Z tym ze tematem jest "Samobujstwo a wyzwolenie" a snie "Przecztaj w wolnej chwili..."czy reklama ksiazek. Od tego są takie tematy zeby człowiek mogł sie czegos dowiedziec no wiesz...na temat..

Uzywajac rozumu, analizly, czy cyatatow mozna sie wtedy rozwijac myslec.
Ciekawa histria jest tez opowiedziana w Srimad Bahgwatam dotczaca samobujstwa Sati (zona Sziwy a corka Dakszy) Co dziwne w całym tekscie samobutwo to nie bylo potepione a wrecz jakby uwazane za chwalebne. Jest to jak na cała filofie hinduska bardzo zadkie mysle nastawinie. Moze jeszcze tylko w histrii wozu Jaganatha i smierci pod kolami. Ponoc jest powiedziane ze jesli ktos sie zolci pod kola wozu Jaganata i tam umzrze wtedy wraca do swiata duchwego.
Wiec to jest jeden przadaek a drugi to przypadek Sati. Tak straszczajac, choc polecam pzrcztanie calosci, to chodzilo tam o to ze krol Daksza, mial corke Sati. Wyszla ona za maz za Sziwe. Sziwa jest osba niezywkle szlachtna i cztsa i madra, ale mieszka w lesie w pustelni w chatce. Dla krola Dakszy byl to jakby dyshonor ze jego corka zadaje sie z kims kto nie ma takiego zewtrznego bogactwa jak on sam.
Sati i Sziwa miszkali szczsiwe w pusteli, otoczni przez wielu zwolnnikow i uczniow Sziwy. Gdy ktoregos razu po raz koljny na zjedzie rodzinnym i wielkij ofierze nie zostali zaprszeni, Sati sie zalamala. Powidzila Sziwie ze i tak zamierza tam isc. Ze do rodziny wypada isc nawet jesli sie nie jest zaprszonym. Sziwa na to ze moze isc ale jesli gdzies nie witaja Cie z usmiechem na ustach to po co tam chodzic, ale ze jej nie zabrania.
Sati poszla widc sama a Sziwa zostal w domu w medtacji. Gdy Sati dotarla na arene ofiarna ojciec jej nie pzrwital, a inni bojac sie krola poszli w jego slady/ Wtedy Sati rozwazyla cala rzecz od strany duchwsci.
-podkreslila ze bogactwo czasmi oszalamia
-wtedy czlowiek nie potrafi ocenic co jest dobre co zle
-ze jesli ktos obraza szlachetne osoby nalezy temu jakos pzrdzidzilac, bronic ich
-Sziwa jest najbardziej szlatny i czyatsy.
-ona nie jest w stanie pzredzialc tym obrzom
-poniewaz jej cialo zostalo zrodzone z ciala dakszy czula obrzdznie do swego ciala
Sila wiec mocy jogicznej, zabila swoje cialo. To byl jedyny spspb jaki znalazla by bronic sie przezd tym zaklamaniem i obrzami plugawoscia Dakszy. Nie chciala miec z nim nic wspolego.
Oczywscie wiemy ze Sati i Sziwa sa para wiecznie. W kolejnych wcielnach oni znowu byli razem. Dwie dusze tylko w innych ciala, juz nie skazonych takimi kontaktami.
Histra jednak sie konczy tutaj. Opoisuje potem rekacje Siwy, rekacje braminow, i wojne miedzy sziwaitami i waisznawami w pewnyms ensie. Komanarze Prabhupada tez daja duzo ciekawego swiatla.