|
Ja rownież pozdrawiam...
Urodzony w dwóch miejscach Słysząc to Snigdha Kaṇṭha powiedział: „O co tu chodzi? Yaśodā-mātā urodziła syna oraz córkę, którą wziął ze sobą Vasudeva. Gdzie zatem podział się syn?” Madhu Kaṇṭha odparł: „Jest to bardzo poufny temat. Córką Yaśodā-māty była sākṣāt-yogamāyā. Dzięki swej mocy, Yogamāyā sprawiła, że syn Nandy stał się niewidoczny i w ten sposób Vasudeva nie mógł Go zobaczyć. Widział wyłącznie córeczkę.” Synem Nandy i Yaśody jest svayaṁ bhagavān – oryginalna Najwyższa Osoba Boga – ete cāṁśa-kalāḥ puṁsaḥ kṛṣṇas tu bhagavān svayam...Nanda-nandana kṛṣṇa, yaśodā-nandana kṛṣṇa to svayaṁ bhagavān, a wszystkie pozostałe avatāry są Jego pełnymi częściami lub częściami Jego pełnych części – aṁsa oraz kala. Z łona Devaki pojawiła się czteroramienna fora Vāsudevy, który jest prābhavaprakāśa Kṛṣṇy. Kṛṣṇa posiada dwa rodzaje ekspansji: prābhava-prakāśa oraz vaibhava-prakāśa. W tymczasowej kategorii prābhava pojawiają się takie inkarnacje jak Mohinī, Haṁsa oraz Śukla. Do wiecznej kategorii należą: Dhanvantari, Ṛṣabha, Vyāsa, Dattātreya, Kapila, itd. Vaibhava-prakāśa jest częściowo potężna. W tej kategorii pojawiają się: Kūrma, Matsya, Nara Nārāyaṇa Ṛṣi, Varāha, Hayagrīva, Prishnigarbha, Baladeva, Yajña, Vibhu, Satyasena, Hari, Vaikuṇṭha. Ajita, Vāmana, Sārvabhauma, Ṛṣabha, Viṣvaksena, Dharmasetu, Sudhāmā, Yogeśvara i Bṛhadbhānu, itd. Gdy pojawia się svayam bhagavān Kṛṣṇa, wszystkie Jego części oraz części Jego części, aṁsa oraz kala, pojawiają się razem z Nim. Synem Vasudevy jest Vāsudeva – czteroramienna forma Pana. Vāsudeva jest pełną częścią Kṛṣṇy. Zatem, gdy Vasudeva położył swego syna na kolanach Yaśody, Vāsudeva wniknął w Kṛṣṇę, który już tam leżał. Tak jak wszystkie rzeki spływają do oceanu, podobnie wszystkie pełne części i części pełnych części Kṛṣṇy wnikają w oryginalnego Pana. Dzięki wpływowi yoga-māyi, Vasudeva nie był w stanie zrozumieć żadnej z tych rzeczy. W Hari-vaṁśa (2.4.11) zostało opisane jak Pan Hari jednocześnie rodzi się w dwóch miejscach: garbha kāle tv asaṁpūrṇe aṣṭame māsi te striyau devakī ca yaśodā ca suṣubāte samaṁ tadā W ósmym miesiącu ciąży, który uważany jest za asaṁpūrṇa – niepełny, Yaśodā i Devakī urodziły w tym samym czasie.1 Krótko po tym, Yaśodā urodziła córeczkę, Yogamāyę. Māhāmāya jest częścią Yogamāyi, która w wyniku tego również tam była. Vasudeva zabrał tę Māhāmāyę i wręczył ją Kaṁsie, podczas gdy Yogamāyā pozostała w ukryciu we Vrajabhūmi. W wyniku tego oznajmiono, że ósmym dzieckiem była córka, a nie syn. W taki sposób Kaṁsa został oszukany. Radość Yaśody Madhu Kaṇṭha powiedział wówczas: „W czasie, gdy Yaśodā-mātā urodziła Kṛṣṇę, wszyscy spali. Spali przez całą noc. Nad ranem Pan Hari zaczął płakać i wszyscy się obudzili. Obudziła się również Yaśomatī i zobaczyła wówczas swojego syna.” Widząc swoje wspaniałe, piękne dziecko matka Yaśodā natychmiast pogrążyła się w oceanie błogości. Nie była w stanie myśleć o tym, co powinna teraz zrobić, po prostu roniła łzy błogości i miłości. Z jej piersi płynęło mleko. Nowo narodzo ne dziecko leżało na jej kolanach i Yaśodā błogo na Nie spoglądała. Jej głos łamał się z radości. Nie mogła wydobyć z siebie ani słowa, jedynie płakała łzami miłości. Do dzisiaj patrzyła wyłącznie na synów innych, teraz jednak spoglądała na własnego. Z jej oczu płynęły łzy, a z piersi mleko. Jej całe sari stało się kompletnie mokre. Raz za razem Yaśodā-mātā spoglądała na piękną niczym kwiat lotosu twarz syna. Wtedy na dźwięk płaczu nowo narodzonego dziecka obudziła się cała reszta, opiekunki, pasterze gopa oraz gopī. Wszyscy przyszli na miejsce mówiąc: „Och, to nie jest córka, to syn! Yaśodā urodziła syna!” Każdy był bardzo szczęśliwy i przepełniony błogością. Zdawało się, że cała Gokula, całe Vrajabhūmi pogrążyło się w oceanie błogości. Wszyscy pasterze gopa i gopī pobiegli do kwater Nandy Mahārāja, by zobaczyć nowo narodzone dziecko. Na planetach niebiańskich tańczyli półbogowie, uderzając w bębny i śpiewając: „hari hari hari-bolo! hari-bolo! hari-bolo! hari-bolo!” Całe czternaście światów rozbrzmiało dźwiękiem: „hari-bolo.” Na planetach niebiańskich, deva-nārī – żony półbogów zsyłały deszcz kwiatów. Pasterze gopa oraz gopī tańczyli błogo obejmując siebie nawzajem z miłością i uczuciem. Wszyscy tonęli w oceanie szczęścia. Wówczas zgodnie z rytuałami wedyjskimi, Nanda Mahārāja wziął kąpiel. Następnie wykonał jāta-karma-samskārę – oczyszczającą ceremonię dla nowonarodzonego dziecka. Przybyli bramini intonowali svasti-vācana – modlitwy przywołujące pomyślność. Pojawiło się tam wielu muzyków grających na rozmaitych instrumentach. Dźwięk bębnów, kotłów i innych instrumentów muzycznych rozbrzmiewał na wszystkich trzech systemach planetarnych. Cały wszechświat całkowicie przepełnił się najwyższym szczęściem, mahāānandą. Prithivi-devī – Matka Ziemia była wielce zaniepokojona z powodu ciężaru obecności asurów – demonów. Teraz demony te miały zostać zabite i Prithividevī mogła doznać ulgi od tego wielkiego ciężaru. Wszyscy sādhu, vaiṣṇavowie oraz dvija – bramini byli bardzo szczęśliwi Gdy pojawił się Nanda Mahārāja, wszyscy pasterze gopa i gopī powiedzieli: „Nanda, podejdź tu, podejdź i zobacz swego pięknego syna. Taba gṛhe udaya haiyāche kata śaśi – wygląda to tak, jakby w twoim domu pojawiły się niezliczone księżyce. O Nando Mahārāja, eteka dibase janma haila saphala, manera ānande dekha badana kamala – po długim czasie, w obecnych narodzinach osiągnąłeś doskonałość. Minęło wiele lat. Podejdź tu i zobacz piękną, niczym kwiat lotosu twarz swego syna.” Wiadomość rozeszła się po całej Gokuli, Vrajabhūmi. Wszyscy pasterze i pa sterki przybyli biegiem do domu Nandy – nandera mandire gayālā āila dhāiyā, hāte bāḍi kāṅdhe bhāra – pasterze trzymali w dłoniach kije, a na ramionach nieśli kāṅdhe bhāra – kij z zawieszonymi na obu końcach workami. Zbliżając się do domu Nandy nieprzerwanie tańczyli. Wszyscy mówili: „Och, Nando, masz tak wielkie szczęście. Ach! Dziś twój dom pogrążył się w oceanie błogości.” Widząc piękną, niczym kwiat lotosu twarz syna, Nanda Mahārāja tańczył w ekstazie. Gdzie tylko nie spojrzeć, wszyscy pasterze i mieszkańcy Gokuli klaskali w dłonie i tańczyli w błogości. Na niższej planecie – Pātāla tańczyły również i węże. W środkowej części domu tańczyła Yaśodā. Tańczył Śiva, Brahmā i Indra. Tańczyli w błogości wszyscy. Każdy z pasterzy przyniósł ze sobą dary z jogurtu, kurkumy oraz gorocany – pomyślnego żółtego pigmentu. Nandarāṇī, żona Nandy Mahārāja zdobyła wszelką pomyślność i dobrą fortunę, gdyż dziś otrzymała za syna Nīlamaṇi – błękitny klejnot – Kṛṣṇę. śrī kṛṣṇa-janmāṣṭamī tithi mahā-mahotsava ki jaya! bhādra kṛṣṇāṣṭamī tithi ki jaya! bhagavān kṛṣṇa āvirbhāva tithi ki jaya! vrajendra-nandana kṛṣṇa āvirbhāva tithi ki jaya! śrī nanda-nandana yaśodā-nandana kṛṣṇa ki jaya
_________________ Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.
|