Teraz jest 28 lip 2026, o 12:09


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 4 kwi 2010, o 16:07 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Nie nie;) To nie jest zniechecanie do zadawania pytan. Nie wiem czy zauwazyliscie lubie odpowiadac na pytania i na pytania szanownej Aishy takze wiele razy odpowiadam. To co innego.

To troche moze tak jak wczaraj cztalem bigrafie Prabhupady. W pewnym moncie w czasie wykladu padlo bardzo duzo pytan, jedno za drugim, wtedy nagle Prabhupada powiedzial; "Ok, wytrczy zacznijcie kirtan". Poprstu czasem jest takie przeczucie i juz.

Rozumiem ze nikt mnie nie zrozumial i prawdopbnie wsztsko co najgrsze to ja;0 Ograniczam forum, mecze Aishe, niszcze jej docikwosc itp.

Ale zupnie nie o to tu chodzi. Mam swoje lata. swoje wlasne doswdcznie zyciwe, w roznych sytuacjiach. Odpowiadam Aishy z regoly zprzyjamnscia. Teraz moje cale dosdczenie zyciwe kazalo spytac czy byla w swatyni, czy rozmiwala np; z ktryms z tutjszychbhatow na ztywo? Moze z Gouranga z Trisama?

TO jest CALE MOJE DOSDCZENIE ZYCIWE>
Przykro mi troche ze te dosdczenie jest zrownywane z zerem, blotem i jakimis zlymi motwacjami.
Kazdy ma inen dosdczenia.
Odpowadam tak jak umiem.

Takze odnscie Buddyzmul;
Buddyzm jest fajny, ale nie ma tam Boga (Jedyny minus)
Sory jak cos...
pozrwiam


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 4 kwi 2010, o 16:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Nie nie;) To nie jest zniechecanie do zadawania pytan. Nie wiem czy zauwazyliscie lubie odpowiadac na pytania i na pytania szanownej Aishy takze wiele razy odpowiadam. To co innego.


Wiem, że to co innego, i dlatego napisałem: "Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że jedynie sugerujesz Aiszy zachowanie równowagi pomiędzy teorią i praktyką, a nie zupełne wyeliminowanie teoretycznego dociekania, wyłącznie na rzecz praktycznej służby oddania." Czy o to Ci chodziło?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 4 kwi 2010, o 22:31 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Tymbardziej za nasza sciezka duzo mowi o relaizacji tego co sie pisze czy mowi czy czyta. Zakazywanie by jakas osoba to powiedziala to jak deviacja sciezki. Taka prznajmij mam opinie.

ps. Jest w GBC jakis zespol do spraw kontaktow z innymi religjami, w ktoryms "Beck to Goodhed" czytalem o spotkaniu miedzy jednymz tych bhaktow ( nie pamietam imienia) a Dalajlama, jak rowniez jego wykaldy o Buddyzmie i to nawet takie co sie odbywaly w swiatyniach buddysjkich.

Mozna bylo zobaczyc tam jakby drugi rodzaj podejscia. Ten mniej krytyczny, mniej wyzywajacy (cos jak Pan Caitania w buciarni) ale jednoczsnie podreslajacy ze My mamy Boga i to jest ATUT>

ps2. Swoja droga jestem pewien ze akurat Punrapragja mogbym tu duzo napsiac o roznicach miedzy Buddyzmem a Waiszawizmem, i to z kozycia dla ogolu.

ps3. Przeraszm mimo wsztsko za nazucanie swego pogladu...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 09:09 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Myślę, że jedną z pierwszych i zasadniczych lekcji jaką musi sobie przyswoić praktyk bhakti-jogi to nauka o trzech osobnych, powiedzmy, paradygmatach, czy też postawach, a mianowicie: karmiczności, gńany i bhakti. Gńanę (jnana) nazywam też gnozą zarówno ze względu na etymologię jak i znaczenie słowa. W greckim gnosis znaczy poznanie, gnosis = gńana = po-znanie; jńa = znać.

Buddyzm zdecydowanie należy do sfery gnozy. O bhakti nie mówi się tam lub wręcz unika. Nie znaczy to, że jej tam nie ma. Sądzę, że żaden postęp duchowy nie może się odbyć bez bhakti. Jest taka piękna opowieść o bhakti jako pięknej kobiecie, która pokrzepia starzejącą się Pokutę i Poznanie.

W Madhurja-kadambini Wiśwanatha Ćakrawartiego omawia to niezwykle przekonująco. Bhakti jest niezależna od karmiczności, gnozy i mistyki. Co więcej, to powodzenie w praktyce tychże musi opierać się na bhakti. Bhakti jednak stoi niejako w cieniu, przybiera postać bhakti w sattwa-gunie (dobroci).

Buddyzm odrzucił Wedy, jest nastika, nieprawowierny, podobnie jak dźinizm. Niemniej zarówno Budda, twórca buudyzmu jak i Ryszabhadewa, twórca dźinizmu, są postrzegani przez wisznuitów jako wcielenia Wisznu. W buddyzmie istnieją praktyki, które wchodzą w zakres dziewięciu praktyk bhakti np. : praktyka składania pokłonów (wandanam), odmawianie modlitw, głównie om mani padme hum, u podstaw to mantra do Wisznu (kirtanam), kult świątynny, głównie w mahajanie do Bodhisatwy ( arćanam) itd. Bardzo istotne jest oddanie dla guru.

Jak wszyscy gnostycy jednak, traktują bhakti jako instrument, który należy porzucić po osiągnięciu satori, czyli doświadczenia jedności. Nie są zainteresowani Osobowym Bogiem. Krótko mówiąc, nawet jeśli są agnostykami, to zachowują ten rodzaj iluzji polegający na tym, że mogę znaleźć sobie takie miejsce, gdzie nie muszę wchodzić w relację z Kryszną. Jeśli Kryszna jest, to niech sobie będzie, ja mam swój własny, spokojny świat.

Dlatego w buddyzmie brakuje mi prawdy i spójności. To rodzaj terapii dla materialnego umysłu, niemniej nie może stać się drogą do wyzwolenia z narodzin i śmierci.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 10:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
ps2. Swoja droga jestem pewien ze akurat Punrapragja mogbym tu duzo napsiac o roznicach miedzy Buddyzmem a Waiszawizmem, i to z kozycia dla ogolu.

Nie znam się za bardzo na Buddyźmie, a interesuje mnie tylko o tyle, o ile jakiś "buddysta" napatoczy się na bhaktowskich forach, z jakimś argumentem lub dwoma, które zaprzeczają filozoficznym poglądom Wajsznawizmu.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 11:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
:lol:

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 11:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
albert napisał(a):
Buddyzm zdecydowanie należy do sfery gnozy. O bhakti nie mówi się tam lub wręcz unika. Nie znaczy to, że jej tam nie ma. Sądzę, że żaden postęp duchowy nie może się odbyć bez bhakti.

Rzeczywiście, bez chociaż odrobiny bhakti, nie jest możliwe zrobienie prawdziwie duchowego postępu. Ale głównie jest tu mowa o procesach i praktykach duchowych opierających się na literaturze wedyjskiej, ponieważ są to instrukcje Boga, a ich przestrzeganie, nawet tylko do pewnego stopnia, zawiera w sobie element służenia Bogu, czyli bhakti.

Czy w Buddyźmie, będąc w kategorii niewedyjskiego nasztika jest bhakti? Ogólnie rzecz biorąc nie. Dlatego tak jak mówisz: "To rodzaj terapii dla materialnego umysłu, niemniej nie może stać się drogą do wyzwolenia z narodzin i śmierci.". Podobnie mayavadi nie osiągają nigdy wyzwolenia i nie mogą wtopić się Brahmana, natomiast nie dotyczy to innych impersonalistów.

Mayavadyzm, uważając Krysznę i Jego lila z bhaktami za materialne popełnia poważną aparadhę. Obraza jest przeciwieństwem bhakti. Z tego powodu nie ma tam prawdziwego postępu duchowego, a zamiast tego istnieje coś, co 10 Canto Śrimad Bhagavatam opisuje jako vimukta-manina, wyzwolenie w umyśle. Myślę, że jestem wyzwolony i jestem Bogiem, a więc tak musi być. Jest to oczywistym nonsensem, bo myśląc, że jesteśmy milionerami nie wypełniamy automatycznie naszego konta bankowego pieniędzmi.

Jak wiemy, Mayavadyzm jest ukrytym Buddyzmem i łączy ich wiele wspólnego. Jednak plusem dla Buddyzmu jest to, że nie stara się fałszywie interpretować Wedanty, tak jak to zrobił Śankara, i nie spekuluje na temat iluzorycznej natury Boga, przez co unika bezpośredniej aparadhy, w odróżnieniu mayavadich. To co ich łączy natomiast, to aviśuddha-buddhaya, zanieczyszczone buddhi (inteligencja), której jedynym procesem oczyszczenia jest służba oddania lub wedyjski proces z elementami bhakti, czym Buddyzm nie jest. Oczywiście, ktoś, gdzieś może wielbić Pana Buddę w bardzo personalny sposób i próbować Mu służyć, ale czy jest to aby buddyzm w klasycznym rozumieniu?

Dokąd więc idą wyrzeczeni ludzie pragnący braku cierpienia, a jednocześnie odrzucający szczęście wiecznego atmana jako celu, jak to czynią atmaramowie? Używając przykładu buddystów, Śrila Prabhupada wyjaśnia, że jest to pradhana, niezamanifestowany stan natury materialnej. Śrila Śukadeva Gosvami w 12 Canto Śrimad Bhagavatam opisuje ten stan jako śunya-vat ("podobny pustce") i umiejscawia go na bliższym brzegu (tym od strony świata materialnego) Oceanu Przyczyn, który oddziela nas od świata duchowego. Śrila Prabhupada mówi: "Jeżeli ludzka istota próbuje egzystencji bez ego, pragnień, uczuć, upodobań itd., będzie przekształcona w materię". Ta materia, która jest docelowym miejscem powyższych śunyavadich, to właśnie stan avyakta pradhany.

Dokąd natomiast udają się Mayavadi? Zgodnie z opinią Ramananda Rayi przyjmują oni formę drzew. Analizując ostateczny cel tych osób, widzimy, że definitywnie nie ma tam miejsca na służbę oddania, a tym samym, na prawdziwie duchowy awans.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 11:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A 2 napisał(a):
.:lol:

Oczywiście, uderzając w stół, z braku nożyc, zazwyczaj napatoczy się jakiś chichoczący "buddysta". ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 12:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
:idea: :wink: :arrow:

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 13:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
...a czym sie rozni buddyzm od voidyzmu :?:

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 13:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Myślę, że już wszystko sobie wyjaśniliśmy ponad rok temu: viewtopic.php?f=2&t=980&p=8747#p8747
A więc nie ma chyba sensu, aby jeszcze raz to "odgrzewać", prawda?

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 14:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 14:14
Posty: 153
Lokalizacja: Birmingham
sory ale nie moge sie doszukac. czy mozna prosic (pokornie) o konretna i zwiezla odpowiedz? z gory dziekuje i pozdrawiam

_________________
http://www.rafael108.webs.com


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 15:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
W skrócie, buddyzm to ruch lub teoria filozoficzna (osobiście nie uznaję buddyzmu za religię), której częścią, oprócz np. ahimsy, jest ontologiczna koncepcja śunyi lub inaczej pustki (voidyzm). Troszkę więcej informacji na ten temat znajdziesz w poprzednio podanym przeze mnie linku.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 16:32 

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 14:53
Posty: 57
A 2 napisał(a):
...a czym sie rozni buddyzm od voidyzmu :?:


W samej głębokiej istocie tych dwóch pojęć nie ma między nimi ŻADNEJ różnicy. Śri Śrimad A.C. Bhaktivedanta Svami Prabhupada bardzo mocno nauczał przeciw tej filozoficznej doktrynie.

Faktycznie buddyzm jest filozofią majawada, której nauczał Śri Śankaraczarja, a wielu mnichów zarządzających w Indiach lub poza nimi świątyniami buddyjskimi było zwolennikami Śankary. Innymi słowy można powiedzieć, że mayawadyzm jest ukrytym buddyzmem. Śri Śankaraczarja główne idee swej filozofii majawada zaczerpnął z buddyzmu popierając to błędnie, gdyż poza kontekstem, naukami pism śruti.
Co jeszcze ciekawsze, ogólnie znane nauki buddyjskie nie są naukami AVATARY BUDDHY, który jest wiecznie samooświecony, ale pochodzą od osoby (Śakya Simha Buddhy), który był zaliczany do tzw. śmiertelników, i dopiero dostąpił oświecenia. To były CAŁKOWICIE DWIE RÓŻNE OSOBY.

Przeczytaj proszę tę książkę: Beyond Nirvana (poniżej wklejam link). Gorąco POLECAM !

http://www.purebhakti.com/resources/ebo ... glish.html


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 20:27 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Pustka to słowo często używane przez buddystów. Znacie to ? "Umysł jest pustką", "zen jest pustką", "pustka jest zen" :), popularne frazy. Sanskryckie śunja to zero, nic, pustka. To, co dla bhakti-jogin rozpoznaje jako doświadczenie pradhany, czy też wyzwolenie w umyśle; buddysta traktuje zupełnie poważnie. Dokonuje swoistej dekonstrukcji umysłu poprzez praktykę siedzenia, rozwiązywanie paradoksów (koanów) czy bezpośredni przykład mistrza. Postmodernistyczna dekonstrukcja zatem jest buddyzująca.

Stosunek szkoły bhakti MTŚK, jak i całego ruchu bhakti, do buddyzmu jest już wyrażony w mantrze do Bhaktiwedanty Swamiego. Jego zadaniem było powstrzymanie doktryny nirwiśesza (niezróżnicowania) i śunjawady, doktryny pustki. Ta pierwsza dotyczy adwajty, a druga buddyzmu.

nama om visnu-padaya krsna-presthaya bhu-tale
śrimate bhaktivedanta-svamin iti namine

namas te sarasvate deve gaura-vani-pracarine
nirviśesa-śunyavadi-paścatya-deśa-tarine

"Kłaniam się z szacunkiem Śri Śrimad A.C. Bhaktivedancie Swamiemu Prabhupadzie, który jest bardzo drogi Panu Krysznie, ponieważ przyjął schronienie u Jego lotosowych stóp. Składam pokłon tobie,mistrzu duchowy, sługo Bhaktisiddhanty Sarasvati Goswamiego. Łaskawie szerzysz misję Caitanyadevy i wyzwalasz zachodnie kraje przesiąknięte impersonalizmem i filozofią pustki".

Cytuj:
Co jeszcze ciekawsze, ogólnie znane nauki buddyjskie nie są naukami AVATARY BUDDHY, który jest wiecznie samooświecony, ale pochodzą od osoby (Śakya Simha Buddhy), który był zaliczany do tzw. śmiertelników, i dopiero dostąpił oświecenia. To były CAŁKOWICIE DWIE RÓŻNE OSOBY.


Tak Gautama Budda jest postrzegany w Therawadzie, szkole południowej buddyzmu, zwanej też szkołą starszych, ponieważ uważa się ją za najbardziej pierwotną nauką Buddy. Przebywałem przez jakiś czas w Indiach z dwoma mnichami therawady ze Śri Lanki i Tajlandii. Z dumą mówili o swojej ortodoksyjności i dystansowali się do nauk mahajany. Ideałem w tej szkole jest arhant, tak jak w dźinizmie, śmiertelnik oświecony. Tak, czy inaczej jednak dążenie do nieprzywiązania jest wspólne dla całego buddyzmu. Jednak im starsza szkoła tym bardziej poważnie traktuje się to nielgnięcie do przedmiotów zmysłów. Współczesne wersje buddyzmu zachodniego i tantrycznego w zetknięciu z zachodnim konsumeryzmem tworzą moim zdaniem mentalność szczególnie zwyrodniałą.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL