcześnie.

Dobranoc i pozdrawiam!


Ja też dziękuję i pozdrawiam! :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 21 kwi 2010, o 02:43 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Jest bardzoi ciezko mowic o roznicach, kiedy wiemy ze sa rozne rodzaje Buddyzmu. Jednak mysle ze generalnie mozna powiedziec o kilku.

Jednym z nich jest pojecie duszy. U nas tak sie skada ono istnije i zwie sie w sanskrycie "Atma"/ Atma ma wiec byc czynnikiem duchwym (niematerjanym) istnijacym wiecznie, niepodzilnym, pelym wiedzy, szczscia, i wolnej woli> Zawsze indywidualna,
Atma jest SAT, CZIT, ANANDA- pelna wiedzy, wieczna i szczesliwa. Wszedkie uwarnkowania sa wynikiem jej decyzji bycia w tym siwecie.

Atma- ma swoja dharme- dharma czyli "takosc". Tak jak Dharma wody jest bycie mokrym, a swiatla - dajcym cieplo, tak kazda rzecz ma swoja dharme "takosc" co powduje ze dane cos jest danym czyms. Np; cukier jest slodki. Dusza wiec ma swoja dharme,- jest nia prema- czyli milosc i polczenie z Kryszna. Bez milosci- probuje szukac ona szczescia w innych stanach, ale zawsze podstawa jest te pragninie gdyz ono jest nam wpisane, jak molrosc dla wody.

Wolna wola poduje ze mozmy sie oddalic od Kryszny w kirunku iluzji.

Jednak wazne jest wiedzec ze jest to nasza wolna wola, nasza decyzja duszy a nie materii. Materjia jest martwa i sama nie moze nam wyzadzic szkody dopuki my tego nie postawimy. My jej mozmey uzyc po to by sie oddalic od Kryszny, jako nazedzia, jelsi checmy byc w iluzji.

Problemem nie jest wiec obserwanie umyslu, materji, ale spojrzenie na opragninia duszy....Bo u sie zaczyan decyzja jak uzyc materie, ktora sama jest martwa.

Nie mozna powiedziec ze materjia jest przczyna iluzji- gdyz martwe rzeczy nie sa przczyna niczego. Poprstuy sa uzywane przez istoty zywe (dusze)

Mozna to powrnac tez do patzrenia prez zielone okulary. Nie mozna powiedziec ze zrodlem patzrenia sa okulary. Nie, , okulary sa jedynie znikszatceniem patzrenia, ale samym zrodlem jest oko. Podobnie swiatt matrjny, ego, umysl itp sa jak te okulary. One nie poweduja ze ktos widzi, one powduja ze ktos widzi inaczej. Wiec Ego i umysl nie sa zrodlem niczego. Ani zycia, ani szczscia a zrodlem decyzjii jest dusza.

Jesli porwnac w Gicie ilosc wersetow dotyczcyh umyslu i duszy, to olbrzmia wikszosc dotyczy duszy.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 21 kwi 2010, o 07:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Każdą filozofię można w bardzo łatwy sposób przeanalizować z pomocą vastu-trayi (sambandha, abhideya, prayojana), bez potrzeby pisania pracy doktorskiej na ten temat. Należy tylko dowiedzieć się, co ten tzw. "zachodni buddysta" ma do powiedzenia na temat związku duszy z materią i z Bogiem, procesem osiągnięcia wyzwolenia oraz czynności duszy po wyzwoleniu. Różnice automatycznie same wyjdą.

Podejrzewam, że problem leży w dużej mierze w tym, że tych kilku sympatyków buddyzmu, którzy tu zawitali (bo kiedy ich mocniej przycisnąć, to wszyscy wyparli się bycia buddystą), nigdy nie mówi o filozofii, a jedynie neguje większość forumowych wypowiedzi, nawet jeżeli są oparte na starożytnych źródłach. Jedynymi pozytywnymi odpowiedziami jakie otrzymujemy, to np. niewątpliwie istotna i cenna informacja o psie, który szczeka hau hau i krowie, który ryczy muuuu! A życie toczy się dalej, prawdopodobnie w identyczny sposób, w jaki toczyło się, zanim te osoby cokolwiek usłyszały na temat buddyzmu, który najczęściej jest jedynie mentalnym odpowiednikiem posiadania modnego iPoda, a nie diametralną zmianą ich stylu życia i umysłowości, popartą srogimi wyrzeczeniami.

Pan Caitanya i aczarjowie podają własne wyjaśnienia na temat przydatności buddyzmu w życiu duchowym oraz jego celu, i tego zrozumienia się trzymamy. Nie ma potrzeby złego samopoczucia, z powodu kogoś, kto się z nimi nie zgadza. Taka osoba i tak jutro zmieni iPoda na nowszy model, a prawdziwego, siedzącego w Himalajach buddystę, naprawdę nic nie obchodzi, co mówi się o nim w polskim internecie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL