Kryszna wymienia 8 energii, którymi nie jesteśmy: ziemia, woda, ogień, powietrze, eter, umysł, inteligencja i f. ego - te energie to nie my.
My jesteśmy dusza, choc z natury duchowi mamy skłonność uważac ze te 8 skladnikow to my. Tak rodzi sie iluzja.
- Ale jestes głupi. Jesteś moim sługa, a ja twoim panem- jak jedziesz ty grubasie...- w ten sposób menedzer moze instrułować swego podwładnego
Mędrzec, sługa odpowie spokojnym tonem
- Szanowny panie, widac, iż masz doświadczenie jako menedzer, pozornie sprawiasz takie wrazenie, jednak wiedz, iz prawdziwie doświadczona osoba nie przemawia w sposób, w jaki wlasnie mówiłeś jako pan do i sługi. Mówisz iz jestem gruby i nie potrafię powozić pojazdu - wiedz, że są to porostu czynności zewnętrzne. Jakakolwiek zaawansowana, doświadczona osoba, zastanawiająca się nad Prawdą Absolutną, nie mówi w taki sposób.
- Co ty mówisz?
- Mój drogi szefie, rozmowy o związku pomiędzy panem a sługą, królem a poddanym itd., są po prostu rozmowami o materialnych czynnościach. Dla takich osób postęp duchowy z pewnością pozostaje odległy.
- Co to za filozofia?
- Automatycznie wiemy, że sen jest fałszywy i nieistotny i podobnie można w końcu zrealizować, jak nic nieznaczące jest materialne szczęście w tym życiu czy w następnym, na tej planecie czy na wyższej.
- Nie słyszałem jeszcze czegos takiego, to dziwne?
- Dopóki umysł żywej istoty zanieczyszczony jest trzema siłami materialnej natury (dobrocią, pasją i ignorancją), dopóty podobny jest niezależnemu, niekontrolowanemu słoniowi. Po prostu rozszerza, poprzez używanie zmysłów, swój zakres pobożnych i niepobożnych czynności. Rezultatem tego jest to, że żywa istota pozostaje w świecie materialnym, aby radować się przyjemnościami i cierpieć bóle wynikające z materialnych czynności.
- Czyli teraz ja jestem bogatym biznesmenem, a ty sługa, potem ja moge byc slugą? Tak?
- Tak. Zależy to od umysłu czyli subtelnej energii materialnej. Ponieważ umysł zaabsorbowany jest pragnieniami pobożnych i bezbożnych czynności, w naturalny sposób podlega przemianom pożądania i gniewu. W ten sposób rozwija atrakcję do materialnego zadowalania zmysłów. Innymi słowy umysłem kierują siły dobroci, pasji i ignorancji. Kiedy umysł usytuowany jest na wyższej lub niższej pozycji, przyjmuje wyższe lub niższe ciała materialne.
- Moge nawet zostac psem, albo kotem, to straszne...
- Zgadza się. Materialistyczny umysł przykrywający duszę żywej istoty unosi ją do różnych gatunków życia. Jest to nazywane nieprzerwaną materialną egzystencją. Z powodu umysłu żywa istota cierpi lub raduje się materialnym nieszczęściem i radością. Znajdując się tak w złudzeniu, umysł dalej stwarza pobożne i bezbożne czynności i ich karmę i tak oto dusza jest uwarunkowana.
...
Taka dyskusja może jeszcze potrwac kilka minut, godzin lub dni i w koncu słuchacz zrozumie, iż nie jest nawet swoim umysłem, inteligencja czy fałszywym ego.
czyli ten zwrot - głupcze, grubasie itd jest nie na miejscu - bo dusza ani nie jest głupia, ani gruba, ani chuda
- jakie to szczęście wiedziec o tym ze nie jestesmy sprawcami naszego dzialania, ze te ciała tak promowane na bilbordach sa tylko przejawem energii materialnej i nie maja nic wspolnego z prawdziwym pieknem.
Co gorsza te ciala wcale nie sa takie fajne - wydaja dziwne dzwieki, wydzielaja substancje z ktorymi nikt o zdrowych zmyslach nie chce sie utozsamiac

Po takich rozwazaniach naturalnie pojawi się pytanie kim jestem?
- jestesmy wiecznymi sługami Pana Kryszny