Dziś wykład poranny skupił się głównie na tym... jak spekulujemy, szczególnie podczas kirtanów i bhajanów. Ktoś słuchał może?
Mahadyuti Prabhu powiedział, że mamy szczególny dar do spekulowania i zmieniania nie tylko oryginalnych melodii, ale słów! A wystarczy uważnie czytać ze śpiewnika. Dalej, dodawanie różnych słów do pieśni czy mantr, których oryginalnie tam nie ma, lub zamienianie słów (jak w tulasi pranama). Kolejny problem- mało kto słucha lidera kirtanu/bhajanu, każdy śpiewa jak chce, nie powtarza melodii, która się zmienia, tylko jedzie na jedno kopyto. Nie jest to kwestia zdolności, a skupienia. Inne argumenty to wymówki.
Radził, aby słuchać nagrań starszych wielbicieli (np Acyutanandy), którzy przykładali dużo uwagi do tego, aby melodie były właściwe i słuchać tego tak długo, aż nauczymy się zarówno melodii jak i poprawnie słów.
Podawany był przykład Trivikrama Maharaja, który często zatrzymuje kirtan, aby skorygować bhaktów i że nalezy to robić.
Ten punkt był szczególnie mocno podkreślany, że nasz ruch głównie składa się z intonowania- kirtanu i bhajanu i że nie ma kwestii- musimy uczyć się śpiewać właściwych melodii jak i uważnie słuchać i powtarzać- zarówno melodię jak i słowa.
Mówił też, że wiele rzeczy widzi tylko w dawnych zonach Harikeśa Swamiego, że nigdzie indziej bhaktowie nie śpiewają tak jak w naszych stronach i że nie wiadomo skąd się to wzięło..
Całkiem sporo tego było, do tego wiele historii, które to potwierdzały.
... po godzinie doszliśmy do wersetu z Bhagavatam
